nie rozumiem dlaczego tu się prawi o grach... ceny gier są do przeżycia, szczególnie na PC. Oprogramowanie, to co innego. Niektóre programy są horrendalnie drogie i niekiedy cały zestaw spokojnie przekracza cenę całego komputera. Gram mało i owszem, kupuję gry które uważam, ze warto kupić. Dobrych gier (a nie o wypasionej w kosmos lux torpeda grafice i nic poza tym) jest niewiele...
W ogóle pumba co to za sposób myślenia? Twoje porównanie jest G warte. Pozwól, że Ci przedstawię takie porównanie - przychodzi do Ciebie do domu pracownik, maluje, tapetuje, ustawia sprzęty itd. Zajmuje mu to cirka dwa lata. Nie chodzi mi bynajmniej o jego powolność tylko porównanie do cyklu produkcyjnego gry. No i teraz po dwóch latach postanawiasz mu nie zapłacić i wywalasz go z mieszkania. Jest to w porządku? Jak ty byś się czuł w tej sytuacji? Oczywiście wszystko to jest bardziej skomplikowane ale dobrze odzwierciedla problem. Znam skądinąd sytuację np. firmy Crytech - musieli ostro kombinować, żeby nie pójść z torbami bo piractwo ich prawie załatwiło. A takich małych firemek, które pobrały kredyty na rozwój, robią grę przez dwa lata czy i więcej jest trochę. A potem się okazuje, że firemka znika. I z jakiego to powodu?
A o piractwie prawda jest taka, że ludzie to robią bo mogą, bo nikt ich za rękę nie złapie i jest to łatwe. A powód, że gry są za drogie coraz bardziej się dezaktualizuje.
Ja dużo gier kupuje ale co z tego jak taki np Red Aler 3 wydałem kupe kasy na niego a znudził sie po 3 tyg.? Ja uważam że piractwo i tak będzie a dzięki niemu ściągne gre pogram i wtedy zdecyduje czy warto ją kupić.
Albo np. Frontile Fuel of war chciałem kupić org ze względu na online 70zł...ale trafiła się okazja ck-key za 10zł kupiłem pograłem z 2-3 razy i stwierdziłem że kicha dobrze że nie wydałem pozostałych 60zł ...więc jak mam wydawać 80-150zł w ciemno na gry które mogą okazać się kompletną klapą ?
Wole spiracić i jeśli mi się gra spodoba to kupuje org i tak dzięki temu mam to co chciałem i już pokaźną kolekcje org się zebrało na moim koncie
Tak samo z filmami zobaczyłem piracką wersje spodobał mi się i zakupiłem org nawet nie oglądając go 2 raz ciesze się że ładnie wygląda na półce, że warto będzie kiedyś do niego wrócić i znów zobaczyć jako oczywiście org.
Ani Demo ani trailer nie odzwierciedlają całości a całość decyduje czy klient jest zadowolony czy nie.
tu chodzi raczej o ceny do jakosci,,,
ogladalem dzis office 2007 w media markt do domu i patrze cena zachecajaca 199 zl w sparcie sie przydaje i taka cena za produkt jest dla domowego uzytkownika okey, ale po zwroceniu ywagi ze jest to wersja home, ktora jest ograniczona, brak miedzyinnymi accessa z ktorego czesto korzystami i z dalszej czesci programow, a to dopiero proponuje wersja small business czy jakos tak, ktora kosztuje 600 zl, pomijam proffesional, ktory tyle max powinine kosztowac. oraz to ze dlafirm moga byc inen ceny bo sobie wrzuca w koszta, To poprostu zrezygnowalem i nie zamierzam kupic, bede 'korzystal' z czegos innego, wiec czasami mnie takie ograniczenia w programach wkurzaj i nie sa normalne, tylko sztuczne wyciaganie kasy. Pomijam w tym kwestje licencje na stanowsika itp, bo ot tez troszeczka naciagane jak do domu. I zamiast firma zarobic wiele osob skorzysta z piratow albo darmowego odpowiednika. )To sie samo tyczy windowsa z setkami wersjami, w ktorej wersja home jaką nie warto wogole sie zajmowac). Jest tak niestety z wieloma programami. Co do plyt do muzyki, juz torche ceny spadly, ale ze znjaomych malo kto kupuje... przy naszych zarobkach. Prostym przykladem sa ceny do zarobkow w anglii jak bylem. Wszedzie ludzie piraca ale tma neiwiem cz sie tak oplaca jak tam plyta kosztuje miedzy 10 a 12 funta, czy spokojnie po godzinie pracy przy malej stawce mozna kupic orginalna plyte, filmy sa w podobnej cenie czesto to tak jakby u nas dac za plyte 12 zl . a nasze ceny to 50-60 zl do zarobkow ... ja jestem zdolny dac za ( zagraniczna )nowosc 20 -30zl nie wiecej, A calkowicie pomine filmy blu ray, ktore sa drogie a zwlaszcza u nas, HD to juz nie zadna nowosc, i jakw ciagu przyszlego roku niestanieje do 50 zl jak za dvd, jesli to tez wielu klientow przejdzie obojetnie. I takie argumenty typu ze sciagaja i tyle a tyle stracili, jakby nie mogli ludzie sciagnac niektorych rzeczy to by nie mieli,ani by nie kupili w wiekszosci przypadkow. A jakas marna gwiazdeczka (lub gra) nie zyskala by pogłosu. Na koenic Nie Popieram piractwa ale nei jestem przeciw. Dzieki temu firmy bardziej sie starają, i musza z tym walczyc poprzez Cene, bo zabezpieczenia i tka nic nie dadzą
Prawda jest taka, że większość ludzi w polsce myśli o piractwie jak o czymś normalnym. Każdy, kto po ściągnięciu pirata kupi grę jest ' frajerem, który daje się wycyckać producentom'. Ktoś kiedyś powiedział, że jak postawisz gostka przed sklepem z grami, dasz 100zł to schowa je do kieszeni i ściągnie sobie gierkę z sieci. Niestety to jest prawda. Ostatnio zaczynam się 'legalizować' i zauważyłem, że te gry nie są takie drogie. Kupiłem DMC 4 i spędziłem z nim 90h(ciągle rośnie ), mam wiedźmina i jest już ok. 150h, mam kotory i Heroesy. Czuje się z tym przefajosko, zwłaszcza, że wszystkie te gry są warte swojej ceny(no, może nie wszystkie, kotory kupowałem po 160zł sztuka ). Warto mówić o piractwie jako o przestępstwie. Powinno ono spaść do podziemia, a nie być w pełnym słońcu i w dodatku bezkarne.
Ja tam ściągałem, ściągam i ściągał będę A czemu?? Ano temu, że szkoda mi wydać te 100 coś zeta na grę, która może mi się znudzić po pół godz grania (przykładowo nudny jaki flaki z olejem Farcry2)
pominąłem gry bo nie gram niekorzystam, ostatni raz fajna gre widzalem z 10 lat temu . I druga sprawa teraz komputer nei jest 'nowóm' i nei znaczy ze jak ktos go ma i internet to musi mec kase. Dalem tu przyklad offica i windowsa, ale wielu studentow lub bylych wie zapewne ze czasami trzeba korzystac z takich programow, ktorych po prostu sie nie kupi bo cena jest chorendalna, teraz sie to zmienia na lepsze dla studentow. Ale np tkai autocad, ktory ktos uzywa w domu hobbistycznie, i dobrze ze zna taki program powinnine miec mozliwosc zakupu za rozsadna cene, jelsi na tym nie zarabia. Czesto pazernosc firm nie zna granic, i tylko co rogu chca bya kupowac ich nowe wersje, ktore nei wnosza czesto zadnych innowacji.
Znam skądinąd sytuację np. firmy Crytech - musieli ostro kombinować, żeby nie pójść z torbami bo piractwo ich prawie załatwiło.
Jak się robi jakieś badziewie i skupia tylko na grafice, a cena przez długi czas utrzymuje się na poziomie 150 zł to się dziwisz ? Szkoda, że nie poszli z torbami, redaktorzy nie musieli by marnować czasu na pisanie o jeszcze większej porażce - Crysis Warhead.
Poza tym, takie statystyki to o kant d*y można rozbić. Nie każdy kto grę ściągnął, kupił by oryginał.
Przypomniało mi się coś. Czy przypadkiem nie jest tak że jeśli coś ściągnę i usunę to po 24 godzinach jestem 'czysty'?
Ja tam ściągałem, ściągam i ściągał będę A czemu?? Ano temu, że szkoda mi wydać te 100 coś zeta na grę, która może mi się znudzić po pół godz grania (przykładowo nudny jaki flaki z olejem Farcry2)
No i niedługo nie będziesz co miał złodziejaszku ściągać.
No i niedługo nie będziesz co miał złodziejaszku ściągać.
Akurat tym się nie przejmuje, bo gram raz na miesiąc przez 15minut Więc jeszcze na tyle nie zgłupiałem że przy takiej częstotliwości grania wydawać na to jeszcze kasę
Ja tam ściągałem, ściągam i ściągał będę A czemu?? Ano temu, że szkoda mi wydać te 100 coś zeta na grę, która może mi się znudzić po pół godz grania (przykładowo nudny jaki flaki z olejem Farcry2)
Akurat tym się nie przejmuje, bo gram raz na miesiąc przez 15minut
No i niedługo nie będziesz co miał złodziejaszku ściągać.
Akurat tym się nie przejmuje, bo gram raz na miesiąc przez 15minut Więc jeszcze na tyle nie zgłupiałem że przy takiej częstotliwości grania wydawać na to jeszcze kasę
A jednak jestem za tym żeby wzorem USA pewnego dnia Policja wparowała ci na metę...
A jednak jestem za tym żeby wzorem USA pewnego dnia Policja wparowała ci na metę...
W moim mieście zawsze wiesz wcześniej To zaleta mieszkania w małych miasteczkach - każdy każdego zna (Policjantów też się zna - zresztą połowa z nich się zaopatruje w gry u mojego kumpla i nie są to legalne gry )
ps.
to że ściągam, nie znaczy że robię to hurtowo...ot jedna gra raz na jakiś czas (dla własnego użytku)
A o piractwie prawda jest taka, że ludzie to robią bo mogą, bo nikt ich za rękę nie złapie i jest to łatwe. A powód, że gry są za drogie coraz bardziej się dezaktualizuje.
Albo np. Frontile Fuel of war chciałem kupić org ze względu na online 70zł...ale trafiła się okazja ck-key za 10zł
Wole spiracić i jeśli mi się gra spodoba to kupuje org i tak dzięki temu mam to co chciałem i już pokaźną kolekcje org się zebrało na moim koncie
Tak samo z filmami zobaczyłem piracką wersje spodobał mi się i zakupiłem org nawet nie oglądając go 2 raz ciesze się że ładnie wygląda na półce, że warto będzie kiedyś do niego wrócić i znów zobaczyć jako oczywiście org.
Ani Demo ani trailer nie odzwierciedlają całości a całość decyduje czy klient jest zadowolony czy nie.
ogladalem dzis office 2007 w media markt do domu i patrze cena zachecajaca 199 zl w sparcie sie przydaje i taka cena za produkt jest dla domowego uzytkownika okey, ale po zwroceniu ywagi ze jest to wersja home, ktora jest ograniczona, brak miedzyinnymi accessa z ktorego czesto korzystami i z dalszej czesci programow, a to dopiero proponuje wersja small business czy jakos tak, ktora kosztuje 600 zl, pomijam proffesional, ktory tyle max powinine kosztowac. oraz to ze dlafirm moga byc inen ceny bo sobie wrzuca w koszta, To poprostu zrezygnowalem i nie zamierzam kupic, bede 'korzystal' z czegos innego, wiec czasami mnie takie ograniczenia w programach wkurzaj i nie sa normalne, tylko sztuczne wyciaganie kasy. Pomijam w tym kwestje licencje na stanowsika itp, bo ot tez troszeczka naciagane jak do domu. I zamiast firma zarobic wiele osob skorzysta z piratow albo darmowego odpowiednika. )To sie samo tyczy windowsa z setkami wersjami, w ktorej wersja home jaką nie warto wogole sie zajmowac). Jest tak niestety z wieloma programami. Co do plyt do muzyki, juz torche ceny spadly, ale ze znjaomych malo kto kupuje... przy naszych zarobkach. Prostym przykladem sa ceny do zarobkow w anglii jak bylem. Wszedzie ludzie piraca ale tma neiwiem cz sie tak oplaca jak tam plyta kosztuje miedzy 10 a 12 funta, czy spokojnie po godzinie pracy przy malej stawce mozna kupic orginalna plyte, filmy sa w podobnej cenie czesto to tak jakby u nas dac za plyte 12 zl . a nasze ceny to 50-60 zl do zarobkow ... ja jestem zdolny dac za ( zagraniczna )nowosc 20 -30zl nie wiecej, A calkowicie pomine filmy blu ray, ktore sa drogie a zwlaszcza u nas, HD to juz nie zadna nowosc, i jakw ciagu przyszlego roku niestanieje do 50 zl jak za dvd, jesli to tez wielu klientow przejdzie obojetnie. I takie argumenty typu ze sciagaja i tyle a tyle stracili, jakby nie mogli ludzie sciagnac niektorych rzeczy to by nie mieli,ani by nie kupili w wiekszosci przypadkow. A jakas marna gwiazdeczka (lub gra) nie zyskala by pogłosu. Na koenic Nie Popieram piractwa ale nei jestem przeciw. Dzieki temu firmy bardziej sie starają, i musza z tym walczyc poprzez Cene, bo zabezpieczenia i tka nic nie dadzą
Piractwo będzie do czasu, gdy wszystkie gry będą musiały być aktywowane przez neta, a sam internet będzie miał każdy.
Yaya bullshit, nie jedna gra z DRMem/wymaganym polaczeniem netowym zostala scrackowana.
Jak się robi jakieś badziewie i skupia tylko na grafice, a cena przez długi czas utrzymuje się na poziomie 150 zł to się dziwisz ? Szkoda, że nie poszli z torbami, redaktorzy nie musieli by marnować czasu na pisanie o jeszcze większej porażce - Crysis Warhead.
Poza tym, takie statystyki to o kant d*y można rozbić. Nie każdy kto grę ściągnął, kupił by oryginał.
Nie, to prawo wymyślone przez piratów.
No i niedługo nie będziesz co miał złodziejaszku ściągać.
No i niedługo nie będziesz co miał złodziejaszku ściągać.
Akurat tym się nie przejmuje, bo gram raz na miesiąc przez 15minut
Dokładnie!! Wreszcie w czymś będziemy najlepsi
Akurat tym się nie przejmuje, bo gram raz na miesiąc przez 15minut
No to taki FarCry2 starczy Ci na 2 miesiace
No i niedługo nie będziesz co miał złodziejaszku ściągać.
Akurat tym się nie przejmuje, bo gram raz na miesiąc przez 15minut
A jednak jestem za tym żeby wzorem USA pewnego dnia Policja wparowała ci na metę...
No to taki FarCry2 starczy Ci na 2 miesiace
Nie wiem czy nawet tyle w niego grałem, zanim mi się znudził
A jednak jestem za tym żeby wzorem USA pewnego dnia Policja wparowała ci na metę...
W moim mieście zawsze wiesz wcześniej
ps.
to że ściągam, nie znaczy że robię to hurtowo...ot jedna gra raz na jakiś czas (dla własnego użytku)