komentarze
BidiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Bidi2007.01.03, 11:38
Nie ma się co dziwić badaniu bo jak się patrzy na produkty takich firm jak Symantec to faktycznie zaczyna sie powatpiewac w to, dla firm lepiej leczyć niz zapobiegac więc nie robią wszystkiego co mozna by robić dla zapewnienia bezpieczeństwa.
gregorioZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gregorio2007.01.03, 13:38
Pewnego zabezpieczenia komputera po prostu nie ma, chocby producenci nie wiem jak uswiadamiali uzytkownikow.
A jak kto klika na wszystko co sie pojawi to w koncu znajdzie cos, czego antywir nie m w bazie danych.
FlashManZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
FlashMan2007.01.03, 13:45
Boże wszechmogący, wzmocnij nas w wierze zabezpieczeń! Zrób nam szlaban na wszystkie internetowe świństwa!

Dziękiii! smilies/bigsmile.gif


A tak na serio, nie ma co się dziwić tym badaniom, ponieważ same firmy które tworzą programy zabezp. nie są bez winy smilies/wink.gif
DaRkstaR2111Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DaRkstaR21112007.01.03, 19:24
Ja się nie dziwię, wielu ludzi uważa, że skoro zainstalowało wirusa to już nic nie muszą z komputerem robić, a potem pretensje to do programu chyba, że nie zaktualizował za nich systemu, albo że zapomnieli go zaktualizować, a sam tego nie wymusił, albo mu przerwano, bo zamulał internet. Mało takich ?

Wiadomo też, że programy antywirusowe są na takich użytkowników zbyt mało "głupotoodporne". No i jeżeli antywirus nie ma firewalla itd. to tez niestety na instalacji antywirusa zabezpieczanie komputera się nie kończy...

Twórcy programów zabezpieczających nie są bez winy (Zwłaszcza symantek zszedł na psy...), ale druga strona medalu jest taka, że jak user chce to da radę komputer zabezpieczyć. (No wiadomo że 100% pewności nigdy nie ma)
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2007.01.03, 20:49
Mi kilka miesięcy temu AVG nie zablokował skryptu Downloadera, który nawrzucał mi syfu, nawet jak go usunąłem z Windowsa, to przestało działać drukowanie.
Pomógł dopiero Super Win PE za pomocą którego skasowałem katalog c:\Windows smilies/szczerbaty.gif
Teraz mam XP-ka zainstalowanego dwa razy na dwóch dyskach, jeden do internetu ze wszystkimi zabezpieczeniami (AVG, MS Defender, PeerGuardian), a drugi do grania i pracy w Visual C++ bez żadnych zabezpieczeń poza IE6 z najwyższym poziomem zabezpieczeń, windowsowym firewallem i NATem na routerze.
Różnica w płynności grania (oczywiście w starsze gry) jest zauważalna, na czystym systemie nie ma tych wkurzających przycięć na ułamek sekundy (oba dyski są zaszyfrowane, więc to nie ma wpływu).
*Konto usunięte*2007.01.03, 21:24
e nie bądźmy takimi pesymistami , pewnie , że zdarzają się różne rzeczy ale dobry antywir + firewall oraz opera/ff zazwyczaj się sprawdza i nie wiedze powodów do braku wiary czy większego niepokoju
FlashManZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
FlashMan2007.01.03, 22:51
Wystarczy mieć internet chello - zero niepożądanego niewidzialnego syfu smilies/szczerbaty.gif
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.