no no, jak by dzialalo w miare sprawnie to bedzie to genialny program ...
rzeczywiście piękna sprawa , ciekaw jestem jak przebiega sam proces i jak wygląda sprawa jakości zmienionych/ przekształoconych obrazów 2d w 3d ale narazie przy tak ogólnikowych informacjach ciężko coś więcej napisać
Może najpierw niech skupią się na tym szajsie zwanym Aero, a potem zaczną wpychać paluchy w zastosowania profesjonalne. Jak dotąd tech ich Aero "Łał" to nadal GUI z połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, z kolejną nakładką. Ile jeszcze tego mamienia pieprzeniem o rewolucji?
Windows ME też miał och, ach pozbawiony być DOS'a, a jak w rzeczywistości było, wiadomo. Pod stertą przykrywek nadal ta skamielinia jeszcze sprzed dwucdziestu lat gniła pod spodem.
Ta sama praktyka z Aero - zgnilizna Windows 95 śmierdzi na kilometr, pod gównianym rozmazem (choć wolę to określać raczej spazmą nocną) ramek okienek Visty. Szkoda tylko naiwniaków śliniących się na widok tego programistycznego bubla. No, może gdzieś w okolicach Service Pack 2 łaskawie raczą się zdecydować, co ma być obciążone tym bzdetem: CPU+RAM+VGA+VRAM, czy jednak w Windows Vienna wreszcie GUI będzie albo 3D, albo 2D. Po tylu latach wypadałoby się wreszcie zdecydować i zrobić, a nie sklejać stare meble i piszczeć, że nowy dom się wybudowało. W obecnej formie, ni to wyżeł, ni to wydra. Raczej niedorobiona hydra.
IMHO w Microsoft Research powstaje naprawde wiele ciekawych pomysłów/projektów, tylko ze bardzo mało ludzi sie tym interesuje (;.
Projektów mają całą masę. Problem tkwi w zarządzających, bo masa najlepszych projektów zastępowana jest prowizorkami, łataniem przestarzałych technologii i rozwiązań. Zero innowacji, maksimum szajsu, erekcje marketingowego bełkotu. Tak było z całym projektem Longhorn. Wrzucono do śmieci wszystkie pomysły, wszystkie przygotowane projekty i z tego wszystkiego został aż Sidebar.
Masz jakąś propozycję odnośnie nowego GUI, które będzie rzeczywiście "łał", przełomowe, rewolucyjne, zmieniające podejście do użytkowania komputera? Wszystkie obecne to tylko upiększanie starych pomysłów i tyle. Jeśli chodzi o mnie, takie prawdziwe łał wywołają po prostu kolejne ulepszenia, dodatki, pierdółki, bo póki co pomysłu na zupełnie nowe "łał" GUI-owe nikt nie zaprezentował.
Nie fajny jest podgląd zawartości okien w pasku zadań? Fajny jest, korzystam, nie przeszkadza. Nie fajny jest taki podgląd na żywo okien przy alt-tab? Ano fajny, czasem pomaga, gdy przerzucam nieco więcej okien, ale także nigdy nie przeszkadzał. Te ulepszenia są zauważalne i są przydatne - oby takich więcej. Jak by mi się nie podobały, umiem wyłączyć.
Ale jeśli zostanie zaprezentowany jakiś rewolucyjny, niesamowity, zapierający dech w piersiach, poprawiający produktywność o 100% interfejs, oczywiście piszę się.
W czym widzę potencjał, to w ekranach wielodotykowych lub w upowszechnieniu tabletów graficznych (reagujących na dotyk palców) z takimi możliwościami.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Np. Projekty GUI 3D były tam na długo zanim Apple wogóle zaczeło myśleć nad MacOS X.
rzeczywiście piękna sprawa , ciekaw jestem jak przebiega sam proces i jak wygląda sprawa jakości zmienionych/ przekształoconych obrazów 2d w 3d ale narazie przy tak ogólnikowych informacjach ciężko coś więcej napisać
Wole mudbox'a ;P
Windows ME też miał och, ach pozbawiony być DOS'a, a jak w rzeczywistości było, wiadomo. Pod stertą przykrywek nadal ta skamielinia jeszcze sprzed dwucdziestu lat gniła pod spodem.
Ta sama praktyka z Aero - zgnilizna Windows 95 śmierdzi na kilometr, pod gównianym rozmazem (choć wolę to określać raczej spazmą nocną) ramek okienek Visty. Szkoda tylko naiwniaków śliniących się na widok tego programistycznego bubla. No, może gdzieś w okolicach Service Pack 2 łaskawie raczą się zdecydować, co ma być obciążone tym bzdetem: CPU+RAM+VGA+VRAM, czy jednak w Windows Vienna wreszcie GUI będzie albo 3D, albo 2D. Po tylu latach wypadałoby się wreszcie zdecydować i zrobić, a nie sklejać stare meble i piszczeć, że nowy dom się wybudowało. W obecnej formie, ni to wyżeł, ni to wydra. Raczej niedorobiona hydra.
Projektów mają całą masę. Problem tkwi w zarządzających, bo masa najlepszych projektów zastępowana jest prowizorkami, łataniem przestarzałych technologii i rozwiązań. Zero innowacji, maksimum szajsu, erekcje marketingowego bełkotu. Tak było z całym projektem Longhorn. Wrzucono do śmieci wszystkie pomysły, wszystkie przygotowane projekty i z tego wszystkiego został aż Sidebar.
Jeśli chodzi o mnie, takie prawdziwe łał wywołają po prostu kolejne ulepszenia, dodatki, pierdółki, bo póki co pomysłu na zupełnie nowe "łał" GUI-owe nikt nie zaprezentował.
Nie fajny jest podgląd zawartości okien w pasku zadań? Fajny jest, korzystam, nie przeszkadza. Nie fajny jest taki podgląd na żywo okien przy alt-tab? Ano fajny, czasem pomaga, gdy przerzucam nieco więcej okien, ale także nigdy nie przeszkadzał.
Te ulepszenia są zauważalne i są przydatne - oby takich więcej.
Jak by mi się nie podobały, umiem wyłączyć.
Ale jeśli zostanie zaprezentowany jakiś rewolucyjny, niesamowity, zapierający dech w piersiach, poprawiający produktywność o 100% interfejs, oczywiście piszę się.
W czym widzę potencjał, to w ekranach wielodotykowych lub w upowszechnieniu tabletów graficznych (reagujących na dotyk palców) z takimi możliwościami.