No w końcu coś sensownego i prawdziwego , już mam dosyć tych próżnych opinii z cyklu fajny wygłąd, bravo chłopaki teraz już wiem wszystko co chciałem wiedzieć, a odnośnie już samego testu to mam wrażenie, nie wiem może sie myle ale lekką antypatie macie chyba do samsunga a przecież ten dysk wcale nie wypadł najgorzej, ale ogólnie kozak test cała prawda bez ściemy i gdybania,
w tym roku to już 3 przypadek
nie mam gdzie napisać więc zamieszczam post związany poniekąd
może się ktoś skusi i napisze jakiś sensacyjny artykuł
mianowicie chodzi o 3 dyski twarde 2 laptopy Toshiby 1 desktop Lenovo
które padły po małej diagnozie dysk nadaje się do wymiany ale jakie jest moje zdziwienie na dyskach są przeklejone serial numery , po numerze pod nalepką okazuje się że są to odrzuty fabryczne ... sprawdzone na stronie producenta
szok!!!
niech se ludziska zerkną do swoich komputerków czy czasem nie mają przeklejonych SN-ków
ktoś powie a co to za różnica jak 'producent komputera' daje gwarancję
a taka ... odpowiem, że producent komputerka/laptopa naraża przez to moje dane na utratę
o i to się nadaje do prasy
pozdrawiam i życzę nieznalezienia w swoich komputerkach takiego dysku
najciekwsze jest to że praktykują to tak wielkie i znane firmy
dzisiaj zamówiłem WD Scorpio Blue 500 GB. zastanawiałem się bardzo dług, który z 5-setek wybrać, po przestudiowaniu wiellluuuuuu testów za różnych stron internetowych... wybrałem właśnie tego producenta. Do mojego wyboru przyczynił się także fakt, iż mój pierwszy komputer posiadał dysk właśnie tej firmy WD Caviar 1,6 GB data produkcji 97 rok. Chodzi nadal bez problemu , co prawda jest głośny jak wiertarka udarowa wwiercająca się w żelbeton, ale kto w tamtych czasach zwracał uwagę na hałas wydobywający się z komputera . Tak więc można powiedzieć, że 'powróciłem do korzeni' stawiając z powrotem na tego producenta
Ciekawa sytuacja dysk Seagate'a(7200obr/min) ma podobną/zbliżoną wydajność do dysku WD(5400obr/min). 1 decybel różnicy głośności nie jest wielką różnicą(syntetyczny pomiar nie pozwala na powiedzenie że dysk Seagate jest głośny - wiem jest najgłośniejszy a nie głośny). W dyskach 2,5' najważniejszą cechą są zastosowane talerze o pojemności 250GB/talerz chociaż jak widać Seagate jak zwykle nie grzeszy wydajnością i to nie tylko dyskach laptopowych. WD ma już w ofercie dysk 640GB 2,5'(2 talerze po 320GB każdy, 5400obr/min) czekam aż inni producenci się pochwalą swoimi nowościami
W tabelkach mi brakuje poglądowych porównań z dyskami SSD.
Był taki plan, żeby do tabel i wykresów wprowadzić jednego, taniego SSD, ale uznaliśmy, że spowoduje to zatarcie różnic między dyskami (SSD ma taką przewagę w większości przypadków), o które chodzi tutaj przecież najbardziej. Ponad to aby wprowadzić SSD to powinien być to dysk co najmniej powyżej 100GB, a więc nawet dla najtańszych napędów tego typu cena dyskwalifikuje ten wybór w przedbiegach.
Pomiar prądu do zrobienia nie jest aż taki trudny - spodziewam się, że skoro redakcja ma porządny miernik głośności, to porządny multimetr cęgowy (z pomiarem prądu DC) też była by w stanie załatwić. Zresztą takie cudo bardzo by pomogło mierzyć zużycie energii przez więle urządzeń w komputerze (jak chociażby rzeczywistą oddawaną przez zasilacz moc).
jakoś nie przemawia do mnie pomiar prądu 0.5A (i to pod obciążeniem) miernikiem cęgowym. W sumie na studiach było to już dawno, może są wystarczająco dokładne urządzenia. Łatwiej przeciąć kabelek 5V i podłączyć amperomierz. Co do pomiarów zasilaczy to już kiedyś była o tym mowa i ktoś z redakcji obiecywał zrobić odpowiedni układ pomiarowy.
@puszek: nie (chociaż kto wie, elementy sie rozszerzają pod wpływem ciepła jak są z różnych stopów to mogą różnie działać), chodzi mi o to, że nie wiadomo jaką właściwie temperature będziemy mieć pod nadgarstkiem.
Pomiar prądu do zrobienia nie jest aż taki trudny - spodziewam się, że skoro redakcja ma porządny miernik głośności, to porządny multimetr cęgowy (z pomiarem prądu DC) też była by w stanie załatwić. Zresztą takie cudo bardzo by pomogło mierzyć zużycie energii przez więle urządzeń w komputerze (jak chociażby rzeczywistą oddawaną przez zasilacz moc).
@miekrzy: dyski biorą moc nawet rzędu 3-4W, co jest sporym procentem całości. Dla jendych laptopów to będzie 5 minut, dla innych już 10.
W tabelkach mi brakuje poglądowych porównań z dyskami SSD.
Uwagi odnośnie testu:
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
mam rozumieć, że w wg Ciebie w laptopie najcieplejszy dysk jakimś cudem może okazać się zimniejszy od tego który w tym teście mniej się grzał?
A co do zużycia energii to trzeba by było zmontować jakiś układzik do pomiaru, albo przynajmniej mieć 2 amperomierze i pociąć kabelek zasilający. W sumie niezbyt trudne, w redakcji jakieś multimetry powinny w końcu być.
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
- średnią łatwo obliczyć.
- i bardzo dobrze ,że test nie przeprowadzony w laptopie !!! laptop tego samego producenta jest wstanie doprowadzić do działania dysku do granic wytrzymałości temperaturowej a w innym modelu jest o 20 stopni chłodniejszy.
Uwagi odnośnie testu:
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
Sam mam dysk WD1600BEVE (na ATA, niestety drogi, ale nie miałem duzego wyboru) i jestem zadowolony - szybki (jak na ATA - 40MB/s), chociaz niestety niezbyt cichy (chociaz Toshiba, którą miałem wcześniej była głośniejsza).Tutaj też WD się najciekawiej zapowiada, chociaż nie jest niestety zbyt równy.
ciekawy test. sam mam 2 dyski 2.5 marki WD 250GB i jestem z nich bardo zadowolony. jeden serii black i jeden serii blue i z obserwacji mogę stwierdzić, że czuć różnicę w wydajności pomiędzy 5400 a 7200. minusem jednak jest minimalnie większe zapotrzebowanie na energię tego drugiego, no ale coś za coś. kultura pracy obu dysków stoi na wysokim poziomie i o dziwo podobna temperatura i oraz głośność pracy . co do testu to trochę dziwna 'platforma testowa' jak na testowanie dysków laptopowych, mogły być przeprowadzone jakiś testy w laptopie. wiadomo laptop zamknięta i ciasna skrzynka upakowana na maksa więc na pewno i wentylacja, a co za tym idzie temp. pracy inna niż w towerATX.
Sam się zastanawiam na wymianą dysku w moim laptopie, lecz czy ja wiem czy potrzeba mi aż 500 GB ? Fajnie by było pokazać np dyski 500 GB i 320GB jak się spisują. No i faktycznie szkoda że nie ma poboru prądu, to co mam a mam Lenovo 3000 N200 mimo swojego już wieku 2 lata bateria trzyma ciągle 2 godz, zadziwiające to jest aż
Szkoda że zabrakło w porównaniu Scorpio Balck'a, Momentus z serii 4 miałby rywala tej samej klasy (7200obr).
Plan był taki, żeby od każdej firmy wziąć po dwa modele - jeden 5400 i drugi 7200. Niestety WD Scorpio Black nie udało nam się ściągnąć - kompletnie zniknęły z magazynów dostawców. Samsung z kolei już niestety nie robi dysków 2,5 7200.
O jednoznaczną odpowiedź bardzo trudno przy tak rozstrzelonych wynikach.
Bardzo zabrakło mi tutaj Hitachi - też mają w ofercie 7200/500GB/2,5'
Szkoda w teście pominięcia kilku istotnych rzeczy, np. poziom wibracji. Używałem z testowanych WD, Sea i Tośki. Momentus to wierzgający koń, Tośka spokojna jak pył na księżycu, WD w miarę OK, ale podczad zapisu/odczytu miał swoje humory. Przy Momentusie nawet SQD nie pomogło w całkowitym wytłumieniu wibracji.
OverRide, producenci telefonów komórkowych też podają ile czasu telefon powinien wytrzymać na jednym ładowaniu Dane ze specyfikacji producenta na temat poboru prądu są na ogół wyssane z palca.
nie mam gdzie napisać więc zamieszczam post związany poniekąd
może się ktoś skusi i napisze jakiś sensacyjny artykuł
mianowicie chodzi o 3 dyski twarde 2 laptopy Toshiby 1 desktop Lenovo
które padły po małej diagnozie dysk nadaje się do wymiany ale jakie jest moje zdziwienie na dyskach są przeklejone serial numery , po numerze pod nalepką okazuje się że są to odrzuty fabryczne ... sprawdzone na stronie producenta
szok!!!
niech se ludziska zerkną do swoich komputerków czy czasem nie mają przeklejonych SN-ków
ktoś powie a co to za różnica jak 'producent komputera' daje gwarancję
a taka ... odpowiem, że producent komputerka/laptopa naraża przez to moje dane na utratę
o i to się nadaje do prasy
pozdrawiam i życzę nieznalezienia w swoich komputerkach takiego dysku
najciekwsze jest to że praktykują to tak wielkie i znane firmy
Był taki plan, żeby do tabel i wykresów wprowadzić jednego, taniego SSD, ale uznaliśmy, że spowoduje to zatarcie różnic między dyskami (SSD ma taką przewagę w większości przypadków), o które chodzi tutaj przecież najbardziej. Ponad to aby wprowadzić SSD to powinien być to dysk co najmniej powyżej 100GB, a więc nawet dla najtańszych napędów tego typu cena dyskwalifikuje ten wybór w przedbiegach.
Pomiar prądu do zrobienia nie jest aż taki trudny - spodziewam się, że skoro redakcja ma porządny miernik głośności, to porządny multimetr cęgowy (z pomiarem prądu DC) też była by w stanie załatwić. Zresztą takie cudo bardzo by pomogło mierzyć zużycie energii przez więle urządzeń w komputerze (jak chociażby rzeczywistą oddawaną przez zasilacz moc).
jakoś nie przemawia do mnie pomiar prądu 0.5A (i to pod obciążeniem) miernikiem cęgowym. W sumie na studiach było to już dawno, może są wystarczająco dokładne urządzenia. Łatwiej przeciąć kabelek 5V i podłączyć amperomierz. Co do pomiarów zasilaczy to już kiedyś była o tym mowa i ktoś z redakcji obiecywał zrobić odpowiedni układ pomiarowy.
Pomiar prądu do zrobienia nie jest aż taki trudny - spodziewam się, że skoro redakcja ma porządny miernik głośności, to porządny multimetr cęgowy (z pomiarem prądu DC) też była by w stanie załatwić. Zresztą takie cudo bardzo by pomogło mierzyć zużycie energii przez więle urządzeń w komputerze (jak chociażby rzeczywistą oddawaną przez zasilacz moc).
@miekrzy: dyski biorą moc nawet rzędu 3-4W, co jest sporym procentem całości. Dla jendych laptopów to będzie 5 minut, dla innych już 10.
W tabelkach mi brakuje poglądowych porównań z dyskami SSD.
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
mam rozumieć, że w wg Ciebie w laptopie najcieplejszy dysk jakimś cudem może okazać się zimniejszy od tego który w tym teście mniej się grzał?
A co do zużycia energii to trzeba by było zmontować jakiś układzik do pomiaru, albo przynajmniej mieć 2 amperomierze i pociąć kabelek zasilający. W sumie niezbyt trudne, w redakcji jakieś multimetry powinny w końcu być.
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
- średnią łatwo obliczyć.
- i bardzo dobrze ,że test nie przeprowadzony w laptopie !!! laptop tego samego producenta jest wstanie doprowadzić do działania dysku do granic wytrzymałości temperaturowej a w innym modelu jest o 20 stopni chłodniejszy.
- brak informacji o średnim zużyciu energii
- testy nie rpzeprowadzane w środku notebooka, przez co pomiar temperatury nie bardzo ma sens.
Sam mam dysk WD1600BEVE (na ATA, niestety drogi, ale nie miałem duzego wyboru) i jestem zadowolony - szybki (jak na ATA - 40MB/s), chociaz niestety niezbyt cichy (chociaz Toshiba, którą miałem wcześniej była głośniejsza).Tutaj też WD się najciekawiej zapowiada, chociaż nie jest niestety zbyt równy.
Sam się zastanawiam na wymianą dysku w moim laptopie, lecz czy ja wiem czy potrzeba mi aż 500 GB ? Fajnie by było pokazać np dyski 500 GB i 320GB jak się spisują. No i faktycznie szkoda że nie ma poboru prądu, to co mam a mam Lenovo 3000 N200 mimo swojego już wieku 2 lata bateria trzyma ciągle 2 godz, zadziwiające to jest aż
Plan był taki, żeby od każdej firmy wziąć po dwa modele - jeden 5400 i drugi 7200. Niestety WD Scorpio Black nie udało nam się ściągnąć - kompletnie zniknęły z magazynów dostawców. Samsung z kolei już niestety nie robi dysków 2,5 7200.
O jednoznaczną odpowiedź bardzo trudno przy tak rozstrzelonych wynikach.
Bardzo zabrakło mi tutaj Hitachi - też mają w ofercie 7200/500GB/2,5'
Szkoda w teście pominięcia kilku istotnych rzeczy, np. poziom wibracji. Używałem z testowanych WD, Sea i Tośki. Momentus to wierzgający koń, Tośka spokojna jak pył na księżycu, WD w miarę OK, ale podczad zapisu/odczytu miał swoje humory. Przy Momentusie nawet SQD nie pomogło w całkowitym wytłumieniu wibracji.
Pobór energii - też brak, szkoda.