Otóż pamięci MLC mogą wytrzymac ok 10 tys cykli zapisu/odczytu danych - liczba jakby to delikatnie sformułować - dość niewielka... SLC troszkę lepiej - 100 tys. Niestety dyski SSD to technologia MLC - wnioski nasuwają sie same.
Do tego służy właśnie diagnostyka umożliwiająca równomierne zużycie dysku.
Pasowałby ją jeszcze uzupełnić o licznik operacji na każdej komórce - byłoby jasne jak długo będziemy się jeszcze cieszyć naszym nowym dyskiem flash zanim się wyłoży. Taki flashowy S.M.A.R.T.
Skoro ta technologia ma wypierać tradycyjne dyski to powinna być kierowana właśnie do przeciętnego użytkownika. Ze względu na cenę i pojemność nie nastąpi to wcześniej niż za 2-3 lata.
a LCD ile kosztowały? ile było narzekań na słabe kąty, słabe kolory (na które cały czas sporo osób narzeka), wysoką cenę? Każda nowość (w dodatku rewolucyjna) jest na początku droga.
CYTAT
Jak jesteś szczęśliwym posiadaczem Visty to dozuć do tego dodatkowe 10 GB
mogę sobie odjąć 10GB z linuksa, poza tym 64GB > 60GB
CYTAT
ok 1000 plików audio to w zależności od jakości ok 6-8 GB i nie powiedziałbym żeby to było mnóstwo. Ja mam na dysk ok 3000 plików mp3, które zajmują ok 30 GB i nie jest ta jakaś gigantyczna ilość.
1000 plików po 4 minuty to 66h muzyki - aby przesłuchać całość potrzeba około 2-3 tygodni przy bardzo intensywnym słuchaniu. To jest dużo. Jestem ciekaw ile z tych Twoich 3000 utworów słuchasz, a ile sobie leży.
CYTAT
Zwykłą FIFA to ok 3 GB a jak pobawisz się jakoś sieciówkę typu WoW lub Linage to nagle robie się 6-8GB
mam około 5GB różnych gier i jakos się mieszczę. Wystarczy czasem trochę czyścić na dysku. Chociaż pewnie gdyby one miały 128GB to byłoby optimum.
Skoro ta technologia ma wypierać tradycyjne dyski to powinna być kierowana właśnie do przeciętnego użytkownika. Ze względu na cenę i pojemność nie nastąpi to wcześniej niż za 2-3 lata.
ok 1000 plików audio to w zależności od jakości ok 6-8 GB i nie powiedziałbym żeby to było mnóstwo. Ja mam na dysk ok 3000 plików mp3, które zajmują ok 30 GB i nie jest ta jakaś gigantyczna ilość.
4-8GB. 1000 plików to jakieś 75 płyt CD. Mało kto tyle posiada tak naprawdę.
Dlatego dzisiaj ok 60 GB nawet w laptopie to nie ma się co oszukiwać ciasnota nawet dla przeciętnego użytkownika. Dopóki cena dysków SSD w rozsądnej wielkości ok 100-200 GB nie spadnie poniżej 1000 PLN to pozostaną one jedynie gadżetem dla snobów, który wydadzą 10 tysięcy na laptopa z 64 GB dyskiem twardym
Borat - puste pierdolety i tyle. miliony ludzi używają laptopów wyłącznie do internetu i okazjonalnego siedzenia w Office. filmy ogląda się w kinie albo z dvd na normalnym tv, muzykę kupuje w sklepie (ciekaw jestem ile osób ma 3000 mp3 pochodzących z legalnych albumów - kilkaset?), a nikt normalny nie gra równoczesnie w więcej niż 2-3 gry. a do tego właśnie w zupełności wystarczy dysk 60GB i ja chętnie bym zmienił swojego RAIDa 2x250 na szybkie, 60-gigowe SSD. i nie jestem w tym odosobniony.
nastolatki backupujące internet nie są wielkim rynkiem zbytu.
-mnóstwo muzyki (gdzie "mnóstwo" oznacza naprawdę dużo)
ok 1000 plików audio to w zależności od jakości ok 6-8 GB i nie powiedziałbym żeby to było mnóstwo. Ja mam na dysk ok 3000 plików mp3, które zajmują ok 30 GB i nie jest ta jakaś gigantyczna ilość.
Zwykłą FIFA to ok 3 GB a jak pobawisz się jakoś sieciówkę typu WoW lub Linage to nagle robie się 6-8GB
Dlatego dzisiaj ok 60 GB nawet w laptopie to nie ma się co oszukiwać ciasnota nawet dla przeciętnego użytkownika. Dopóki cena dysków SSD w rozsądnej wielkości ok 100-200 GB nie spadnie poniżej 1000 PLN to pozostaną one jedynie gadżetem dla snobów, który wydadzą 10 tysięcy na laptopa z 64 GB dyskiem twardym
64 GB to to dzisiaj niewiele nawet jak na laptopa podczas gdy sama Vista z pakietem office i podstawowymi programami to ok 15 GB. Czyli żeby normalnie z niego korzystać już sama partycja systemowa (system +programy+wolne miejsce) rezerwuje ok 20-25 GB Czyli na dzień dobry nie mamy prawie połowy pojemności
mam 60 (czyli jakieś 55GB) GB dysk, z czego: -10GB partycja dla XP -10GB partycja dla Ubuntu -kilka obrazów płyt, każdy 700MB (dla wygody, aby nie męczyć napędu) -mnóstwo muzyki (gdzie "mnóstwo" oznacza naprawdę dużo) -kilka potworków (programy typu CAD) -gierki
i jeszcze mam wolne miejsce. Oczywiście mógłbym mieć więcej miejsca, ale warto zauważyć, że mogę zawsze odzyskać 10GB z partycji linuksowej.
Jakoś nie wydaje mi się, aby 64GB to było mało - to własnie już jest w sam raz.
64 GB to to dzisiaj niewiele nawet jak na laptopa podczas gdy sama Vista z pakietem office i podstawowymi programami to ok 15 GB. Czyli żeby normalnie z niego korzystać już sama partycja systemowa (system +programy+wolne miejsce) rezerwuje ok 20-25 GB Czyli na dzień dobry nie mamy prawie połowy pojemności
No i dla przeciętnego użytkownika spokojnie to wystarcza.
I jeżeli jest to nowy komp z Vistą wyposażony w niezbędne oprogramowanie, dodatkowo gdy przechowujemy na nim pliki, nad którymi pracujemy, mamy trochę muzyki, jakąś gierkę typu FIFA dla relaksu, kilka filmów, trochę fotek zgranych z cyfrówki i wolnego miejsca już niema. I nie mówię tu o jakimś backupie internetu w setkami filmów i milionami mp3 tylko o zwykłym użytkowaniu komputera: pracy, posłuchaniu muzyki, obejrzeniu filmu, zagraniu w gierkę dla relaksu - czasem w pracy jak szef nie widzi
A jeszcze jak jak z kompa korzysta od czasu do czasu ktoś z domowników to 64 GB to straszna nędza.
Ja w podróżnym notebooku mam 60GB i na trochę multimediów spokojnie mi starcza.
64GB to jest już naprawdę sensowana pojemność - nie wszyscy przecież robią backup internetu.
64 GB to to dzisiaj niewiele nawet jak na laptopa podczas gdy sama Vista z pakietem office i podstawowymi programami to ok 15 GB. Czyli żeby normalnie z niego korzystać już sama partycja systemowa (system +programy+wolne miejsce) rezerwuje ok 20-25 GB Czyli na dzień dobry nie mamy prawie połowy pojemności
Po drugie zdecydowana większość osób korzystających z laptopów rezygnuje ze stacjonarnego PC lub zamiast kupować PCta wybiera laptopa. I jeżeli jest to nowy komp z Vistą wyposażony w niezbędne oprogramowanie, dodatkowo gdy przechowujemy na nim pliki, nad którymi pracujemy, mamy trochę muzyki, jakąś gierkę typu FIFA dla relaksu, kilka filmów, trochę fotek zgranych z cyfrówki i wolnego miejsca już niema. I nie mówię tu o jakimś backupie internetu w setkami filmów i milionami mp3 tylko o zwykłym użytkowaniu komputera: pracy, posłuchaniu muzyki, obejrzeniu filmu, zagraniu w gierkę dla relaksu - czasem w pracy jak szef nie widzi
A jeszcze jak jak z kompa korzysta od czasu do czasu ktoś z domowników to 64 GB to straszna nędza. Tym bardziej, że ta mizerna pojemność kosztuje tak kosmiczne pieniądze.
jak zrobia 1 tb to bedzie cos warte..64 GB to o kant du.. potluc..to juz lepiej kupic dysk co kreci 15000/min i wiekszy bedzie i szybszy ....i tanszy
jesli uda sie ta budowac w tej technologii duski 1TB wzwyz to bedzie to wtedy warte uwagi...no i oczywiscie cena musi spac
64GB w zupelności wystarczą do dowolnych zastosowań (poza archiwizacją i przechowywaniem danych) Kup sobie dysk 15k obr/min, narzekaj na to, że się grzeje, hałasuje, trzeba czekać aż się rozpędzi (w końcu nie będzie działał bez przerwy i bez sensu) i którego nie włożysz do lapka ani nie zastosujesz w żadnych zaawansowanych mobilnych zastosowaniach (dyski nie służą tylko do gier i filmów)
Poza tym - po kiego Ci dysk 1 TB - sam mam na zwykłym PC w sumie około 800GB przestrzeni dyskowej i nie bardzo wiem jak to zapełnić, a z tym co mam już się gubię. A nie jestem jedynym użytkownikiem tego komputera.
CYTAT(radion2)
Ciekawe jak można by ulepszyć (zmienić technologie) przetwornika elektroakustycznego czyt. głośnika... TO wg mnie jeden z kilku jeszcze elementów którego charakterystyka konstrukcyjna jest ta sama od dziesiatek lat. Oklepana można rzec, a mimo to za kolumny z dobrymi parametrami placi się spore pieniądze.
zmienia się - od pewnego czasu zyskują popularność magnesy neodymowe, które przy tej samej indukcji magnetycznej mają wielokrotnie mniejsze rozmiary od zwykłych magnesów. Oprócz tego zmienia się (nieznacznie, ale jednak) technologia membran - szczegółów tutaj nie podam, bo ich nie znam. Rozwój jest stosunkowo wolny z tego względu, że za najdrobniejszą różnicę trzeba słono płacić i przez to są to towary mało popularne (przez co rozwijanie nowych technologii jest mało opłacalne)
WG mnie to znaczący postęp... jak nie rewolucja. Ciekawe jak można by ulepszyć (zmienić technologie) przetwornika elektroakustycznego czyt. głośnika... TO wg mnie jeden z kilku jeszcze elementów którego charakterystyka konstrukcyjna jest ta sama od dziesiatek lat. Oklepana można rzec, a mimo to za kolumny z dobrymi parametrami placi się spore pieniądze.
jak zrobia 1 tb to bedzie cos warte..64 GB to o kant du.. potluc..to juz lepiej kupic dysk co kreci 15000/min i wiekszy bedzie i szybszy ....i tanszy
jesli uda sie ta budowac w tej technologii duski 1TB wzwyz to bedzie to wtedy warte uwagi...no i oczywiscie cena musi spac
bo co z tego ze bedzie to super wydajne..no i nawet duze jak nikt tego nie kupi i projekt padnie
Możesz dać przykład takiego dysku 15k co sobie do laptopa można włożyć? 64GB to jest już naprawdę sensowana pojemność - nie wszyscy przecież robią backup internetu.
Zastanawia mnie czemu to tyle kosztuje. 1gb we flashu kosztuje teraz kolo 10zł w slc pewnie z 15 i to w detalu. To po przemnożeniu razy 64 dale 640-960zł, do tego płytka jakiś tani fpga jako kontroler i kawałek badziewnego aluminium dało by się skompletowac za 200zł z marżą. Razem 840-1160zł to za co te 3300zł.
Cena nieźle poleciała w dół a szybkość w górę, fajny dysk do bardzo drogiego laptopa, może faktycznie zbyt drogi jeszcze, ale myślę że tak około 1000zł zacznie być dość masowo instalowany.
No wlasnie sa to pamieci flash, a jak wiemy te maja ograniczona liczbe cykli zapisu. Po pewnym czasie mozemy miec po prostu bady. No chyba, ze pamieci uzyte do budowy tych dyskow sa jakies lepsze, ale watpie bo dyski SSD czesto maja tylko rok gwarancji wiec chyba jest cos na rzeczy...
Do tego służy właśnie diagnostyka umożliwiająca równomierne zużycie dysku.
Po drugie po co komu tak duzy dysk SSD? Uwazam, ze producenci lepiej zrobiliby produkujac dyski 8-16GB za to szybkie. Mnie 8GB spokojnie na system starczylaby. Inne dane moge przechowywac przeciez na "wolnym" dysku talerzowym
Biorąc pod uwagę, że większość dysków tego typu trafia jednak do laptopów, to słaby pomysł.
No wlasnie sa to pamieci flash, a jak wiemy te maja ograniczona liczbe cykli zapisu. Po pewnym czasie mozemy miec po prostu bady. No chyba, ze pamieci uzyte do budowy tych dyskow sa jakies lepsze, ale watpie bo dyski SSD czesto maja tylko rok gwarancji wiec chyba jest cos na rzeczy...
Po drugie po co komu tak duzy dysk SSD? Uwazam, ze producenci lepiej zrobiliby produkujac dyski 8-16GB za to szybkie. Mnie 8GB spokojnie na system starczylaby. Inne dane moge przechowywac przeciez na "wolnym" dysku talerzowym
Niestety ale największą wadą wszystkich flashy jest ich krótki żywot a jak podają nieoficjalne źródła i bardzo wysoka awaryjność. Ponadto dyski SSD mają słaby odczyt dużych plików, słabszy od talerzowych. Nie wiem z czego to wynika ale to jest do sprawdzenia.
Otóż pamięci MLC mogą wytrzymac ok 10 tys cykli zapisu/odczytu danych - liczba jakby to delikatnie sformułować - dość niewielka... SLC troszkę lepiej - 100 tys. Niestety dyski SSD to technologia MLC - wnioski nasuwają sie same.
Pewnie chodzi o odczyt plików w trybie "burst" tu nie da się poprawić transferu rewelacyjnym czasem dostępu.
Pasowałby ją jeszcze uzupełnić o licznik operacji na każdej komórce
Po przeczytaniu tego posta - pojawił mi się na ustach marny
Prawdę mówiąc jedyną alternatywą (dość niestety odległą) jest IBM'owskie Race Track Memory.
Ze względu na cenę i pojemność nie nastąpi to wcześniej niż za 2-3 lata.
a LCD ile kosztowały? ile było narzekań na słabe kąty, słabe kolory (na które cały czas sporo osób narzeka), wysoką cenę? Każda nowość (w dodatku rewolucyjna) jest na początku droga.
mogę sobie odjąć 10GB z linuksa, poza tym 64GB > 60GB
Ja mam na dysk ok 3000 plików mp3, które zajmują ok 30 GB i nie jest ta jakaś gigantyczna ilość.
1000 plików po 4 minuty to 66h muzyki - aby przesłuchać całość potrzeba około 2-3 tygodni przy bardzo intensywnym słuchaniu. To jest dużo. Jestem ciekaw ile z tych Twoich 3000 utworów słuchasz, a ile sobie leży.
mam około 5GB różnych gier i jakos się mieszczę. Wystarczy czasem trochę czyścić na dysku. Chociaż pewnie gdyby one miały 128GB to byłoby optimum.
Ze względu na cenę i pojemność nie nastąpi to wcześniej niż za 2-3 lata.
Przypominam, że ten SSD kosztuje tyle co dwa podstawowe laptopy.
Ja mam na dysk ok 3000 plików mp3, które zajmują ok 30 GB i nie jest ta jakaś gigantyczna ilość.
4-8GB. 1000 plików to jakieś 75 płyt CD. Mało kto tyle posiada tak naprawdę.
Dopóki cena dysków SSD w rozsądnej wielkości ok 100-200 GB nie spadnie poniżej 1000 PLN to pozostaną one jedynie gadżetem dla snobów, który wydadzą 10 tysięcy na laptopa z 64 GB dyskiem twardym
Ale to nie są dyski dla przeciętnego użytkownika.
nastolatki backupujące internet nie są wielkim rynkiem zbytu.
-10GB partycja dla XP
ok 1000 plików audio to w zależności od jakości ok 6-8 GB i nie powiedziałbym żeby to było mnóstwo.
Ja mam na dysk ok 3000 plików mp3, które zajmują ok 30 GB i nie jest ta jakaś gigantyczna ilość.
Dlatego dzisiaj ok 60 GB nawet w laptopie to nie ma się co oszukiwać ciasnota nawet dla przeciętnego użytkownika.
Dopóki cena dysków SSD w rozsądnej wielkości ok 100-200 GB nie spadnie poniżej 1000 PLN to pozostaną one jedynie gadżetem dla snobów, który wydadzą 10 tysięcy na laptopa z 64 GB dyskiem twardym
Czyli żeby normalnie z niego korzystać już sama partycja systemowa (system +programy+wolne miejsce) rezerwuje ok 20-25 GB
Czyli na dzień dobry nie mamy prawie połowy pojemności
mam 60 (czyli jakieś 55GB) GB dysk, z czego:
-10GB partycja dla XP
-10GB partycja dla Ubuntu
-kilka obrazów płyt, każdy 700MB (dla wygody, aby nie męczyć napędu)
-mnóstwo muzyki (gdzie "mnóstwo" oznacza naprawdę dużo)
-kilka potworków (programy typu CAD)
-gierki
i jeszcze mam wolne miejsce. Oczywiście mógłbym mieć więcej miejsca, ale warto zauważyć, że mogę zawsze odzyskać 10GB z partycji linuksowej.
Jakoś nie wydaje mi się, aby 64GB to było mało - to własnie już jest w sam raz.
Nigdzie - to znaczy, że po prostu taką luźną uwagę strzeliłeś, bez związku z tematem?
Czyli żeby normalnie z niego korzystać już sama partycja systemowa (system +programy+wolne miejsce) rezerwuje ok 20-25 GB
Czyli na dzień dobry nie mamy prawie połowy pojemności
No i dla przeciętnego użytkownika spokojnie to wystarcza.
Myślę, że zdecydowana większość osób gotowych wydać 3k zł na taki dysk jest w stanie mieć oba.
A jeszcze jak jak z kompa korzysta od czasu do czasu ktoś z domowników to 64 GB to straszna nędza.
Ja w podróżnym notebooku mam 60GB i na trochę multimediów spokojnie mi starcza.
To jest sprawa drugorzędna, liczy się wydajność.
Czyli żeby normalnie z niego korzystać już sama partycja systemowa (system +programy+wolne miejsce) rezerwuje ok 20-25 GB
Czyli na dzień dobry nie mamy prawie połowy pojemności
Po drugie zdecydowana większość osób korzystających z laptopów rezygnuje ze stacjonarnego PC lub zamiast kupować PCta wybiera laptopa.
I jeżeli jest to nowy komp z Vistą wyposażony w niezbędne oprogramowanie, dodatkowo gdy przechowujemy na nim pliki, nad którymi pracujemy, mamy trochę muzyki, jakąś gierkę typu FIFA dla relaksu, kilka filmów, trochę fotek zgranych z cyfrówki i wolnego miejsca już niema. I nie mówię tu o jakimś backupie internetu w setkami filmów i milionami mp3 tylko o zwykłym użytkowaniu komputera: pracy, posłuchaniu muzyki, obejrzeniu filmu, zagraniu w gierkę dla relaksu - czasem w pracy jak szef nie widzi
A jeszcze jak jak z kompa korzysta od czasu do czasu ktoś z domowników to 64 GB to straszna nędza.
Tym bardziej, że ta mizerna pojemność kosztuje tak kosmiczne pieniądze.
jesli uda sie ta budowac w tej technologii duski 1TB wzwyz to bedzie to wtedy warte uwagi...no i oczywiscie cena musi spac
64GB w zupelności wystarczą do dowolnych zastosowań (poza archiwizacją i przechowywaniem danych)
Kup sobie dysk 15k obr/min, narzekaj na to, że się grzeje, hałasuje, trzeba czekać aż się rozpędzi (w końcu nie będzie działał bez przerwy i bez sensu) i którego nie włożysz do lapka ani nie zastosujesz w żadnych zaawansowanych mobilnych zastosowaniach (dyski nie służą tylko do gier i filmów)
Poza tym - po kiego Ci dysk 1 TB - sam mam na zwykłym PC w sumie około 800GB przestrzeni dyskowej i nie bardzo wiem jak to zapełnić, a z tym co mam już się gubię. A nie jestem jedynym użytkownikiem tego komputera.
zmienia się - od pewnego czasu zyskują popularność magnesy neodymowe, które przy tej samej indukcji magnetycznej mają wielokrotnie mniejsze rozmiary od zwykłych magnesów. Oprócz tego zmienia się (nieznacznie, ale jednak) technologia membran - szczegółów tutaj nie podam, bo ich nie znam. Rozwój jest stosunkowo wolny z tego względu, że za najdrobniejszą różnicę trzeba słono płacić i przez to są to towary mało popularne (przez co rozwijanie nowych technologii jest mało opłacalne)
Ciekawe jak można by ulepszyć (zmienić technologie) przetwornika elektroakustycznego czyt. głośnika... TO wg mnie jeden z kilku jeszcze elementów którego charakterystyka konstrukcyjna jest ta sama od dziesiatek lat. Oklepana można rzec, a mimo to za kolumny z dobrymi parametrami placi się spore pieniądze.
Pzdr.
A SAS kręcący robiący 15k piruetów pewnie jeszcze więcej. Tylko żadnego z nich do laptopa nie wsadzisz.
jesli uda sie ta budowac w tej technologii duski 1TB wzwyz to bedzie to wtedy warte uwagi...no i oczywiscie cena musi spac
bo co z tego ze bedzie to super wydajne..no i nawet duze jak nikt tego nie kupi i projekt padnie
Możesz dać przykład takiego dysku 15k co sobie do laptopa można włożyć?
64GB to jest już naprawdę sensowana pojemność - nie wszyscy przecież robią backup internetu.
jesli uda sie ta budowac w tej technologii duski 1TB wzwyz to bedzie to wtedy warte uwagi...no i oczywiscie cena musi spac
bo co z tego ze bedzie to super wydajne..no i nawet duze jak nikt tego nie kupi i projekt padnie
jakie roznice ?? w uk kosztuja praktycznie tyle samo o usa nie mowimy bo tam wszystko jest tansze w przeliczeniu
A może dla odmiany jakiś konkret?
Co to znaczy dużych plików?
Do tego służy właśnie diagnostyka umożliwiająca równomierne zużycie dysku.
Uwazam, ze producenci lepiej zrobiliby produkujac dyski 8-16GB za to szybkie. Mnie 8GB spokojnie na system starczylaby. Inne dane moge przechowywac przeciez na "wolnym" dysku talerzowym
Biorąc pod uwagę, że większość dysków tego typu trafia jednak do laptopów, to słaby pomysł.
Po drugie po co komu tak duzy dysk SSD?
Uwazam, ze producenci lepiej zrobiliby produkujac dyski 8-16GB za to szybkie. Mnie 8GB spokojnie na system starczylaby. Inne dane moge przechowywac przeciez na "wolnym" dysku talerzowym
Życie.
Niestety ale największą wadą wszystkich flashy jest ich krótki żywot a jak podają nieoficjalne źródła i bardzo wysoka awaryjność. Ponadto dyski SSD mają słaby odczyt dużych plików, słabszy od talerzowych. Nie wiem z czego to wynika ale to jest do sprawdzenia.