ciekaw jestem w którym miejscu cowon d2+ ma ten kiepski interface...
niekoniecznie kiepski. interface Cowona D2 jest inny - dotykowy a przez to mniej poręczny niż ten iRivera B20.
pirezz @ 2009.09.04 13:58
Barbarian_pol @ 2009.09.04 11:33
cowon iaudio i7
i starczy
jw. ja 2 tygodnie biegałem z moimi westonami 2 po sklepach i podłączałem się do wszystkiego co się da - wysżło i5
. wiem jak gra zwykły ipod - ale imoda nigdy nie słyszałem, sam jestem ciekaw
ps. czemu na końcu jest 'cena' jako wada? jakie to ma znaczenie jeśli panowie redaktorzy używają słuchawek za 1400zł ?
Ile osób używa słuchawek za 1400?
Cena jest wadą, ponieważ płacimy za DAB+, z którym wiadomo o co chodzi. Polak jako użytkownik elektroniki ogranicza się raczej do tańszych produktów. Dla niego cena będzie stanowić problem w większości przypadków.
jw. ja 2 tygodnie biegałem z moimi westonami 2 po sklepach i podłączałem się do wszystkiego co się da - wysżło i5
. wiem jak gra zwykły ipod - ale imoda nigdy nie słyszałem, sam jestem ciekaw
ps. czemu na końcu jest 'cena' jako wada? jakie to ma znaczenie jeśli panowie redaktorzy używają słuchawek za 1400zł ?
Mam takie głupie pytanie.
Po co używa się wzmacniacza słuchawkowego w odtwarzaczu przenośnym?
Żeby było głośniej czy jak?
Po to, żeby poprawnie napędzić słuchawki.. większość pełnowymiarowych słuchawek ma opór 32 ohm albo więcej... większość playerów ( o telefonach już nie wspomnę bo można słuchać na nich muzyki tak samo jak można jeździć po mieście traktorem ) nie jest w stanie napędzić poprawnie soczystym dźwiękiem takiego oporu i pomimo ze słuchawki będą grac głośno i będzie bas to taki dźwięk daleki będzie od dobrego i pełnego brzmienia, bo kondensatorki playera nie wyrabiają i momentami 'tracą dech' przy bardziej wymagających muzycznie momentach. Wtedy do akcji wkracza taki wzmacniacz który pomaga dostarczyć do słuchawek odpowiednią ilość mocy zawsze.
Ktoś tu pisze o tym ile rzeczy musi nosić po kieszeniach...
Nie pale i nie nosze portfela, więc ja miejsce na swojego cowona d2+ mam zawsze
Ekhm iPhone to to samo co Ipod Touch Wiec jest git tylko trzeba go ładowć codziennie jak sie uzywa netu mp3 non stop. Jakos wole miec jedno urzadzenie niz nosic klucze portfel papierosy zapalniczke telefon i jeszcze do tego mp3 A tak btw sluchanie muzyki na sluchawkach dawanych razem ze sprzetem to jakis obłęd. Ja uzywalem Sennheiserów HD202 i juz w ogole nie da sie porównac dzwieku z jakimis gow**mi pchelkami ktore najczesciej dodaja do empetrojek. Teraz zamierzam kupic AKG K530 to bedzie bajka ;] Mialem wczesniej zamiast iPhone`a Creative Zen V Plus i padl wyswietlacz pod dwoch latach [akurat miesiac po skonczeniu sie gwarancji] wiec uwazam ze Creative to shit. iRivery zawsze byly dobrym sprzetem ale kieeeeedys dawno temu jak kupowalem mp3 byly rownierz bardzo drogie
Robiąc z telefonu konsole do gier, odtwarzacz mp3,centrum video czy nie wiadomo co jeszcze pokazuje sie ze sie nie doroslo do jego posiadania. Nie do tego sluzy telefon.
Widać, że nie 'bawiłeś' się iPhonem, nie gadałbyś takich farmazonów
Zresztą od kiedy to ktoś (np. Ty) może mówić innym do czego ma służyć, bądź nie, telefon? LOL.
Nie zgodzę się, że grzechem jest słuchanie muzyki na telefonie. Telefon mam przy sobie prawie zawsze. Nie mam ochoty nosić ze sobą niepotrzebnych gratów takich jak odtwarzacz mp3. Nie wiem jak wygląda kwestia aplikacji na odtwarzacze. W przypadku odtwarzaczy z zamkniętym firmwarem przewagą telefonu jest możliwość ściągnięcia odtwarzacza umożliwiającego obsługę takich formatów, jak divx, rmvb, mpc albo flac ( oczywiście oglądanie filmów na kieszonkowym sprzęcie to nieporozumienie). Muzyki z mp3 z przenośnego źródła słucham wyłącznie jadąc publicznymi środkami transportu bądź idąc pieszo, czekając na coś w obcym miejscu. W samochodzie czy w mieszkaniu znacznie lepiej posłuchać 'dużego' sprzętu.
Sluchaj jeżeli ktoś ma tolerancje słuchać muzyki w takiej jakosci jaka jest w telefonie to jego sprawa. Poza tym mowisz o sofcie z fona. Nie zapomnij ze to co tam siedzi i odpowiada za muzyke to jakis chinski przeszczep ktory musi byc jak najtanszy i o jak najmniejszych gabarytach(i pobierac jak najmniej pamieci/cpu), ale nie ma co sie dziwic to tylko dodatek. Dla porównania w firmowym odtwarzaczu mp3(dokładniej pmp) przypuścmy cowon A3 masz dwurdzeniowy chip DaVinci parametryczny equalizer i filtry o jakich odtwarzacze w telefonach mogą zapomniec na najblizsze kilka lat. Do wczesniejszych wypowiedzi oczywiscie takie modele jak sansa,meizu czy vedia sa bardzo dobre jako budżetowe odtwarzacze w szczególności ze słuchawkami do kwot ponizej 200zł. Topowe modele cowona czy irivera pokazują pazura przy znacznie drozszych słuchawkach, i zazwyczaj najlepiej sprawdzają się przy alternatywnych gatunkach muzyki, gdzie nie kazdemu to sie moze podobać
nawet w środkach komunikacji miejskiej słychać różnicę pomiędzy mp3 playerem a telefonem, no chyba że mamy do dyspozycji iphone albo coś równie dobrze grającego
co do tego irivera to przetestowaliście coś co nie ma racji bytu na naszym rynku
nikt tego nie kupuje...
@rafal2iomuss: generalnie się zgodzę, aczkolwiek nie zapominajmy o Sansie. Miałem okazję porównać iRivera (chyba T10), Creative Muvo i Sansa (model m ileś) na 3 słuchawkach: Creative EP60, Philips HP195 i domyślnym iRivera.
Ogólnie Creative leżał: zarówno odtwarzacz (na każdych słuchawkach) i słuchawki (na każdym odtwarzaczu) grał najgorzej (Muvo nie miało żadnej głębi, a EP60 był zbyt brutalne i ostre przy jednoczesnym braku niskich tonów). Jeśli chodzi o słuchawki to HP195 miały o wiele lepsze (głębsze) tony niskie niż iRivery, natomiast iRivery miały czystsze tony średnie i wysokie.
Jeśli chodzi o same odtwarzacze: Sansa i iRiver grały oba bardzo dobrze. Na przetestowanych słuchawkach oba grały bardzo dobrze, nie dało się stwierdzić, który gra lepiej. Może jakieś Kossy albo Sennheisery za >100zł by pozwoliły usłyszeć, który jest lepszy.
Sam mam teraz Sansę e260 z Rockbox + słuchawki Koss KSC25 i jestem zadowolony.
Ja mam chińskie meizu i też jestem troche zaszokowany jakością... Pozytywnie Nie jest może, aż tak dobra jak w Sansie, ale ehh i tak bije na głowe wszystkie komórki i pare innych reklamujących się jako porządne, a są słabe.
nekston @ 2009.09.04 12:19
Nie zgodzę się, że grzechem jest słuchanie muzyki na telefonie. Telefon mam przy sobie prawie zawsze. Nie mam ochoty nosić ze sobą niepotrzebnych gratów takich jak odtwarzacz mp3. Nie wiem jak wygląda kwestia aplikacji na odtwarzacze. W przypadku odtwarzaczy z zamkniętym firmwarem przewagą telefonu jest możliwość ściągnięcia odtwarzacza umożliwiającego obsługę takich formatów, jak divx, rmvb, mpc albo flac ( oczywiście oglądanie filmów na kieszonkowym sprzęcie to nieporozumienie). Muzyki z mp3 z przenośnego źródła słucham wyłącznie jadąc publicznymi środkami transportu bądź idąc pieszo, czekając na coś w obcym miejscu. W samochodzie czy w mieszkaniu znacznie lepiej posłuchać 'dużego' sprzętu.
Zależy jaki masz telefon i czego potrzebujesz. Ja np. odczuwałem ogromną różnice pomiędzy motorolą/nokią/samsugami, a tanim meizu....
... teraz mam iphone jest lepiej, ale mam wrażenie, że nie tak dobrze jak powinno być (aktualnie mam słąbe słuchawki).
Nie zgodzę się, że grzechem jest słuchanie muzyki na telefonie. Telefon mam przy sobie prawie zawsze. Nie mam ochoty nosić ze sobą niepotrzebnych gratów takich jak odtwarzacz mp3. Nie wiem jak wygląda kwestia aplikacji na odtwarzacze. W przypadku odtwarzaczy z zamkniętym firmwarem przewagą telefonu jest możliwość ściągnięcia odtwarzacza umożliwiającego obsługę takich formatów, jak divx, rmvb, mpc albo flac ( oczywiście oglądanie filmów na kieszonkowym sprzęcie to nieporozumienie). Muzyki z mp3 z przenośnego źródła słucham wyłącznie jadąc publicznymi środkami transportu bądź idąc pieszo, czekając na coś w obcym miejscu. W samochodzie czy w mieszkaniu znacznie lepiej posłuchać 'dużego' sprzętu.
@rafal2iomuss: generalnie się zgodzę, aczkolwiek nie zapominajmy o Sansie. Miałem okazję porównać iRivera (chyba T10), Creative Muvo i Sansa (model m ileś) na 3 słuchawkach: Creative EP60, Philips HP195 i domyślnym iRivera.
Ogólnie Creative leżał: zarówno odtwarzacz (na każdych słuchawkach) i słuchawki (na każdym odtwarzaczu) grał najgorzej (Muvo nie miało żadnej głębi, a EP60 był zbyt brutalne i ostre przy jednoczesnym braku niskich tonów). Jeśli chodzi o słuchawki to HP195 miały o wiele lepsze (głębsze) tony niskie niż iRivery, natomiast iRivery miały czystsze tony średnie i wysokie.
Jeśli chodzi o same odtwarzacze: Sansa i iRiver grały oba bardzo dobrze. Na przetestowanych słuchawkach oba grały bardzo dobrze, nie dało się stwierdzić, który gra lepiej. Może jakieś Kossy albo Sennheisery za >100zł by pozwoliły usłyszeć, który jest lepszy.
Sam mam teraz Sansę e260 z Rockbox + słuchawki Koss KSC25 i jestem zadowolony.
Bardzo proszę autora o sprawdzenie czy connector jest taki sam jak tutaj:
http://wiki.xda-developers.com/index.php?pagename=Connectors
Wg zdjęć odniosłem wrażenie, że jest identyczny (no wtyczka to jak w mordę strzelił!), warto by było sprawdzić jakie możliwości faktycznie oferuje, bo jeśli chociażby połowę tych co connector oferuje to mamy urządzenie stulecia (rs/usb/zestaw słuchawkowy car audio etc)
Do irivera i cowona nic nie ma podejscia. A mieszajac w to smartphony to juz jest grzech. Uwazam ze telefon ma sluzyc do dzwonienia i trzymac conajmniej te 5 dni na baterii, a odtwarzacz mp3 czy tez pmp moze miec zaimplikowane te wszystkie bajery w postaci ogromnych dotykowych wyswietlaczy, zaawansowanych chipow muzycznych, czy czytania kazdego formatu video bez kompresji, bo jezeli tam kucnie bateria to nic, ale w telefonie to juz jest problem. Robiąc z telefonu konsole do gier, odtwarzacz mp3,centrum video czy nie wiadomo co jeszcze pokazuje sie ze sie nie doroslo do jego posiadania. Nie do tego sluzy telefon.
Też mam smaka. Ale spokojnie poczekamy zobaczymy...
No ja tym bardziej mam smaka bo zastanawiam się nad chłodzeniem na procka a większość testów w sieci już jest trochu nie aktualna tym bardziej się napaliłem na ten art.
To nie jest dobre miejsce do dyskusji na ten temat. Napisałem w komentarzu do zapowiedzi, że mamy pewne drobne opóźnienie. Ukaże się jeszcze we wrześniu! Bez obaw
Też mam smaka. Ale spokojnie poczekamy zobaczymy...
No ja tym bardziej mam smaka bo zastanawiam się nad chłodzeniem na procka a większość testów w sieci już jest trochu nie aktualna tym bardziej się napaliłem na ten art.
Kochani, super ekstra, ale ten utwór zespołu In flames (ze screenshotów) ma tytuł 'Pallar Anders visa'. Z racji, że bardzo go lubię, proszę o korektę tagu ID3 utworu i poprawienia zdjęcia
niekoniecznie kiepski. interface Cowona D2 jest inny - dotykowy a przez to mniej poręczny niż ten iRivera B20.
i starczy
jw. ja 2 tygodnie biegałem z moimi westonami 2 po sklepach i podłączałem się do wszystkiego co się da - wysżło i5
. wiem jak gra zwykły ipod - ale imoda nigdy nie słyszałem, sam jestem ciekaw
ps. czemu na końcu jest 'cena' jako wada? jakie to ma znaczenie jeśli panowie redaktorzy używają słuchawek za 1400zł ?
Ile osób używa słuchawek za 1400
Cena jest wadą, ponieważ płacimy za DAB+, z którym wiadomo o co chodzi. Polak jako użytkownik elektroniki ogranicza się raczej do tańszych produktów. Dla niego cena będzie stanowić problem w większości przypadków.
i starczy
jw. ja 2 tygodnie biegałem z moimi westonami 2 po sklepach i podłączałem się do wszystkiego co się da - wysżło i5
. wiem jak gra zwykły ipod - ale imoda nigdy nie słyszałem, sam jestem ciekaw
ps. czemu na końcu jest 'cena' jako wada? jakie to ma znaczenie jeśli panowie redaktorzy używają słuchawek za 1400zł ?
Po co używa się wzmacniacza słuchawkowego w odtwarzaczu przenośnym?
Żeby było głośniej czy jak?
Po to, żeby poprawnie napędzić słuchawki.. większość pełnowymiarowych słuchawek ma opór 32 ohm albo więcej... większość playerów ( o telefonach już nie wspomnę bo można słuchać na nich muzyki tak samo jak można jeździć po mieście traktorem ) nie jest w stanie napędzić poprawnie soczystym dźwiękiem takiego oporu i pomimo ze słuchawki będą grac głośno i będzie bas to taki dźwięk daleki będzie od dobrego i pełnego brzmienia, bo kondensatorki playera nie wyrabiają i momentami 'tracą dech' przy bardziej wymagających muzycznie momentach. Wtedy do akcji wkracza taki wzmacniacz który pomaga dostarczyć do słuchawek odpowiednią ilość mocy zawsze.
Ktoś tu pisze o tym ile rzeczy musi nosić po kieszeniach...
Nie pale i nie nosze portfela, więc ja miejsce na swojego cowona d2+ mam zawsze
Po co używa się wzmacniacza słuchawkowego w odtwarzaczu przenośnym?
Żeby było głośniej czy jak?
Widać, że nie 'bawiłeś' się iPhonem, nie gadałbyś takich farmazonów
Zresztą od kiedy to ktoś (np. Ty) może mówić innym do czego ma służyć, bądź nie, telefon? LOL.
Sluchaj jeżeli ktoś ma tolerancje słuchać muzyki w takiej jakosci jaka jest w telefonie to jego sprawa. Poza tym mowisz o sofcie z fona. Nie zapomnij ze to co tam siedzi i odpowiada za muzyke to jakis chinski przeszczep ktory musi byc jak najtanszy i o jak najmniejszych gabarytach(i pobierac jak najmniej pamieci/cpu), ale nie ma co sie dziwic to tylko dodatek. Dla porównania w firmowym odtwarzaczu mp3(dokładniej pmp) przypuścmy cowon A3 masz dwurdzeniowy chip DaVinci parametryczny equalizer i filtry o jakich odtwarzacze w telefonach mogą zapomniec na najblizsze kilka lat. Do wczesniejszych wypowiedzi oczywiscie takie modele jak sansa,meizu czy vedia sa bardzo dobre jako budżetowe odtwarzacze w szczególności ze słuchawkami do kwot ponizej 200zł. Topowe modele cowona czy irivera pokazują pazura przy znacznie drozszych słuchawkach, i zazwyczaj najlepiej sprawdzają się przy alternatywnych gatunkach muzyki, gdzie nie kazdemu to sie moze podobać
co do tego irivera to przetestowaliście coś co nie ma racji bytu na naszym rynku
nikt tego nie kupuje...
przetestujcie jakiś produkt Vedii, albo Sandiska
POzdr.
Ogólnie Creative leżał: zarówno odtwarzacz (na każdych słuchawkach) i słuchawki (na każdym odtwarzaczu) grał najgorzej (Muvo nie miało żadnej głębi, a EP60 był zbyt brutalne i ostre przy jednoczesnym braku niskich tonów). Jeśli chodzi o słuchawki to HP195 miały o wiele lepsze (głębsze) tony niskie niż iRivery, natomiast iRivery miały czystsze tony średnie i wysokie.
Jeśli chodzi o same odtwarzacze: Sansa i iRiver grały oba bardzo dobrze. Na przetestowanych słuchawkach oba grały bardzo dobrze, nie dało się stwierdzić, który gra lepiej. Może jakieś Kossy albo Sennheisery za >100zł by pozwoliły usłyszeć, który jest lepszy.
Sam mam teraz Sansę e260 z Rockbox + słuchawki Koss KSC25 i jestem zadowolony.
Ja mam chińskie meizu i też jestem troche zaszokowany jakością... Pozytywnie
Zależy jaki masz telefon i czego potrzebujesz. Ja np. odczuwałem ogromną różnice pomiędzy motorolą/nokią/samsugami, a tanim meizu....
... teraz mam iphone jest lepiej, ale mam wrażenie, że nie tak dobrze jak powinno być (aktualnie mam słąbe słuchawki).
Ogólnie Creative leżał: zarówno odtwarzacz (na każdych słuchawkach) i słuchawki (na każdym odtwarzaczu) grał najgorzej (Muvo nie miało żadnej głębi, a EP60 był zbyt brutalne i ostre przy jednoczesnym braku niskich tonów). Jeśli chodzi o słuchawki to HP195 miały o wiele lepsze (głębsze) tony niskie niż iRivery, natomiast iRivery miały czystsze tony średnie i wysokie.
Jeśli chodzi o same odtwarzacze: Sansa i iRiver grały oba bardzo dobrze. Na przetestowanych słuchawkach oba grały bardzo dobrze, nie dało się stwierdzić, który gra lepiej. Może jakieś Kossy albo Sennheisery za >100zł by pozwoliły usłyszeć, który jest lepszy.
Sam mam teraz Sansę e260 z Rockbox + słuchawki Koss KSC25 i jestem zadowolony.
i starczy
http://wiki.xda-developers.com/index.php?pagename=Connectors
Wg zdjęć odniosłem wrażenie, że jest identyczny (no wtyczka to jak w mordę strzelił!), warto by było sprawdzić jakie możliwości faktycznie oferuje, bo jeśli chociażby połowę tych co connector oferuje to mamy urządzenie stulecia (rs/usb/zestaw słuchawkowy car audio etc)
To nie jest dobre miejsce do dyskusji na ten temat. Napisałem w komentarzu do zapowiedzi, że mamy pewne drobne opóźnienie. Ukaże się jeszcze we wrześniu! Bez obaw
Też mam smaka. Ale spokojnie poczekamy zobaczymy...
No ja tym bardziej mam smaka bo zastanawiam się nad chłodzeniem na procka a większość testów w sieci już jest trochu nie aktualna tym bardziej się napaliłem na ten art.
Też mam smaka. Ale spokojnie poczekamy zobaczymy...
Czy coś się zmieniło na głównej stronie? Bo nagle mi zniknęły wszystkie 'okienka' cc,aktualności itp. Wchodzę na VM i tam wszystko ok.
Co do recenzji to nawet fajna. Szkoda, że produkt nie jest już taki fajny....