witam, mam ta obudowe juz 4 lata. W zasadzie to mialem najpierw ja w pierwszym komputerze, a teraz mam w drugim ;] Oba modele obudów nieco sie róznily. Drugie wydanie bylo nieco poprawione. W ciagu tych 4 lat w pierwszej obudowie odnotowalem pare powaznych awarii. Pierwsza bylo zlamanie sie plastkowego zatrzasku na sledzie przytrzymujace wszystkie karty (PCI, PCI express). Musialem kombinowac zeby karty nie wypadaly. Stalo sie to po paru tygodniach uzywania. Byc moze to byla moja wina bo za mocno docisnalem zatrzask. W obecnym modelu jestem ostrozniejszy. Druga awaria to pekajace gumki... Wiem ze brzmi to dosc smiesznie, ale gumki które utrzymuja wiatraki (sa to swego rodzaju teleskopy) czy dysk twardy zaczely same pekac! Nie moglem ich nawet wymienic. Nastepna wada to podstawka... Nie jest przymontowana do obudowy. Poza tym wcale nie jest takim plusem oryginalny system z zasilaczem w dolnej czesci obudowy. Nie polecam tej obudowy ludziom którzy trzymaja komputer zabudowany ze wszystkich stron (np. w biurku). Obudowa ta potrzebuje miec przestrzen i dostep powietrza doslownie ze wszystkich stron! Z tylu - bo tamtedy jest wpuszane i wypuszczane powietrze dla procesora. Z boków bo tamtedy jest wypuszczane i pobierane powietrze dla zasilacza. Jezeli nie bedzie wystarczajaco dobrze 'oddychac' gwarantuje wam, ze przy wiekszym 'wysilku' komputer bedzie sie zawieszal. Jezeli potrzebujecie komputera wylacznie do pracy biurowej zabudowany pewnie da rade pracowac, ale mimo wszystko bedzie sie mocno nagrzewal. Jezeli chodzi o zasilacz to nie zgadzam sie z autorem artykulu co prawda zasilacz trudno kujpic, ale sam próbowalem wymienic na smocniejszy (mam tylko 350 WAT) i pisalem do Arctic Cooling odpisali mi gdize ich zasilacz mozna kupic. Co prawda E-bay ale da sie nabyc 500W sprzet. Zasilacz mozna tez wymontowac bo sam to robilem w celu wyczyszczenia komputera z kurzu i nie bylo to wcale takie trudne.
Teraz zalety: komputer jest bardzo cichy (jak laptop!) i wydajny ale... wymiencie wiatraki na karcie graficznej i na procesorze bo bez tego bedzie glosny. Ja kupilem wiatraki znowu firmy AC bo byly tanie (za oba zaplacilem 120 zl i sa prawie bezglosne tak samo jak obudowa). Kolejna sprawa jezeli podkrecacie komputer to niestety musicie wlaczyc szybsze obroty wiatraka w BIOS (ja bez podkrecania spokojnie pracuje na moim PC + gram czasami z 60% predkosci wiatraka) i bedzie to skutkowalo glosniejsza praca (dla podkrecaczy nie polecam tej obudowy chyba ze zadowala ich normalna tzn. glosna praca sprzetu). Generalnie powiem szczerze za troche wieksze pieniadze sa cichsze obudowy, ale jezeli ich nie macie polecam ta ( nie jest to supercichy sprzet - praca w nocy kiedy spicie moze jednak troche przeszkadzac). Kolejna zaleta to mozliwosc otwierania, montowania kart wymiany urzadzen w komputerze praktycznie bez srubokretu i mocowania sie z zatrzaskami. W drugiej obudowie nie napotkalem problemów z gumkami ;] i z zatrzaskami (chyba wlasnie to zostalo ulepszone). Obudowa ma tez ladny wyglad i jest dosc mocna (trudno zrobic wgniecenie np.). Instrukcja do obudowy niestety nie jest przejrzysta, musialem sciagnac z internetu zeby zlozyc komputer, ale moze cos sie w tej kwestii zmienilo... Podsumowujac: warto kupic jezeli macie wrazliwe ucho i oko i jednoczesnie nie macie zbyt duzych funduszy bo sprzet jest cichy (ale nie supercichy) i ladny. Polecam! Moja ocena 9/10
Ja kiedyś przeczytałem entuzjastyczną recenzję tej obudowy i miałem pecha ją kupić...
Zdecydowanie NIE polecam!
Wcale nie jest taka cicha - cztery wentylatory (w dodatku bardzo nietypowe, więc nie ma co marzyć o ich wymianie na inne) robią swoje. Wykonanie też takie sobie - zwłaszcza jeśli chodzi o przednią klapkę, która jest bardzo delikatna... Mi się udało ją uszkodzić już po paru dniach.
Jedynym fajnym pomysłem wydawała mi się kieszonka na dysk, która bardzo skutecznie wyciszyła głośnego seagate'a. Wszystko razem było jednak na tyle głośne, że po paru dniach przeniosłem wszystkie komponenty z powrotem do starej obudowy - enlighta, która jest zdecydowanie cichsza. Silentium poszło do siostry.
Dwa lata pokazały, że nawet ta kieszeń na dysk to kiepski pomysł: gumki, na których była zamocowana - sparciały, a kieszeń opadła na dno obudowy. Założenie nowych wymagałoby 20cm palców albo rozebrania obudowy do ostatniej śrubki - prawdziwy koszmar. Skutek? Dysk wylądował pod stacją dysków.
Bardzo żałuję tego zakupu - za niewiele większe pieniądze można było kupić obudowę bez dziwacznych rozwiązań, dużo porządniejszą i dużo cichszą.
P.S. Komentarz napisałem w połowie czytania artykułu - z tego co widzę w tej wersji parę elementów zmienili (tylko jeden wentylator na zasilaczu, rezygnacja z gumek przy montażu dysku)... Ale i tak nie zmienię zdania o firmie Arctic Cooling
Mam budę z tej serii, tylko inny model. Moja to model Silentium T3 ECO 80, różnice są 'kosmetyczne'. Używam jej już od kilku miesięcy i jestem FULL zadowolony
Mam tam Q6600, 2xHDD w Raidzie 0 i GF 8800 GT z założonym Accelero S1 rev. 2 (bez żadnych wspomagaczy). Wszystko elegancko hula, a system chłodzenia zasilacza elegancko studzi grafikę. Polecam tę budę, gwarantuje ciszę, odpowiednie temperatury i wrażenia estetyczne.
Na potwierdzenie tych słów mogę dodać, iż ostatnio zakupiłem jeszcze jedną sztukę dla matki
Mam taką obudowę. Na pewno nie jest cicha. Owszem - była cichsza niż moja stara buda która ma już 8 lat ale po zainstalowaniu na procku wiatraka (Cooler Master Hyper TX2) okazało się że ten na zasilaczu strasznie hałasuje. Co więcej - te dwa górne wiatraki na najniższych obrotach też były dużo głośniejsze niż wiatrak na procku. W dodatku kręciły się zupełnie niepotrzebnie bo na procku były 32 stopnie C, a w budzie 36. Dobrze, że można je łatwo odłączyć - co też zrobiłem. Tandetny wiatrak na zasilaczu szybko wymieniłem na inny - cichy. Niestety producent obudowy nie ułatwił mi zadania - musiałem się nieźle nakombinować żeby go zaczepić.
A, jak ktoś kupi tą obudowę to niech się nie ździwi jak będzie miał oderwane górne wiatraki. Mają takie tandetne mocowanie, że podczas transportu urywają się gumowe kołki na których się trzymają.
Tak naprawdę jedynym plusem tej obudowy jest umiejscowienie zasilacza - rzeczywiście się sprawdza.
Drugi raz bym tej obudowy nie kupił - lepiej wziąść najtańszą i dokupić dobry zasilacz. Bo niestety te wiatraki coś tam kosztowały a okazały się zupełnie nieprzydatne.
Biorąc pod uwagę cenę to obudowa jest całkiem niezła. Niestety za mała, jak na moje potrzeby. Poza tym mam ograniczone zaufanie do tego zasilacza. Dwóch kart graficznych bym w tym komputerze nie zamontował.
Nie zgodzę sie, że jest ona ładna.
wojtzuch
wiele ludzi tez pisze h.. przez samo h, to wcale nie znaczy ze jest poprawnie bo iles tam ludzi tak robi, a co za problem napisac tak jak powonno byc
Wybacz, ale to beznadziejne porównanie. Słowo 'śrubokręt' od bardzo dawna jest w użyciu, jest w słownikach, jest w encyklopediach. Równie dobrze mógłbyś się czepiać 'raka piersi', 'wstrząsu mózgu' albo 'wilczura' na określenie owczarka niemieckiego.
Takich przykładów znalazłyby się pewnie tysiące. Jest terminologia techniczna, są słowa używane na co dzień (co nie znaczy, że potoczne). Jeśli ktoś twierdzi, że tylko 'wkrętak' jest poprawny, to nie najlepiej zna język polski i reguły, które nim rządzą (podobnie jak każdym innym językiem).
Słów należy używać zgodnie z charakterem tekstu i zależnie od odbiorcy. Są formy oficjalne i urzędowe, środowiskowe, specjalistyczne, podniosłe, książkowe, 'zwykłe', potoczne, wulgarne... Może i 'wkrętak' na Labie nie będzie raził, ale twierdzić, że jest niezbędny, skoro pewnie mało kto z czytających go używa... Co innego, gdyby było to wbrew słownikom, ale jest dokładnie na odwrót, bo o ile w Uniwersalnym SJP PWN (największy z obecnych słowników języka polskiego) 'wkrętak' ma status techniczny, o tyle 'śrubokręt' nie ma nawet statusu potoczny. Czyli to 'śrubokręt' jest podstawowym słowem - i w praktyce, i oficjalnie - a 'wkrętak' to określenie specjalistyczne.
Cholera przez pomyłkę napisałem komentarz w 'Zgłoś redakcji błąd na tej stronie:'
A więc, obudowa i określenie elegancja tutaj kompletnie mi nie pasuje, od strony wizualnej ta obudowa przypomina mi marketową tandetę i jedyne określenie jakie można użyć w odniesieniu do estetyki wykonania to kiczowata. Obudowa najzwyczajniej jest paskudna.
wojtzuch
wiele ludzi tez pisze h.. przez samo h, to wcale nie znaczy ze jest poprawnie bo iles tam ludzi tak robi, a co za problem napisac tak jak powonno byc
Śrubokręt - złe określenie i gdzie jak nie tu powinny padać poprawne nazwy PODSTAWOWYCH narzędzi ? Do tego naprawdę nie trzeba być mega uczonym żeby to ogarnąć.
Ale to jest poprawna nazwa. Tak samo 'wstrząs mózgu' jest poprawną nazwą, choć lekarz powie 'wstrząśnienie'. Inny przykład: nikt nie mówi 'rak sutka', choć właśnie tak to się nazywa, tylko 'rak piersi'.
Zresztą skoro śruby przykręcamy wyłącznie kluczem, a wkręty wyłącznie wkrętakiem, to znaczy, że śrubokręt do niczego nie służy? Że to jakieś urojenie? Że takiego słowa nie ma? A przecież jest... Matrix jakiś
I nie jest to na zasadzie 'wszyscy mówią 'włanczać'', ale zgodnie z tzw. wydawnictwami normatywnymi i poprawnościowymi. I wcale nie jest to wynik usankcjonowania powszechnego błędu.
Śrubokręt - złe określenie i gdzie jak nie tu powinny padać poprawne nazwy PODSTAWOWYCH narzędzi ? Do tego naprawdę nie trzeba być mega uczonym żeby to ogarnąć. Coś w stylu napisania płynie prąd o mocy 550W, żal po prostu. Będziecie się kłócić że może tak a może nie ale raczej nie.
Teraz zalety: komputer jest bardzo cichy (jak laptop!) i wydajny ale... wymiencie wiatraki na karcie graficznej i na procesorze bo bez tego bedzie glosny. Ja kupilem wiatraki znowu firmy AC bo byly tanie (za oba zaplacilem 120 zl i sa prawie bezglosne tak samo jak obudowa). Kolejna sprawa jezeli podkrecacie komputer to niestety musicie wlaczyc szybsze obroty wiatraka w BIOS (ja bez podkrecania spokojnie pracuje na moim PC + gram czasami z 60% predkosci wiatraka) i bedzie to skutkowalo glosniejsza praca (dla podkrecaczy nie polecam tej obudowy chyba ze zadowala ich normalna tzn. glosna praca sprzetu). Generalnie powiem szczerze za troche wieksze pieniadze sa cichsze obudowy, ale jezeli ich nie macie polecam ta ( nie jest to supercichy sprzet - praca w nocy kiedy spicie moze jednak troche przeszkadzac). Kolejna zaleta to mozliwosc otwierania, montowania kart wymiany urzadzen w komputerze praktycznie bez srubokretu i mocowania sie z zatrzaskami. W drugiej obudowie nie napotkalem problemów z gumkami ;] i z zatrzaskami (chyba wlasnie to zostalo ulepszone). Obudowa ma tez ladny wyglad i jest dosc mocna (trudno zrobic wgniecenie np.). Instrukcja do obudowy niestety nie jest przejrzysta, musialem sciagnac z internetu zeby zlozyc komputer, ale moze cos sie w tej kwestii zmienilo... Podsumowujac: warto kupic jezeli macie wrazliwe ucho i oko i jednoczesnie nie macie zbyt duzych funduszy bo sprzet jest cichy (ale nie supercichy) i ladny. Polecam! Moja ocena 9/10
Zdecydowanie NIE polecam!
Wcale nie jest taka cicha - cztery wentylatory (w dodatku bardzo nietypowe, więc nie ma co marzyć o ich wymianie na inne) robią swoje. Wykonanie też takie sobie - zwłaszcza jeśli chodzi o przednią klapkę, która jest bardzo delikatna... Mi się udało ją uszkodzić już po paru dniach.
Jedynym fajnym pomysłem wydawała mi się kieszonka na dysk, która bardzo skutecznie wyciszyła głośnego seagate'a. Wszystko razem było jednak na tyle głośne, że po paru dniach przeniosłem wszystkie komponenty z powrotem do starej obudowy - enlighta, która jest zdecydowanie cichsza. Silentium poszło do siostry.
Dwa lata pokazały, że nawet ta kieszeń na dysk to kiepski pomysł: gumki, na których była zamocowana - sparciały, a kieszeń opadła na dno obudowy. Założenie nowych wymagałoby 20cm palców albo rozebrania obudowy do ostatniej śrubki - prawdziwy koszmar. Skutek? Dysk wylądował pod stacją dysków.
Bardzo żałuję tego zakupu - za niewiele większe pieniądze można było kupić obudowę bez dziwacznych rozwiązań, dużo porządniejszą i dużo cichszą.
P.S. Komentarz napisałem w połowie czytania artykułu - z tego co widzę w tej wersji parę elementów zmienili (tylko jeden wentylator na zasilaczu, rezygnacja z gumek przy montażu dysku)... Ale i tak nie zmienię zdania o firmie Arctic Cooling
Mam tam Q6600, 2xHDD w Raidzie 0 i GF 8800 GT z założonym Accelero S1 rev. 2 (bez żadnych wspomagaczy). Wszystko elegancko hula, a system chłodzenia zasilacza elegancko studzi grafikę. Polecam tę budę, gwarantuje ciszę, odpowiednie temperatury i wrażenia estetyczne.
Na potwierdzenie tych słów mogę dodać, iż ostatnio zakupiłem jeszcze jedną sztukę dla matki
A, jak ktoś kupi tą obudowę to niech się nie ździwi jak będzie miał oderwane górne wiatraki. Mają takie tandetne mocowanie, że podczas transportu urywają się gumowe kołki na których się trzymają.
Tak naprawdę jedynym plusem tej obudowy jest umiejscowienie zasilacza - rzeczywiście się sprawdza.
Drugi raz bym tej obudowy nie kupił - lepiej wziąść najtańszą i dokupić dobry zasilacz. Bo niestety te wiatraki coś tam kosztowały a okazały się zupełnie nieprzydatne.
ja nie wiem jak ty wogule chcesz to porownywac do p182...dziela je lata swietlne
Biorąc pod uwagę cenę to obudowa jest całkiem niezła. Niestety za mała, jak na moje potrzeby. Poza tym mam ograniczone zaufanie do tego zasilacza. Dwóch kart graficznych bym w tym komputerze nie zamontował.
Nie zgodzę sie, że jest ona ładna.
a co do obudowy to kiepska, no ale znajdzei swoje grono nabywców.
wiele ludzi tez pisze h.. przez samo h, to wcale nie znaczy ze jest poprawnie bo iles tam ludzi tak robi, a co za problem napisac tak jak powonno byc
Wybacz, ale to beznadziejne porównanie. Słowo 'śrubokręt' od bardzo dawna jest w użyciu, jest w słownikach, jest w encyklopediach. Równie dobrze mógłbyś się czepiać 'raka piersi', 'wstrząsu mózgu' albo 'wilczura' na określenie owczarka niemieckiego.
Takich przykładów znalazłyby się pewnie tysiące. Jest terminologia techniczna, są słowa używane na co dzień (co nie znaczy, że potoczne). Jeśli ktoś twierdzi, że tylko 'wkrętak' jest poprawny, to nie najlepiej zna język polski i reguły, które nim rządzą (podobnie jak każdym innym językiem).
Słów należy używać zgodnie z charakterem tekstu i zależnie od odbiorcy. Są formy oficjalne i urzędowe, środowiskowe, specjalistyczne, podniosłe, książkowe, 'zwykłe', potoczne, wulgarne... Może i 'wkrętak' na Labie nie będzie raził, ale twierdzić, że jest niezbędny, skoro pewnie mało kto z czytających go używa... Co innego, gdyby było to wbrew słownikom, ale jest dokładnie na odwrót, bo o ile w Uniwersalnym SJP PWN (największy z obecnych słowników języka polskiego) 'wkrętak' ma status techniczny, o tyle 'śrubokręt' nie ma nawet statusu potoczny. Czyli to 'śrubokręt' jest podstawowym słowem - i w praktyce, i oficjalnie - a 'wkrętak' to określenie specjalistyczne.
Pełno osób to robi, na pewno już nie czytają tych raportów bo tam same komentarze
A więc, obudowa i określenie elegancja tutaj kompletnie mi nie pasuje, od strony wizualnej ta obudowa przypomina mi marketową tandetę i jedyne określenie jakie można użyć w odniesieniu do estetyki wykonania to kiczowata. Obudowa najzwyczajniej jest paskudna.
wiele ludzi tez pisze h.. przez samo h, to wcale nie znaczy ze jest poprawnie bo iles tam ludzi tak robi, a co za problem napisac tak jak powonno byc
Ale to jest poprawna nazwa. Tak samo 'wstrząs mózgu' jest poprawną nazwą, choć lekarz powie 'wstrząśnienie'. Inny przykład: nikt nie mówi 'rak sutka', choć właśnie tak to się nazywa, tylko 'rak piersi'.
Zresztą skoro śruby przykręcamy wyłącznie kluczem, a wkręty wyłącznie wkrętakiem, to znaczy, że śrubokręt do niczego nie służy? Że to jakieś urojenie? Że takiego słowa nie ma? A przecież jest... Matrix jakiś
I nie jest to na zasadzie 'wszyscy mówią 'włanczać'', ale zgodnie z tzw. wydawnictwami normatywnymi i poprawnościowymi. I wcale nie jest to wynik usankcjonowania powszechnego błędu.
Śrubokręt - złe określenie i gdzie jak nie tu powinny padać poprawne nazwy PODSTAWOWYCH narzędzi ? Do tego naprawdę nie trzeba być mega uczonym żeby to ogarnąć. Coś w stylu napisania płynie prąd o mocy 550W, żal po prostu. Będziecie się kłócić że może tak a może nie ale raczej nie.