Pomiar prądu do zrobienia nie jest aż taki trudny - spodziewam się, że skoro redakcja ma porządny miernik głośności, to porządny multimetr cęgowy (z pomiarem prądu DC) też była by w stanie załatwić. Zresztą takie cudo bardzo by pomogło mierzyć zużycie energii przez więle urządzeń w komputerze (jak chociażby rzeczywistą oddawaną przez zasilacz moc).
jakoś nie przemawia do mnie pomiar prądu 0.5A (i to pod obciążeniem) miernikiem cęgowym. W sumie na studiach było to już dawno, może są wystarczająco dokładne urządzenia. Łatwiej przeciąć kabelek 5V i podłączyć amperomierz. Co do pomiarów zasilaczy to już kiedyś była o tym mowa i ktoś z redakcji obiecywał zrobić odpowiedni układ pomiarowy.
W tabelkach mi brakuje poglądowych porównań z dyskami SSD.
Był taki plan, żeby do tabel i wykresów wprowadzić jednego, taniego SSD, ale uznaliśmy, że spowoduje to zatarcie różnic między dyskami (SSD ma taką przewagę w większości przypadków), o które chodzi tutaj przecież najbardziej. Ponad to aby wprowadzić SSD to powinien być to dysk co najmniej powyżej 100GB, a więc nawet dla najtańszych napędów tego typu cena dyskwalifikuje ten wybór w przedbiegach.
Ciekawa sytuacja dysk Seagate'a(7200obr/min) ma podobną/zbliżoną wydajność do dysku WD(5400obr/min). 1 decybel różnicy głośności nie jest wielką różnicą(syntetyczny pomiar nie pozwala na powiedzenie że dysk Seagate jest głośny - wiem jest najgłośniejszy a nie głośny). W dyskach 2,5' najważniejszą cechą są zastosowane talerze o pojemności 250GB/talerz chociaż jak widać Seagate jak zwykle nie grzeszy wydajnością i to nie tylko dyskach laptopowych. WD ma już w ofercie dysk 640GB 2,5'(2 talerze po 320GB każdy, 5400obr/min) czekam aż inni producenci się pochwalą swoimi nowościami
dzisiaj zamówiłem WD Scorpio Blue 500 GB. zastanawiałem się bardzo dług, który z 5-setek wybrać, po przestudiowaniu wiellluuuuuu testów za różnych stron internetowych... wybrałem właśnie tego producenta. Do mojego wyboru przyczynił się także fakt, iż mój pierwszy komputer posiadał dysk właśnie tej firmy WD Caviar 1,6 GB data produkcji 97 rok. Chodzi nadal bez problemu , co prawda jest głośny jak wiertarka udarowa wwiercająca się w żelbeton, ale kto w tamtych czasach zwracał uwagę na hałas wydobywający się z komputera . Tak więc można powiedzieć, że 'powróciłem do korzeni' stawiając z powrotem na tego producenta
w tym roku to już 3 przypadek
nie mam gdzie napisać więc zamieszczam post związany poniekąd
może się ktoś skusi i napisze jakiś sensacyjny artykuł
mianowicie chodzi o 3 dyski twarde 2 laptopy Toshiby 1 desktop Lenovo
które padły po małej diagnozie dysk nadaje się do wymiany ale jakie jest moje zdziwienie na dyskach są przeklejone serial numery , po numerze pod nalepką okazuje się że są to odrzuty fabryczne ... sprawdzone na stronie producenta
szok!!!
niech se ludziska zerkną do swoich komputerków czy czasem nie mają przeklejonych SN-ków
ktoś powie a co to za różnica jak 'producent komputera' daje gwarancję
a taka ... odpowiem, że producent komputerka/laptopa naraża przez to moje dane na utratę
o i to się nadaje do prasy
pozdrawiam i życzę nieznalezienia w swoich komputerkach takiego dysku
najciekwsze jest to że praktykują to tak wielkie i znane firmy
No w końcu coś sensownego i prawdziwego , już mam dosyć tych próżnych opinii z cyklu fajny wygłąd, bravo chłopaki teraz już wiem wszystko co chciałem wiedzieć, a odnośnie już samego testu to mam wrażenie, nie wiem może sie myle ale lekką antypatie macie chyba do samsunga a przecież ten dysk wcale nie wypadł najgorzej, ale ogólnie kozak test cała prawda bez ściemy i gdybania,
Pomiar prądu do zrobienia nie jest aż taki trudny - spodziewam się, że skoro redakcja ma porządny miernik głośności, to porządny multimetr cęgowy (z pomiarem prądu DC) też była by w stanie załatwić. Zresztą takie cudo bardzo by pomogło mierzyć zużycie energii przez więle urządzeń w komputerze (jak chociażby rzeczywistą oddawaną przez zasilacz moc).
jakoś nie przemawia do mnie pomiar prądu 0.5A (i to pod obciążeniem) miernikiem cęgowym. W sumie na studiach było to już dawno, może są wystarczająco dokładne urządzenia. Łatwiej przeciąć kabelek 5V i podłączyć amperomierz. Co do pomiarów zasilaczy to już kiedyś była o tym mowa i ktoś z redakcji obiecywał zrobić odpowiedni układ pomiarowy.
Był taki plan, żeby do tabel i wykresów wprowadzić jednego, taniego SSD, ale uznaliśmy, że spowoduje to zatarcie różnic między dyskami (SSD ma taką przewagę w większości przypadków), o które chodzi tutaj przecież najbardziej. Ponad to aby wprowadzić SSD to powinien być to dysk co najmniej powyżej 100GB, a więc nawet dla najtańszych napędów tego typu cena dyskwalifikuje ten wybór w przedbiegach.
nie mam gdzie napisać więc zamieszczam post związany poniekąd
może się ktoś skusi i napisze jakiś sensacyjny artykuł
mianowicie chodzi o 3 dyski twarde 2 laptopy Toshiby 1 desktop Lenovo
które padły po małej diagnozie dysk nadaje się do wymiany ale jakie jest moje zdziwienie na dyskach są przeklejone serial numery , po numerze pod nalepką okazuje się że są to odrzuty fabryczne ... sprawdzone na stronie producenta
szok!!!
niech se ludziska zerkną do swoich komputerków czy czasem nie mają przeklejonych SN-ków
ktoś powie a co to za różnica jak 'producent komputera' daje gwarancję
a taka ... odpowiem, że producent komputerka/laptopa naraża przez to moje dane na utratę
o i to się nadaje do prasy
pozdrawiam i życzę nieznalezienia w swoich komputerkach takiego dysku
najciekwsze jest to że praktykują to tak wielkie i znane firmy