Porządne zasilacze mają porządny współczynnik mocy, więc można je podłączyć do słabszego UPSa. Moc bierna nie jest mocą pobieraną i niewykorzystywaną (w przyrodzie nic nie ginie), to jest moc na okrągło pobierana i zwracana do źródła (dlatego obciąża to źródło). Poza tym jest jeszcze jeden typ mocy: moc deformacji, która przy zwykłch obciążeniach nie ma znaczenia, natomaist przy obciążaniu zasilaczem impulsowym na kluczowe znaczenie: pobór prądu może nie być przesunięty względem sinusoidy zasilania, natomiast z sinusem może nie mieć wiele wspólnego.
@Mglisty: Za mały prąd, więcej niż 10A w zwarciu z jednego ogniwa nie pociągniesz, a i samo ogniwo moze się bardzo nieprzyjemnie odwdzięczyć (np. się psując jeśli będziesz miał szczęście). Do Coilguna musisz mieć baterie kondensatorów zdolną oddać kilkadziesiąt (a nawet >100) dżuli energii w ciągu milisekund. Poza tym jak zamierzasz wysterować ogniwa? Do CG używa się tyrystorów, które po rozładowaniu się kondensatorów, przestają przewodzić. Tutaj być musiał uzyć tranzystorów IGBT (zwykłe bipolarne musiały by być łączone w wielokrotnego Darlingtona), które są drogie i które moga nie mieć dozwolonych wystarczajaco dużych prądów.
@Dominik18: Wszystko zależy, prąd ma to do siebie, że płynie tam, gdzie mu najłatwiej, więc psujące się jakieś inne urządzenia (oraz uziemienie) mogłyby odebrać wystarczajaco dużą ilość energii, aby w UPSie popsuł się tylko prostownik. Jeśli chodzi o impuls EMP, to metalowa obudowa powinna zadziałać jak klatka Faradaya )ale nie musi, zależy jak mocno rąbnie i jak blisko się będzie uziemiał).
PS: dziwię się, że nie robią UPSów z możliwością podłączenia zewnętrznego akumulatora. Mniejsze pojemności do wynatek kilkudziesięciu złotych (np. 4.5Ah 12V to około 50-60zł), większe to kilkaset (np. 60Ah to 310-350zł). W końcu jak się kupuje zasialcz za 400zł można pracować tylko kilka minut, a za 1000zł nawet nie pół godziny!.
A ja uzywam APC , pewnie ze drogie ale na rynku od dawna i maja wyrobiona swoja markę jak i mity ....
UPS- y dość wymagające ale jesli sie o nie dba to duzo potrafią ....) jednak osprzęt drogi ale oferujacy to czego większosć UPS-ów nie potrafi...
ja i tak myślę nad zastosowanie notebookowej baterii w coilgunie.
to źle myślisz... bo jak pewnie zauważyłeś stosuje się kondensatory bo taki pakiet nie 'wyda' Ci tyle prądu ile chcesz...
4x li-lion 2s2p da Ci 8A ciągłego... chwilówkę nie wiem jak zmierzyć ale to i tak się nie nadaje na coilgun...
Nie ma takich bez awaryjnych zasilacze czy zwykłe markowe przed PIORUNAMI, zawsze wszystko padają co się da. Tylko pozostaje wam szczęśce i loteria ! Ponieważ impuls elektromagnetyczny jest w stanie wszystko przenikac nawet dobrze zabezpieczonego budynku przez zero (kablaa do ziemi tak zwany piorunchrony).
Już miałem napisać że 'ble, fe i w ogóle fuj' bo to nic z bebechów komputera, a jednak fajny arcik. Ostatnio coś często prąd wyłączają, więc wypadałoby zastanowić się nad zakupem
Lepiej kupić 3 chomiki albo dynamo do roweru podpiąć
Już miałem napisać że 'ble, fe i w ogóle fuj' bo to nic z bebechów komputera, a jednak fajny arcik. Ostatnio coś często prąd wyłączają, więc wypadałoby zastanowić się nad zakupem
art OK,
@Mglisty: Za mały prąd, więcej niż 10A w zwarciu z jednego ogniwa nie pociągniesz, a i samo ogniwo moze się bardzo nieprzyjemnie odwdzięczyć (np. się psując jeśli będziesz miał szczęście). Do Coilguna musisz mieć baterie kondensatorów zdolną oddać kilkadziesiąt (a nawet >100) dżuli energii w ciągu milisekund. Poza tym jak zamierzasz wysterować ogniwa? Do CG używa się tyrystorów, które po rozładowaniu się kondensatorów, przestają przewodzić. Tutaj być musiał uzyć tranzystorów IGBT (zwykłe bipolarne musiały by być łączone w wielokrotnego Darlingtona), które są drogie i które moga nie mieć dozwolonych wystarczajaco dużych prądów.
@Dominik18: Wszystko zależy, prąd ma to do siebie, że płynie tam, gdzie mu najłatwiej, więc psujące się jakieś inne urządzenia (oraz uziemienie) mogłyby odebrać wystarczajaco dużą ilość energii, aby w UPSie popsuł się tylko prostownik. Jeśli chodzi o impuls EMP, to metalowa obudowa powinna zadziałać jak klatka Faradaya )ale nie musi, zależy jak mocno rąbnie i jak blisko się będzie uziemiał).
PS: dziwię się, że nie robią UPSów z możliwością podłączenia zewnętrznego akumulatora. Mniejsze pojemności do wynatek kilkudziesięciu złotych (np. 4.5Ah 12V to około 50-60zł), większe to kilkaset (np. 60Ah to 310-350zł). W końcu jak się kupuje zasialcz za 400zł można pracować tylko kilka minut, a za 1000zł nawet nie pół godziny!.
UPS- y dość wymagające ale jesli sie o nie dba to duzo potrafią ....) jednak osprzęt drogi ale oferujacy to czego większosć UPS-ów nie potrafi...
to źle myślisz... bo jak pewnie zauważyłeś stosuje się kondensatory bo taki pakiet nie 'wyda' Ci tyle prądu ile chcesz...
4x li-lion 2s2p da Ci 8A ciągłego... chwilówkę nie wiem jak zmierzyć ale to i tak się nie nadaje na coilgun...
Lepiej kupić 3 chomiki albo dynamo do roweru podpiąć