Dzięki za info. Bo często robią super wypasione oprogramowanie na windowsa i kompletny brak na linuxa maca mimo iż producent deklaruje zgodność z tymi systemami.
Akurat Logitech dba o to, by sterowniki do ich urządzeń były również na maka. Mam taką choćby mysz, VX Nano, dla której sterowniki oczywiście na OS X są i działają rewelacyjnie. A i sam panel kontrolny wygląda ładniej (moim zdaniem, rzecz jasna) niż na Windows.
hmmm, miałem poprzednika czyli harmony 1000, w sumie nie był zły, ale posiadał jedna zasadniczą wadę, od czasu do czasu bowiem dostawał świra, na nic nie reagował, na żadne przyciski, z tego co widziałem problem był opisany na forum użytkowników harmony, podobno coś nire tak z czujnikiem ruchu. Sprzedałem, bowiem teraz mam w domu dużo ciekawszą zabawkę mianowicie philips pronto 9800 i 9600. Przy nich cena tego logitecha jest śmiesznie niska ( mniejszy podobnej wielkości co ten harmony pronciak 9600 kosztuje ponad 5 tysi a większy czyli 9800 ponad 8 tysi. Możliwości konfiguracji obu tych pilotów firmy philips są nie porównywalnie większe, można praktycznie zrobić wszystko, ale cena tego jest znacznie większy stopień komplikacji programowania (philips [preferuje, żeby tym zajmowali się wyszkoleni instalatorzy). w pronto wbudowane jest moduł wifi (do łączenia się z siecią i współpracy z extenderami). Od razu mówię, te oba piloty to nie rozwiązanie do sterowania telewizorem bo to bez sensu. ale jeżeli ktoś ma ogromna rezydencje, mnóstwo sprzętu, multiroom, sterowanie oświetleniem, ogrzewaniem, klimatyzacja, roletami itp zabawkami to ten sprzęt jest niezastąpiony, dobrze skonfigurowany do potrzeb użytkownika umożliwia mu bezstresową obsługę całego 'inteligentnego domu'
Jak dla mnie bomba gdyby był jeszcze srebrny i obsługiwał blutacza oraz kosztował połowę tego co kosztuje byłby mój. Cieszy możliwość nauki tego cacka - garaż bym nim otwierał jakby goście przyjeżdżali .
Cena duża ale nie jest taka straszna. Zakładając, że sam mój amplituner kosztuje 3y razy tyle jakoś mnie to nie powala choć w tej chwili nie pozwoliłbym sobie na taki zakup nawet gdybym nie miał co robić z kasą bo bluetooth to podstawa jak na dzisiejsze czasy wiec czekam na model z obsługą i na podwyżkę )). Faktem jest, że cacko to powinno kosztować z 200-300zł bo w końcu to tylko pilot choć nie byle jaki ale za wygodę się płaci.
Mnie ciekawi jedna rzecz. Jak to działa na Macu....
Działa tak, jak każdy inny pilot Harmony - bezbłędnie. Oprogramowanie działa przez przeglądarkę internetową instalując sobie tylko jakąś niewielką wtyczkę odpowiedzialną za komunikację strony z pilotem. Oczywiście całość dostępna jest na OS X. Mam akurat model 555 i nie mam żadnych zastrzeżeń co do pilota jak i jego programowania, właśnie na Macu.
Co do samego urządzenia o którym mowa w recenzji - mnie osobiście najbardziej dziwi, poza przesadzoną ceną, brak bluetooth'a. Tym bardziej, że Logitech zaczął już produkować przystawkę do PS3 obsługującą piloty Harmony. W nowym modelu pilota taka przystawka mogłaby być wbudowana...
Dzięki za info. Bo często robią super wypasione oprogramowanie na windowsa i kompletny brak na linuxa maca mimo iż producent deklaruje zgodność z tymi systemami.
Mnie ciekawi jedna rzecz. Jak to działa na Macu....
Działa tak, jak każdy inny pilot Harmony - bezbłędnie. Oprogramowanie działa przez przeglądarkę internetową instalując sobie tylko jakąś niewielką wtyczkę odpowiedzialną za komunikację strony z pilotem. Oczywiście całość dostępna jest na OS X. Mam akurat model 555 i nie mam żadnych zastrzeżeń co do pilota jak i jego programowania, właśnie na Macu.
Co do samego urządzenia o którym mowa w recenzji - mnie osobiście najbardziej dziwi, poza przesadzoną ceną, brak bluetooth'a. Tym bardziej, że Logitech zaczął już produkować przystawkę do PS3 obsługującą piloty Harmony. W nowym modelu pilota taka przystawka mogłaby być wbudowana...
Mój szwagier ma ten pilot (USA) do całkiem sporego kina domowego i nie przepada za nim, woli się doszukiwać pilota fo TV, apmpli, dvd itp zamiast tego czegoś uniwersalnego.
Bardziej widzę zastosowanie takiego sprzętu w sklepach z profesjonalnym sprzętem audio/video, niż w domu. Kiedy na ekspozycji stoi multum urządzeń i sprzedawca nie zawsze umie się połapać jak obsługiwać każdy z osobna, czy gdzie jest 'ten cholerny pilot' do konkretnego modelu, rozwiązanie Logitecha może być przydatne. Mógłby też kosztować mniej z racji znaczących jak dla mnie wad - braku Bluetootha i niemożności korzystania z pilota podczas ładowania (to nawet starą Nokię dało się obsługiwać, gdy trwało uzupełnianie energii).
Kicha!
Pilot to jest takie urządzenie, które powinno przeżyć lot po przekątnej pokoju + bardzo awaryjne lądowanie oraz ,,wysiadywanie''. Ile razy zdarzyło się Wam usiąść na pilocie albo, bardziej precyzyjnie, znaleźć go pod własną d**ą? Ile razy wypadł wam z ręki na podłogę? Ile razy zabiłeś pilotem komara (myśląc, że masz but w ręku)? Ile razy pies go dorwał i wymamlał? A czy nigdy nie wysłałeś po balistycznej trajektorii pilota do kota, który właśnie przygotowywał się do zrobienia czegoś bardzo niemiłego?
Dlatego pilot powinien być odporny (co nie znaczy toporny). Ten model Logitecha nie wygląda na takie cacko. Gdyby dało się w nim chociaż zainstalować jakiś soft do obsługi inteligentnego domu to jeszcze by uszło a tak to może robić co najwyżej za element wystroju designerskiego pokoju.
no coz ten pilot nie jest tworzony dla ciebie... ja tam nigdy nie rzucałem w kota pilotem gratuluje pomyslunku
łe , ja tam widziałem jak ktoś z bloku telewizor wypieprzył (z 5piętra chyba ) więc mnie rzucanie po kotach pilotem nie zdziwi.. ,ale tak się nie robi drogi panie a co jak ten kot kupi sobie te cacko logitecha i cie nim pie%@&^&$e w łeb ? dopiero się poznasz na znaczeniu słowa toporny ,a o odporności pogadamy jak z tego wyjdziesz
Mnie się tam podoba bo się tym bawiłem w MM ,ale mimo że mam trochę sprzętu w pokoju to mi nie potrzebne..
Kicha!
Pilot to jest takie urządzenie, które powinno przeżyć lot po przekątnej pokoju + bardzo awaryjne lądowanie oraz ,,wysiadywanie''. Ile razy zdarzyło się Wam usiąść na pilocie albo, bardziej precyzyjnie, znaleźć go pod własną d**ą? Ile razy wypadł wam z ręki na podłogę? Ile razy zabiłeś pilotem komara (myśląc, że masz but w ręku)? Ile razy pies go dorwał i wymamlał? A czy nigdy nie wysłałeś po balistycznej trajektorii pilota do kota, który właśnie przygotowywał się do zrobienia czegoś bardzo niemiłego?
Dlatego pilot powinien być odporny (co nie znaczy toporny). Ten model Logitecha nie wygląda na takie cacko. Gdyby dało się w nim chociaż zainstalować jakiś soft do obsługi inteligentnego domu to jeszcze by uszło a tak to może robić co najwyżej za element wystroju designerskiego pokoju.
no coz ten pilot nie jest tworzony dla ciebie... ja tam nigdy nie rzucałem w kota pilotem gratuluje pomyslunku
Akurat Logitech dba o to, by sterowniki do ich urządzeń były również na maka. Mam taką choćby mysz, VX Nano, dla której sterowniki oczywiście na OS X są i działają rewelacyjnie. A i sam panel kontrolny wygląda ładniej (moim zdaniem, rzecz jasna) niż na Windows.
Cena duża ale nie jest taka straszna. Zakładając, że sam mój amplituner kosztuje 3y razy tyle jakoś mnie to nie powala choć w tej chwili nie pozwoliłbym sobie na taki zakup nawet gdybym nie miał co robić z kasą bo bluetooth to podstawa jak na dzisiejsze czasy wiec czekam na model z obsługą i na podwyżkę
Działa tak, jak każdy inny pilot Harmony - bezbłędnie. Oprogramowanie działa przez przeglądarkę internetową instalując sobie tylko jakąś niewielką wtyczkę odpowiedzialną za komunikację strony z pilotem. Oczywiście całość dostępna jest na OS X. Mam akurat model 555 i nie mam żadnych zastrzeżeń co do pilota jak i jego programowania, właśnie na Macu.
Co do samego urządzenia o którym mowa w recenzji - mnie osobiście najbardziej dziwi, poza przesadzoną ceną, brak bluetooth'a. Tym bardziej, że Logitech zaczął już produkować przystawkę do PS3 obsługującą piloty Harmony. W nowym modelu pilota taka przystawka mogłaby być wbudowana...
Dzięki za info. Bo często robią super wypasione oprogramowanie na windowsa i kompletny brak na linuxa maca mimo iż producent deklaruje zgodność z tymi systemami.
Działa tak, jak każdy inny pilot Harmony - bezbłędnie. Oprogramowanie działa przez przeglądarkę internetową instalując sobie tylko jakąś niewielką wtyczkę odpowiedzialną za komunikację strony z pilotem. Oczywiście całość dostępna jest na OS X. Mam akurat model 555 i nie mam żadnych zastrzeżeń co do pilota jak i jego programowania, właśnie na Macu.
Co do samego urządzenia o którym mowa w recenzji - mnie osobiście najbardziej dziwi, poza przesadzoną ceną, brak bluetooth'a. Tym bardziej, że Logitech zaczął już produkować przystawkę do PS3 obsługującą piloty Harmony. W nowym modelu pilota taka przystawka mogłaby być wbudowana...
A ile kosztuje psp?
pamietaj,ze psp sluzy przede wszystkim do grania,wiec po wgraniu za darmo tej aplikacji mamy 2 urzadzenia w jednym za o wiele mniejsza kwote
A ile kosztuje psp?
Racja. Często robię ten błąd, ale nie chce mi się już poprawiać posta...
Jak dla mnie kompletnie nieprzydatne
Pilot to jest takie urządzenie, które powinno przeżyć lot po przekątnej pokoju + bardzo awaryjne lądowanie
Dlatego pilot powinien być odporny (co nie znaczy toporny). Ten model Logitecha nie wygląda na takie cacko. Gdyby dało się w nim chociaż zainstalować jakiś soft do obsługi inteligentnego domu to jeszcze by uszło a tak to może robić co najwyżej za element wystroju designerskiego pokoju.
no coz ten pilot nie jest tworzony dla ciebie... ja tam nigdy nie rzucałem w kota pilotem
Mnie się tam podoba bo się tym bawiłem w MM
Sinozębego! p. pochodzenie nazwy i król Harald Sinozęby.
Pilot to jest takie urządzenie, które powinno przeżyć lot po przekątnej pokoju + bardzo awaryjne lądowanie
Dlatego pilot powinien być odporny (co nie znaczy toporny). Ten model Logitecha nie wygląda na takie cacko. Gdyby dało się w nim chociaż zainstalować jakiś soft do obsługi inteligentnego domu to jeszcze by uszło a tak to może robić co najwyżej za element wystroju designerskiego pokoju.
no coz ten pilot nie jest tworzony dla ciebie... ja tam nigdy nie rzucałem w kota pilotem