Dlaczego w tescie nie ma opisanego poboru mocy? Czy to nie z tego powodu czasem Google wymienia zwykle dyski na napedy flash? Moim zdaniem pobor mocy to b.istotny parametr dysku, szczegolnie do laptopa.
W desktopach bardziej liczy sie pojemność i cena a stosunek cena/pojemność w SSD jeszcze długo nie będzie porównywalna z tradycyjnym dyskiem.
Nie dla każdego.Ja dalej nie mogę nawet połowy ze 160GB w swoim lapku zapełnic.A sluzy on mi jako jedyny komputer czyli zamiennik desktopa.
Gdyby wyszla wersja 256GB za dwa lata powiedzmy w cenie 450zł to kupuję.
CYTAT
Tu masz porównanie z Raptorami, tymi starymi i nowymi, a nawet z innymi dyskami SSD:
Które chałasują,pobierają sporo prądu a więc się i grzeją a róznica nie jest zbyt duża.Zostaje tylko i wyłącznie cena, nic więcej. A jak wiadomo pierwsi odbiorcy finansują nakłady poniesione na R&D i uruchomienie produkci dopiero potem produkt będzie szeroko dostepny. Nie mówiąc że za 2-3 lata SSD będzie jeszcze bardziej szybsze a tradycyjne HDD poza zwiększaniem prędkości obrotowej co znów kłóci się ze zwiększaniem pojemności a więc i upakowaniem danych na talerzach a więc i wydajnością (czułośc glowicy).
Koniec tradycyjnych dysków twardych za 3lata.Nie tylko w laptopach ale także tradycyjnych desktopach. Jak ktoś się wybiera za wielką wodę to można sobie tam taki sprawic za równowartośc 2300zł (OCZ Sata II).
W laptopach z pewnością tak bo są odporne na wstrząsy, lżejsze i pobierają zdecydowanie mniej enegrii.
A co do desktopów to jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie zanim to sie stanie. W desktopach bardziej liczy sie pojemność i cena a stosunek cena/pojemność w SSD jeszcze długo nie będzie porównywalna z tradycyjnym dyskiem.
nie narzekajcie na małą pojemność - mam w lapku 60GB i ze spokojem wystarczy (no, powiedzmy, że 80 GB też bym ciepło przyjął) - po co więcej do pracy/zabawy? Ile muzyki na raz słuchacie/w ile gier gracie/ile programów-potworów używacie? Całe media można trzymać na zewnętrznym talerzowym, od którego wymaga się pojemności, a nie jakiejś nie wiadomo jakiej wydajnosci, a do pracy lekki, cichy i szybki (wcale nieduży) dysk.
Swoją drogą SSD powinniście kiedyś porównać z Raptorami, a nie z dyskami o dużych pojemnościach.
W niektórych testach obrywa od wolnej barki, pojemnosc i cena smieszna, ze dwa latka trzeba poczekac zanim bedzie sie to do użytku nadawało. Ciekawe jak rozwiążą kwestie pojemnosci takich dysków, bo nie wyobrażam sobie czegos takiego z 1TB . Gdyby porównac go z tanszym velociraptorem od WD nie miałby już tak łatwo. No i tak jak napisano w podsumowaniu, przydało by sie porównanie z popularnymi 320gb i raptorami.
No ladnie, widac duzy postep w wydajnosci i moze nie taki ale jednak w cenie. Ciekawe, na ile do wzrostu wydajnosci przyczynil sie interfejs a na ile nowe kostki pamieci, bo pewnie nie sa te same.
nie narzekajcie na małą pojemność - mam w lapku 60GB i ze spokojem wystarczy (no, powiedzmy, że 80 GB też bym ciepło przyjął) - po co więcej do pracy/zabawy? Ile muzyki na raz słuchacie/w ile gier gracie/ile programów-potworów używacie? Całe media można trzymać na zewnętrznym talerzowym, od którego wymaga się pojemności, a nie jakiejś nie wiadomo jakiej wydajnosci, a do pracy lekki, cichy i szybki (wcale nieduży) dysk.
Swoją drogą SSD powinniście kiedyś porównać z Raptorami, a nie z dyskami o dużych pojemnościach.
Któryś użytkownik PCLab kupił takie 2 za cene 1000 od sztuki na allegro. Ja na swój dysk wydałem 360 zł + 2x 150 czyli 660 zł to za 1000-1500 bym kupił tego SSD
szkoda ze zamiast testu to tylko art sponsorowany
Ojej, oni też są z układu?
Czy to nie z tego powodu czasem Google wymienia zwykle dyski na napedy flash?
Moim zdaniem pobor mocy to b.istotny parametr dysku, szczegolnie do laptopa.
szkoda ze zamiast testu to tylko art sponsorowany
Czytam cały o szybki cichy i chłodny nawet.
A puenta mnie rozbiła 3300zł
Nie dla każdego.Ja dalej nie mogę nawet połowy ze 160GB w swoim lapku zapełnic.A sluzy on mi jako jedyny komputer czyli zamiennik desktopa.
Gdyby wyszla wersja 256GB za dwa lata powiedzmy w cenie 450zł to kupuję.
Które chałasują,pobierają sporo prądu a więc się i grzeją a róznica nie jest zbyt duża.Zostaje tylko i wyłącznie cena, nic więcej.
A jak wiadomo pierwsi odbiorcy finansują nakłady poniesione na R&D i uruchomienie produkci dopiero potem produkt będzie szeroko dostepny.
Nie mówiąc że za 2-3 lata SSD będzie jeszcze bardziej szybsze a tradycyjne HDD poza zwiększaniem prędkości obrotowej co znów kłóci się ze zwiększaniem pojemności a więc i upakowaniem danych na talerzach a więc i wydajnością (czułośc glowicy).
Jak ktoś się wybiera za wielką wodę to można sobie tam taki sprawic za równowartośc 2300zł (OCZ Sata II).
A co do desktopów to jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie zanim to sie stanie.
W desktopach bardziej liczy sie pojemność i cena a stosunek cena/pojemność w SSD jeszcze długo nie będzie porównywalna z tradycyjnym dyskiem.
Swoją drogą SSD powinniście kiedyś porównać z Raptorami, a nie z dyskami o dużych pojemnościach.
Tu masz porównanie z Raptorami, tymi starymi i nowymi, a nawet z innymi dyskami SSD:
http://anandtech.com/storage/showdoc.aspx?i=3311&p=6
Chyba mtrony porównywali w zachodnich serwisach z raptorami i ssd były lepsze.
Ciekawe, na ile do wzrostu wydajnosci przyczynil sie interfejs a na ile nowe kostki pamieci, bo pewnie nie sa te same.
Swoją drogą SSD powinniście kiedyś porównać z Raptorami, a nie z dyskami o dużych pojemnościach.
czytanie ze zrozumieniem trudna rzecz
co do dysku, to jestem pod wrażeniem, szkoda że (póki co), cena zaporowa...
tak czy siak dobry kierunek rozwoju:)
dokładnie, ale niestety będzie się pultał i upierał ze ma racje
Nic nie zrozumiałeś z postu na który odpowiadałeś.
PS. Na drugiej stronie artykułu jest 2x ten sam wykres "8MB, średni zapis"...