o widze nie tylko ja nie śpię w nocy a zasiłki.. fakt troche niestabilne napięcia... będą powoli zażynać dyski... albo mi się zdaje albo te trzy modele są bardzo zróznicowane... albo to po prostu wina dość nierównych i niemiarodajnych testów...
'Jak powszechnie wiadomo, miedź szybciej od aluminium odbiera ciepło, jednak wolniej je potem oddaje do otoczenia'
Kto to Panu powiedzial? Przewodność cieplna: miedzi 340 kcal/mh°C, aluminium 187,2 Kcal/mh°C. Współczynnik przewodnictwa ciepła, określa zdolność substancji do przewodzenia ciepła. W tych samych warunkach więcej ciepła przepłynie przez substancję o większym współczynniku przewodności cieplnej.
Osobiście nie uważam braku śrubek zw wadę wymagającą podkreślenia, chyba że ktoś kompletuje zestaw od zera. Każdy inny user ma już przecież zasilacz a co za tym idzie, i śrubki... Zresztą zwykle są to standardowe śrubki jakich pełno dołącza się do obudów, także można sobie poradzić.
to podaj argument dla którego się nie zgadzasz, a nie tylko puste hasło kiedyś ktoś to ładnie wytłumaczył na forum, ale nie pamiętam.
ależ proszę:
z tad
dowiadujemy się że: Q=k*A*detaT*t
ponieważ rozpatrujemy tą samą powierzchnie więc A jest to samo, v będzie w przybliżeniu podobne bo nie tylko jest to średnia logarytmiczna ale niższą gęstość aluminium rekompensuje wyższe ciepło właściwe aluminium
więc Q~k
a z tąd bierzemy k dla aluminium (~230) i k dla miedzi (~370) więc widzimy że miedź znacznie lepiej oddaje ciepło...
Kto to Panu powiedzial? Przewodność cieplna: miedzi 340 kcal/mh°C, aluminium 187,2 Kcal/mh°C. Współczynnik przewodnictwa ciepła, określa zdolność substancji do przewodzenia ciepła. W tych samych warunkach więcej ciepła przepłynie przez substancję o większym współczynniku przewodności cieplnej.
A kto powiedział, że przewodność cieplna przekłada się na prędkość oddawania ciepła do otoczenia ?
Praktyka potwierdza, że miedziany radiator bez nawiewu gorzej oddaje ciepło do otoczenia (nie mylić z odbieraniem ciepła z chłodzonego elementu) niż taki sam radiator z aluminium (w takich samych warunkach). Dlatego też tak trudno znaleźć pasywne systemy chłodzenia z miedzi.
Generalnie wentylacja jest wiec z ciepłem nie powinno byc problemu.
Co do podwyższonych napięc to przy tak małych różnicach to nie ma dużego znaczenia i lepiej, że mają zawyżone niż zaniżone. W końcu większośc układów w kompie ma własne stabilizatory, które dbają o włąściwe napięcie.
Po raz kolejny powstała mało rzeczowa dyskusja co lepiej oddaje ciepło: miedź czy aluminium. Pojawiło się przy tym kilku 'ekspertów', którzy zaczęli rzucać nic nie znaczącymi wzorami. A więc może raz na zawsze utniemy tego typu dyskusję...
Jako miarę zdolności wypromieniowania przyjmuje się powierzchniowe natężenie wydatku energii promieniowania, albo po prostu mocy wypromieniowania z jednego m2 powierzchni. To natężenie wydatku energii promieniowania jest nazywane zdolnością wypromieniowania albo emisyjnością. Ponieważ emisyjność zależy nie tylko od materiału z jakiego wykonane jest dane ciało, ale w znacznym stopniu od sposobu obróbki powierchni promieniującej nie ma możliwości wyznaczenia emisyjności (ze wzoru). Z tego powodu podawane są tabele w których wartość emisyjności określona została doświadczalnie: http://www.fluke.nl/comx/show_product.aspx...l&pid=37822
Oczywiście im większy współczynnik emisyjności tym więcej ciepła ciało jest w stanie wyemitować z określonej powierzchni w danej jednostce czasu. Wartość 1 przyjęto dla ciała doskonale czarnego.
Zobaczcie ile zależy od obróbki powierzchni danego materiału. Teraz jak spojrzycie na piękne, gładziutkie, pokryte bezbarwnym lakierem (jeśli by tak nie było po kilku miesiącach radiator zrobiłby się zielony ) finy Waszych całomiedzianych potworów to się zaśmiejecie (że staliście się ofiarą nagonki marketingowej).
Co ciekawe, swego czasu, jeszcze w czasach PIII/PIV pojawiały się naprawdę wydajne, proste coolery bazujące na czernionym trawionym aluminium a nawet czernionej trawionej miedzi. Jednak rynek wolał wszystkie te żałosne i pokrętne konstrukcje ze świecidełkami w wentylatorach, w których poza wyglądem przyciągającym klientów nie było nic więcej.
Boże, w artykule znowu bzdury o tym że miedź wolniej oddaje ciepło, litości. Takie dureństwa na jednym z większych portali komputerowych. Polecam przeczytać na Silentworks test aluminiowej i miedzianej Ninji. Albo przekopać forum Labowe - kilka razy już to było udowodnione.
To natężenie wydatku energii promieniowania jest nazywane zdolnością wypromieniowania albo emisyjnością. Ponieważ emisyjność zależy nie tylko od materiału z jakiego wykonane jest dane ciało, ale w znacznym stopniu od sposobu obróbki powierchni promieniującej nie ma możliwości wyznaczenia emisyjności (ze wzoru). Z tego powodu podawane są tabele w których wartość emisyjności określona została doświadczalnie: http://www.fluke.nl/comx/show_product.aspx...l&pid=37822
Oczywiście im większy współczynnik emisyjności tym więcej ciepła ciało jest w stanie wyemitować z określonej powierzchni w danej jednostce czasu. Wartość 1 przyjęto dla ciała doskonale czarnego.
fail
czy główną ilość energii radiator oddaje promieniując?
NIE! Oddaje je za pomocą zwykłego przepływu ciepła do powietrza.
Cyba że to jest jakoś ładnie powiązane... proszę o argument.
Nikt nie neguje tego, że przewodność cieplna miedzi jest większa od przewodności cieplnej aluminium. Ale nie należy zapominać, że istnieją jeszcze takie wielkości jak pojemność cieplna i ciepło właściwe (a te są w dużej mierze zależne od masy danej substancji).
Pojemność cieplna to stosunek ilości ciepła (dQ) dostarczonego do układu, do odpowiadającego mu przyrostu temperatury (dT).
W przypadku miedzi ten stosunek jest lepszy niż w aluminium. Wobec tego radiatory miedziane mniej się nagrzewają, ale też muszą potem całe to nagromadzone ciepło oddać do otoczenia.
Po raz kolejny powstała mało rzeczowa dyskusja co lepiej oddaje ciepło: miedź czy aluminium. Pojawiło się przy tym kilku 'ekspertów'
np. Ty
A więc może raz na zawsze utniemy tego typu dyskusję...
Jako miarę zdolności wypromieniowania przyjmuje się powierzchniowe natężenie wydatku energii promieniowania, albo po prostu mocy wypromieniowania z jednego m2 powierzchni. To natężenie wydatku energii promieniowania jest nazywane zdolnością wypromieniowania albo emisyjnością.
tylko że wypromieniowane fotony odpowiadają za bardzo małą częśc oddanej energii w radiatorze, zdecydowana większość energii jest oddawana poprzez zderzenia cząsteczek radiatora z cząstkami powietrza
Ponieważ emisyjność zależy nie tylko od materiału z jakiego wykonane jest dane ciało, ale w znacznym stopniu od sposobu obróbki powierchni promieniującej nie ma możliwości wyznaczenia emisyjności (ze wzoru)
ale we wzorze podanym przez mnie też używamy powierzchni i mowa o powierzchni z mikro zagłębianiami włącznie
Z tego powodu podawane są tabele w których wartość emisyjności określona została doświadczalnie: http://www.fluke.nl/comx/show_product.aspx...l&pid=37822
Oczywiście im większy współczynnik emisyjności tym więcej ciepła ciało jest w stanie wyemitować z określonej powierzchni w danej jednostce czasu. Wartość 1 przyjęto dla ciała doskonale czarnego.
Zobaczcie ile zależy od obróbki powierzchni danego materiału. Teraz jak spojrzycie na piękne, gładziutkie, pokryte bezbarwnym lakierem (jeśli by tak nie było po kilku miesiącach radiator zrobiłby się zielony ) finy Waszych całomiedzianych potworów to się zaśmiejecie (że staliście się ofiarą nagonki marketingowej).
Co ciekawe, swego czasu, jeszcze w czasach PIII/PIV pojawiały się naprawdę wydajne, proste coolery bazujące na czernionym trawionym aluminium a nawet czernionej trawionej miedzi. Jednak rynek wolał wszystkie te żałosne i pokrętne konstrukcje ze świecidełkami w wentylatorach, w których poza wyglądem przyciągającym klientów nie było nic więcej.
dyskusja jest odnośnie fizycznych właściwości obu metali, nie odnośnie gotowych produktów dlatego nie powołuje się na ninje cu vs. alu
Z tym bym się akurat nie zgodził...
czarne przewody to wg mnie słaby pomysł bo ciężko stiwierdzic na oko gdzie jest 5V a gdzie 12V.
Kto to Panu powiedzial? Przewodność cieplna: miedzi 340 kcal/mh°C, aluminium 187,2 Kcal/mh°C. Współczynnik przewodnictwa ciepła, określa zdolność substancji do przewodzenia ciepła. W tych samych warunkach więcej ciepła przepłynie przez substancję o większym współczynniku przewodności cieplnej.
ależ proszę:
z tad
dowiadujemy się że: Q=k*A*detaT*t
ponieważ rozpatrujemy tą samą powierzchnie więc A jest to samo, v będzie w przybliżeniu podobne bo nie tylko jest to średnia logarytmiczna ale niższą gęstość aluminium rekompensuje wyższe ciepło właściwe aluminium
więc Q~k
a z tąd bierzemy k dla aluminium (~230) i k dla miedzi (~370) więc widzimy że miedź znacznie lepiej oddaje ciepło...
lepiej zeby pisali takie wady niz zeby nic nie pisali
a z tym lepszymzabieraniem ciepla a goszym oddawaniem to walnales troche kolego
Kto to Panu powiedzial? Przewodność cieplna: miedzi 340 kcal/mh°C, aluminium 187,2 Kcal/mh°C. Współczynnik przewodnictwa ciepła, określa zdolność substancji do przewodzenia ciepła. W tych samych warunkach więcej ciepła przepłynie przez substancję o większym współczynniku przewodności cieplnej.
A kto powiedział, że przewodność cieplna przekłada się na prędkość oddawania ciepła do otoczenia ?
Praktyka potwierdza, że miedziany radiator bez nawiewu gorzej oddaje ciepło do otoczenia (nie mylić z odbieraniem ciepła z chłodzonego elementu) niż taki sam radiator z aluminium (w takich samych warunkach). Dlatego też tak trudno znaleźć pasywne systemy chłodzenia z miedzi.
Co do podwyższonych napięc to przy tak małych różnicach to nie ma dużego znaczenia i lepiej, że mają zawyżone niż zaniżone. W końcu większośc układów w kompie ma własne stabilizatory, które dbają o włąściwe napięcie.
ok, widzę że poprawione więc komentarz można usunąć
Jako miarę zdolności wypromieniowania przyjmuje się powierzchniowe natężenie wydatku energii promieniowania, albo po prostu mocy wypromieniowania z jednego m2 powierzchni. To natężenie wydatku energii promieniowania jest nazywane zdolnością wypromieniowania albo emisyjnością. Ponieważ emisyjność zależy nie tylko od materiału z jakiego wykonane jest dane ciało, ale w znacznym stopniu od sposobu obróbki powierchni promieniującej nie ma możliwości wyznaczenia emisyjności (ze wzoru). Z tego powodu podawane są tabele w których wartość emisyjności określona została doświadczalnie: http://www.fluke.nl/comx/show_product.aspx...l&pid=37822
Oczywiście im większy współczynnik emisyjności tym więcej ciepła ciało jest w stanie wyemitować z określonej powierzchni w danej jednostce czasu. Wartość 1 przyjęto dla ciała doskonale czarnego.
Zobaczcie ile zależy od obróbki powierzchni danego materiału. Teraz jak spojrzycie na piękne, gładziutkie, pokryte bezbarwnym lakierem (jeśli by tak nie było po kilku miesiącach radiator zrobiłby się zielony
Co ciekawe, swego czasu, jeszcze w czasach PIII/PIV pojawiały się naprawdę wydajne, proste coolery bazujące na czernionym trawionym aluminium a nawet czernionej trawionej miedzi. Jednak rynek wolał wszystkie te żałosne i pokrętne konstrukcje ze świecidełkami w wentylatorach, w których poza wyglądem przyciągającym klientów nie było nic więcej.
http://pl.youtube.com/watch?v=JN0C4Bu9kmE
Ciekawe czy NINJA Alu by sobie porodziła z quadem 3.4ghz - szczerze wątpię.
czarne przewody to wg mnie słaby pomysł bo ciężko stiwierdzic na oko gdzie jest 5V a gdzie 12V.
Gdzies kiedys widzialem fajny test, gdzie wyszlo czarno na bialym, ze to sa brednie. Miedz zapewniala nizsze temperatury, nawet dzialajac pasywnie.
Oczywiście im większy współczynnik emisyjności tym więcej ciepła ciało jest w stanie wyemitować z określonej powierzchni w danej jednostce czasu. Wartość 1 przyjęto dla ciała doskonale czarnego.
fail
czy główną ilość energii radiator oddaje promieniując?
NIE! Oddaje je za pomocą zwykłego przepływu ciepła do powietrza.
Cyba że to jest jakoś ładnie powiązane... proszę o argument.
Pojemność cieplna to stosunek ilości ciepła (dQ) dostarczonego do układu, do odpowiadającego mu przyrostu temperatury (dT).
W przypadku miedzi ten stosunek jest lepszy niż w aluminium. Wobec tego radiatory miedziane mniej się nagrzewają, ale też muszą potem całe to nagromadzone ciepło oddać do otoczenia.
Temperatura, to nie to samo co ilość ciepła.
np. Ty
Jako miarę zdolności wypromieniowania przyjmuje się powierzchniowe natężenie wydatku energii promieniowania, albo po prostu mocy wypromieniowania z jednego m2 powierzchni. To natężenie wydatku energii promieniowania jest nazywane zdolnością wypromieniowania albo emisyjnością.
tylko że wypromieniowane fotony odpowiadają za bardzo małą częśc oddanej energii w radiatorze, zdecydowana większość energii jest oddawana poprzez zderzenia cząsteczek radiatora z cząstkami powietrza
ale we wzorze podanym przez mnie też używamy powierzchni i mowa o powierzchni z mikro zagłębianiami włącznie
Oczywiście im większy współczynnik emisyjności tym więcej ciepła ciało jest w stanie wyemitować z określonej powierzchni w danej jednostce czasu. Wartość 1 przyjęto dla ciała doskonale czarnego.
Zobaczcie ile zależy od obróbki powierzchni danego materiału. Teraz jak spojrzycie na piękne, gładziutkie, pokryte bezbarwnym lakierem (jeśli by tak nie było po kilku miesiącach radiator zrobiłby się zielony
Co ciekawe, swego czasu, jeszcze w czasach PIII/PIV pojawiały się naprawdę wydajne, proste coolery bazujące na czernionym trawionym aluminium a nawet czernionej trawionej miedzi. Jednak rynek wolał wszystkie te żałosne i pokrętne konstrukcje ze świecidełkami w wentylatorach, w których poza wyglądem przyciągającym klientów nie było nic więcej.
dyskusja jest odnośnie fizycznych właściwości obu metali, nie odnośnie gotowych produktów dlatego nie powołuje się na ninje cu vs. alu