Coś sie chyba firmie Samsung delikatnie mówiąc pomyliło Takie dyski to można było zaoferować 2 lata temu a nie w dzisiejszych czasach gdy w sprzedaży standardem są 250-300 GB. Za niecałe 600 zł można kupić nawet 500 GB a i dyski 750 nie są niczym nadzwyczajnym.
Ja mam mam 2 twardziele po 250 GB i nie powiem żeby to było za dużo
przemo3642 a co do klawiaturek o które pytasz to bez wahania odpowiadam logitechlogitech i jeszcze raz logitech
Wielu osobom nie chce się sięgać po płyty (czyt: ja), więc to wszystko co mnie interesuje trzymam na dysku, łącznie z koncertami dvd. Każdy dysk można zapełnić. U mnie teraz 138 GB wolnego z 2x320GB. Nie chce mi się sięgać po płyty. Krążki zaczynają powoli tracić sens. Cena za 1 GB to niespełna 1 zł. Owszem, to wciąż 4x drożej niż standardowa płyta DVD5, ale za to jaka wygoda. No chyba, że dysk padnie i wszystko szlag trafi.
Mówicie że to za mało miejsca - ech.... co za ludzie.... - mi wystarcza i 20GB [a kiedyś i 2,1 GB mi starczało przy win98se] posiadam 2 x 80 GB 1 HDD 1 partycja-systemowa- 10 GB z czego tylko 50% zapełnione 2 partycja na PG2 i ściągane pliki- 15GB - niecałe 10 % zapełnione 3 partycja na instalki, łaty, skrypty, skróty i takie tam - 65GB - 5% zajęte
Jak widać da się żyć bez setek GB - tylko trzeba się tego nauczyć - stara szkoła gdzie trzeba było kompresować pliki czy też bawić się narzędziem z win 98 do kompresji partycji [nie pamiętam już nazwy] gdy cierpiało się na brak wolnych MB ------------------------ Co do tematu- najwidoczniej dyski przeznaczone do biur [gdzie cisza jest wskazana bo może urzędnika rozdrażnić] czy też by tanim kosztem zrobić RAID 0-5-01-10 z 4 dysków [ przy 4 dyskach cisza powinna być priorytetem] 80 GB - to koszt 175 x 4 dyski -700 zł 250 Gb - koszt 270 x 4 dyski -1080 zł
380 zł zaoszczędzone - fakt 1TB nie będzie lecz jak wspomniałem 80 to dla mnie i tak sporo a 320 [80x4] do miejsce do zakurzenia się
Tak jak patrze na ewolucję HDD, to wydaje mi się, że ewolucja sobie gdzieś poszła. HDD chyba najwolniej się rozwijają ze wszystkich podzespołów komputera, które mogą mieć znaczący wpływ na wydajność całego komputera. Można oczywiście kupić Raptora, ale no właśnie $$$. Czekam na jakiś BOOM w dziedzinie HDD, co nie zmienia faktu, że na dniach muszę dokupić 250-tkę ; )
Wielu osobom nie chce się sięgać po płyty (czyt: ja), więc to wszystko co mnie interesuje trzymam na dysku, łącznie z koncertami dvd. Każdy dysk można zapełnić. U mnie teraz 138 GB wolnego z 2x320GB. Nie chce mi się sięgać po płyty. Krążki zaczynają powoli tracić sens. Cena za 1 GB to niespełna 1 zł. Owszem, to wciąż 4x drożej niż standardowa płyta DVD5, ale za to jaka wygoda. No chyba, że dysk padnie i wszystko szlag trafi.
mi tez kiedyś się nie chciało i krótko pisząc olewałem sprawe ale jak w zeszłym roku zaliczyłem awarie dysku to płakać i wyć jak wilk czy kojot miałem ochote przez kilka godzin , będąc przy tym granicznie wściekły na samego siebie . Od tamtego czasu co ważniejsze i cenniejsze rzeczy zgrywam systematycznie na płyty - wysiłek żaden ale praktycznie w każdej chwili jestem gotowy na dyskowe "rewolucje"
Ciekaw jestem kiedy te dyski zawitają do Polski. Jeśli się nie mylę to HD160HJ (Spin Point T166) nie jest dostępny w sprzedaży do tej pory, więc jeśli Polski oddział Samsunga dalej będzie tak prężnie działał na tym polu to i w przypadku HD161HJ (Spin Point S166) będziemy musieli obejść się smakiem.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Dla nowych maniaków ciszy wsam raz oczywiscie z Q drive
Ciekawe jak z ceną takiego samsunga... ciche 160GB vs normalne 160GB
Niektórym wystarczają (czyt. mi w 100%)
A co do Samsunga to coś czuję że to będzie mój następny dysk
A co do Samsunga to coś czuję że to będzie mój następny dysk
i mnie również to wystarczy. Niemniej jednak... kto kupuje teraz 80GB dyski, poza tym wielu jednak i 160GB nie wystarcza.
Tak to pozostaje WD lub Segate.
Żeby nie było całkowitego o/t: czekam na testy na Labie
Takie dyski to można było zaoferować 2 lata temu a nie w dzisiejszych czasach gdy w sprzedaży standardem są 250-300 GB. Za niecałe 600 zł można kupić nawet 500 GB a i dyski 750 nie są niczym nadzwyczajnym.
Ja mam mam 2 twardziele po 250 GB i nie powiem żeby to było za dużo
przemo3642
a co do klawiaturek o które pytasz to bez wahania odpowiadam
logitech logitech i jeszcze raz logitech
co mnie interesuje trzymam na dysku, łącznie z koncertami dvd. Każdy
dysk można zapełnić. U mnie teraz 138 GB wolnego z 2x320GB. Nie chce
mi się sięgać po płyty. Krążki zaczynają powoli tracić sens. Cena za 1 GB
to niespełna 1 zł. Owszem, to wciąż 4x drożej niż standardowa płyta DVD5,
ale za to jaka wygoda. No chyba, że dysk padnie i wszystko szlag trafi.
posiadam 2 x 80 GB
1 HDD
1 partycja-systemowa- 10 GB z czego tylko 50% zapełnione
2 partycja na PG2 i ściągane pliki- 15GB - niecałe 10 % zapełnione
3 partycja na instalki, łaty, skrypty, skróty i takie tam - 65GB - 5% zajęte
2 Hdd - 2 partycje
1 partycja - 20 GB na Backup - 3-6GB zajęte
2 partycja - 60 GB na ściągane pliki - 40 % zajęte
Jak widać da się żyć bez setek GB - tylko trzeba się tego nauczyć - stara szkoła gdzie trzeba było kompresować pliki czy też bawić się narzędziem z win 98 do kompresji partycji [nie pamiętam już nazwy] gdy cierpiało się na brak wolnych MB
------------------------
Co do tematu- najwidoczniej dyski przeznaczone do biur [gdzie cisza jest wskazana bo może urzędnika rozdrażnić] czy też by tanim kosztem zrobić RAID 0-5-01-10 z 4 dysków [ przy 4 dyskach cisza powinna być priorytetem]
80 GB - to koszt 175 x 4 dyski -700 zł
250 Gb - koszt 270 x 4 dyski -1080 zł
380 zł zaoszczędzone
co mnie interesuje trzymam na dysku, łącznie z koncertami dvd. Każdy
dysk można zapełnić. U mnie teraz 138 GB wolnego z 2x320GB. Nie chce
mi się sięgać po płyty. Krążki zaczynają powoli tracić sens. Cena za 1 GB
to niespełna 1 zł. Owszem, to wciąż 4x drożej niż standardowa płyta DVD5,
ale za to jaka wygoda. No chyba, że dysk padnie i wszystko szlag trafi.
mi tez kiedyś się nie chciało i krótko pisząc olewałem sprawe ale jak w zeszłym roku zaliczyłem awarie dysku to płakać i wyć jak wilk czy kojot miałem ochote przez kilka godzin , będąc przy tym granicznie wściekły na samego siebie . Od tamtego czasu co ważniejsze i cenniejsze rzeczy zgrywam systematycznie na płyty - wysiłek żaden ale praktycznie w każdej chwili jestem gotowy na dyskowe "rewolucje"