A ja naiwnie wierzyłem w to, że każdy ma prawo decydować o swoim życiu. No cóż... byłem w błędzie. Prawda jest taka, że to zabezpieczenie i tak będzie nic nie warte. Małolat i tak znajdzie sposób na zdobycie fajek. Je¶li nie kupi ich sam, to posłuży się starszym koleg± lub koleżank±. Żaden problem
Nie wiedzialem, ze tak trudno teraz wypisac sobie recepte.
Zadna technologia nie pomoze, jezeli w sasiednim sklepie starsi koledzy albo miejscowe zuliki kupia flaszeczke dzieciakom za 2zl "napiwku".
Prawda i jeszcze raz prawda. Co dadza karty jak malolat nie musi kupowac osobiscie. Potrzebna jest swiadomosc tych ludzi, ale z takimi zulkami to moze byc problem ...
Niby technologia a bubel.Widać że pomysły z kraju wi¶lańskiego s± propagowane na cały ¶wiat i w tym przypadku w Japonii. Może zamiast tego skoro wydaja już jakies karty to wprowadzić wymóg sprzedaży tytoniu tylkoz tymi kartami wszędzie albo w oparciu o dowód osobisty lub inn± technoligię która sprawi że całę to zamieszanie będzie miało sens, bo narazie to jest jakie¶ nieporozumienie.
Funkcja komentowania została wył±czona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Zadna technologia nie pomoze, jezeli w sasiednim sklepie starsi koledzy albo miejscowe zuliki kupia flaszeczke dzieciakom za 2zl "napiwku".
Prawda i jeszcze raz prawda. Co dadza karty jak malolat nie musi kupowac osobiscie. Potrzebna jest swiadomosc tych ludzi, ale z takimi zulkami to moze byc problem ...
Nie wiedzialem, ze tak trudno teraz wypisac sobie recepte.
Zadna technologia nie pomoze, jezeli w sasiednim sklepie starsi koledzy albo miejscowe zuliki kupia flaszeczke dzieciakom za 2zl "napiwku".