Na to właśnie czekałem.
Czas zmienić wysłuzone 2x200GB od Toshiby (jeszcze 4200obr) na Scorpio Blue.
Szkoda że zabrakło w porównaniu Scorpio Balck'a, Momentus z serii 4 miałby rywala tej samej klasy (7200obr).
Artukuł klarowny, dobrze się go czyta. Dzięki.
Niestety brak jest bardzo ważnej rzeczy - pomiaru wielkości poboru prądu. Przecież to bardzo ważne w notebookach. Pewnie nawet ważniejsze od głośności i temperatury.
Zabrakło WD Scorpio Black... Zastanawiałem się nad zakupem 320GB (wersja 7200 obr/min).
Często dysk Toshiby 5400 obr/min 160GB w moim laptopie Toshiba L300 daje we znaki - przy krytycznych sytuacjach ostro mieli i wszystko wlecze z przenosinami plików itd.
I ten test nie dał jednoznacznej odpowiedzi z porównaniem z opiniami użytkowników...
Szkoda że zabrakło w porównaniu Scorpio Balck'a, Momentus z serii 4 miałby rywala tej samej klasy (7200obr).
Plan był taki, żeby od każdej firmy wziąć po dwa modele - jeden 5400 i drugi 7200. Niestety WD Scorpio Black nie udało nam się ściągnąć - kompletnie zniknęły z magazynów dostawców. Samsung z kolei już niestety nie robi dysków 2,5 7200.
O jednoznaczną odpowiedź bardzo trudno przy tak rozstrzelonych wynikach.
Szkoda że zabrakło w porównaniu Scorpio Balck'a, Momentus z serii 4 miałby rywala tej samej klasy (7200obr).
Plan był taki, żeby od każdej firmy wziąć po dwa modele - jeden 5400 i drugi 7200. Niestety WD Scorpio Black nie udało nam się ściągnąć - kompletnie zniknęły z magazynów dostawców. Samsungz kolei już niestety nie robi dysków 2,5 7200.
Czyli może byc też trudno z dostaniem. Zostaje przy tych ScorpioBlue, wielu ich użytkowników pisało wcześniej że są świetne, a ten test dodatkowo mnie utwierdził w moich przekonaniach. Teraz tylko jeszcze dorwać dobre obudowy USB na wysłuzone Toshiby i wymieniamy.
Wreszcie jakiś samsung w testowanych dyskach
Może chcecie przetestować 2,5 7200 [gdybym pamiętał wszystkie modele mych samsungów... podam na PW] - z chęcią podsunę do testów.
OverRide, producenci telefonów komórkowych też podają ile czasu telefon powinien wytrzymać na jednym ładowaniu Dane ze specyfikacji producenta na temat poboru prądu są na ogół wyssane z palca.
Szkoda że zabrakło w porównaniu Scorpio Balck'a, Momentus z serii 4 miałby rywala tej samej klasy (7200obr).
Plan był taki, żeby od każdej firmy wziąć po dwa modele - jeden 5400 i drugi 7200. Niestety WD Scorpio Black nie udało nam się ściągnąć - kompletnie zniknęły z magazynów dostawców. Samsung z kolei już niestety nie robi dysków 2,5 7200.
O jednoznaczną odpowiedź bardzo trudno przy tak rozstrzelonych wynikach.
Bardzo zabrakło mi tutaj Hitachi - też mają w ofercie 7200/500GB/2,5'
Szkoda w teście pominięcia kilku istotnych rzeczy, np. poziom wibracji. Używałem z testowanych WD, Sea i Tośki. Momentus to wierzgający koń, Tośka spokojna jak pył na księżycu, WD w miarę OK, ale podczad zapisu/odczytu miał swoje humory. Przy Momentusie nawet SQD nie pomogło w całkowitym wytłumieniu wibracji.
Sam się zastanawiam na wymianą dysku w moim laptopie, lecz czy ja wiem czy potrzeba mi aż 500 GB ? Fajnie by było pokazać np dyski 500 GB i 320GB jak się spisują. No i faktycznie szkoda że nie ma poboru prądu, to co mam a mam Lenovo 3000 N200 mimo swojego już wieku 2 lata bateria trzyma ciągle 2 godz, zadziwiające to jest aż
ciekawy test. sam mam 2 dyski 2.5 marki WD 250GB i jestem z nich bardo zadowolony. jeden serii black i jeden serii blue i z obserwacji mogę stwierdzić, że czuć różnicę w wydajności pomiędzy 5400 a 7200. minusem jednak jest minimalnie większe zapotrzebowanie na energię tego drugiego, no ale coś za coś. kultura pracy obu dysków stoi na wysokim poziomie i o dziwo podobna temperatura i oraz głośność pracy . co do testu to trochę dziwna 'platforma testowa' jak na testowanie dysków laptopowych, mogły być przeprowadzone jakiś testy w laptopie. wiadomo laptop zamknięta i ciasna skrzynka upakowana na maksa więc na pewno i wentylacja, a co za tym idzie temp. pracy inna niż w towerATX.
Uwagi odnośnie testu:
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
Sam mam dysk WD1600BEVE (na ATA, niestety drogi, ale nie miałem duzego wyboru) i jestem zadowolony - szybki (jak na ATA - 40MB/s), chociaz niestety niezbyt cichy (chociaz Toshiba, którą miałem wcześniej była głośniejsza).Tutaj też WD się najciekawiej zapowiada, chociaż nie jest niestety zbyt równy.
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
- średnią łatwo obliczyć.
- i bardzo dobrze ,że test nie przeprowadzony w laptopie !!! laptop tego samego producenta jest wstanie doprowadzić do działania dysku do granic wytrzymałości temperaturowej a w innym modelu jest o 20 stopni chłodniejszy.
Uwagi odnośnie testu:
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
mam rozumieć, że w wg Ciebie w laptopie najcieplejszy dysk jakimś cudem może okazać się zimniejszy od tego który w tym teście mniej się grzał?
A co do zużycia energii to trzeba by było zmontować jakiś układzik do pomiaru, albo przynajmniej mieć 2 amperomierze i pociąć kabelek zasilający. W sumie niezbyt trudne, w redakcji jakieś multimetry powinny w końcu być.
@puszek: nie (chociaż kto wie, elementy sie rozszerzają pod wpływem ciepła jak są z różnych stopów to mogą różnie działać), chodzi mi o to, że nie wiadomo jaką właściwie temperature będziemy mieć pod nadgarstkiem.
Pomiar prądu do zrobienia nie jest aż taki trudny - spodziewam się, że skoro redakcja ma porządny miernik głośności, to porządny multimetr cęgowy (z pomiarem prądu DC) też była by w stanie załatwić. Zresztą takie cudo bardzo by pomogło mierzyć zużycie energii przez więle urządzeń w komputerze (jak chociażby rzeczywistą oddawaną przez zasilacz moc).
@miekrzy: dyski biorą moc nawet rzędu 3-4W, co jest sporym procentem całości. Dla jendych laptopów to będzie 5 minut, dla innych już 10.
W tabelkach mi brakuje poglądowych porównań z dyskami SSD.
Czas zmienić wysłuzone 2x200GB od Toshiby (jeszcze 4200obr) na Scorpio Blue.
Szkoda że zabrakło w porównaniu Scorpio Balck'a, Momentus z serii 4 miałby rywala tej samej klasy (7200obr).
Artukuł klarowny, dobrze się go czyta. Dzięki.
Zabrakło WD Scorpio Black... Zastanawiałem się nad zakupem 320GB (wersja 7200 obr/min).
Często dysk Toshiby 5400 obr/min 160GB w moim laptopie Toshiba L300 daje we znaki - przy krytycznych sytuacjach ostro mieli i wszystko wlecze z przenosinami plików itd.
I ten test nie dał jednoznacznej odpowiedzi z porównaniem z opiniami użytkowników...
Plan był taki, żeby od każdej firmy wziąć po dwa modele - jeden 5400 i drugi 7200. Niestety WD Scorpio Black nie udało nam się ściągnąć - kompletnie zniknęły z magazynów dostawców. Samsung z kolei już niestety nie robi dysków 2,5 7200.
O jednoznaczną odpowiedź bardzo trudno przy tak rozstrzelonych wynikach.
Plan był taki, żeby od każdej firmy wziąć po dwa modele - jeden 5400 i drugi 7200. Niestety WD Scorpio Black nie udało nam się ściągnąć - kompletnie zniknęły z magazynów dostawców. Samsungz kolei już niestety nie robi dysków 2,5 7200.
Czyli może byc też trudno z dostaniem. Zostaje przy tych ScorpioBlue, wielu ich użytkowników pisało wcześniej że są świetne, a ten test dodatkowo mnie utwierdził w moich przekonaniach. Teraz tylko jeszcze dorwać dobre obudowy USB na wysłuzone Toshiby i wymieniamy.
Może chcecie przetestować 2,5 7200 [gdybym pamiętał wszystkie modele mych samsungów... podam na PW] - z chęcią podsunę do testów.
Plan był taki, żeby od każdej firmy wziąć po dwa modele - jeden 5400 i drugi 7200. Niestety WD Scorpio Black nie udało nam się ściągnąć - kompletnie zniknęły z magazynów dostawców. Samsung z kolei już niestety nie robi dysków 2,5 7200.
O jednoznaczną odpowiedź bardzo trudno przy tak rozstrzelonych wynikach.
Bardzo zabrakło mi tutaj Hitachi - też mają w ofercie 7200/500GB/2,5'
Szkoda w teście pominięcia kilku istotnych rzeczy, np. poziom wibracji. Używałem z testowanych WD, Sea i Tośki. Momentus to wierzgający koń, Tośka spokojna jak pył na księżycu, WD w miarę OK, ale podczad zapisu/odczytu miał swoje humory. Przy Momentusie nawet SQD nie pomogło w całkowitym wytłumieniu wibracji.
Pobór energii - też brak, szkoda.
Sam się zastanawiam na wymianą dysku w moim laptopie, lecz czy ja wiem czy potrzeba mi aż 500 GB ? Fajnie by było pokazać np dyski 500 GB i 320GB jak się spisują. No i faktycznie szkoda że nie ma poboru prądu, to co mam a mam Lenovo 3000 N200 mimo swojego już wieku 2 lata bateria trzyma ciągle 2 godz, zadziwiające to jest aż
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
Sam mam dysk WD1600BEVE (na ATA, niestety drogi, ale nie miałem duzego wyboru) i jestem zadowolony - szybki (jak na ATA - 40MB/s), chociaz niestety niezbyt cichy (chociaz Toshiba, którą miałem wcześniej była głośniejsza).Tutaj też WD się najciekawiej zapowiada, chociaż nie jest niestety zbyt równy.
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
- średnią łatwo obliczyć.
- i bardzo dobrze ,że test nie przeprowadzony w laptopie !!! laptop tego samego producenta jest wstanie doprowadzić do działania dysku do granic wytrzymałości temperaturowej a w innym modelu jest o 20 stopni chłodniejszy.
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
mam rozumieć, że w wg Ciebie w laptopie najcieplejszy dysk jakimś cudem może okazać się zimniejszy od tego który w tym teście mniej się grzał?
A co do zużycia energii to trzeba by było zmontować jakiś układzik do pomiaru, albo przynajmniej mieć 2 amperomierze i pociąć kabelek zasilający. W sumie niezbyt trudne, w redakcji jakieś multimetry powinny w końcu być.
Pomiar prądu do zrobienia nie jest aż taki trudny - spodziewam się, że skoro redakcja ma porządny miernik głośności, to porządny multimetr cęgowy (z pomiarem prądu DC) też była by w stanie załatwić. Zresztą takie cudo bardzo by pomogło mierzyć zużycie energii przez więle urządzeń w komputerze (jak chociażby rzeczywistą oddawaną przez zasilacz moc).
@miekrzy: dyski biorą moc nawet rzędu 3-4W, co jest sporym procentem całości. Dla jendych laptopów to będzie 5 minut, dla innych już 10.
W tabelkach mi brakuje poglądowych porównań z dyskami SSD.