Nie można wydać kilkudziesięciu złotych i spodziewać się, że odtwarzacz mp3 mp4 będzie działał długo, świetnie grał i starczy na kilka lat. Prędzej czy później coś się niestety zepsuje i znowu zostajesz z pytaniem co kupić i co zrobić z bezużytecznym sprzętem.
Niestety czasami jest tak, że rodzice ani grosza się nie mogą dołożyć ani do zakupów ani do utrzymania, stąd dla takich ludzi jak ja (na studia dzienne, dojazd itp sam sobie zarabiam popołudniami) A po przeczytaniu recenzji każdy sobie sam zdecyduje co nabyć, po to między innymi upadł komunizm, żebym mógł wybierac czyż nie?
Wiesz...twoj sposob myslenia nasunal mi jedno powiedzenie dotyczace naszych rodakow : -nie stac cie?? To kup raz a dobrze. Jestes studentem i ciezko , bla , bla ,bla. Nie tylko ty jeden. Jednak wiekszosc forumowiczow wyjdzie z tego samego zalozenia co ja. Majac 100..doloz 50 lub kup cos z mniejsza pamieca ale firmowego. Masz pewnosc co do serwisu , wsparcia technicznego (sterownikow) oraz tego , ze nie padnie ci tydzien po okresie gwarancyjnym. Takie wywalanie kasy na ten szajs na pewno sie zemsci...bo w krotkim czasie zapewne kupisz kolejny. Juz ludzie MP4 Powerami sie podniecali bo tanie , dobre , ladne. A pozniej : pomozcie , nie dziala i nie wiem co zrobic , nie odpala , nie botuje.
Ja mowie dzieki. Wole dac nawet 100 za Creative niz to cos. Predzej kupie iRivera Refrubisheda niz to cos.
Nie każdego stać na wywalenie 2 baniek na mp3 playera, które go będzie np używał (jak ja ) podczas godzinnego dojazdu na studia pociągiem. Bo jak mam wybierać mp3, albo mp3+ spodnie to wybiorę to drugie. Dla mnie omawiany player to doskonała propozycja, za tą cenę taka pamięć - rewelacja, a wady znikome. Niestety czasami jest tak, że rodzice ani grosza się nie mogą dołożyć ani do zakupów ani do utrzymania, stąd dla takich ludzi jak ja (na studia dzienne, dojazd itp sam sobie zarabiam popołudniami) to dobrze, iż pojawił się taki test, pośród licznych recenzji cholernie drogiego i nei dla każdeg odostepnego sprzętu innych firm. A po przeczytaniu recenzji każdy sobie sam zdecyduje co nabyć, po to między innymi upadł komunizm, żebym mógł wybierac czyż nie?
Najpierw mówią, ze PCLab to serwis dla entuzjastów (wypowiedź Piły w komentarzach do artykułu monitora Apple 30"), a teraz z takim szmelcem wyjeżdżają. No ludzie, zdecydujecie się.
Wiesz...nie jestem tutaj 5 lat a ledwo od czerwca..ale zuwazylem , ze takie "ogloszenia" roznie sie maja do prezentowanego stanowiska. O cio lazi?? Przeczytalem twojego posta , pamietam to co pisal KHEDRON. Dziwnie to wyglada. Rozumiem , ze PILA jest tutaj wazniejszy i jego slowa wiecej znacza. Idac tym torem...LAB to portal dla entuzjastow wszelkiej masci. Teraz czytajac testy Khedrona dowiadujemy sie , ze LAB to nie portal dla entuzjastow , maniakow o/c bo LAB to nie portal do o/c..a dla szerszej masy ludzi. W tym momencie widze "konfilkt interesow"...Faktycznie , dziwnie to wyglada.
Najpierw mówią, ze PCLab to serwis dla entuzjastów (wypowiedź Piły w komentarzach do artykułu monitora Apple 30"), a teraz z takim szmelcem wyjeżdżają. No ludzie, zdecydujecie się. A gdzie zapowiadany przez VEGE test kart dźwiękowych? A gdzie zapowiadane wcześniej PORADNIKI? Od początku istnienia PClab pojawiło sie ich zaledwie 9 (ostatni z 2005 roku). Jest tyle ciekawych sprzętów i tematów, a wy się zajmujecie dziadoskim odtwarzaczem mp3.
Piła, co wy za szmelc tutaj testujecie / publikujecie. Taki tekst, że odtwarzanie musyki powoli zanika byłby dobry przy np. PMP240, iPodzie 5.5G czy innych bestiach a nie tanim chińskim dziadostwie, które nie ma nawet USB 2.0
Tak wszyscy jadą po tej mp3 a pewnie nawet w ręce jej nie trzymali. Tak się składa, że dziwnym trafem wszedłem w posiadanie bliźniaczej mp3 wiwy. Ta sama firma, bebechy, ten sam firmware tylko inna obudowa i wyświetlacz. Działa to ponad pół roku i się jakoś nie rozsypało, jakość słuchawek jest kiepska, ale je można zmienić, jakość przetwornika d/a i wzmacniacza słuchawkowego nie odbiega od tego co jest w tańszych modelach "czołowych" producentów, wszyscy klepią na tych samych scakach tych samych firm. Jedyne do czego można się przyczepić to mały wyświetlacz i niska jakość plastiku. Więc jeśli ktoś chce dołożyć parę złotych aby mieć ładny plastik i znaczek znanego producenta to proszę bardzo ale nie trzeba jeździć po czymś o czym się nic nie wie tym bardziej że jedno i drugie to te samo gówno tylko w innym opakowaniu.
Odezwał się ten co miał porównanie z innymi odtwarzaczami PORZĄDNYCH firm...
Czemu cytujac wieksza partie tekstu skrypt LABA sie sypie i zamiast cytatow wychodza kwasy. Ile razy probuje zacytowac wiecej niz 3-4 osoby , ktore napisaly cos wiecej to zamiast cytatow wyswietla same kody. Kolejny raz ratowalem sie durnym sposdobem pogrubienia tesktu
Mozesz po prostu kopiowac tekst a pozniej dawac quote z opcji menu posta, masz tam ikonke. Zawsze to jakies rozwiazanie.
O takim sprzęcie to się można wypowiedzieć że jest niezły jak kupi go 5 osób i u 4 będzie dalej działał po 2 miesiącach. Kupowanie takiego prawie-noname to trochę loteria...
Zgadzam sie. Akurat o takich wypasach mozna co chwile przeczytac w dzialach z problemami : nie dziala , padl , zawiesil sie , pomozcie.
Cena faktycznie jest bardzo atrakcyjna, ale to raczej sprzet dla desperatow, ktory kojarzy mi sie raczej z jednorazowka zabierana na wakacje w lesie, zeby nie zdewastowac naszego iPoda
Zgadzamy sie. Cena faktycznie jest atrakcyjna bo 2GB w tej cenie niezle wyglada a i jako dysk posluzy , ale nie wierze w jakosc dzwieku na tym czyms. Pomijam jakosc sluchawek.
Widzę, że forumowicze narzekają, że to badziew. Nie zgodzę się. Za 130zł mamy sensowny (w tej cenie!!!) player MP3, radio, [b]awaryjny dyktafon i pamięć USB. Że słuchawki są kiepskie? Porządne douszne Sennheisery kosztują więcej niż ten Bellwood. Jak to się mówi "znaj proporcjum, Mocium Panie". Trudno porównywać sprzęt za 130zł na przykład z iPodem za...1600zł. Za tą cenę jest to niezła propozycja. [/b]
Ja nie bewde mowil , ze to badziew bo go nie mialem ale nie uwierze w dobra jakosc dzwieku. Za ladnie to wyglada..na papierze. Jak wspomnialem , cena czyli 130 zl za 2GB to nie zdzierstwo ale ten player ma wady , o czym napisze nizej. Awaryjny dyktafon..dzieki , nie chce zadnego Pomijam fakt sluchawek , nie bede placil za to 200 zl aby dymac z nimi po miescie jesli odtwarzac to max 200. Bez przesady , tutaj sie zgadzamy. Ale nie zgodze sie co do tego porownania. Soreks ale w jego cenie jest SANDISK. Wiec nie mam ochoty na eksperymenty z jakoscia , wykonaniem , funkcjonalnoscia (ktorej wedlug mnie nie ma , o tym nizej) oraz odpornoscia...na czas.
Heh, sprzęt na kieszeń studenta, nie ma co tu wymagać brzmienia i ergonomii ipoda [: Stosunek cena/funkcjonalność ma chyba niezły
No nie do konca sie z Toba zgodze. Nie jestem fanem Creative , ale wybralbym i tak to. A , ze jestem zadowolonym uzytkownikiem i Sansy to dla mnie wybor jest oczywisty. (E130)
Żeby zrobić normę 1 art na dzień
ak wszyscy jadą po tej mp3 a pewnie nawet w ręce jej nie trzymali. Nie trzymalem i nie chce. Wyznaje zasade : kup raz a dobrze , nawet doplacic moge do tego , ale wynalazko nie chce bo szkoda na nie kasy.
Działa to ponad pół roku i się jakoś nie rozsypało
Powiem tak : jak podziala ci to ponad pol roku w warunkach uzytkowych czyli miasto , szkola , dom oraz w pracy to powiem , ze to dobry sprzet , ktopry sie nie rozleci. Niestety awaryjnosc takich wynalazkow widac po sklepach takich jak Media Markt. Moja Sansa E130 z dodatkowym SD ma juz prawie 2 lata. Nie dosc , ze wyglada jak bym ja wyciagnol dopiero co z pudelka to gra non stop tak samo , bez problemu , wszystko pieknie smiga a i dzwiek jest naprawde dobry.
Jedyne do czego można się przyczepić to mały wyświetlacz i niska jakość plastiku. Więc jeśli ktoś chce dołożyć parę złotych aby mieć ładny plastik i znaczek znanego producenta to proszę bardzo ale nie trzeba jeździć po czymś o czym się nic nie wie tym bardziej że jedno i drugie to te samo gówno tylko w innym opakowaniu.
Nie przekonasz mnie tym tekstem. Jak juz wspominalem pare razy...wole wynalazki Creative albo playery Sansy...nie to. A co do gowien. Wiesz...Mercedesa tez mozna nazwac gownem bo tez go robia ludzie jak i Malucha. Czyli idac tym tropem...nie wazne , ze Merc jest drozszy...
I jeszcze jedno. Firma która wypuszcza to na nasz rynek nie pojawiła się wczoraj i przez te parę lat jak działa w Polsce można się było zorientować jaka jest jej strategia i w jakiego klienta uderza. O jej produktach nie można powiedzieć że są wysokich lotów ale nie jest to też szajs który się rozlatuje zaraz po wyjęciu z pudełka. Piszę to nie, dlatego że jestem miłośnikiem tej firmy ani nikt mi za to nie płaci, po prostu nie lubię snobizmu, który często pojawia się na forach internetowych, dzięki któremu mogę poczytać o różnych cudownych właściwościach sprzętu "markowego" i ogromnej awaryjności sprzęty, którego marka już nie jest tak trendy.
Do snobizmu mi daleko , nie jestem tez onanista sprzetowym , ale Polak wyznaje zasade : tanie i dobre. Ja mowie : tanie i gowno. Nie stac mnie to zaplace drozej o 50 zl , ale bede mial pewnosc , ze kupuje cos dobrego. Ponadto kupujac firmowki mam zapewniona pomoc ze strony producenta , soft , stery itd. Najlepszym przykladem jest MP4 Player. Ludzie kupuja to (znamy firme) a pozniej..zero pomocy od producenta. Tak samo bedzie z tym. Jak wspomnialem , nie jestem snobem i nie latam po miescie z playerem za 1000 , ale majac wybor 130 za BELLWOODA a 150 za Sanse wybiore Sanse. Jak mowilem...moja E130+SD ma juz 2 lata i wiele wytrzymala , wiele przeszla. A co do placenia za logo. Kuppilem Sanse. Dostalem plyty ze sterami , programami , karta pozwalajaca zakupic wybrany album CD po nizszej cenie itd. Kupujac Muvo mialem stery , jakis smieszny sofcik oraz w kazdym baterie....
A teraz co do samego sprzetu :
sprzęt nie potrafi odtworzyć zbiorów zgromadzonych tylko w jednym z utworzonych folderów
To jest porazka i to duza. 2GB i nie radzi sobie z tym?? Moja stara Sansa i szajsowaty Creative nie maja z tym zadnego problemu. Pojemnosc mojej Sansy to 1.5GB , maxymalna to dzis dzieki SD kolo 2.5GB...
Odtwarzacz nie zapewnia możliwości nastawienia własnych parametrów equalizera, a pozwala jedynie skorzystać z wartości predefiniowanych.
Kolejny raz porazka. Nigdy nie slucham na zdefiniowanych nastawach bo albo mam za duzy bass , albo za slabe wysokie tony. Nie slucham techno i popu wiec dla mnie takie rozwiazanie odpada na starcie. Stary Muvo i E130 mi to daja...
W pierwszej zaserwowaliśmy Bellwodowi sieczkę kilkuset zbiorów w kilkunastu folderach. Łączna objętość próbki wynosiła 1,96 GB. Przeniesienie tego to wyzwanie dla każdej pamięci. Dla Bellwoda okazało się także trudne. Do odtwarzacza pliki przegrywały się aż 29 minut. Dużo lepiej wyglądał transfer plików w drugą stronę. Trwało to "tylko" 7 minut.
A to juz pozostawie bez komentarza. Porazka i tyle. Chyba jajko znioslbym , gdybym mial tyle czekac przy moich sprzetach.
PYTANIE DO ADMINA LABA:
Czemu cytujac wieksza partie tekstu skrypt LABA sie sypie i zamiast cytatow wychodza kwasy. Ile razy probuje zacytowac wiecej niz 3-4 osoby , ktore napisaly cos wiecej to zamiast cytatow wyswietla same kody. Kolejny raz ratowalem sie durnym sposdobem pogrubienia tesktu
Tak wszyscy jadą po tej mp3 a pewnie nawet w ręce jej nie trzymali. Tak się składa, że dziwnym trafem wszedłem w posiadanie bliźniaczej mp3 wiwy. Ta sama firma, bebechy, ten sam firmware tylko inna obudowa i wyświetlacz. Działa to ponad pół roku i się jakoś nie rozsypało, jakość słuchawek jest kiepska, ale je można zmienić, jakość przetwornika d/a i wzmacniacza słuchawkowego nie odbiega od tego co jest w tańszych modelach "czołowych" producentów, wszyscy klepią na tych samych scakach tych samych firm. Jedyne do czego można się przyczepić to mały wyświetlacz i niska jakość plastiku. Więc jeśli ktoś chce dołożyć parę złotych aby mieć ładny plastik i znaczek znanego producenta to proszę bardzo ale nie trzeba jeździć po czymś o czym się nic nie wie tym bardziej że jedno i drugie to te samo gówno tylko w innym opakowaniu.
I jeszcze jedno. Firma która wypuszcza to na nasz rynek nie pojawiła się wczoraj i przez te parę lat jak działa w Polsce można się było zorientować jaka jest jej strategia i w jakiego klienta uderza. O jej produktach nie można powiedzieć że są wysokich lotów ale nie jest to też szajs który się rozlatuje zaraz po wyjęciu z pudełka. Piszę to nie, dlatego że jestem miłośnikiem tej firmy ani nikt mi za to nie płaci, po prostu nie lubię snobizmu, który często pojawia się na forach internetowych, dzięki któremu mogę poczytać o różnych cudownych właściwościach sprzętu "markowego" i ogromnej awaryjności sprzęty, którego marka już nie jest tak trendy.
Zgadzam się z przedmówcami totalny szajs, gdybym miał kupywać sprzęt dysponując ograniczonym budżetem dołożył bym kilkadziesiąt złotych i kupił iriviera, słuchawki zgrozo aż strach wkładać to do uszu chyba nawet za darmo bym tego nie wziął, nawet na prezent bym się wstydził to komuś podarować.
no i zasilanie bateria kompletnie do mnie nie przemawia
I po co taki badziew testować? 1. To "no-name" (czytaj padnie po 2-3 miesiącach) 2. Aż bałbym się te pseudo słuchawki wkładać do uszu... Jakość dźwięku zdecydowanie 0.
Jedyne co przemawia to cena. Szukacie czegoś dobrego?
Do wszystkich wyżej wymienionych słuchawki Creative EP-630 (około 80zł) i można słuchać muzyki. Mam Creative Zen Nano Plus 1GB+EP-630 i muszę powiedzieć, że to bdb duet. A te badziewia to nie są warte zachodu.
A tam..ja powiem w przeciwieństwie do poprzedników, żebyście po prostu dali sobie spokój z mp3player'ami,a jak ktoś chce sobie poczytać to niech sobie wejdzie na forum.mp3store.pl itp...
A po przeczytaniu recenzji każdy sobie sam zdecyduje co nabyć, po to między innymi
Wiesz...twoj sposob myslenia nasunal mi jedno powiedzenie dotyczace naszych rodakow :
-nie stac cie?? To kup raz a dobrze.
Jestes studentem i ciezko , bla , bla ,bla. Nie tylko ty jeden. Jednak wiekszosc forumowiczow wyjdzie z tego samego zalozenia co ja. Majac 100..doloz 50 lub kup cos z mniejsza pamieca ale firmowego. Masz pewnosc co do serwisu , wsparcia technicznego (sterownikow) oraz tego , ze nie padnie ci tydzien po okresie gwarancyjnym. Takie wywalanie kasy na ten szajs na pewno sie zemsci...bo w krotkim czasie zapewne kupisz kolejny. Juz ludzie MP4 Powerami sie podniecali bo tanie , dobre , ladne. A pozniej : pomozcie , nie dziala i nie wiem co zrobic , nie odpala , nie botuje.
Ja mowie dzieki. Wole dac nawet 100 za Creative niz to cos. Predzej kupie iRivera Refrubisheda niz to cos.
Bo jak mam wybierać mp3, albo mp3+ spodnie to wybiorę to drugie. Dla mnie omawiany player to doskonała propozycja, za tą cenę taka pamięć - rewelacja, a wady znikome.
Niestety czasami jest tak, że rodzice ani grosza się nie mogą dołożyć ani do zakupów ani do utrzymania, stąd dla takich ludzi jak ja (na studia dzienne, dojazd itp sam sobie zarabiam popołudniami) to dobrze, iż pojawił się taki test, pośród licznych recenzji cholernie drogiego i nei dla każdeg odostepnego sprzętu innych firm.
A po przeczytaniu recenzji każdy sobie sam zdecyduje co nabyć, po to między innymi
a teraz z takim szmelcem wyjeżdżają. No ludzie, zdecydujecie się.
Wiesz...nie jestem tutaj 5 lat a ledwo od czerwca..ale zuwazylem , ze takie "ogloszenia" roznie sie maja do prezentowanego stanowiska. O cio lazi?? Przeczytalem twojego posta , pamietam to co pisal KHEDRON. Dziwnie to wyglada. Rozumiem , ze PILA jest tutaj wazniejszy i jego slowa wiecej znacza. Idac tym torem...LAB to portal dla entuzjastow wszelkiej masci. Teraz czytajac testy Khedrona dowiadujemy sie , ze LAB to nie portal dla entuzjastow , maniakow o/c bo LAB to nie portal do o/c..a dla szerszej masy ludzi. W tym momencie widze "konfilkt interesow"...Faktycznie , dziwnie to wyglada.
Przepraszam za OT.
a teraz z takim szmelcem wyjeżdżają. No ludzie, zdecydujecie się. A gdzie zapowiadany przez VEGE test kart dźwiękowych?
A gdzie zapowiadane wcześniej PORADNIKI? Od początku istnienia PClab pojawiło sie ich zaledwie 9 (ostatni z 2005 roku).
Jest tyle ciekawych sprzętów i tematów, a wy się zajmujecie dziadoskim odtwarzaczem mp3.
Piła, co wy za szmelc tutaj testujecie / publikujecie. Taki tekst, że odtwarzanie musyki powoli zanika byłby dobry przy np. PMP240, iPodzie 5.5G czy innych bestiach a nie tanim chińskim dziadostwie, które nie ma nawet USB 2.0
Odezwał się ten co miał porównanie z innymi odtwarzaczami PORZĄDNYCH firm...
Boro moj przyjacielu..tak robilem 3 razy. Wiem , ze jest taka opcja. Po 1 razie wlasnie na to wpadlem. Mimo to i tak wszystko musialem pogrubic.
Mozesz po prostu kopiowac tekst a pozniej dawac quote z opcji menu posta, masz tam ikonke. Zawsze to jakies rozwiazanie.
Zgadzam sie. Akurat o takich wypasach mozna co chwile przeczytac w dzialach z problemami : nie dziala , padl , zawiesil sie , pomozcie.
Cena faktycznie jest bardzo atrakcyjna, ale to raczej sprzet dla desperatow, ktory kojarzy mi sie raczej z jednorazowka zabierana na wakacje w lesie, zeby nie zdewastowac naszego iPoda
Zgadzamy sie. Cena faktycznie jest atrakcyjna bo 2GB w tej cenie niezle wyglada a i jako dysk posluzy , ale nie wierze w jakosc dzwieku na tym czyms. Pomijam jakosc sluchawek.
Widzę, że forumowicze narzekają, że to badziew. Nie zgodzę się. Za 130zł mamy sensowny (w tej cenie!!!) player MP3, radio, [b]awaryjny dyktafon i pamięć USB. Że słuchawki są kiepskie? Porządne douszne Sennheisery kosztują więcej niż ten Bellwood. Jak to się mówi "znaj proporcjum, Mocium Panie". Trudno porównywać sprzęt za 130zł na przykład z iPodem za...1600zł. Za tą cenę jest to niezła propozycja. [/b]
Ja nie bewde mowil , ze to badziew bo go nie mialem ale nie uwierze w dobra jakosc dzwieku. Za ladnie to wyglada..na papierze. Jak wspomnialem , cena czyli 130 zl za 2GB to nie zdzierstwo ale ten player ma wady , o czym napisze nizej. Awaryjny dyktafon..dzieki , nie chce zadnego
Heh, sprzęt na kieszeń studenta, nie ma co tu wymagać brzmienia i ergonomii ipoda [: Stosunek cena/funkcjonalność ma chyba niezły
No nie do konca sie z Toba zgodze. Nie jestem fanem Creative , ale wybralbym i tak to. A , ze jestem zadowolonym uzytkownikiem i Sansy to dla mnie wybor jest oczywisty. (E130)
Żeby zrobić normę 1 art na dzień
ak wszyscy jadą po tej mp3 a pewnie nawet w ręce jej nie trzymali.
Nie trzymalem i nie chce. Wyznaje zasade : kup raz a dobrze , nawet doplacic moge do tego , ale wynalazko nie chce bo szkoda na nie kasy.
Działa to ponad pół roku i się jakoś nie rozsypało
Powiem tak : jak podziala ci to ponad pol roku w warunkach uzytkowych czyli miasto , szkola , dom oraz w pracy to powiem , ze to dobry sprzet , ktopry sie nie rozleci. Niestety awaryjnosc takich wynalazkow widac po sklepach takich jak Media Markt. Moja Sansa E130 z dodatkowym SD ma juz prawie 2 lata. Nie dosc , ze wyglada jak bym ja wyciagnol dopiero co z pudelka to gra non stop tak samo , bez problemu , wszystko pieknie smiga a i dzwiek jest naprawde dobry.
Jedyne do czego można się przyczepić to mały wyświetlacz i niska jakość plastiku. Więc jeśli ktoś chce dołożyć parę złotych aby mieć ładny plastik i znaczek znanego producenta to proszę bardzo ale nie trzeba jeździć po czymś o czym się nic nie wie tym bardziej że jedno i drugie to te samo gówno tylko w innym opakowaniu.
Nie przekonasz mnie tym tekstem. Jak juz wspominalem pare razy...wole wynalazki Creative albo playery Sansy...nie to. A co do gowien. Wiesz...Mercedesa tez mozna nazwac gownem bo tez go robia ludzie
I jeszcze jedno. Firma która wypuszcza to na nasz rynek nie pojawiła się wczoraj i przez te parę lat jak działa w Polsce można się było zorientować jaka jest jej strategia i w jakiego klienta uderza. O jej produktach nie można powiedzieć że są wysokich lotów ale nie jest to też szajs który się rozlatuje zaraz po wyjęciu z pudełka. Piszę to nie, dlatego że jestem miłośnikiem tej firmy ani nikt mi za to nie płaci, po prostu nie lubię snobizmu, który często pojawia się na forach internetowych, dzięki któremu mogę poczytać o różnych cudownych właściwościach sprzętu "markowego" i ogromnej awaryjności sprzęty, którego marka już nie jest tak trendy.
Do snobizmu mi daleko , nie jestem tez onanista sprzetowym , ale Polak wyznaje zasade : tanie i dobre. Ja mowie : tanie i gowno. Nie stac mnie to zaplace drozej o 50 zl , ale bede mial pewnosc , ze kupuje cos dobrego. Ponadto kupujac firmowki mam zapewniona pomoc ze strony producenta , soft , stery itd. Najlepszym przykladem jest MP4 Player. Ludzie kupuja to (znamy firme) a pozniej..zero pomocy od producenta. Tak samo bedzie z tym. Jak wspomnialem , nie jestem snobem i nie latam po miescie z playerem za 1000 , ale majac wybor 130 za BELLWOODA a 150 za Sanse wybiore Sanse. Jak mowilem...moja E130+SD ma juz 2 lata i wiele wytrzymala , wiele przeszla. A co do placenia za logo. Kuppilem Sanse. Dostalem plyty ze sterami , programami , karta pozwalajaca zakupic wybrany album CD po nizszej cenie itd. Kupujac Muvo mialem stery , jakis smieszny sofcik oraz w kazdym baterie....
A teraz co do samego sprzetu :
sprzęt nie potrafi odtworzyć zbiorów zgromadzonych tylko w jednym z utworzonych folderów
To jest porazka i to duza. 2GB i nie radzi sobie z tym?? Moja stara Sansa i szajsowaty Creative nie maja z tym zadnego problemu. Pojemnosc mojej Sansy to 1.5GB , maxymalna to dzis dzieki SD kolo 2.5GB...
Odtwarzacz nie zapewnia możliwości nastawienia własnych parametrów equalizera, a pozwala jedynie skorzystać z wartości predefiniowanych.
Kolejny raz porazka. Nigdy nie slucham na zdefiniowanych nastawach bo albo mam za duzy bass , albo za slabe wysokie tony. Nie slucham techno i popu wiec dla mnie takie rozwiazanie odpada na starcie. Stary Muvo i E130 mi to daja...
W pierwszej zaserwowaliśmy Bellwodowi sieczkę kilkuset zbiorów w kilkunastu folderach. Łączna objętość próbki wynosiła 1,96 GB. Przeniesienie tego to wyzwanie dla każdej pamięci. Dla Bellwoda okazało się także trudne. Do odtwarzacza pliki przegrywały się aż 29 minut. Dużo lepiej wyglądał transfer plików w drugą stronę. Trwało to "tylko" 7 minut.
A to juz pozostawie bez komentarza. Porazka i tyle. Chyba jajko znioslbym , gdybym mial tyle czekac przy moich sprzetach.
PYTANIE DO ADMINA LABA:
Czemu cytujac wieksza partie tekstu skrypt LABA sie sypie i zamiast cytatow wychodza kwasy. Ile razy probuje zacytowac wiecej niz 3-4 osoby , ktore napisaly cos wiecej to zamiast cytatow wyswietla same kody. Kolejny raz ratowalem sie durnym sposdobem pogrubienia tesktu
mnie sie tak tez wydaje
I jeszcze jedno. Firma która wypuszcza to na nasz rynek nie pojawiła się wczoraj i przez te parę lat jak działa w Polsce można się było zorientować jaka jest jej strategia i w jakiego klienta uderza. O jej produktach nie można powiedzieć że są wysokich lotów ale nie jest to też szajs który się rozlatuje zaraz po wyjęciu z pudełka. Piszę to nie, dlatego że jestem miłośnikiem tej firmy ani nikt mi za to nie płaci, po prostu nie lubię snobizmu, który często pojawia się na forach internetowych, dzięki któremu mogę poczytać o różnych cudownych właściwościach sprzętu "markowego" i ogromnej awaryjności sprzęty, którego marka już nie jest tak trendy.
no i zasilanie bateria kompletnie do mnie nie przemawia
Żeby zrobić normę 1 art na dzień
1. To "no-name" (czytaj padnie po 2-3 miesiącach)
2. Aż bałbym się te pseudo słuchawki wkładać do uszu... Jakość dźwięku zdecydowanie 0.
Jedyne co przemawia to cena. Szukacie czegoś dobrego?
Iriver T10/30/20
Meizu E3/M6
IAudio
Sandisk Sansa M240/C140
Ew. Creative. Ostatnio potaniały.
Do wszystkich wyżej wymienionych słuchawki Creative EP-630 (około 80zł) i można słuchać muzyki. Mam Creative Zen Nano Plus 1GB+EP-630 i muszę powiedzieć, że to bdb duet. A te badziewia to nie są warte zachodu.
Szczegolnie, ze to takie "niepecetowe"