czym się różnią, że są w innej obudowie i mają troszkę inny interface. nadal są to nandflash z interfejsem szeregowym i to że w polskich sklepach elektronicznych kosztują fortunę to nie znaczy że duży producent płaci za nie więcej jak za układy do pamięci sd
jak chcesz się przekonać kup przejściówkę ATA->SD, do tego kartę SD i postaw na niej Windows z plikiem wymiany. na padniętą kość flash, mająca dość ograniczoną trwałość w cyklach odczyt/zapis, nie poczekasz dłużej niż miesiąc czy dwa. parę osób testowało takie rozwiązanie i długofalowo się się sprawdziło. ciekawe dlaczego?
Nic tylko otwierać fabrykę w garażu i sprzedawać .
To jest właśnie śmieszne że na dzień dzisiejszy paru dobrych elektroników mogło by taki dysk sklecic w "garażu" problem jest tylko w mikrokontrolerze fpga który ma port hosta sata, nie wiem czy takie są dostępne.
A na poważnie to jeden polski sklep oferuje dysk ssd a-data 64gb na kościach mlc w cenie 835zł (A-Data ASE1064GSATPL) może ktoś ma link do testu tego cuda albo pclab mógł by pożyczyc jeden do testów.
Ja tu nie widzę co mogłoby tyle kosztowac i przypuszczam ze samsung jak by chciał to by mógł wypuścic taki dysk za około 1000zł i jeszcze by sporo na tym zarobił ale nie zrobi konkurencji dla swoich już istniejących produktów na rynku
Jasne, że te dyski mogliby sprzedawać w granicy 1000zł tylko po co jak można za 3x tyle. Obecnie nie ma sensu pchać się w SSD gdyż jest to nowość i ceny są co najmniej 2-3x zawyżone niż ich realny koszt produkcji. Stawiam, że za jakieś 2 lata takie dyski będzie można kupić już za ~500zł.
SD 8gb są jeszcze tańsze (za 1gb) niż 1gb. przy tego typu kostkach powinna zachdzic podobna relacja. Tych kostek jest 8 więc osobno nie muszą byc szybkie, wystarczy 12-15MB/s na kostkę (tyle wyciągają np. sd emteca 60x za 110zł 8gb) i logicznie oprogramowany kontroler. Projekt płytki i oprogramowanie fpga to góra kilkanaście tysięcy $, soft do tego już mają. Jeśli wyprodukowali tego parę tysięcy to koszt jednostkowy to parę $ Płytkę do tego to nawet w Polsce się zamówi za kilkadziesiąt złotych za sztukę przy serii powyżej 1000. Na płytce widzę jakiś mikrokontroler (chyba arm ale napisów nie odczytam), panięc, i trochę drobnicy, nie kosztowało to 2000zł
Ja tu nie widzę co mogłoby tyle kosztowac i przypuszczam ze samsung jak by chciał to by mógł wypuścic taki dysk za około 1000zł i jeszcze by sporo na tym zarobił ale nie zrobi konkurencji dla swoich już istniejących produktów na rynku
czym się różnią, że są w innej obudowie i mają troszkę inny interface. nadal są to nandflash z interfejsem szeregowym i to że w polskich sklepach elektronicznych kosztują fortunę to nie znaczy że duży producent płaci za nie więcej jak za układy do pamięci sd
Nic tylko otwierać fabrykę w garażu i sprzedawać .
Uroki światowej gospodarki. Koszt materiałów i robocizny jest malutki ułamkiem finalnej ceny.
to są kostki po 8GB, które są nieco droższe (naprawdę szybkie modele pendrive'ów kosztują parę set złotych). Poza tym płaci się jeszcze za projekt, elektronikę (nawet w akumulatorach płaci się jedynie około 50% wartości za ogniwa, reszta to elektronika i obudowa), koszty tego, że są mało popularne (cytując mojego wykładowcę z metrologii: "są tanie bo są masowo produkowane, są masowo produkowane bo są tanie", tutaj ten efekt nie zachodzi).
SD 8gb są jeszcze tańsze (za 1gb) niż 1gb. przy tego typu kostkach powinna zachdzic podobna relacja. Tych kostek jest 8 więc osobno nie muszą byc szybkie, wystarczy 12-15MB/s na kostkę (tyle wyciągają np. sd emteca 60x za 110zł 8gb) i logicznie oprogramowany kontroler. Projekt płytki i oprogramowanie fpga to góra kilkanaście tysięcy $, soft do tego już mają. Jeśli wyprodukowali tego parę tysięcy to koszt jednostkowy to parę $ Płytkę do tego to nawet w Polsce się zamówi za kilkadziesiąt złotych za sztukę przy serii powyżej 1000. Na płytce widzę jakiś mikrokontroler (chyba arm ale napisów nie odczytam), panięc, i trochę drobnicy, nie kosztowało to 2000zł
Ja tu nie widzę co mogłoby tyle kosztowac i przypuszczam ze samsung jak by chciał to by mógł wypuścic taki dysk za około 1000zł i jeszcze by sporo na tym zarobił ale nie zrobi konkurencji dla swoich już istniejących produktów na rynku
CYTAT(smile)
to "trochę" inne kości flash niż te z pendrive. poczytaj o tym trochę, może zrozumiesz dlaczego kosztują wiele więcej niż te z pendrive.
czym się różnią, że są w innej obudowie i mają troszkę inny interface. nadal są to nandflash z interfejsem szeregowym i to że w polskich sklepach elektronicznych kosztują fortunę to nie znaczy że duży producent płaci za nie więcej jak za układy do pamięci sd
Zastanawia mnie czemu to tyle kosztuje. 1gb we flashu kosztuje teraz kolo 10zł w slc pewnie z 15 i to w detalu. To po przemnożeniu razy 64 dale 640-960zł, do tego płytka jakiś tani fpga jako kontroler i kawałek badziewnego aluminium dało by się skompletowac za 200zł z marżą. Razem 840-1160zł to za co te 3300zł.
to "trochę" inne kości flash niż te z pendrive. poczytaj o tym trochę, może zrozumiesz dlaczego kosztują wiele więcej niż te z pendrive.
ciągle za drogo i za mała pojemność. sama technologia widać, że jest dopracowywana w szybkim tempie. może za rok-dwa jak stanieje do około 500-700zł i pojemność będzie w granicach 120-200GB. wtedy to idealny dysk dla lapka na razie można pomarzyć
Ten dysk ma jedyne 100MB/s podczas odczytu, coś kiepsko jak na SSD. Zobaczcie na to: http://www.fusionio.com/products.aspx 700MB/s odczyt, 600MB/s zapis. To jest dopiero prawdziwe SSD
to są kostki po 8GB, które są nieco droższe (naprawdę szybkie modele pendrive'ów kosztują parę set złotych). Poza tym płaci się jeszcze za projekt, elektronikę (nawet w akumulatorach płaci się jedynie około 50% wartości za ogniwa, reszta to elektronika i obudowa), koszty tego, że są mało popularne (cytując mojego wykładowcę z metrologii: "są tanie bo są masowo produkowane, są masowo produkowane bo są tanie", tutaj ten efekt nie zachodzi).
Zastanawia mnie czemu to tyle kosztuje. 1gb we flashu kosztuje teraz kolo 10zł w slc pewnie z 15 i to w detalu. To po przemnożeniu razy 64 dale 640-960zł, do tego płytka jakiś tani fpga jako kontroler i kawałek badziewnego aluminium dało by się skompletowac za 200zł z marżą. Razem 840-1160zł to za co te 3300zł.
sterownik od baterii podaje dokładne informacje - na szybko włączyłem teraz i mi podał 11.4W. Może rzeczywiście żre troszkę więcej, ale nie wydaje mi się (sądząc po zużywaniu baterii) aby zużywał średnio powyżej 14-15W (w pracy mieszanej). Poza tym nie wydaje mi się, że masz znacznie oszczędniejszego procka ode mnie - jak sprawdziłem w tabelce na wikipedii to mój ma TDP w zakresie 6-24W, a C2D ULV mają (wg Notebookcheck) 10W.
Ja sobie z baterii przemnożyłem - z 42Wh musiałbym mieć 4h działania a dalego od tego niestety.
Pomyłka, mam C2 - 9W TDP. Do tego wolniutki dysk 1,8", zintegrowany ram i mniejsza matryca.
sterownik od baterii podaje dokładne informacje - na szybko włączyłem teraz i mi podał 11.4W. Może rzeczywiście żre troszkę więcej, ale nie wydaje mi się (sądząc po zużywaniu baterii) aby zużywał średnio powyżej 14-15W (w pracy mieszanej). Poza tym nie wydaje mi się, że masz znacznie oszczędniejszego procka ode mnie - jak sprawdziłem w tabelce na wikipedii to mój ma TDP w zakresie 6-24W, a C2D ULV mają (wg Notebookcheck) 10W.
CYTAT(Lack)
300 USD kosztują około, nie jest to raczej potworna cena. Jest sporo laptopów z 2 lub nawet 3 wnękami na dyski, więc TB są już przełamane
laptopy to może i są, ale komputery mobilne już jakby mniej chciało by ci się dźwigać na plecach np 6kg laptopa?
CYTAT(Subvoice2)
Kurcze, to mnie chyba tylko kartka papieru pozostała. Juz mi padały i samsungi, i seagate'y a nawet jeden IBM i caviar... Litości...
mam po prostu złe wspomnienia z użytkowania Samsungów - jakoś WD mi cały czas działa, ba nawet jeden Seagate'a 1.5GB jeszcze działa (chociaż już pokazuje błędy), a samsunga siadł po zaledwie 5 latach użytkowania. I to siadł tak, że prawie żadnych danych nie dało się odzyskać.
ThinkPad T41 z procesorem Pentium M - a ekran aż tyle nie żre.
Mierzyłeś to jakoś? Ja mam mikrusa z C2D ULV (czyli znacznie oszczędniejszy niż Twój) i sądzać po zużyciu baterii ciągnie sporo więcej niż te 10W, ale żadnym miernikiem nie sprawdzałem.
u mnie na odwrót - właśnie taki dysk Samsunga padł (dlatego też każdemu odradzam kupowania dysków i napędów optycznych Samsunga - CD ROM też mi kiedyś padł)
Kurcze, to mnie chyba tylko kartka papieru pozostała. Juz mi padały i samsungi, i seagate'y a nawet jeden IBM i caviar... Litości...
a, rzeczywiście, są już 500GB do lapków (potwornie drogie) - w takim razie podbijam poprzeczkę do terabajtów
CYTAT
Z ciekawości, jakie specsy? Bo 10W to generalnie sam ekran zżera minimum z tego co pamiętam.
ThinkPad T41 z procesorem Pentium M - a ekran aż tyle nie żre.
CYTAT("Mythbuster")
Wypada to mnie więcej tak: śmierć spotkała do tej pory u mnie 3 penki natomiast stareńki 4,3 GB Samsung nadal działa...
u mnie na odwrót - właśnie taki dysk Samsunga padł (dlatego też każdemu odradzam kupowania dysków i napędów optycznych Samsunga - CD ROM też mi kiedyś padł), a wszystkie pendrive'y działają.
Fajne, ale to melodia przyszłości. Chociaż pamiętajcie że np. nagrywarki dvd kosztowały pare lat temu po kilkaset złotych. Dziś taki sprzęt można kupić za 70zł. Teraz takie dyski traktujemy jako ciekawostke dla entuzjastów. Za pięć lat może staną się obowiązującym standardem.
jak chcesz się przekonać kup przejściówkę ATA->SD, do tego kartę SD i postaw na niej Windows z plikiem wymiany. na padniętą kość flash, mająca dość ograniczoną trwałość w cyklach odczyt/zapis, nie poczekasz dłużej niż miesiąc czy dwa. parę osób testowało takie rozwiązanie i długofalowo się się sprawdziło. ciekawe dlaczego?
To jest właśnie śmieszne że na dzień dzisiejszy paru dobrych elektroników mogło by taki dysk sklecic w "garażu" problem jest tylko w mikrokontrolerze fpga który ma port hosta sata, nie wiem czy takie są dostępne.
A na poważnie to jeden polski sklep oferuje dysk ssd a-data 64gb na kościach mlc w cenie 835zł (A-Data ASE1064GSATPL) może ktoś ma link do testu tego cuda albo pclab mógł by pożyczyc jeden do testów.
Jasne, że te dyski mogliby sprzedawać w granicy 1000zł tylko po co jak można za 3x tyle.
Obecnie nie ma sensu pchać się w SSD gdyż jest to nowość i ceny są co najmniej 2-3x zawyżone niż ich realny koszt produkcji. Stawiam, że za jakieś 2 lata takie dyski będzie można kupić już za ~500zł.
Tych kostek jest 8 więc osobno nie muszą byc szybkie, wystarczy 12-15MB/s na kostkę (tyle wyciągają np. sd emteca 60x za 110zł 8gb) i logicznie oprogramowany kontroler.
Projekt płytki i oprogramowanie fpga to góra kilkanaście tysięcy $, soft do tego już mają. Jeśli wyprodukowali tego parę tysięcy to koszt jednostkowy to parę $
Płytkę do tego to nawet w Polsce się zamówi za kilkadziesiąt złotych za sztukę przy serii powyżej 1000.
Na płytce widzę jakiś mikrokontroler (chyba arm ale napisów nie odczytam), panięc, i trochę drobnicy, nie kosztowało to 2000zł
Ja tu nie widzę co mogłoby tyle kosztowac i przypuszczam ze samsung jak by chciał to by mógł wypuścic taki dysk za około 1000zł i jeszcze by sporo na tym zarobił ale nie zrobi konkurencji dla swoich już istniejących produktów na rynku
czym się różnią, że są w innej obudowie i mają troszkę inny interface. nadal są to nandflash z interfejsem szeregowym i to że w polskich sklepach elektronicznych kosztują fortunę to nie znaczy że duży producent płaci za nie więcej jak za układy do pamięci sd
Nic tylko otwierać fabrykę w garażu i sprzedawać
Uroki światowej gospodarki. Koszt materiałów i robocizny jest malutki ułamkiem finalnej ceny.
SD 8gb są jeszcze tańsze (za 1gb) niż 1gb. przy tego typu kostkach powinna zachdzic podobna relacja.
Tych kostek jest 8 więc osobno nie muszą byc szybkie, wystarczy 12-15MB/s na kostkę (tyle wyciągają np. sd emteca 60x za 110zł 8gb) i logicznie oprogramowany kontroler.
Projekt płytki i oprogramowanie fpga to góra kilkanaście tysięcy $, soft do tego już mają. Jeśli wyprodukowali tego parę tysięcy to koszt jednostkowy to parę $
Płytkę do tego to nawet w Polsce się zamówi za kilkadziesiąt złotych za sztukę przy serii powyżej 1000.
Na płytce widzę jakiś mikrokontroler (chyba arm ale napisów nie odczytam), panięc, i trochę drobnicy, nie kosztowało to 2000zł
Ja tu nie widzę co mogłoby tyle kosztowac i przypuszczam ze samsung jak by chciał to by mógł wypuścic taki dysk za około 1000zł i jeszcze by sporo na tym zarobił ale nie zrobi konkurencji dla swoich już istniejących produktów na rynku
czym się różnią, że są w innej obudowie i mają troszkę inny interface. nadal są to nandflash z interfejsem szeregowym i to że w polskich sklepach elektronicznych kosztują fortunę to nie znaczy że duży producent płaci za nie więcej jak za układy do pamięci sd
to "trochę" inne kości flash niż te z pendrive. poczytaj o tym trochę, może zrozumiesz dlaczego kosztują wiele więcej niż te z pendrive.
może za rok-dwa jak stanieje do około 500-700zł i pojemność będzie w granicach 120-200GB.
wtedy to idealny dysk dla lapka
Zobaczcie na to: http://www.fusionio.com/products.aspx
700MB/s odczyt, 600MB/s zapis. To jest dopiero prawdziwe SSD
To tylko kwestia czasu, gdy SSD zostawią daaaleko w tyle tradycyjne dyski HDD
Ja sobie z baterii przemnożyłem - z 42Wh musiałbym mieć 4h działania a dalego od tego niestety.
Pomyłka, mam C2 - 9W TDP. Do tego wolniutki dysk 1,8", zintegrowany ram i mniejsza matryca.
Mimo wszystko nabywców znajdują i wcale się nie dziwie, bo sam używam laptopa głównie w domu.
laptopy to może i są, ale komputery mobilne już jakby mniej
mam po prostu złe wspomnienia z użytkowania Samsungów - jakoś WD mi cały czas działa, ba nawet jeden Seagate'a 1.5GB jeszcze działa (chociaż już pokazuje błędy), a samsunga siadł po zaledwie 5 latach użytkowania. I to siadł tak, że prawie żadnych danych nie dało się odzyskać.
300 USD kosztują około, nie jest to raczej potworna cena. Jest sporo laptopów z 2 lub nawet 3 wnękami na dyski, więc TB są już przełamane
Mierzyłeś to jakoś?
Ja mam mikrusa z C2D ULV (czyli znacznie oszczędniejszy niż Twój) i sądzać po zużyciu baterii ciągnie sporo więcej niż te 10W, ale żadnym miernikiem nie sprawdzałem.
Kurcze, to mnie chyba tylko kartka papieru pozostała. Juz mi padały i samsungi, i seagate'y a nawet jeden IBM i caviar... Litości...
a, rzeczywiście, są już 500GB do lapków (potwornie drogie) - w takim razie podbijam poprzeczkę do terabajtów
ThinkPad T41 z procesorem Pentium M - a ekran aż tyle nie żre.
u mnie na odwrót - właśnie taki dysk Samsunga padł (dlatego też każdemu odradzam kupowania dysków i napędów optycznych Samsunga - CD ROM też mi kiedyś padł), a wszystkie pendrive'y działają.
to marny żart czy równie marna prowokacja?
Chociaż pamiętajcie że np. nagrywarki dvd kosztowały pare lat temu po kilkaset złotych.
Dziś taki sprzęt można kupić za 70zł.
Teraz takie dyski traktujemy jako ciekawostke dla entuzjastów.
Za pięć lat może staną się obowiązującym standardem.