nie no wzrost niesamowity tylko małe pytanie
jakie dla przeciętnego użytkownika ma znaczenie czy plik otworzy mu się w 4 ms czy 10 razy więcej 400ms przecież to są wartości ... śmiechu warte
i po to tylko kupować dyski i robić z niego RAID ... phi ... buhahaha
do zastosowań przemysłowych i Firmowych tak !!!
jak najbardziej, gdzie w gre wchodzi korzystanie tysiąca użytkowników z jednego pliku
zapomnieliście dodać jeszcze jedno aby mieć w Windows 7 index wydajności 7.9 to trzeba mieć tyski SSD w raidzie inaczej nie ma szans na to -> kolejna zachęta do kupowania dysków SSD a na poważnie to jest nowa technologia i nie jest na pewno powiedziane że jest doskonała. Ja jestem bardzo, bardzo zadowolony z Raidu na intelach 160 i w porównaniu do dysków VR w Raidzie które też mam to czuje się różnice i to bardzo. Poza tym wszystko to też subiektywne odczucie zależne od sprzętu. Ja polecam dla wszystkich którzy chcą i mają na to środki taka zabawę, ekonomicznie jest to nieuzasadnione ale ile innych rzeczy jest tak samo nieuzasadnionych ekonomicznie. Samo życie.
aby okielznac szybkosc SSD w macierzach, trzeba miec naprawde wydajny sprzet - teraz mi sie wszystko zatyka na poziomie wydajnosci pamieci i CPU, a nie maceirzy dyskowej. wydajnosc RAID5 na SSD tez mozna miedzy bajki wlozyc. wiekszosc ludzi nadal mysli na poziomie HDD. to co ogrniczalo HDD nie ma miejsca w przypadku SSD - jak slysze o paramterach np. queue i ktos probuje mi to przelozyc na dyski SSD, to mnie pusty smiech ogarnia. dyski SSD zdaza juz dawno zapomniec o jakiejs kolejce, a system dopiero to wychwyci. czas dostepu SSD rozwala wszystkie definicje paramterow dot HDD
Niezły ubaw. Podłączyłeś macierz SSD pod Pentium 4 1.8GHz, by potrafiła go zamulić? Przepustowość CPU i RAMu jest rzędy wielkości większa niż SSD.
Pierwszy lepszy serwerek już poniżej 10k PLN obsługuje transfery rzędu 500MB/s.
Wydajność RAID5 a RAID10 to wydajność zastosowanego kontrolera (upraszczając modulo opóźnienia na parzystości), żaden poniżej 5k PLN nie daje sensownych wydajności na RAID5. A po co przepłacać skoro korzystniej jest dołożyć dysków do RAID10.
Rotfl:
'the slightly artificial limitation of our buffer pool size'
Ustawienie pod dobre wyniki na SSD i kiepskie na HDD. Co jest zresztą napisane. Jak z czytaniem?
TrisenK @ 2009.12.09 11:32
Kenjiro @ 2009.12.09 08:52
Do tego żaden z testowanych kontrolerów nie wspiera funkcji TRIM i rzeczywista wydajność po pół roku może być nieakceptowalna (50% wydajności w kosz?) i można sobie nieźle strzelić w stopę użyciem SSD.
Od tego jest RAID i hot swap. Trochę więcej obsługi to mała cena za pozostałe zalety. Pomijam już to, że nawet okrojone o 50% wydajności X25-E wciągają nosem SAS.
Dokladnie taka maciez z dwoch Samsungow pod plyte zrobilem sobie jakies 2 tygodnie przed aktykulem Pod wplywem innego aktykulu opisujacego Samsunga F3
(...)
Prawdopodobienstwo ze awarii ulegnie jeden dysk jest taka sama, wiec nie wiem o co sie boisz.
Mając 2 dyski, prawdopodobieństwo, że którykolwiek padnie, zakładając, że prawdopodobieństwo padnięcia jednego dysku wynosi 5%=0.05:
A - padnie dysk 1
B - padnie dysk 2
P(A v B) = 0.05 + 0.05 - 0.05^2 = 0.09975
Czyli ciut mniej niż 10%
Czyli w obu przypadkach takie samo wynoszace praktycznie zero
Moze troche zle sie wyrazilem: jesli masz jeden dysk i on ci padnie tracisz wszystkie dane- jesli masz dwa w raidzie tak samo tracisz jak padnie ci jeden dysk. niczym to sie nie rozni. Dalej one sa dwoma oddzielnymi dyskami i padniecie jednego dysku jest tak samo prawdopodobne jak sie ma jeden dysk albo dwa dyski.
dokladnie. gdyby teraz przeniosl moja 100GB baze na nawet macierz z 24SAS, to podejrzewam, ze userzy w tym samym dniu by mnie wyniesli :/ aby okielznac szybkosc SSD w macierzach, trzeba miec naprawde wydajny sprzet - teraz mi sie wszystko zatyka na poziomie wydajnosci pamieci i CPU, a nie maceirzy dyskowej. wydajnosc RAID5 na SSD tez mozna miedzy bajki wlozyc. wiekszosc ludzi nadal mysli na poziomie HDD. to co ogrniczalo HDD nie ma miejsca w przypadku SSD - jak slysze o paramterach np. queue i ktos probuje mi to przelozyc na dyski SSD, to mnie pusty smiech ogarnia. dyski SSD zdaza juz dawno zapomniec o jakiejs kolejce, a system dopiero to wychwyci. czas dostepu SSD rozwala wszystkie definicje paramterow dot HDD
Brawo, szkoda, że nie przeczytałeś całości i nie wyciągnąłeś wniosków. Dodam, że rzeczywiste wyniki w pracy SQL-DB są bliższe sequential niż random (cache i optymalizacja bazy oraz rozkład pliku na dysku), a tylko w randomach SSD wygrywa - co jest oczywiste, ale nie przekłada się na rzeczywistość, bo nadal SAS kładzie SSD na łopatki, co widać choćby po przytoczonym linku. Kolejną rzeczą jest RAID10, który głównie jest stosowany w zastosowaniach SQL-DB (nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobi wydajnego SQL na RAID5, chyba, że w ramach testu, już nie wspominając o RAID0), który nie został wcale przetestowany na Anandtechu - podejrzewam braki wiedzy.
Do tego żaden z testowanych kontrolerów nie wspiera funkcji TRIM i rzeczywista wydajność po pół roku może być nieakceptowalna (50% wydajności w kosz?) i można sobie nieźle strzelić w stopę użyciem SSD.
Od tego jest RAID i hot swap. Trochę więcej obsługi to mała cena za pozostałe zalety. Pomijam już to, że nawet okrojone o 50% wydajności X25-E wciągają nosem SAS.
Pamiętaj o założeniu o niezależności zdarzeń, inaczej nie podjąłbym się liczenia, bo samo ustalenie tej zależności to niełatwe zadanie.
No tak, jak będzie P(dysk A) to uwzględniona jest też sytuacja gdy oba dyski nie działają (i to samo w P(dysk B) stąd usunięcie części wspólnej RAZ). Po imprezie to z rana lepiej nie komentować
źle liczysz. Bo usuwasz część wspólna czyli np. że wylosowano liczbę parzystą i podzielną przez 4 naraz - w takim przypadku trzeba. Ale jeśli liczysz prawdopodobieństwo uszkodzenia macierzy to jest niedopuszczalne, że usuniesz prawdopodobieństwo uszkodzenia OBU urządzeń naraz. Dlatego zamiast NIECO MNIEJ niż 10% to prawdopodobieństwo rośnie do NIECO WIĘCEJ niż 10%.
Nie. Odejmuję prawdopodobieństwo uszkodzenia obu dysków naraz, ponieważ inaczej liczyłbym je dwukrotnie w prawdopodobieństwie uszkodzenia każdego dysku z osobna.
Nie, nie potrafie przyjac. Chyba, ze ekscytuja mnie ctylko yferki, a jedyna rzecza ktora trzymam na takich dyskach jest 3DMark, zapuszczony zreszta w petli.
Galnospoke ma racje. Ja nie widze w ogole sensu programowego 'raida' 0.
Bezpieczenstwo danych przede wszystkim.
Szybkosc pracy na tym, nie mowie, ze z R0 bez problemow idzie odzyskac to co padlo.
Ja ze swojej strony chciałbym zapytać jeszcze o bezpieczeństwo danych na dysku/dyskach SSD. Może to moje pytanie jest wyjątkowo nieaktualne ale chciałbym, aby ktos to głośno napisał: jak z trwałością dysków SSD w stosunku do HDD?
Technologia SSD jest jeszcze bardzo młoda (w stosunku do talerzowych dysków twardych), jednak już teraz producenci podają wyższy współczynnik MTBF w SSD, niż w HDD. Z informacji jakie posiadamy, to gwarancje udzielane na nośniki SSD będą najprawdopodobniej z czasem wydłużane i być może za kilka lat pojawią się już pierwsze rozwiązania z tzw. gwarancją wieczystą. Nie można zrobić tego już teraz, bo okres, jak i ilość użytkowanych urządzeń są zbyt małe.
Co ma MTBF do bezpieczenstwa danych? Z Raidu utworzonego na HDD bez problemow odzyskasz dane. Po padzie SSD nie masz nic. Nie odzyskasz z niego bo to nie jest obecnie w ogole mozliwe.
5. Jesli prawdopodobienstwo ze 1 dysk umrze w tym roku na 5% to prawdopodobienstwo ze Radi0 na 2ch dyskach umrze w tym roku jest sporo wyzsze niz 10%. SPORO! Poucz sie o prawdopodobienstwie.
Kto cię matematyki uczył, chłopaku? Zakładając niezależność zdarzeń, jest dokładnie, jak liczę. Zakładając zależność zdarzeń... powodzenia w liczeniu. Czy raczej określenia tej zależności.
6. Trzeba byc idiota zeby wazne dane trzymac na SSD bez zabezpieczenia (hdd nawet po pozarze sie odzyska) a kompletnym kretynem zeby trzymac dane na 2xSSD raid 0, brak mi slow by okreslic tych co trzymaja dane na 4xssd raid 0.
A z HDD to niby inaczej? Jeśli nie masz kopii zapasowej danych, nie zależy Ci na nich. Kropka.
źle liczysz. Bo usuwasz część wspólna czyli np. że wylosowano liczbę parzystą i podzielną przez 4 naraz - w takim przypadku trzeba. Ale jeśli liczysz prawdopodobieństwo uszkodzenia macierzy to jest niedopuszczalne, że usuniesz prawdopodobieństwo uszkodzenia OBU urządzeń naraz. Dlatego zamiast NIECO MNIEJ niż 10% to prawdopodobieństwo rośnie do NIECO WIĘCEJ niż 10%.
Niestety, znów porównywanie jabłek z gruszkami. Gdzie są porównywalne cenowo dyski do tych SSD? Poproszę zwykłe 72GB SAS 15k w niższej cenie niż taki 60GB SSD. Już ze wstępnych testów wynika, że takie SASy 15k grzebią powyższe SSD, szczególnie w RAID. A cena nadal niższa.
Brawo, szkoda, że nie przeczytałeś całości i nie wyciągnąłeś wniosków. Dodam, że rzeczywiste wyniki w pracy SQL-DB są bliższe sequential niż random (cache i optymalizacja bazy oraz rozkład pliku na dysku), a tylko w randomach SSD wygrywa - co jest oczywiste, ale nie przekłada się na rzeczywistość, bo nadal SAS kładzie SSD na łopatki, co widać choćby po przytoczonym linku. Kolejną rzeczą jest RAID10, który głównie jest stosowany w zastosowaniach SQL-DB (nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobi wydajnego SQL na RAID5, chyba, że w ramach testu, już nie wspominając o RAID0), który nie został wcale przetestowany na Anandtechu - podejrzewam braki wiedzy.
Do tego żaden z testowanych kontrolerów nie wspiera funkcji TRIM i rzeczywista wydajność po pół roku może być nieakceptowalna (50% wydajności w kosz?) i można sobie nieźle strzelić w stopę użyciem SSD.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w przyszłości SSD będą stanowić główną linię rozwojową, ale na razie to pieśń przyszłości.
A ile w dzisiejszych czasach, przy dzisiejszej jakości HDD trafia szlag? Mówię wciąż o rynku konsumenckim
Mi padło 5 dysków w tym roku. Mimo, że pochodzą z 'niezbyt udanej' serii Seagaty 7200.12 to jednak HDD padły, więc daj spokój.
Dodatkowo nawet... z zrzuconego z helikoptera, przejechanego przez samochód czy palonego żywym ogniem dysku twardego wciąż specjaliści (Ontrack) potrafią jeżeli nie całość to ogromną większość danych uratować
Zaczynasz być śmieszny. Takie ratowania kosztują dziesiętki tysięcy $. Jeżeli ktoś ma dane o takiej ważności, to nie trzyma ich na pojedynczych dyskach tylko w RAIDach z automatycznym backupem, hotsparem i innymi hot-ami. Kosztuje to mniej niż odzysk danych z jednego 'palonego żywym ogniem' HDD i na dodatek działa dla wszystkich posiadanych dysków a nie tylko jednego odzyskanego. Weż się zastanów co piszesz.
Wnioskuję, że jesteś młody...
Wnioskujesz na podstawie tego wyżej?...
Argument, że 'tak samo było na samym początku...' jest średnio udany. W tamtych czasach, jakie przytaczasz... nie było alternatywy! Chciałeś pojemność trwałą, większą i mniej awaryjną, niż 5,25''? Kupowałeś HDD i koniec. I nie mogłeś 'pierwsze prądożerne, toporne, itd.' HDD próbować zamienić na inny rodzaj pamięci nieulotnej.
Może i czas zmienić zdanie, oprócz tego, że młody to leniwy i ignorant. W tamtym czasie była alternatywa tak samo jak dziś. Były to pamięci taśmowe i charakteryzowały się takimi samymi cechami jak dziś HDD (odpowiednio do tamtejszej skali): taśmy były bardzo tanie, bardzo popularne, niezawodne (nie psuły się - tylko trzeba było uważać na magnesy i żeby nie pogiąć), kilkakrotnie pojemniejsze i dość szybkie. Dokładnie takimi cechami określa się obecnie HDD. Jakie były ówczesne dyski już pisałem, a mimo to ludzie je kupowali - byli głupcami? Co z tego wynikło? Chyba widać - wnioski są proste. Tak samo bedzie z SSD.
Przy okazji. Mój pierwszy kupiony przezemnie dysk miał 850MB Caviar, co nie znaczy, że nie używałem mniejszych.
tak to można wymieniać co miesiąc Nokie za 1zl, a nie dyski przechowujące czasami informacje, na których się zarabia (wide zastosowania półprofesjonalne) lub nie-do-odzyskania dane w jednej jedynej kopii... zdjęć slubnych 'z ta jedyna w życiu'
Nie demonizuj: masz ważne dane? istnieje wiele sposobów ich ochrony. Szkoda pisać....
Zainstalowalem wlasnie swoje vertexy i jak to w zyciu bywa gown.... kontroler Nvidi nieradzi sobie z RAID0 i predkosc zapisu jest ok a predkosc odczytu stanela w miejscu i dzialalo jak jeden ssd. Rozebralem to i postawilem system na pojedynczym dysku a drugi poszedl na programy. Ogolne wrazenia to znaczny przyrost predkosci. Dobra inwestycja choc dopiero w pelni sie nia naciesze jak zmienie plyte.
Niestety, znów porównywanie jabłek z gruszkami. Gdzie są porównywalne cenowo dyski do tych SSD? Poproszę zwykłe 72GB SAS 15k w niższej cenie niż taki 60GB SSD. Już ze wstępnych testów wynika, że takie SASy 15k grzebią powyższe SSD, szczególnie w RAID. A cena nadal niższa.
Otóż to Pobawić się... poeksperymentować... nabyć dla frajdy Według mnie tak to można wymieniać co miesiąc Nokie za 1zl, a nie dyski przechowujące czasami informacje, na których się zarabia (wide zastosowania półprofesjonalne) lub nie-do-odzyskania dane w jednej jedynej kopii... zdjęć slubnych 'z ta jedyna w życiu' (zastosowania domowe)
Zastanawia mnie dlaczego po raz kolejny ktoś próbuje sugerować, że SSD w zastosowaniach nieserwerowych ma służyć za magazyn danych. Po drugie, żadna współczesna technologia nie zastąpi myślenia użytkownika. Już widzę jak ktoś idzie do Ontracka żeby odzyskać fotki z wakacji. Ważne dane trzyma się po prostu w >=3 kopiach w >=2 miejscach i jest spokój. To żaden argument w dyskusji o SSD i HDD.
Niestety, znów porównywanie jabłek z gruszkami. Gdzie są porównywalne cenowo dyski do tych SSD? Poproszę zwykłe 72GB SAS 15k w niższej cenie niż taki 60GB SSD. Już ze wstępnych testów wynika, że takie SASy 15k grzebią powyższe SSD, szczególnie w RAID. A cena nadal niższa.
W przypadku awarii SDD nie tylko tracimy urządzenie (np. RAM jak się spali to wymieniamy i juz), ale zapisane na nim informacje, często bardziej cenne, niż cały komputer za 10k+
A w przypadku awarii HDD co tracimy?
A ile w dzisiejszych czasach, przy dzisiejszej jakości HDD trafia szlag? Mówię wciąż o rynku konsumenckim. Dodatkowo nawet... z zrzuconego z helikoptera, przejechanego przez samochód czy palonego żywym ogniem dysku twardego wciąż specjaliści (Ontrack) potrafią jeżeli nie całość to ogromną większość danych uratować. Czy podobnie jest na obecną chwilę z SDD? Jeżeli tak (przyznam, że naprawdę nie wiem) to jakie są koszty takiego przedsięwzięcia w stosunku do tych samych operacji z HDD?
a nie przypadek (w porównaniu do technologii HDD - na kilkanaście dysków twardych na przestrzeni ok. 20 lat straciłem tylko jeden... 3,2GB... dawno, dawno temu...). Konfrontując ten fakt z horrendalnie wysoką ceną za 1GB w porównaniu do HDD (RAID czy nie) naprawdę nie wiem kto obecnie mógłby decydować się na to rozwiązanie (poza może jednym małym SSD na sam OS, bo startuje fajnie szybko... który jednak wykonuje prawie stale operacje odczyt/zapis... co przyczynia się do szybszego zużycia SSD... czyli patrz wyżej).
Wnioskuję, że jesteś młody więc wielu rzeczy nie możesz wiedzieć. Dokładnie tak samo było z pierwszymi HDD. Miały one pewien % uszkodzonych sektorów już na start (po zakupie) i to było normalne. Były toporne, prądożerne i często się psuły. Kosztowały tyle co dobry samochód, a jednak byli chętni na ich zakup. Chętnych było tyle, że technologia mogła się rozwijać i osiągnąć obecny poziom. Z SSD będzie dokładnie tak samo.
Wnioskujesz na podstawie tego wyżej? Naprawdę? 20 lat użytkowania wielu (kilkunastu co najmniej) HDD, różnej klasy, pojemności (j.w. nawet tak starych, pierwszych i prymitywnych jakimi były przecież 3,2GB) i różnych producentów. Zakładając, że nie od niemowlaka to było... i niech będzie nawet, że bardzo wcześnie zacząłem (może być, że w wieku 10 latek?), to naprawdę uważasz, że facet w okolicach 30-ki jest młody? I aż tak posiada małe doświadczenie, że mało wie?
Argument, że 'tak samo było na samym początku...' jest średnio udany. W tamtych czasach, jakie przytaczasz... nie było alternatywy! Chciałeś pojemność trwałą, większą i mniej awaryjną, niż 5,25''? Kupowałeś HDD i koniec. I nie mogłeś 'pierwsze prądożerne, toporne, itd.' HDD próbować zamienić na inny rodzaj pamięci nieulotnej.
Dziś? Droższe niewspółmiernie, nietrwałe, posiadające TRIM dopiero raczkujący, z błędami w firmware, skutkującymi blokadą wręcz kompa wybierać ponad wielodyskowe macierze RAID 0+1, w jakości, stabilności wręcz rewelacyjnej (wciąż przypominam... szeroki rynek konsumencki) i za czasami wręcz połowę ceny pojedynczego SDD?!
Mówię o racjonalnych, obiektywnych powodach oraz o zastosowaniach domowych czy półprofesjonalnych.
Ja też obiektywnie spojrzałem. Ty nie kupisz SSD, ale będziesz pierwszy do narzekania. Znajdą się tacy co kupią i po prostu będą używać, a ich pieniądze przyczynią się do rozwoju tej technologii....
Nie chcę tu nikogo namawiać, ale jak ktoś ma chęć poeksperymentować, zbadać nieznane, osobiście się przekonać, to czemu nie? Na obecną chwilę sporo jest w sieci materiałów na temat SSD, więc każdy zainteresowany powinien znaleźć potrzebne informacje i jeszcze przed zakupem w pewnym stopniu ocenić na ile produkt spełni oczekiwania i ile będzie frajdy.
Otóż to Pobawić się... poeksperymentować... nabyć dla frajdy Według mnie tak to można wymieniać co miesiąc Nokie za 1zl, a nie dyski przechowujące czasami informacje, na których się zarabia (wide zastosowania półprofesjonalne) lub nie-do-odzyskania dane w jednej jedynej kopii... zdjęć slubnych 'z ta jedyna w życiu' (zastosowania domowe)
jakie dla przeciętnego użytkownika ma znaczenie czy plik otworzy mu się w 4 ms czy 10 razy więcej 400ms przecież to są wartości ... śmiechu warte
i po to tylko kupować dyski i robić z niego RAID ... phi ... buhahaha
do zastosowań przemysłowych i Firmowych tak !!!
jak najbardziej, gdzie w gre wchodzi korzystanie tysiąca użytkowników z jednego pliku
ale do domu o wybaczcie ja sobie daruję ...
Pozdrawiam
Alek
Niezły ubaw. Podłączyłeś macierz SSD pod Pentium 4 1.8GHz, by potrafiła go zamulić? Przepustowość CPU i RAMu jest rzędy wielkości większa niż SSD.
Pierwszy lepszy serwerek już poniżej 10k PLN obsługuje transfery rzędu 500MB/s.
Wydajność RAID5 a RAID10 to wydajność zastosowanego kontrolera (upraszczając modulo opóźnienia na parzystości), żaden poniżej 5k PLN nie daje sensownych wydajności na RAID5. A po co przepłacać skoro korzystniej jest dołożyć dysków do RAID10.
http://it.anandtech.com/IT/showdoc.aspx?i=3532&p=11
'the slightly artificial limitation of our buffer pool size'
Ustawienie pod dobre wyniki na SSD i kiepskie na HDD. Co jest zresztą napisane. Jak z czytaniem?
Od tego jest RAID i hot swap. Trochę więcej obsługi to mała cena za pozostałe zalety. Pomijam już to, że nawet okrojone o 50% wydajności X25-E wciągają nosem SAS.
Te wyniki pokazują coś zupełnie przeciwnego:
http://images.anandtech.com/graphs/ssdfort...95250/18576.png
http://images.anandtech.com/graphs/ssdfort...95250/18581.png
http://en.wikipedia.org/wiki/Standard_RAID_levels
Na internecie informacji jest b. duzo na ten temat.
Prawdopodobienstwo ze awarii ulegnie jeden dysk jest taka sama, wiec nie wiem o co sie boisz.
Mając 2 dyski, prawdopodobieństwo, że którykolwiek padnie, zakładając, że prawdopodobieństwo padnięcia jednego dysku wynosi 5%=0.05:
A - padnie dysk 1
B - padnie dysk 2
P(A v B) = 0.05 + 0.05 - 0.05^2 = 0.09975
Czyli ciut mniej niż 10%
Czyli w obu przypadkach takie samo wynoszace praktycznie zero
Moze troche zle sie wyrazilem: jesli masz jeden dysk i on ci padnie tracisz wszystkie dane- jesli masz dwa w raidzie tak samo tracisz jak padnie ci jeden dysk. niczym to sie nie rozni. Dalej one sa dwoma oddzielnymi dyskami i padniecie jednego dysku jest tak samo prawdopodobne jak sie ma jeden dysk albo dwa dyski.
Przeczytałem. A Ty?
dokladnie. gdyby teraz przeniosl moja 100GB baze na nawet macierz z 24SAS, to podejrzewam, ze userzy w tym samym dniu by mnie wyniesli :/ aby okielznac szybkosc SSD w macierzach, trzeba miec naprawde wydajny sprzet - teraz mi sie wszystko zatyka na poziomie wydajnosci pamieci i CPU, a nie maceirzy dyskowej. wydajnosc RAID5 na SSD tez mozna miedzy bajki wlozyc. wiekszosc ludzi nadal mysli na poziomie HDD. to co ogrniczalo HDD nie ma miejsca w przypadku SSD - jak slysze o paramterach np. queue i ktos probuje mi to przelozyc na dyski SSD, to mnie pusty smiech ogarnia. dyski SSD zdaza juz dawno zapomniec o jakiejs kolejce, a system dopiero to wychwyci. czas dostepu SSD rozwala wszystkie definicje paramterow dot HDD
Brawo, szkoda, że nie przeczytałeś całości i nie wyciągnąłeś wniosków. Dodam, że rzeczywiste wyniki w pracy SQL-DB są bliższe sequential niż random (cache i optymalizacja bazy oraz rozkład pliku na dysku), a tylko w randomach SSD wygrywa - co jest oczywiste, ale nie przekłada się na rzeczywistość, bo nadal SAS kładzie SSD na łopatki, co widać choćby po przytoczonym linku. Kolejną rzeczą jest RAID10, który głównie jest stosowany w zastosowaniach SQL-DB (nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobi wydajnego SQL na RAID5, chyba, że w ramach testu, już nie wspominając o RAID0), który nie został wcale przetestowany na Anandtechu - podejrzewam braki wiedzy.
Przeczytałem. A Ty?
http://it.anandtech.com/IT/showdoc.aspx?i=3532&p=11
Od tego jest RAID i hot swap. Trochę więcej obsługi to mała cena za pozostałe zalety. Pomijam już to, że nawet okrojone o 50% wydajności X25-E wciągają nosem SAS.
http://www.quickmba.com/stats/probability/
'Law of addition' w tekście. Widać też na rysunku.
Pamiętaj o założeniu o niezależności zdarzeń, inaczej nie podjąłbym się liczenia, bo samo ustalenie tej zależności to niełatwe zadanie.
No tak, jak będzie P(dysk A) to uwzględniona jest też sytuacja gdy oba dyski nie działają (i to samo w P(dysk B) stąd usunięcie części wspólnej RAZ). Po imprezie to z rana lepiej nie komentować
Nie. Odejmuję prawdopodobieństwo uszkodzenia obu dysków naraz, ponieważ inaczej liczyłbym je dwukrotnie w prawdopodobieństwie uszkodzenia każdego dysku z osobna.
http://www.quickmba.com/stats/probability/
'Law of addition' w tekście. Widać też na rysunku.
Pamiętaj o założeniu o niezależności zdarzeń, inaczej nie podjąłbym się liczenia, bo samo ustalenie tej zależności to niełatwe zadanie.
Nie, nie potrafie przyjac. Chyba, ze ekscytuja mnie ctylko yferki, a jedyna rzecza ktora trzymam na takich dyskach jest 3DMark, zapuszczony zreszta w petli.
Galnospoke ma racje. Ja nie widze w ogole sensu programowego 'raida' 0.
Bezpieczenstwo danych przede wszystkim.
Szybkosc pracy na tym, nie mowie, ze z R0 bez problemow idzie odzyskac to co padlo.
Technologia SSD jest jeszcze bardzo młoda (w stosunku do talerzowych dysków twardych), jednak już teraz producenci podają wyższy współczynnik MTBF w SSD, niż w HDD. Z informacji jakie posiadamy, to gwarancje udzielane na nośniki SSD będą najprawdopodobniej z czasem wydłużane i być może za kilka lat pojawią się już pierwsze rozwiązania z tzw. gwarancją wieczystą. Nie można zrobić tego już teraz, bo okres, jak i ilość użytkowanych urządzeń są zbyt małe.
Co ma MTBF do bezpieczenstwa danych? Z Raidu utworzonego na HDD bez problemow odzyskasz dane. Po padzie SSD nie masz nic. Nie odzyskasz z niego bo to nie jest obecnie w ogole mozliwe.
Kto cię matematyki uczył, chłopaku? Zakładając niezależność zdarzeń, jest dokładnie, jak liczę. Zakładając zależność zdarzeń... powodzenia w liczeniu. Czy raczej określenia tej zależności.
6. Trzeba byc idiota zeby wazne dane trzymac na SSD bez zabezpieczenia (hdd nawet po pozarze sie odzyska) a kompletnym kretynem zeby trzymac dane na 2xSSD raid 0, brak mi slow by okreslic tych co trzymaja dane na 4xssd raid 0.
A z HDD to niby inaczej?
źle liczysz. Bo usuwasz część wspólna czyli np. że wylosowano liczbę parzystą i podzielną przez 4 naraz - w takim przypadku trzeba. Ale jeśli liczysz prawdopodobieństwo uszkodzenia macierzy to jest niedopuszczalne, że usuniesz prawdopodobieństwo uszkodzenia OBU urządzeń naraz. Dlatego zamiast NIECO MNIEJ niż 10% to prawdopodobieństwo rośnie do NIECO WIĘCEJ niż 10%.
ROTFL.
http://it.anandtech.com/IT/showdoc.aspx?i=3532&p=6
Brawo, szkoda, że nie przeczytałeś całości i nie wyciągnąłeś wniosków. Dodam, że rzeczywiste wyniki w pracy SQL-DB są bliższe sequential niż random (cache i optymalizacja bazy oraz rozkład pliku na dysku), a tylko w randomach SSD wygrywa - co jest oczywiste, ale nie przekłada się na rzeczywistość, bo nadal SAS kładzie SSD na łopatki, co widać choćby po przytoczonym linku. Kolejną rzeczą jest RAID10, który głównie jest stosowany w zastosowaniach SQL-DB (nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobi wydajnego SQL na RAID5, chyba, że w ramach testu, już nie wspominając o RAID0), który nie został wcale przetestowany na Anandtechu - podejrzewam braki wiedzy.
Do tego żaden z testowanych kontrolerów nie wspiera funkcji TRIM i rzeczywista wydajność po pół roku może być nieakceptowalna (50% wydajności w kosz?) i można sobie nieźle strzelić w stopę użyciem SSD.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w przyszłości SSD będą stanowić główną linię rozwojową, ale na razie to pieśń przyszłości.
Mi padło 5 dysków w tym roku. Mimo, że pochodzą z 'niezbyt udanej' serii Seagaty 7200.12 to jednak HDD padły, więc daj spokój.
Zaczynasz być śmieszny. Takie ratowania kosztują dziesiętki tysięcy $. Jeżeli ktoś ma dane o takiej ważności, to nie trzyma ich na pojedynczych dyskach tylko w RAIDach z automatycznym backupem, hotsparem i innymi hot-ami. Kosztuje to mniej niż odzysk danych z jednego 'palonego żywym ogniem' HDD i na dodatek działa dla wszystkich posiadanych dysków a nie tylko jednego odzyskanego. Weż się zastanów co piszesz.
Wnioskujesz na podstawie tego wyżej?...
Argument, że 'tak samo było na samym początku...' jest średnio udany. W tamtych czasach, jakie przytaczasz... nie było alternatywy! Chciałeś pojemność trwałą, większą i mniej awaryjną, niż 5,25''? Kupowałeś HDD i koniec. I nie mogłeś 'pierwsze prądożerne, toporne, itd.' HDD próbować zamienić na inny rodzaj pamięci nieulotnej.
Może i czas zmienić zdanie, oprócz tego, że młody to leniwy i ignorant. W tamtym czasie była alternatywa tak samo jak dziś. Były to pamięci taśmowe i charakteryzowały się takimi samymi cechami jak dziś HDD (odpowiednio do tamtejszej skali): taśmy były bardzo tanie, bardzo popularne, niezawodne (nie psuły się - tylko trzeba było uważać na magnesy i żeby nie pogiąć
Przy okazji. Mój pierwszy kupiony przezemnie dysk miał 850MB Caviar, co nie znaczy, że nie używałem mniejszych.
Nie demonizuj: masz ważne dane? istnieje wiele sposobów ich ochrony. Szkoda pisać....
ROTFL.
http://it.anandtech.com/IT/showdoc.aspx?i=3532&p=6
Zastanawia mnie dlaczego po raz kolejny ktoś próbuje sugerować, że SSD w zastosowaniach nieserwerowych ma służyć za magazyn danych. Po drugie, żadna współczesna technologia nie zastąpi myślenia użytkownika. Już widzę jak ktoś idzie do Ontracka żeby odzyskać fotki z wakacji. Ważne dane trzyma się po prostu w >=3 kopiach w >=2 miejscach i jest spokój. To żaden argument w dyskusji o SSD i HDD.
A w przypadku awarii HDD co tracimy?
A ile w dzisiejszych czasach, przy dzisiejszej jakości HDD trafia szlag? Mówię wciąż o rynku konsumenckim. Dodatkowo nawet... z zrzuconego z helikoptera, przejechanego przez samochód czy palonego żywym ogniem dysku twardego wciąż specjaliści (Ontrack) potrafią jeżeli nie całość to ogromną większość danych uratować. Czy podobnie jest na obecną chwilę z SDD? Jeżeli tak (przyznam, że naprawdę nie wiem) to jakie są koszty takiego przedsięwzięcia w stosunku do tych samych operacji z HDD?
Wnioskuję, że jesteś młody więc wielu rzeczy nie możesz wiedzieć. Dokładnie tak samo było z pierwszymi HDD. Miały one pewien % uszkodzonych sektorów już na start (po zakupie) i to było normalne. Były toporne, prądożerne i często się psuły. Kosztowały tyle co dobry samochód, a jednak byli chętni na ich zakup. Chętnych było tyle, że technologia mogła się rozwijać i osiągnąć obecny poziom. Z SSD będzie dokładnie tak samo.
Wnioskujesz na podstawie tego wyżej?
Argument, że 'tak samo było na samym początku...' jest średnio udany. W tamtych czasach, jakie przytaczasz... nie było alternatywy! Chciałeś pojemność trwałą, większą i mniej awaryjną, niż 5,25''? Kupowałeś HDD i koniec. I nie mogłeś 'pierwsze prądożerne, toporne, itd.' HDD próbować zamienić na inny rodzaj pamięci nieulotnej.
Dziś? Droższe niewspółmiernie, nietrwałe, posiadające TRIM dopiero raczkujący, z błędami w firmware, skutkującymi blokadą wręcz kompa wybierać ponad wielodyskowe macierze RAID 0+1, w jakości, stabilności wręcz rewelacyjnej (wciąż przypominam... szeroki rynek konsumencki) i za czasami wręcz połowę ceny pojedynczego SDD?!
Ja też obiektywnie spojrzałem. Ty nie kupisz SSD, ale będziesz pierwszy do narzekania. Znajdą się tacy co kupią i po prostu będą używać, a ich pieniądze przyczynią się do rozwoju tej technologii....
Nie chcę tu nikogo namawiać, ale jak ktoś ma chęć poeksperymentować, zbadać nieznane, osobiście się przekonać, to czemu nie? Na obecną chwilę sporo jest w sieci materiałów na temat SSD, więc każdy zainteresowany powinien znaleźć potrzebne informacje i jeszcze przed zakupem w pewnym stopniu ocenić na ile produkt spełni oczekiwania i ile będzie frajdy.
Otóż to