komentarze
*Konto usunięte*2003.04.24, 04:21
eee pierwszy smilies/smile.gif
wiegulZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wiegul2003.04.24, 05:38
No w gry K&R pogrywało sie na kommodore, ech...
kiaadZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kiaad2003.04.24, 08:11
smilies/smile.gif trzeci smilies/bigsmile.gif
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2003.04.24, 15:51
Ja Larry'ego darzę szczególnym sentymentem. To moja pierwsza i przez długi czas jedyna gra po mojej przesiadce z Commodore 64 na Atari ST w 1988 roku smilies/smile.gif Miałem wersję Larry'ego na ekran monochromatyczny - czarno-biały, innymi słowy. I wtedy też stawiałem moje pierwsze kroki w języku angielskim. Ba, to właśnie Larry nauczył mnie podstaw tego języka! Siedziałem mozolnie ze słownikiem Stanisławskiego i tłumaczyłem sobie, słowo po słowie, każdy wyraz. Każdą komendę, jaką chciałem wpisać, też musiałem sobie tłumaczyć ze słownikiem z polskiego na angielski. OPEN DOOR, BUY BEER i tak dalej!!! To były czasy!!! smilies/smile.gif
Ven2003.04.24, 16:24
Uhh gralo sie w Larrego gralo. Wiele ciekawych wspomnien sie z tym wiaze. Pamietam to byl rok 1989 pierwszy pecet pierwsza gra Larry 1. Przy kompie siedzi tata z siostra i staraja sie ruszyc Larrym. Pisza Move left, Go lesft i nic siedza kombinuja nic... wkoncu mnie dopuscili do kompa zrezygonowani a ja... uzylem strzalek ale byla jazda hehe.

.

Dzis juz by sie nikomu nie chcialo siedziec ze slownikiem nad gra. Kazdy czeka na polonizacje lub olewa gre. Wszystko sie zmienilo. Ale czy na gorsze? uwazam ze nie. Sa jeszcze ludzie ktorzy pisza gry z dusza... np Live For Speed.
*Konto usunięte*2003.04.24, 17:29
grrrr nie cierpie grać w gry w polskiej wersji jezykowej grrr ;p
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2003.04.24, 17:42
Ostatnią grą, jaka zrobiła na mnie wrażenie, był Half-Life (1998). Wszystko, co widziałem potem, było jałowe...
*Konto usunięte*2003.04.24, 17:47
Ze mną jest podobnie i czasem nie wiem, czy przejadły mnie się gdy pecetowe i powinienem sięgnąć po konsole czy po prostu z tego wyrosłem smilies/smile.gif.
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2003.04.24, 17:51
Obawiam się, że konsolowe gry są jeszcze gorsze smilies/sad.gif. Sam nie jestem posiadaczem konsoli, ale mam takie wrażenie, że na konsole powstaje więcej durnych strzelanek, a na peceta pojawiają się czasem jakieś perełki wymagające choć odrobiny myślenia.
*Konto usunięte*2003.04.24, 18:15
Po części racja, ale zawsze jest jakies ale smilies/smile.gif. Bardziej mnie chodzi o te fajne kolorowe RGP w stylu anime smilies/smile.gif Z bardzo dobrą fabułą, oprawą audiowizualną, lecz w przypadku FF zbyt długimi i nużącymi walkami :/ BTW. Coś Cie nie widze na ICQ ani gg smilies/smile.gif
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2003.04.25, 00:30
A grales w Deus Ex? Wg mnie glebia dorownuje Fallot 2.



1. Deus Ex, 2. Fallout2, 3. FreeSpace2, 4. Jagged Alliance 2, 5. Half-life i Unreal (ten glownie za nieziemskie klimat i design, bo w ogole to z dzisiejszej perpektywy...)
*Konto usunięte*2003.04.25, 00:53
na Deus Ex2 już mnie paluszki świerzbią!!!!
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2003.04.25, 01:05
A o czym jest ta gra? Ja nie widziałem nawet Deux Ex "jedynki"...
*Konto usunięte*2003.04.25, 01:40
w wielkim skrócie - Rpg/fpp całkiem fajny. Spiskowa teoria dziejów itd smilies/smile.gif
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2003.04.25, 01:44
A ma wbudowany tryb benchmark? smilies/wink.gif
*Konto usunięte*2003.04.25, 01:56
ech to zboczenie zawodowe hehhehe

Benchmarków by się wszędzie chciało smilies/smile.gif smilies/smile.gif
wojtzuchZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wojtzuch2003.04.25, 10:27
Cyberpunk w stanie czystym. Polowa XXI wieku, USA, Paryz, Honk Kong. Engine UT, z tuzin roziwjalnych skills, mnostwo modyfikacji broni, setki dialogow, dziesiatki sprzetow, swietna interakcja ze swiatem martwym i zywym.



Najlepsza replayability, mozna przechodzic gre kilkoma drogami, na rozne sposoby (silowo i glosno, cicho za pomoca elektroniki, niewidzialny i bez kontaktu z przeciwnikami - a la Thief...) A i nie da sie zbyt silowo. DX 2 ma preferowac "stealth", mozna bedzie nikogo nie zabic (w jedynce przynajmniej jedna babke trzeba bylo zabic).



Mnostwo pobocznych misji, gra bardzo dluga, 30 godzin na poziomie realistic wg czasu sejwow, w ogole to 100 godzin spoko bedzie.



Zwroty akcji niesamowite, 180 stopni doslownie.



No i ta glebia, klimat, "zlozona symulacja swiata" - jak pisza autorzy - to wcale nie na wyrost.
awalZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
awal2003.04.25, 11:08
W recenzji nie napisano o jednej niesamowitej cesze tej gry - "Save early, save often" as Al Lowe said.

Pozniej tyle razy i w tak glupi sposob ginalem chyba tylko w quake smilies/smile.gif. A moment w larrym 3, kiedy przeszedlem 90% gry i okazalo sie ze czegos tam nie wzialem w 25% i musze grac od tego momentu wywolywal u mnie takie emocje....



Szkoda ze teraz przygodowki sa pisane pod ehm debili.... Na szczescie jest jeszcze nethack smilies/smile.gif
*Konto usunięte*2003.04.28, 20:25
Fajny artykuł juz czekam na nastepne w tym dziale ale moze teraz cos troszke nowszego:)?
*Konto usunięte*2003.04.28, 22:29
mnie bardzie interesuje GF FX 5600, może będzie w miarę tani smilies/smile.gif itp
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.