Chce dokonać aktualizacji swoich dwóch 500setek ale nie wiem czy muszę usunąć partycje i dane do tej operacji czy nie. mam na każdym trzy partycje i kupę danych nie wiem co zrobić, nigdy nie uaktualniałem dysków. Dziękuje.
Jesli chodzi o wibracje z moich obserwacji wynika, ze najmniej wibruja dyski przeznaczone do macierzy i konfigow wielodyskowych - WD RE (2, 3) oraz Seagate ES badz ES.2. Poprzednio posiadalem 2 jednotalezowe 7200.9 160GB i pomimo ze mialem je zalozone w Chieftec mid-tower drgania przenoszace sie na obudowe wystepowaly bardzo czesto. Teraz mam 1x ES.2 + 2x RE-3...i 'blacha' nie buczy. Cena, fakt, wyzsza o kilkadziesiat procent ale warto doplacic.
Niestety posiadam ten dysk 500GB, po jakims tygodniu dysk zaczal dziwnie sie zachowywac i sie zawiesil komp. Po resecie dysku bios juz nie widzial, ale odziwo po 3 dniach gdy z ciekawosci podpialem dysk wszystko wrocilo do normy i dysk dziala. Narazie jestem miesiac po awarii i jest git, ale nie wiadomo jak dlugo.
A propos co to znaczy dysk wpada w wibracje ????
To jest zjebane coś i to ostro żaden dysk nie powinien wpadać w wibracje !
Owszem może być głośny ale wibracje ???
A glowica to rozumiem jest w innym wymiarze i wszelkie inne elementy mechaniczne rowniez?
A propos co to znaczy dysk wpada w wibracje ????
To jest zjebane coś i to ostro żaden dysk nie powinien wpadać w wibracje !
Owszem może być głośny ale wibracje ???
Oczywiscie kapowanie na tym servisie pracuje bezblędnie
A propos 11 w ogóle nie KUPOWAĆ sa zwalone !!!
Szczególnie te które maja firmware w wersji SD15 !!!
Test jak test, sponsorowany czy nie, przecież oficjalnie nikt tego nie powie, więc nie wiem na co liczycie. Jak dla mnie sprawa jest oczywista. Zbiegi okoliczności to literacka fikcja, a za darmo to już nawet po pysku nie dostaniesz.
W redakcji używamy kilku dysków Barracuda 7200.10 i kilku modeli 7200.11. Padł tylko jeden 7200.10, ale z naszej winy, bo został zrzucony na podłogę podczas pracy (był podłączony 'na pająka". Nie możemy w recenzji pisać o problemach użytkowników, skoro sami na te problemy się nie natknęliśmy. Nie czujemy się upoważnieni do wydawania osądów, jak duży procent dysków Barracuda 7200.11 umiera. Czy producent podał jakieś oficjalne dane na ten temat? Pamiętajcie, że Barracudy to bardzo popularna seria dysków, na świecie używają ich dziesiątki (setki?) milionów osób, jeśli padnie ich sto tysięcy, użytkownicy założą na ten temat sto tysięcy wątków na forach internetowych, może się wydawać, że problem dotyczy wszystkich dysków, a tymczasem to jedynie 0,1% sprzedanych dysków.
Gdyby nam dyski padły, na pewno byśmy o tym wspomnieli w recenzji. Ale podczas naszych testów wszystkie Barracudy zachowywały się wzorowo.
A wadliwy software wypusczony przez Seagate'a, to tez widzi mi sie userow?
wydaje mi się że dyski mają 5 lat gwarancji , a sam seagate oferuje usługe odzyskiwania danych w specjalnym trybie poprzedzajacym gwarancję - naprawde nie rozumiem o co wam chodzi. nawet jesli teraz jest tej gwarancji 3 lata (nie jestem na bieżąco - kupowałem w grudniu) to i tak usługa odzyskiwania danych na stronie seagate jest cały czas oferowana.
Nie ma takich dysków które po awarii zawsze mozna podłaczyć jeszcze raz , wszystko zgrac, a potem padnie na amen jeszcze raz. Wszystkie dyski są takie same - róznią się tylko jakością zastosowanych elementów i technologi
Nie no poważna sprawa widzę. Myślę że to się oprze o kurie biskupią. Bo pclab napisał sponsorowany artykuł na temat jakiegoś wsiowego dysku? Czy są jakieś przekłamania w tym artykule? Ja nic nie zauważyłem.
Pozdrawiam wszystkich węszących spisek - nie dajcie się dymać w zad .
(...)
Ja dostałem 7200.12. Jeden talerz, mniej celsjuszów, więcej megabajtównasekundów, i w ogóle bardziej dżezi i kaczi. Kocham swoich sponsorów.
Ależ jaki brak profesjonalizmu. Odpowiedź Vegi absolutnie temu przeczy. Przecież brak w wadach punktu o uszkodzonym firmwarze to pestka i żaden problem. Ta wada to konfabulacje wywróżone z fusów przez userów. Absolutnie. Redakcji gratuluje dobrego samopoczucia i toczenia beki
kosztem sfrustrowanych posiadaczy pół-produktu Seagate'a.
No a jakbyś zareagował kiedy ktoś do ciebie napisze: 'ej napiszcie ze dysk jest do niczego bo mi się zepsuł'. Mniemam, a nawet jestem pewien że jak redakcja pclab stwierdzi ów problem to będziesz miał to napisane na głównej stronie większą czcionką jako tytuł w dziale aktualności.
W redakcji używamy kilku dysków Barracuda 7200.10 i kilku modeli 7200.11. Padł tylko jeden 7200.10, ale z naszej winy, bo został zrzucony na podłogę podczas pracy (był podłączony 'na pająka". Nie możemy w recenzji pisać o problemach użytkowników, skoro sami na te problemy się nie natknęliśmy. Nie czujemy się upoważnieni do wydawania osądów, jak duży procent dysków Barracuda 7200.11 umiera. Czy producent podał jakieś oficjalne dane na ten temat? Pamiętajcie, że Barracudy to bardzo popularna seria dysków, na świecie używają ich dziesiątki (setki?) milionów osób, jeśli padnie ich sto tysięcy, użytkownicy założą na ten temat sto tysięcy wątków na forach internetowych, może się wydawać, że problem dotyczy wszystkich dysków, a tymczasem to jedynie 0,1% sprzedanych dysków.
Gdyby nam dyski padły, na pewno byśmy o tym wspomnieli w recenzji. Ale podczas naszych testów wszystkie Barracudy zachowywały się wzorowo.
PS. Dodacie w wadach, że należy się wstrzymać z zakupem do ostatecznego rozwiązania problemu firmware'u? Wiedzieliście o tym w momencie pisania tej publikacji. A jeśli nie to pisała to osoba nie za bardzo interesująca się tematem 'dysków' i nikt nie przeczytał tego przed publikacja. Całkowity brak profesjonalizmu.
Ja dostałem 7200.12. Jeden talerz, mniej celsjuszów, więcej megabajtównasekundów, i w ogóle bardziej dżezi i kaczi. Kocham swoich sponsorów.
Ależ jaki brak profesjonalizmu. Odpowiedź Vegi absolutnie temu przeczy. Przecież brak w wadach punktu o uszkodzonym firmwarze to pestka i żaden problem. Ta wada to konfabulacje wywróżone z fusów przez userów. Absolutnie. Redakcji gratuluje dobrego samopoczucia i toczenia beki kosztem sfrustrowanych posiadaczy pół-produktu Seagate'a.
Orson i po to jest ten sponsorowany artykuł, żebyś myślał dobrze o firmie Seagate...
Taaa, w zamian za publikację artykułu otrzymaliśmy od Seagate dysk Barracuda 7200.11. Do podziału wśród wszystkich członków redakcji. Ja już zarezerwowałem pierwszą partycję 50 GB dla siebie. LOL! ))
Ja dostałem 7200.12. Jeden talerz, mniej celsjuszów, więcej megabajtównasekundów, i w ogóle bardziej dżezi i kaczi. Kocham swoich sponsorów.
Wszytko zrobione, chodzi...i to najważniejsze
swojej wypowiedzi raczej tu nie widze !
Chyba chodzilo o to, ze dysk albo wibruje albo nie. Taka zmiana charakterystyki dysku w czasie pracy nie wrozy nic dobrego.
To jest zjebane coś i to ostro żaden dysk nie powinien wpadać w wibracje !
Owszem może być głośny ale wibracje ???
A glowica to rozumiem jest w innym wymiarze i wszelkie inne elementy mechaniczne rowniez?
To jest zjebane coś i to ostro żaden dysk nie powinien wpadać w wibracje !
Owszem może być głośny ale wibracje ???
A propos 11 w ogóle nie KUPOWAĆ sa zwalone !!!
Szczególnie te które maja firmware w wersji SD15 !!!
Gdyby nam dyski padły, na pewno byśmy o tym wspomnieli w recenzji. Ale podczas naszych testów wszystkie Barracudy zachowywały się wzorowo.
A wadliwy software wypusczony przez Seagate'a, to tez widzi mi sie userow?
http://www.idg.pl/news/334125/Bezplatne.od....Seagate.a.html
Nie ma takich dysków które po awarii zawsze mozna podłaczyć jeszcze raz , wszystko zgrac, a potem padnie na amen jeszcze raz. Wszystkie dyski są takie same - róznią się tylko jakością zastosowanych elementów i technologi
Pozdrawiam wszystkich węszących spisek - nie dajcie się dymać w zad
Ja dostałem 7200.12. Jeden talerz, mniej celsjuszów, więcej megabajtównasekundów, i w ogóle bardziej dżezi i kaczi. Kocham swoich sponsorów.
Ależ jaki brak profesjonalizmu. Odpowiedź Vegi absolutnie temu przeczy. Przecież brak w wadach punktu o uszkodzonym firmwarze to pestka i żaden problem. Ta wada to konfabulacje wywróżone z fusów przez userów. Absolutnie. Redakcji gratuluje dobrego samopoczucia i toczenia beki
kosztem sfrustrowanych posiadaczy pół-produktu Seagate'a.
No a jakbyś zareagował kiedy ktoś do ciebie napisze: 'ej napiszcie ze dysk jest do niczego bo mi się zepsuł'. Mniemam, a nawet jestem pewien że jak redakcja pclab stwierdzi ów problem to będziesz miał to napisane na głównej stronie większą czcionką jako tytuł w dziale aktualności.
Gdyby nam dyski padły, na pewno byśmy o tym wspomnieli w recenzji. Ale podczas naszych testów wszystkie Barracudy zachowywały się wzorowo.
Ja dostałem 7200.12. Jeden talerz, mniej celsjuszów, więcej megabajtównasekundów, i w ogóle bardziej dżezi i kaczi. Kocham swoich sponsorów.
Ależ jaki brak profesjonalizmu. Odpowiedź Vegi absolutnie temu przeczy. Przecież brak w wadach punktu o uszkodzonym firmwarze to pestka i żaden problem. Ta wada to konfabulacje wywróżone z fusów przez userów. Absolutnie. Redakcji gratuluje dobrego samopoczucia i toczenia beki kosztem sfrustrowanych posiadaczy pół-produktu Seagate'a.
Taaa, w zamian za publikację artykułu otrzymaliśmy od Seagate dysk Barracuda 7200.11. Do podziału wśród wszystkich członków redakcji. Ja już zarezerwowałem pierwszą partycję 50 GB dla siebie. LOL!
Ja dostałem 7200.12. Jeden talerz, mniej celsjuszów, więcej megabajtównasekundów, i w ogóle bardziej dżezi i kaczi. Kocham swoich sponsorów.