CYTAT(Ziomek Lwie Serce @ 14 sierpnia 2007, 13:53) <{POST_SNAPBACK}>
w czym problem? niech tylko JEDEN uzyszkodnik zauwazy ze go ograniczaja i poda do sadu dostawce internetu i bedzie spokoj.
Użyszkodnik może się z regóły pocałować. Wystarczy zobaczyć czy ( i jak duży ) w umowie jest transfer gwarantowany. Z tego co pamiętam to u nas albo nie ma albo jest bardzo niski. Druga rzecz gdzie jest ten transfer gwarantowany. Czy do serwera providera czy do internetu.
nie no, ale jaja ... zeby ISP protestowali ze streaming video przeciazy ich lacza hahahahaha ... napewno sami planuja wprowadzic VOD przez neta a usluga BBC im bedzie przeszkadzac ... i nie bedzie kolejnych funtow do kieszonki
Z tego co zrozumialem, to chodzi o ISP, ktorych siec jest przeciazana przez uzytkownikow korzystajacych z iPlayer.
W takim wypadku to jest skandal. Skoro dostawcy nie są w stanie dostarczyć wszystkim klientom odpowiedniego transferu to znaczy, że dopuścili się oszustwa. Wszelkie działania ograniczające winno się w takim wypadku traktować jako przestępstwo. Tym bardziej, ze dyskryminowanie treści można uznać jako cenzurę. To tak jakby MZK eliminowało przystanki w celu nie przeciążania autobusów po tym jak za dużo ludzi chce na nich wysiadać, a co za tym jeździć autobusami.
no tak ale co ma wspólnego iPhone z dostawcami ? To oni powinni posiadać odpowiedni± infrastrukturę dla swoich użytkowników żeby zapewnić prędko¶ć jak± oferuj± swoim użytkownikom. Dla mnie trochę bezsens
no tak ale co ma wspólnego iPlayer z dostawcami ? To oni powinni posiadać odpowiednią infrastrukturę dla swoich użytkowników żeby zapewnić prędkość jaką oferują swoim użytkownikom. Dla mnie trochę bezsens
Funkcja komentowania została wył±czona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Użyszkodnik może się z regóły pocałować. Wystarczy zobaczyć czy ( i jak duży ) w umowie jest transfer gwarantowany. Z tego co pamiętam to u nas albo nie ma albo jest bardzo niski.
Druga rzecz gdzie jest ten transfer gwarantowany. Czy do serwera providera czy do internetu.
W takim wypadku to jest skandal. Skoro dostawcy nie są w stanie dostarczyć wszystkim klientom odpowiedniego transferu to znaczy, że dopuścili się oszustwa. Wszelkie działania ograniczające winno się w takim wypadku traktować jako przestępstwo. Tym bardziej, ze dyskryminowanie treści można uznać jako cenzurę. To tak jakby MZK eliminowało przystanki w celu nie przeciążania autobusów po tym jak za dużo ludzi chce na nich wysiadać, a co za tym jeździć autobusami.
Z tego co zrozumialem, to chodzi o ISP, ktorych siec jest przeciazana przez uzytkownikow korzystajacych z iPlayer.
tu jest mowa o iPlayerze a nie o iPhonie