Jak wygląda sprawa przesuwania głowy a trzymania oczu na monitorze - czy jest to męczące ? Chyba przy takim rozwiązaniu niewielki ruch głową powoduje większe ruchy na monitorze - nie połamał się nikt przechodząc przez drzwi ?
Ciekawie by było grać na tym zakrzywionym monitorze od Alien coś tam ( dobrze myśle ) i postawić na tym 3 odbiorniki żeby można było za siebie prawie luknąć. Ale to by było drogie no i oczywiście koszty
Jak wygląda sprawa przesuwania głowy a trzymania oczu na monitorze - czy jest to męczące ? Chyba przy takim rozwiązaniu niewielki ruch głową powoduje większe ruchy na monitorze -
Po kilku godzinach grania nie czułem żadnego zmęczenia. Oczywiście czułość (czyt. skalowanie przesunięcia na ekranie względem ruchu naszej głowy) jest w pełni regulowana w poziomie sterowników.
Dokładnie. Okulary z wbudowanym wyświetlaczem byłyby już kompletnym rozwiązaniem, ponieważ odwracając głowę nie trzeba by nadal mieć oczu utkwionych w monitorze co jest niemożliwe w przypadku gdy oglądasz się za siebie, więc na razie nie ma sensu kupować zatawu za taką kasę skoro nie jest kompletny (cokolwiek by to znaczyło).
Ciekawie by było grać na tym zakrzywionym monitorze od Alien coś tam ( dobrze myśle ) i postawić na tym 3 odbiorniki żeby można było za siebie prawie luknąć. Ale to by było drogie no i oczywiście koszty
Jak dla mnie to tylko i wylacznie z tego rodzaju panelami. Jakos nie wyobrazam sobei tego ze obracam glowe w lewo a oczy moje musza patrzec w prawo by nadal patrzec na monitor :-/ W innych przypadkach zupelnie zbedna zabawka za prawie 500 PLN :/
O w morde. Fajne to. Można prosić o jakieś linki do takiego rozwiązania ze swojej kamerki internetowej?
Pozdrawiam.
Polecam pobawić się programikiem Freelook, chyba najlepsza alternatywa dla TrackaIR. Sprawdza się rewelacyjnie w samochodówkach i symulatorach (Ił-2 Sturmovik) ,no i chyba najważniejsze że współpracuje z każdą kamerką internetową. Na sieci jest wszystko na temat konfiguracji i "produkcji" własnego zestawu. Pozdrawiam
Ciekawa zabaweczka. Przypomniała mi się sytuacja jak wpadam do sąsiada, a on z synem jakieś tai chi przed telewizorem odprawiają Okazało się, że grają w jakąś grę na Playu 3, i specjalna kamerka łapała ich ruchy.
Póki co nie wiele warte bo wciąż używamy monitorów a przez to oczy muszą się ciągle przemieszczać przeciwnie do głowy... ale w przyszłości.. jak powstaną jakieś okularki albo inne hologramy takie coś powinno być najzupełniej powszechne
Teraz ide na boisko, później przeczytam ;D
Chyba przy takim rozwiązaniu niewielki ruch głową powoduje większe ruchy na monitorze -
nie połamał się nikt przechodząc przez drzwi ?
Pozdrawiam.
Chyba przy takim rozwiązaniu niewielki ruch głową powoduje większe ruchy na monitorze -
Po kilku godzinach grania nie czułem żadnego zmęczenia. Oczywiście czułość (czyt. skalowanie przesunięcia na ekranie względem ruchu naszej głowy) jest w pełni regulowana w poziomie sterowników.
PS W flight simulator da się grać na klawiaturze?
Dokładnie. Okulary z wbudowanym wyświetlaczem byłyby już kompletnym rozwiązaniem, ponieważ odwracając głowę nie trzeba by nadal mieć oczu utkwionych w monitorze co jest niemożliwe w przypadku gdy oglądasz się za siebie, więc na razie nie ma sensu kupować zatawu za taką kasę skoro nie jest kompletny (cokolwiek by to znaczyło).
Rozumiem, ze masz na mysli ten monitor: http://pclab.pl/news30799.html
Jak dla mnie to tylko i wylacznie z tego rodzaju panelami. Jakos nie wyobrazam sobei tego ze obracam glowe w lewo a oczy moje musza patrzec w prawo by nadal patrzec na monitor :-/
W innych przypadkach zupelnie zbedna zabawka za prawie 500 PLN :/
[attachment=20536:3_.JPG]
Pozdrawiam.
Polecam pobawić się programikiem Freelook, chyba najlepsza alternatywa dla TrackaIR. Sprawdza się rewelacyjnie w samochodówkach i symulatorach (Ił-2 Sturmovik) ,no i chyba najważniejsze że współpracuje z każdą kamerką internetową. Na sieci jest wszystko na temat konfiguracji i "produkcji" własnego zestawu.
Pozdrawiam
Rozumiem, że do ArmA powinniśmy podłączyć kierownicę
Oczywiście nie o tym mówię.
Jak zwał, tak zwał - ważne, że łapki latają wirtualnemu kierowcy, jakby się od much oganiał a 'idealna linia' wygląda jak EKG.