komentarze
miras20Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
miras202007.02.02, 14:11
Generalnie jestem przeciwny ściąganiu, jednak muszę przynać, że szukałem możliwości zakupu przez neta bardzo starych pisenek, i kupa, nie znalazłem, więc ściągnełem.
Co innego filmy,Gry, tego raczej nie ma problemu. Gdyż gry są tanie w róznych seriach, a filmy można wypożyczyć za 5zł.

Dochodzą jeszcze programy, i tutaj też się zastanawiałem, i jeżeli ktoś używa np: Office tylko po to, aby w pracy nie wyjść na głupka, bądź genralnie aby się nauczyć, chociaż nie wiem co, to go nie stać na zakup, to popieram. Inna sprawa z pazernymi firmami, które używają nie legalnie.

Do pogardzenia jest fakt, używania pakietów (piratów), których wykorzystanie przynosi zyski, np: prezentacje.
Takich ludzi zazwyczaj stać na zakup podstawowej wersji.
*Konto usunięte*2007.02.02, 13:18
Z wydajnoscia to nie jest do konca prawda, tu duzo zalezy od miejsca pracy, ale mysle ze np. kelner czy barman ma w PL wydajnosc taka sama jak w krajach z najwyzsza wydajnoscia na swiecie bo niby czemu mialby miec nizsza? Tak samo w zakladach WV czy innego Opla wydajnosc i w Niemczech i w PL bedzie zblizona, bo jest ta sama linia produkcyjna, te same normy i takie samo przeszkolenie przy czym Niemiec za te sama prace dostanie 4x wyzsza pensje. Tak samo Polak za granica ma taka sama a czesto sporo wyzsza wydajnosc niz typowy Brytyjczyk czy Niemiec bo i motywacje ma wyzsza. Wydajnosc niska to maja moze urzednicy panstwowi, nauczyciele, politycy bo oni maja wszystko w dupie i i tak swoje zarobia nawet nic nei robiac, ale w prywatnych firmach wydajnosc pracy zalezy od sprzetu jakim dysponuje firma i do szefa jak zmotywuje pracownikow, ew od ich kompetencji i wyksztalcenia, wiec mysle ze wiekszosc lepszych firm spokojnie bije pod tym wzgledem zagraniczne bo u nas i prawa pracownikow mniejsze i godziny pracy dluzsze i mniej elastyczne, wiec tlumaczenie niskich zarobkow niska wydajnoscia jest raczej mocno naciagane, po prostu jestesmy zacfana prowincja i tyle i pensje jeszcze dlugo beda tu blizsze Ukrainie niz Niemcom smilies/smile.gif.
P.
LackZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lack2007.02.02, 10:37
CYTAT(_Gothic_ @ 2 lutego 2007, 00:42) <{POST_SNAPBACK}>
4x mniejsza efektywnosc to bzdura, pokaz dane na ktorych sie opierasz, a w ogole to tak:


Jeśli chodzi o płacę minimalną:
2005 rok - 849 zl.
2006 rok - 899 zl.
2007 rok - 936 zl.
Jeśli chodzi o przeciętną płacę to w ubiegłym roku wzrosła o 5%, w tym prognozuje się wzrost 6%.

Wydajność pracy jest u nas na poziomie 50-60% średniej unijnej.

CYTAT(_Gothic_ @ 2 lutego 2007, 00:42) <{POST_SNAPBACK}>
zatem teza o niskiej wydajnosci jako czynniku ksztaltujacym zarobki chyba sie nie sprawdza...


A czego mają dowieźć te Twoje dane? Bo o wydajności nie mówią kompletnie nic.
*Konto usunięte*2007.02.02, 01:17
Ja do Unii wnosze chec opierdalania sie wiecej, mocniej i skuteczniej, oraz wydawania wiecej, szybciej i intensywniej, oraz zarabiania najlepiej za darmo conajmniej kilku srednich unijnych - czyzbym nei byl dynamicznym, neoliberalnym, glodnym sukcesu Polakiem smilies/szczerbaty.gif?
P.
_Gothic_Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
_Gothic_2007.02.02, 00:42
CYTAT("przemo3642")
Dlatego u nas są zarobki 4x mniejsze? Bo efektywność pracy jest 4x mniejsza (znów odwołuje się do książki z ekonomii). Mówiąc obrazowo i w dużym uproszczeniu: gdy niemiecka fabryka wytwarza 4 samochody, Polska w tym czasie wytwarza jeden. Trudno zatem, żeby polscy pracownicy za (być może podobną) pracę dostali tyle co Niemcy, to chyba oczywiste. Wartości pracy nie mierzy się wysiłkiem, ale efektem. Jesteśmy po prostu biedniejsi i tego nie da się przeskoczyć.

4x mniejsza efektywnosc to bzdura, pokaz dane na ktorych sie opierasz, a w ogole to tak:
CYTAT("Piotr Szumlewicz")
Z drugiej strony w ostatnich latach szybko rośnie wydajność polskich pracowników. W ubiegłym roku wydajność w Polsce wzrosła najbardziej ze wszystkich krajów Unii Europejskiej – aż o 8 proc. Tymczasem realne płace praktycznie stały w miejscu, a w niektórych sektorach nawet spadły. Płaca minimalna też w zasadzie nie zmieniła się

zrodlo to np: raport amerykańskiego instytutu badawczego The Conference Board ale i nasz GUS chyba cos takiego podaje

zatem teza o niskiej wydajnosci jako czynniku ksztaltujacym zarobki chyba sie nie sprawdza...

i troszke pogladowych danych:
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w przemyśle i usługach w wybranych krajach w 2002 r. (w €):
# Austria - 2162
# Belgia - 2441
# Dania - 2616
# Finlandia - 2297
# Francja - 2204
# Hiszpania - 1524
# Irlandia - 2536
# Niemcy - 2616
# Szwecja - 2590
# Wielka Brytania - 3018
# Włochy - 1880
# Holandia - 2372
# Luksemburg - 2809
# Polska - 589
# Norwegia - 3650
Źródło: portal internetowy Wynagrodzenia.pl.

W 2002 r. wysokość minimalnego wynagrodzenia kształtowała się następująco:
# Luksemburg - 1290
# Holandia - 1201
# Belgia - 1163
# Francja - 1126
# Wielka Brytania - 1124
# Irlandia - 1009
# Hiszpania - 516
# Grecja - 413
# Portugalia - 406
# Polska - 187
Źródło: EUROSTAT (za MPiSS).

Roczne koszty zatrudnienia jednego pracownika, przeciętnie w euro, obrazuje poniższe zestawienie (dane dot. roku 2004):
# Belgia - 53 577
# Szwecja - 52 800
# Niemcy - 50 445
# Wielka Brytania - 46 541
# Francja - 45 879
# Włochy - 32 271
# Hiszpania - 29 176
# Polska - 8 257
Źródło: Badania Mercer Human Resources Consulting („Financial Times”).

Sredni czas pracy w 2003 r.:
# Polska - 1984
# Czechy - 1882
# Grecja - 1811
# Węgry - 1777
# Słowacja - 1770
# Wielka Brytania - 1652
# Portugalia - 1645
# Finlandia - 1596
# Irlandia - 1541
# Austria - 1481
# Francja - 1393
# Niemcy - 1362
# Holandia - 1323
Źródło: OECD, Ęmployment Outlook. 2004.

i na koniec:
CYTAT("Marek Belka")
Przynosimy do Unii głód sukcesu, obietnicę dynamizmu i gotowość, by pracować ciężej, dłużej i za mniejsze pieniądze

smutne echo neoliberalizmu?
LackZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lack2007.02.02, 00:06
CYTAT(FlashMan @ 1 lutego 2007, 23:25) <{POST_SNAPBACK}>
Jak to nie ma Vat-u? smilies/shocked.gif Masz na myśli na oprogramowanie? smilies/scratchhead.gif


W ogóle.

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 23:25) <{POST_SNAPBACK}>
Lack - Post 25 w tym temacie.


Chyba nie wierzysz w taką interpretację?

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 23:25) <{POST_SNAPBACK}>
I ciesze się, że się cieszysz ograniczeniami narzucanymi na ciebie przez monopolistów. Ja zaczekam aż coś zrobi z tym jakaś organizacja z jajami, naprzykład KE.


Nie, nie cieszę się.
*Konto usunięte*2007.02.01, 23:41
W USA podatek VAT i akcyza nieistnieją są tylko podatki lokalne i federalne które są owiele niższe od akcezy i VATu.Dlatego też amerykanie tak mało płacą za paliwo.
Hamil_HamsterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hamil_Hamster2007.02.01, 23:25
Lack - Post 25 w tym temacie.
I ciesze się, że się cieszysz ograniczeniami narzucanymi na ciebie przez monopolistów. Ja zaczekam aż coś zrobi z tym jakaś organizacja z jajami, naprzykład KE.
FlashManZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
FlashMan2007.02.01, 23:25
CYTAT(Lack @ 1 lutego 2007, 22:50) <{POST_SNAPBACK}>
W USA w ogóle nie ma Vatu.

Jak to nie ma Vat-u? smilies/shocked.gif Masz na myśli na oprogramowanie? smilies/scratchhead.gif
*Konto usunięte*2007.02.01, 23:25
CYTAT(Pafun @ 29 Styczeń 2007, 19:31) <{POST_SNAPBACK}>
No i sobie poszukałem i znalazłem art. 278:
§1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

W celu osiągnięcia korzyści majątkowej czyli np. jak sobie ściągnę Windows'a, skopiuje na CD-R stanę na stadionie i będę go sprzedawał. Jeśli skopiuje sobie jakąś mp3 by sobie w domu posłuchać to nie wypełniam znamion przestępstwa z art. 278 k.k. No chyba, że cos źle przeczytałem panie prawnik smilies/lol2.gif


W tym wątku było to już przytoczone.
Taka jest też interpretacja sądów w Polsce a wyroków sądu się nie podważa to jest też przyjęte w polskim prawie.Jak jesteś taki prawążądny to przestrzegaj prawa wszędzie a nietylko tam gdzie tobie wygodnie.
LackZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lack2007.02.01, 22:50
CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 22:02) <{POST_SNAPBACK}>
Zwykle w promocji masz towar oferowany przez innych za wyższą cene taniej aby zachęcić do kupna innych swoich produktów.
Gdy jesteś jedyną osobą która sprzedaje dany towar i ustala jego cene bez presji konkurecyjnego rynku to naprawde ciężko nazwać promocją.


Z tego co wiem, to muzykę, filmy czy oprogramowanie sprzedaje więcej niż jedna osoba.

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 22:02) <{POST_SNAPBACK}>
Jasne, regiony w cale nie przymuszają do kupna w kraju.


Ba, nawet nie zmuszają do kupna na tym samym kontynencie.

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 22:02) <{POST_SNAPBACK}>
Czyli US to taki cudowny kraj w którym nie ma vatu na oprogramowaniu? Jakoś ciężko mi uwierzyć, kto by pomyślał, że to taka kraina mlekiem i miodem płynąca w której nikt niepłaci podatków.


W USA w ogóle nie ma Vatu.

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 22:02) <{POST_SNAPBACK}>
A opłaty allegro są nie istotne w tym porównaniu, bo jakoś na ebay tez potrafią wystawić Viste za 95$, tak więc 266zł bez podatku.


Jesteś pewien, że opłaty na ebayu to 20 zł?

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 22:02) <{POST_SNAPBACK}>
Do kupowania czegoś na nieprzyjaznych warunkach najwyraźniej tez nikt nie zmusza.


Oczywiście, że zmusza, w majestacie prawa zresztą.

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 22:02) <{POST_SNAPBACK}>
Śmieszne, monopolista łamie prawo wykorzystując swoją pozycje a to ja mam mieć wyrzuty sumienia z powodu tego, że nie dałem mu zarobić przez sytuacje przez niego wytworzoną(jednocześnie samemu nie łamiąc prawa, nie zapominaj o tym, u nas ściągając pirackie oprogramowanie do własnego użytku nie łamie prawa).


Śmieszne jest szukanie moralnych wymówek.
Mogę podstawę prawną tego stwierdzenia o nie łamaniu prawa przy ściąganiu piratów?
Hamil_HamsterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hamil_Hamster2007.02.01, 22:02
CYTAT(Lack @ 1 lutego 2007, 15:16) <{POST_SNAPBACK}>
Ale inni dystrybutorzy, sprzedający porównywalny produkt do tego się nie posuwają.
A co się zwykle nazywa promocją? Może wyprzedaże zeszłorocznych kolekcji 70% taniej niż normalnie w sklepach odzieżowych? Tylko czym to się różni od multimediów w takim razie?

Zwykle w promocji masz towar oferowany przez innych za wyższą cene taniej aby zachęcić do kupna innych swoich produktów.
Gdy jesteś jedyną osobą która sprzedaje dany towar i ustala jego cene bez presji konkurecyjnego rynku to naprawde ciężko nazwać promocją.
CYTAT
Jak albo jedno albo drugie?
Ja nie czuję żeby ceny nie były dostosowane do naszego regionu. Jeśli film po premierze na dvd potrafi kosztować tyle co wyjście do kina dla 2 osob + popcorn i kola, to imho jest to dość akceptowalny poziom.
Pozatym, nikt Cie nie zmusza do kupna w Polsce akurat - ja sam kupowałem DVD za granicą - tańsze i lepsze wydania, a działające bez problemów.

Jasne, regiony w cale nie przymuszają do kupna w kraju.
CYTAT
95$ to cenna netto. 325 zł daje nam, po odjęciu opłat allegro i podatków daje nam niecałe 260 zł.

Czyli US to taki cudowny kraj w którym nie ma vatu na oprogramowaniu? Jakoś ciężko mi uwierzyć, kto by pomyślał, że to taka kraina mlekiem i miodem płynąca w której nikt niepłaci podatków.
A opłaty allegro są nie istotne w tym porównaniu, bo jakoś na ebay tez potrafią wystawić Viste za 95$, tak więc 266zł bez podatku.

CYTAT(Lack @ 1 lutego 2007, 21:33) <{POST_SNAPBACK}>
Jak Ci bardzo zależy to tak zrobisz. Do grania nikt Cie nie zmusza chyba?

Do kupowania czegoś na nieprzyjaznych warunkach najwyraźniej tez nikt nie zmusza.

Śmieszne, monopolista łamie prawo wykorzystując swoją pozycje a to ja mam mieć wyrzuty sumienia z powodu tego, że nie dałem mu zarobić przez sytuacje przez niego wytworzoną(jednocześnie samemu nie łamiąc prawa, nie zapominaj o tym, u nas ściągając pirackie oprogramowanie do własnego użytku nie łamie prawa).
LackZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lack2007.02.01, 21:33
CYTAT(Hellsing @ 1 lutego 2007, 21:16) <{POST_SNAPBACK}>
Dlatego działają bez problemu bo producenci sprzętu olali regiony bo wymusił to na nich rynek.


Zarówno kupowane przeze mnie filmy jak i odtwarzacz mają blokadę regionalną.

CYTAT(Hellsing @ 1 lutego 2007, 21:16) <{POST_SNAPBACK}>
Teraz np. Sony próbuje znowu numeru z regionami. To co jak kupuje sobie orginał ( pirat jest pozbawiony ograniczeń) gry w japoni i chce odpalić na konsoli kupionej w europie i nie działa.A tej gry najprawdopodobniej nigdy nie wydadzą w europie i co mam kupować drugą konsole.


Jak Ci bardzo zależy to tak zrobisz. Do grania nikt Cie nie zmusza chyba?
*Konto usunięte*2007.02.01, 21:16
Dlatego działają bez problemu bo producenci sprzętu olali regiony bo wymusił to na nich rynek.
Teraz np. Sony próbuje znowu numeru z regionami. To co jak kupuje sobie orginał ( pirat jest pozbawiony ograniczeń) gry w japoni i chce odpalić na konsoli kupionej w europie i nie działa.A tej gry najprawdopodobniej nigdy nie wydadzą w europie i co mam kupować drugą konsole.
LackZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lack2007.02.01, 15:16
CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 15:03) <{POST_SNAPBACK}>
No i? On jest jedynym dystrybutorem na kraj tego "produktu" i posuwa się do wydania gazetkowego tylko gdy wie, że to ostatnia szansa na zarobieniu na tymże produkcie, a nie dlatego, że chce aby klient kupił u niego zamiast u konkuretna sprzedającego to samo taniej lub w lepszym wydaniu.


Ale inni dystrybutorzy, sprzedający porównywalny produkt do tego się nie posuwają.

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 15:03) <{POST_SNAPBACK}>
Taka, jak to nazwałeś, promocja, nie ma nic współnego z tym co zwykle się nazywa promocją przy sprzedawaniu jakichkolwiek produktów.


A co się zwykle nazywa promocją? Może wyprzedaże zeszłorocznych kolekcji 70% taniej niż normalnie w sklepach odzieżowych? Tylko czym to się różni od multimediów w takim razie?

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 15:03) <{POST_SNAPBACK}>
Albo jedno albo drugie. Na razie nie ma nic z tego, nie ma żadnej konkurencji ani możliwości kupowania taniej przy jednoczesnym narzuceniu nam cen niedostoswanych do naszego regionu.


Jak albo jedno albo drugie?
Ja nie czuję żeby ceny nie były dostosowane do naszego regionu. Jeśli film po premierze na dvd potrafi kosztować tyle co wyjście do kina dla 2 osob + popcorn i kola, to imho jest to dość akceptowalny poziom.
Pozatym, nikt Cie nie zmusza do kupna w Polsce akurat - ja sam kupowałem DVD za granicą - tańsze i lepsze wydania, a działające bez problemów.

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 15:03) <{POST_SNAPBACK}>
Ciekawe, to ile niby oni płacą podatku aby taka Vista OEM kosztująca z podatkiem 95$ była droższa netto od najtaniej u nas na allegro będącej Visty OEM za 325zł (w tym 22% Vat).


95$ to cenna netto. 325 zł daje nam, po odjęciu opłat allegro i podatków daje nam niecałe 260 zł.
KrootkiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Krootki2007.02.01, 15:09
CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 14:39) <{POST_SNAPBACK}>
To ile niby lat jest UPC w Polsce?


UPC jest w Polsce od 1991 roku. Wtedy to ja dopiero kupowałem pierwszego PC (albo rok później), a na kablówce było jakieś 30 programów smilies/smile.gif I na pewno wtedy płaciło się za każdy odbiornik osobno. Dam sobie rękę uciąć smilies/smile.gif
Hamil_HamsterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hamil_Hamster2007.02.01, 15:03
CYTAT(Lack @ 1 lutego 2007, 14:45) <{POST_SNAPBACK}>
A Chińczycy płacą mniej? Na razie było o Rosjanach którzy mają 4 razy tańsze DVD niż u nas. Ale ja osobiście już wolę płacić 4 razy więcej niż jakbym miał dostać np film z polskim lektorem umieszczonym na siłę tylko po to żeby niemiec czy anglik się nie połapał w akcji smilies/smile.gif

Płacą mniej. Nie mam żadnego artykułu pod ręką, ale najszybciej jest sprawdzić ile na przykład tam się płaci za gry MMO.
CYTAT
Tutaj przecież też zdarzają się promocję, najlepszym przykładem są dvd dodane do gazet - niektórzy dystrybutorzy je dodają, inni nie.

No i? On jest jedynym dystrybutorem na kraj tego "produktu" i posuwa się do wydania gazetkowego tylko gdy wie, że to ostatnia szansa na zarobieniu na tymże produkcie, a nie dlatego, że chce aby klient kupił u niego zamiast u konkuretna sprzedającego to samo taniej lub w lepszym wydaniu.
Taka, jak to nazwałeś, promocja, nie ma nic współnego z tym co zwykle się nazywa promocją przy sprzedawaniu jakichkolwiek produktów.
CYTAT
Czyli z jednej strony chcesz obniżek regionalnych cen, a z drugiej jesteś przeciwko zabezpieczeniom interesów firm decydujących się na takie dziłaania?

Albo jedno albo drugie. Na razie nie ma nic z tego, nie ma żadnej konkurencji ani możliwości kupowania taniej przy jednoczesnym narzuceniu nam cen niedostoswanych do naszego regionu.
CYTAT
W stanach Windowsy OEM kosztują netto więcej niż u nas.

Ciekawe, to ile niby oni płacą podatku aby taka Vista OEM kosztująca z podatkiem 95$ była droższa netto od najtaniej u nas na allegro będącej Visty OEM za 325zł (w tym 22% Vat).
LackZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Lack2007.02.01, 14:45
CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 13:36) <{POST_SNAPBACK}>
Masz może pod ręką tekst licencji na OEM? Bo jestem ciekaw jak to zostało sformułowane.


Niestety nie.

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 13:36) <{POST_SNAPBACK}>
Skoro Chińczycy płacą to czemu mieli byśmy i my nie chcieć?


A Chińczycy płacą mniej? Na razie było o Rosjanach którzy mają 4 razy tańsze DVD niż u nas. Ale ja osobiście już wolę płacić 4 razy więcej niż jakbym miał dostać np film z polskim lektorem umieszczonym na siłę tylko po to żeby niemiec czy anglik się nie połapał w akcji smilies/smile.gif

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 13:36) <{POST_SNAPBACK}>
To co jest na rynku mediów jest przecież o wiele gorsze nawet od zmowy cenowej, bo przy zmowie cenowej chociaż wszyscy mają "po równo" a konkurencja choć realnie nie istnieje, to teoretycznie może, no i zawsze się trafi ktoś kto w ramach jakiejś promocji się wyłamie z ustalonego dyktanda cenowego.


Tutaj przecież też zdarzają się promocję, najlepszym przykładem są dvd dodane do gazet - niektórzy dystrybutorzy je dodają, inni nie.

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 13:36) <{POST_SNAPBACK}>
Tymczasem na rynku mediów konkurencja nie istnieje, bo nie dość, że każdy poszczególny dystrybutor ma wyłączność na terenie swojego działania, to jeszcze są różnice cenowe a wielkie koncerny wydawnicze pilnują abyś sobie przypadkiem nie kupił taniej spoza swojej "zagrody"(zabezpieczenia regionalne itp.). Tu nie ma nawet namiastki wolnego rynku.


Mało na którym rynku można spotkać konkurujących ze sobą dystrybutorów jednego produktu.
Czyli z jednej strony chcesz obniżek regionalnych cen, a z drugiej jesteś przeciwko zabezpieczeniom interesów firm decydujących się na takie dziłaania?

CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 13:36) <{POST_SNAPBACK}>
Windows mamy sprzedawany w Polskiej wersji językowej, słusznie zauważyłeś, że zwykle oprogramowanie w naszym języku jest taniej bo nikt sobie go nie sprowadzi. Czemu Windows nie jest? smilies/smile.gif


W stanach Windowsy OEM kosztują netto więcej niż u nas.
Hamil_HamsterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hamil_Hamster2007.02.01, 14:39
CYTAT(Krootki @ 1 lutego 2007, 14:17) <{POST_SNAPBACK}>
Nie dla dwóch lokali tylko dla jednego... Internet, karta telewizyjna... Ja mówię o czasach gdy mało kto o takich rzeczach w ogóle słyszał smilies/smile.gif

A co do konwerterów - mało to jest telewizorów które mają tylko 30 programów? I jak byś chciał oglądać pozostałe?

To ile niby lat jest UPC w Polsce? Bo jak wchodzili do mojego miasta to z wielką pompą i od tamtego czasu mam ich kablówke. Akurat w czasie podłączenia to nie miałem internetu, ale dwa telewizory jak najbardziej (i nie dam głowy czy też nie miałem już kart TV), w tym jeden właśnie taki z parudziesięcioma knałami, noikt mi żadnego konwertera nie zaoferował więc musiał ustawić to co mnie interesuje na dostępnych programach smilies/smile.gif A z ilości telewizrów nikt mi problemu nie robił.
No ale to już się robi całkowity offtopick.
KrootkiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Krootki2007.02.01, 14:17
CYTAT(Hamil_Hamster @ 1 lutego 2007, 14:12) <{POST_SNAPBACK}>
Krootki - Chyba Twoja mama musiała zamawiać dla dwóch lokali a nie dwóch telewizorów smilies/smile.gif
Mi nikt nie robił problemu z tego, że mam rodzielony z jednego kabla z ściany sygnał na dwa telewizory i karte telwizyjną + internet, moja strata jakości, tymczasem w innym pokoju jest kolejny TV z jeszcze odzielnym kablem z sygnałem i też wszystkim to odpowiadało, a o żadnych konwerterach nigdy nie słyszałem.


Nie dla dwóch lokali tylko dla jednego... Internet, karta telewizyjna... Ja mówię o czasach gdy mało kto o takich rzeczach w ogóle słyszał smilies/smile.gif

A co do konwerterów - mało to jest telewizorów które mają tylko 30 programów? I jak byś chciał oglądać pozostałe?
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.