komentarze
wroobelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wroobel2007.07.01, 13:38
Może KMyFirewall (GUI dla iptables).
KwantZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kwant2007.07.01, 10:53
CYTAT(Ziomek Lwie Serce @ 30 czerwca 2007, 18:32) <{POST_SNAPBACK}>
nie znam żródeł nie zainstaluję. Gdyby to był Photoshop, albo coś innego tak. Ale coś co przeszukuje MOJE! zasoby... o nie.


Hmmm... mam dokładnie takie samo odczucie. Te dane, które przeszukuje są moim największym dorobkiem i największą wartością. Z drugiej strony, gdyby były źródła to i tak bym ich nie przeglądnął tylko zaufał tym którzy je prawdopodobnie przeglądną....

Z drugiej strony wystarczyło by zablokować tej aplikacji/serwisowi dostępu (wyjścia) do sieci, żeby mieć pewność, że nic nie wycieknie z komputera. Czy ktoś wie jak to w miarę pewnie zrobić??? Nie znalazłem pod Linuxa firewalla typu ZoneAlarm (windows), który zarządza ruchem sieciowym do/z komputera z dokładnością do pojedynczego procesu. Prawdopodobnie iptables potrafi ale w regułkach nie chce mi się za bardzo grzebać...

Kwant!
revcoreyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
revcorey2007.06.30, 20:17
CYTAT
To emulacja a nie program natywny.

Wiem. Ewentualnie czasami chodzi coś pod wine
*Konto usunięte*2007.06.30, 20:03
>Tak na marginesie disney używa photoshop na linuks

To emulacja a nie program natywny.

Sam uzywałem CorelDraw pod Linux-a natywnego i działał szybko. Niestety przestał po zmianie libc
revcoreyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
revcorey2007.06.30, 19:53
CYTAT
Gdyby to był Photoshop

http://www.google.com/translate?u=symphox....=es&ie=UTF8
Tak na marginesie disney używa photoshop na linuks
Oczywiście i tak małej garstce ludzi potrzebny jest photoshop to inna sprawa a że większość ma photoshop i używa 10% jego możliwości to inna sprawa

Co do newsa to się nie dziwie bo to google wydał o ile się niemyle właściciel największej instalacji linuksa na świecie(chyba desktop i serwery ale nie powiem na 100%)
q-12Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
q-122007.06.30, 19:39
ciekawe czy jak w wersji dla windows tez ma działanie podobne do wirusa zjadajacego zasoby
*Konto usunięte*2007.06.30, 18:32
nie znam żródeł nie zainstaluję. Gdyby to był Photoshop, albo coś innego tak. Ale coś co przeszukuje MOJE! zasoby... o nie.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.