Szkoda, ze zaden test nie powie o trwalosci takiego rozwiazania... co z miejscami gdzie operacje zapis/odczyt sa robione z czestotliwoscia kilkunastu razy na sekunde przez kilka godzin. Czy to ma jakis wplyw na taki dysk? Bo ogolnie zrobil na mnie wrazenie taki dysk - do laptopa jest idealny, bije standrdowe dyski 2,5" na leb, nawet te 7200rpm.
Technologia idzie do przodu, szkoda że pojemności nadal małe, a ceny wysokie.
Wniosek do testujących: prosiłbym żeby spreparować jakieś dane mocno pofragmentowane na dysku (np. zainstalować parę dużych, kompresowalnych gier i proframów, a potem włączyć na folderach kompresję ntfs) i przeprowadzić test szybkości kopiowania takich danych. Wyniki powinny być interesujące. I jeszcze później przeprowadzić test defragmentacji dysku. Ciekawe ile by zajęła na ssd, a ile na hdd.
Po kilku pendrive'ach które u mnie zaliczyły "pada" zupełnie nagle i bez wiadomej przyczyny jakoś nie mam zaufania do technologii Flash. Wypada to mnie więcej tak: śmierć spotkała do tej pory u mnie 3 penki natomiast stareńki 4,3 GB Samsung nadal działa... Edit - nadal działa również 12 GB dysk Hitachi (2,5 cala) w obudowie na USB - też nie najmłodszy. Wniosek? Raczej nawet za 300 zł tego nie kupie.
imho po co dajecie takie durne testy? nie możecie zrobić np. test dysków 500gb lub podobnych to by się przydało... a takie coś możecie dać jako ciekawostka do niusa
Od ponad miesiaca mam w laptopie SSD 64 GB Samsunga (taki jak ten testowany w marcu, czyli odcyzt 55 MB, zapis 30 MB) i powiem jedno - mam w nosie testowe wyniki szybkosci zapisu i odczytu. 50 i 30 MB w zupelnosci wystracza do pracy, do grania rowniez. Natomiast praca kompa z tym dyskiem jest rewelacyjna - zeby zadlawic system musze miec odpalone na raz 4-5 downloadow z predkoscia 2 MB/s kazdy, przerzucac gigabajty danych na dysk USB i rozpakowywac duzego RAR-a lub dwa jednoczesnie. I nadal moge korzystac z kompa, tylko kolejne operacje dyskowe odbywaja sie juz wolniej, ale nie ma irytujacego freeza, ktory przy takim oblozeniu pojawilby sie nawet na skaziaku. Winda startuje blyskawicznie, programy odpalaja sie bez zadnego laga - cos cudownego. Owszem, wybulilem, bo dysk kosztowal mnie 600 zlotych, czyli moglbym za to kupic 320 GB 7200 rpm, ale w lapku 64 GB starcza Na magazyn mam w razie czego dysk zewnetrzny.
hmmm... jedno ale... bardzo szkoda, że brakuje wykresów z HD Tach/czegoś alternatywnego, które obrazują jak zmienia się wydajność klasycznych w zależności od tego, na jakich sektorach dokonujemy operacji odczytu/zapisu. dyski SSD cechują się stałą wydajnością na całej "powierzchni" i to też jest ich wielki atut.
no wiesz skoro wyniki nie pochodzą ze strony eg...wiadomo co to są sponsorowane
Co ma do tego Eg?, anand zawsze zawsze ma jakies lewe te testy, zresztą zobacz jak mają sie ich wyniki z pcmarka (któremu jest tam poswiecony prawie cały art ) do chociażby tych z laba, 100-150% lepsze wyniki dysków SSD w porównaniu do velociraptora?, a tutaj jakas stara powolna barka w niektórych testach daje mu rade. Ich test coolerów w którym freezer jest czasem lepszy od TR Ultra extreme tez mówi bardzo wiele. Po prostu ja bym nie wierzył w ich testy, poczekamy aż na labie pojawią sie testy jednotalerzowych 320 czy nowego raptora to zobaczymy
Sprzęt ciekawy, przyszłościowy i .... tyle. Narazie podziękuję i postoję. Mój czas (oczekiwania) nie jest tyle warty by nie mógł poczekać na wczytanie/zapis danych i musiał zapłacić taaaką kasę - po prostu nie jestem aż takim busy-nessmanem
Ciekawi mnie jak w dwa miesiące udało im się podkręcić niektóre parametry o 200%. Pewnie czai się gdzieś w tym ssd brzydki haczyk (pewnie trwałość jeszcze bardziej obniżyli )
W którymś newsie było o awaryjności 20% w ssd, przy poziomie 2% zwykłych talerzowców, No i ta cena. Dziękuję, postoję.
Całe media można trzymać na zewnętrznym talerzowym, od którego wymaga się pojemności, a nie jakiejś nie wiadomo jakiej wydajnosci, a do pracy lekki, cichy i szybki (wcale nieduży) dysk.
Wniosek do testujących: prosiłbym żeby spreparować jakieś dane mocno pofragmentowane na dysku (np. zainstalować parę dużych, kompresowalnych gier i proframów, a potem włączyć na folderach kompresję ntfs) i przeprowadzić test szybkości kopiowania takich danych. Wyniki powinny być interesujące. I jeszcze później przeprowadzić test defragmentacji dysku. Ciekawe ile by zajęła na ssd, a ile na hdd.
w jaki sposób?
Oj szybko napisałem i się 'przejęzyczyłem'. Jasne że nie chodzi o standard tylko o dyski talerzowe. Dżizzz, ludzie, naprawdę... Można się domyśleć.
Edit - nadal działa również 12 GB dysk Hitachi (2,5 cala) w obudowie na USB - też nie najmłodszy. Wniosek? Raczej nawet za 300 zł tego nie kupie.
nie możecie zrobić np. test dysków 500gb lub podobnych
to by się przydało... a takie coś możecie dać jako ciekawostka do niusa
Dlaczego nie?
Z ciekawości, jakie specsy? Bo 10W to generalnie sam ekran zżera minimum z tego co pamiętam.
każdy test można olać
zgoda, ale nikt sobie nie kupi 500GB dysku do lapka (a 3.5" są jeszcze większe).
no nie wiem - mój lap bierze 10W-11W w trybie oszczędzania energii, więc nawet 1.5W zysku to byłoby dodatkowe 15% pracy na baterii
Ojej, oni też są z układu?
no wiesz skoro wyniki nie pochodzą ze strony eg...wiadomo co
Cena może zabija narazie, ale kwestia 2 lat i będzie dobrze.
Narazie podziękuję i postoję. Mój czas (oczekiwania) nie jest tyle warty by nie mógł poczekać na wczytanie/zapis danych i musiał zapłacić taaaką kasę - po prostu nie jestem aż takim busy-nessmanem
W którymś newsie było o awaryjności 20% w ssd, przy poziomie 2% zwykłych talerzowców, No i ta cena. Dziękuję, postoję.
Nie kążdy lubi tak mnożyć dyski.
Ja tam miałbym całkiem niezły uzytek z 32GB spokojnie.
Normalny dysk pobiera 2-3W, żeby różnica była zdecydowana to SSD powinny zasilać komputer...
Bo są pomijalne praktycznie?