Nawet pomijajac fakt, ze CPU ma sprawnosc rowna praktycznie 0, to i tak CALA energia dostarczona do procesora (niezalezie do czego sie ja wykorzysta) zostanie ostatecznie zamieniona na cieplo... To tak jak z samochodem: silnik spalinowy o sprawnosci 90% bedzie 10% dostarcznej mu energii 'marnowal', nie znaczy to jednak, ze energia 'prawidlowo' wykorzystana (w postaci ruchu) ostatecznie tez w to cieplo sie nie zamieni (opory kol i powietrza, czy na tarczy hamulcowej podczas zwalniania). Nie ma mozliwosci, zeby czesc energi tak sobie po prostu gdzies zniknela... co najwyzej zosanie gdzies zmagazynowana w postaci energii potencjalnej (wiazanie chemiczne, en. pot. grawitacji, energia kinetyczna) - jednak w procesorze zadna taka reakcja nie zachodzi..
Na zacisku masy to chyba oczywiste, że elektrony które tam się znajdują są mają potencjał masy. A by jeszcze bardziej Ci zamieszać w głowie to powiem, że elektrony, które znajdą się na dodatnim zacisku zasilania będą miały dodatni potencjał względem masy.
Albo dwa zdania, ale obiecuje, ze to juz ostatnie. Jak zawsze się spieram o szczegóły, w tym wypadku o ładunek elektronu, potencjał jego. On nigdy nie jest inny niż ujemny, i za cholerę tego nie zmienisz. To o czym piszesz, nijak nie jest potencjałem elektronów. Tylko różnicą potencjałów i nie 'elektronów'.
Nawet pomijajac fakt, ze CPU ma sprawnosc rowna praktycznie 0, to i tak CALA energia dostarczona do procesora (niezalezie do czego sie ja wykorzysta) zostanie ostatecznie zamieniona na cieplo... To tak jak z samochodem: silnik spalinowy o sprawnosci 90% bedzie 10% dostarcznej mu energii 'marnowal', nie znaczy to jednak, ze energia 'prawidlowo' wykorzystana (w postaci ruchu) ostatecznie tez w to cieplo sie nie zamieni (opory kol i powietrza, czy na tarczy hamulcowej podczas zwalniania). Nie ma mozliwosci, zeby czesc energi tak sobie po prostu gdzies zniknela... co najwyzej zosanie gdzies zmagazynowana w postaci energii potencjalnej (wiazanie chemiczne, en. pot. grawitacji, energia kinetyczna) - jednak w procesorze zadna taka reakcja nie zachodzi..
bardzo trafne podsumowanie dyskusji, proponuję na tym zakończyć by nie mnożyć w nieskończoność idiotycznych teorii
w teoerii obwodów cieplnych może... w terorii obwodów elektrycznych to rezystancja/konduktancja i ew. spadek napięcia na rezystancji
Yet still, rozumiesz co miałem na myśli, i doskonale wiesz o co chodzi. I nie jest to różnica taka jak między potencjałem elektronu, a różnicą potencjałów czegokolwiek na przykład. Right?
Albo dwa zdania, ale obiecuje, ze to juz ostatnie. Jak zawsze się spieram o szczegóły, w tym wypadku o ładunek elektronu, potencjał jego. On nigdy nie jest inny niż ujemny, i za cholerę tego nie zmienisz. To o czym piszesz, nijak nie jest potencjałem elektronów. Tylko różnicą potencjałów i nie 'elektronów'.
Zamiast jak to piszesz spierać się o szczegóły zajmij się może najpierw poznaniem podstaw. Potencjał Ci się z ładunkiem myli.
w teoerii obwodów cieplnych może... w terorii obwodów elektrycznych to rezystancja/konduktancja i ew. spadek napięcia na rezystancji
Yet still, rozumiesz co miałem na myśli, i doskonale wiesz o co chodzi. I nie jest to różnica taka jak między potencjałem elektronu, a różnicą potencjałów czegokolwiek na przykład. Right?
Czy zatem miałeś na myśli idealne źródło napięcia (rezystancja wewnętrzna =0) zwarte idealnym przewodnikiem (rezystancja przewodnika =0)? To jest przypadek nieistniejący fizycznie i nierozwiązywalny teroretycznie.
Zamiast jak to piszesz spierać się o szczegóły zajmij się może najpierw poznaniem podstaw. Potencjał Ci się z ładunkiem myli.
A jak chcesz zmierzyć potencjał? Względem, prawda? Znaczy, ze to jaki masz potencjał jest zależne od tego względem czego mierzysz? A jeśli spowoduje kolejny spadek napięcia?
Czy zatem miałeś na myśli idealne źródło napięcia (rezystancja wewnętrzna =0) zwarte idealnym przewodnikiem (rezystancja przewodnika =0)? To jest przypadek nieistniejący fizycznie i nierozwiązywalny teroretycznie.
Dobra sprawa do łapania kogoś na szczegółach, mhm. Wystarczy za odpowiedź czemu akurat to wziąłem?
aszu zrobił to, co należy, czyli zamordował wszystkie te kretyńskie teorie o energii która idzie na pracę i... no właśnie, nic się z nią nie dzieje, więc jest magazynowana i po 40 latach mamy w procesorze energię małej bomby
Jak widzę wyczyny niektórych ludzi, to muszę powiedzieć jasno - wróćcie do podstawówki. Bo taka podstawowa zasada, że energia dostarczona = oddana przy założeniu, że nie jest magazynowana, to coś, czego w okolicach 5-6 klasy można się dowiedzieć. Albo w 4. klasie rozmawiając z dziadkiem o świecie...
aszu zrobił to, co należy, czyli zamordował wszystkie te kretyńskie teorie o energii która idzie na pracę i... no właśnie, nic się z nią nie dzieje, więc jest magazynowana i po 40 latach mamy w procesorze energię małej bomby
A opcję, że ta energia musi przez układ przepłynąć aby pracował poprawnie, choć nie koniecznie musi się zamienić w ciepło, dopuszczamy? I że wtedy wykona 'jakąś pracę', 'jakieś zadanie', i to nie koniecznie znaczy, ze obróci motorek n-razy?
Anyway, mam zagadkę. 'AMD Family 10h Desktop Processor Power and Thermal Data Sheet' rev 3.00, pochodzącego z października obecnego roku pańskiego, dane:
NB VDD: 1.150V, IDD Max: 9.6A (11W, wszystkie stany)
CP VDD: 1.000V, IDD Max: 23.7A (23.7W, S0.C0.P1, COF 900MHz)
I/O Power: 7.2W (S0, poza stanem uśpienia)
Razem: 41.9W
Jaki jest TDP dla stanu S0.C0.P1? 39.3W
41.9 - 39.3 = 2.6W
Może coś mi umknęło, lub źle liczę. Ale dlaczego wymagana moc zasilania wychodzi o ~3W większa niż TDP dla COF @900MHz?
~6% Sprawności?
I to by się ładnie analogicznie przekładało na to co to jest PFC i dlaczego nie zmienia rachunków za prąd a ilość potrzebnej mocy i owszem.
A gdzie dokładnie jest ta różnica. Na jaką inną postać poza ciepłem może jeszcze zamienić się energia dostarczona procesorowi? Pomińmy tutaj energię świetlną i zakłócenia elektromagnetyczne bo to naprawdę pomijalne wielkości.
Definicja Thermal Design Power jest taka jaką podano w artykule.
a słyszałeś o czymś takim jak upływ? część z dostarczanej do procesora mocy po prostu odpływa do masy. jedną linię procesorów nawet z tego powodu porzucono...
ps: kurcze, zanim dopisałem swój post to już tu dyskusja się daleko posunęła...
w takim razie rozszerzę myśl. stosując analogię wodną, czyli porównując przewód (ścieżkę w procesorze) do rury z wodą, to część energii jest tracona na opór, czyli zamieniona w ciepło. poza tym rura może też być dziurawa i wtedy woda spada na ziemię i drąży kamień biorąc pod uwagę, że 'kamień' znajduje się poza procesorem (prąd odpływa do masy powodując małe straty w procesorze, ale większe w zasilaczu) dochodzimy do prawidłowego wniosku, że nie cała moc wymagana przez procesor wydziela się w nim w postaci ciepła, a jednocześnie nie musi się ona nigdzie w nim gromadzić i nie ma w tym żadnego błędu logicznego.
ktoś napisał o rezystancji i konduktywności. strata na rezystancji to właśnie ciepło P= R x I^2
I to by się ładnie analogicznie przekładało na to co to jest PFC i dlaczego nie zmienia rachunków za prąd a ilość potrzebnej mocy i owszem.
PFC to inna bajka. głownym celem wymuszenia stosowania PFC jest zmniejszenie zakłóceń w sieci elektrycznej, a jego wpływ na rachunki za prąd to już zupełnie inna historia...
poza tym sama nazwa PFC jest myląca, bo wspłóczynnikiem mocy u nas nazywa się cos(fi), który mówi o stosunku mocy czynnej do pozornej, a nie o kształcie przebiegu prądowego...
PFC to inna bajka. głownym celem wymuszenia stosowania PFC jest zmniejszenie zakłóceń w sieci elektrycznej,
A to jeszcze zależy czy uklad zniekształcenia wprowadza zdaje się, i jeszcze jakie*. Jak mnie pamięć nie myli (a nie myli, sprawdziłem wiki ;p), (wymuszone w EU) PFC jest (głownie) po to aby nie przesyłać siecią energetyczną mocy, która potem musi być nią transportowana spowrotem, dzięki czemu sieć przesyłowa może nie wyrobić (przy braku PFC). PFC ma za zadanie utrzymać PF w okolicy 1.
poza tym sama nazwa PFC jest myląca, bo wspłóczynnikiem mocy u nas nazywa się cos(fi)
Nie myli Ci się przypadkiem PF z PFC? Bo PF (Power Factor) to jest właśnie cos(fi). I PFC -> Power Factor Correction, Korekta Współczynnika Mocy, czyli Korekta cos(fi). Mi się zgadza.
który mówi o stosunku mocy czynnej do pozornej, a nie o kształcie przebiegu prądowego...
No, bo z PFC o ten stosunek chodzi, zniekształcenia są drugo ... trzeciorzędne?
Darujmy sobie jednak Power Factor, ja chciałbym się w końcu dowiedzieć, dlaczego moc prądowa CPU wychodzi mi z papierów AMD większa niż tamtejsze TDP.
A i przy okazji, znalazłem sobie na wiki ciekawostkę 'Passive PFCs are typically more power efficient than active PFCs. A passive PFC on a switching computer PSU has a typical power efficiency of around 96%, while an active PFC has a typical efficiency of about 94%.'
* - sprawdziłem sobie, zniekształcenia harmoniczne dość prosto wyeliminować za pomocą filtra. Takie filtry bywają w listwach filtrujących. Czyli sprawa n-rzędna.
a słyszałeś o czymś takim jak upływ? część z dostarczanej do procesora mocy po prostu odpływa do masy. jedną linię procesorów nawet z tego powodu porzucono...
Nie tyle o upływie co o prądach upływu. Zjawisko polega na tym że gdy tranzystor jest bardzo mały to warstwa izolacyjna bramki jest bardzo cienka i nie jest idealnym izolatorem wskutek czego przez warstwę izolacyjną przepływa niewielki prąd. Ten prąd płynący przez izolacje powoduje wydzielenia się ciepła w tranzystorze. Rozwiązaniem jest zastosowanie materiału izolacyjnego o wyższej stałej dielektrycznej.
Przez procesor nie przepływa moc tylko prąd, a skutkiem przepływu tego prądu straty cieplne. Teraz chyba już rozumiesz że żadna moc nie odpływa do masy.
a słyszałeś o czymś takim jak upływ? część z dostarczanej do procesora mocy po prostu odpływa do masy. jedną linię procesorów nawet z tego powodu porzucono...
Nie tyle o upływie co o prądach upływu. Zjawisko polega na tym że gdy tranzystor jest bardzo mały to warstwa izolacyjna bramki jest bardzo cienka i nie jest idealnym izolatorem wskutek czego przez warstwę izolacyjną przepływa niewielki prąd. Ten prąd płynący przez izolacje powoduje wydzielenia się ciepła w tranzystorze. Rozwiązaniem jest zastosowanie materiału izolacyjnego o wyższej stałej dielektrycznej.
Przez procesor nie przepływa moc tylko prąd, a skutkiem przepływu tego prądu straty cieplne. Teraz chyba już rozumiesz że żadna moc nie odpływa do masy.
dokładnie... autor teorii że prądy upływu nie wliczają się do ogólnego bilansu mocu w CPU przeoczył fakt, że upływ następuje właśnie wewnątrz CPU... tak więc moc wydzielona w tej postaci sumuje się z mocą wydzielaną w ścieżkach, kanałach itp...
w teoerii obwodów cieplnych może... w terorii obwodów elektrycznych to rezystancja/konduktancja i ew. spadek napięcia na rezystancji
bardzo trafne podsumowanie dyskusji, proponuję na tym zakończyć by nie mnożyć w nieskończoność idiotycznych teorii
Zamiast jak to piszesz spierać się o szczegóły zajmij się może najpierw poznaniem podstaw. Potencjał Ci się z ładunkiem myli.
Czy zatem miałeś na myśli idealne źródło napięcia (rezystancja wewnętrzna =0) zwarte idealnym przewodnikiem (rezystancja przewodnika =0)? To jest przypadek nieistniejący fizycznie i nierozwiązywalny teroretycznie.
Jak widzę wyczyny niektórych ludzi, to muszę powiedzieć jasno - wróćcie do podstawówki. Bo taka podstawowa zasada, że energia dostarczona = oddana przy założeniu, że nie jest magazynowana, to coś, czego w okolicach 5-6 klasy można się dowiedzieć. Albo w 4. klasie rozmawiając z dziadkiem o świecie...
Anyway, mam zagadkę. 'AMD Family 10h Desktop Processor Power and Thermal Data Sheet' rev 3.00, pochodzącego z października obecnego roku pańskiego, dane:
NB VDD: 1.150V, IDD Max: 9.6A (11W, wszystkie stany)
CP VDD: 1.000V, IDD Max: 23.7A (23.7W, S0.C0.P1, COF 900MHz)
I/O Power: 7.2W (S0, poza stanem uśpienia)
Razem: 41.9W
Jaki jest TDP dla stanu S0.C0.P1? 39.3W
41.9 - 39.3 = 2.6W
Może coś mi umknęło, lub źle liczę. Ale dlaczego wymagana moc zasilania wychodzi o ~3W większa niż TDP dla COF @900MHz?
~6% Sprawności?
I to by się ładnie analogicznie przekładało na to co to jest PFC i dlaczego nie zmienia rachunków za prąd a ilość potrzebnej mocy i owszem.
A gdzie dokładnie jest ta różnica. Na jaką inną postać poza ciepłem może jeszcze zamienić się energia dostarczona procesorowi? Pomińmy tutaj energię świetlną i zakłócenia elektromagnetyczne bo to naprawdę pomijalne wielkości.
Definicja Thermal Design Power jest taka jaką podano w artykule.
a słyszałeś o czymś takim jak upływ? część z dostarczanej do procesora mocy po prostu odpływa do masy. jedną linię procesorów nawet z tego powodu porzucono...
ps: kurcze, zanim dopisałem swój post to już tu dyskusja się daleko posunęła...
w takim razie rozszerzę myśl. stosując analogię wodną, czyli porównując przewód (ścieżkę w procesorze) do rury z wodą, to część energii jest tracona na opór, czyli zamieniona w ciepło. poza tym rura może też być dziurawa i wtedy woda spada na ziemię i drąży kamień
ktoś napisał o rezystancji i konduktywności. strata na rezystancji to właśnie ciepło P= R x I^2
PFC to inna bajka. głownym celem wymuszenia stosowania PFC jest zmniejszenie zakłóceń w sieci elektrycznej, a jego wpływ na rachunki za prąd to już zupełnie inna historia...
poza tym sama nazwa PFC jest myląca, bo wspłóczynnikiem mocy u nas nazywa się cos(fi), który mówi o stosunku mocy czynnej do pozornej, a nie o kształcie przebiegu prądowego...
Darujmy sobie jednak Power Factor, ja chciałbym się w końcu dowiedzieć, dlaczego moc prądowa CPU wychodzi mi z papierów AMD większa niż tamtejsze TDP.
A i przy okazji, znalazłem sobie na wiki ciekawostkę 'Passive PFCs are typically more power efficient than active PFCs. A passive PFC on a switching computer PSU has a typical power efficiency of around 96%, while an active PFC has a typical efficiency of about 94%.'
* - sprawdziłem sobie, zniekształcenia harmoniczne dość prosto wyeliminować za pomocą filtra. Takie filtry bywają w listwach filtrujących. Czyli sprawa n-rzędna.
a słyszałeś o czymś takim jak upływ? część z dostarczanej do procesora mocy po prostu odpływa do masy. jedną linię procesorów nawet z tego powodu porzucono...
Nie tyle o upływie co o prądach upływu. Zjawisko polega na tym że gdy tranzystor jest bardzo mały to warstwa izolacyjna bramki jest bardzo cienka i nie jest idealnym izolatorem wskutek czego przez warstwę izolacyjną przepływa niewielki prąd. Ten prąd płynący przez izolacje powoduje wydzielenia się ciepła w tranzystorze. Rozwiązaniem jest zastosowanie materiału izolacyjnego o wyższej stałej dielektrycznej.
Przez procesor nie przepływa moc tylko prąd, a skutkiem przepływu tego prądu straty cieplne. Teraz chyba już rozumiesz że żadna moc nie odpływa do masy.
a słyszałeś o czymś takim jak upływ? część z dostarczanej do procesora mocy po prostu odpływa do masy. jedną linię procesorów nawet z tego powodu porzucono...
Nie tyle o upływie co o prądach upływu. Zjawisko polega na tym że gdy tranzystor jest bardzo mały to warstwa izolacyjna bramki jest bardzo cienka i nie jest idealnym izolatorem wskutek czego przez warstwę izolacyjną przepływa niewielki prąd. Ten prąd płynący przez izolacje powoduje wydzielenia się ciepła w tranzystorze. Rozwiązaniem jest zastosowanie materiału izolacyjnego o wyższej stałej dielektrycznej.
Przez procesor nie przepływa moc tylko prąd, a skutkiem przepływu tego prądu straty cieplne. Teraz chyba już rozumiesz że żadna moc nie odpływa do masy.
dokładnie... autor teorii że prądy upływu nie wliczają się do ogólnego bilansu mocu w CPU przeoczył fakt, że upływ następuje właśnie wewnątrz CPU... tak więc moc wydzielona w tej postaci sumuje się z mocą wydzielaną w ścieżkach, kanałach itp...