przeczytałem, przemyślałem, wole jednak te w których nie rozumiem połowy żargonu technicznego (mimo usilnych starań studiowania informatyki stosowanej) niż ten... niestety jakoś tak, może jakby puenta mocniejsza? Albo więcej treści? A do rozmowy o sensie itp siem nie wtrancam
i pozdrawiam ofkors Ryśka... no i wszystkich niech wam będzie
Felietony to jest pomysł bardzo zacny (ja przynajmniej mam już dość szablonowych recenzji) tylko żeby się to sprawdzilo muszą jeszcze prezentować jakiś poziom, niestety póki co pasuje do nich wyłącznie przymiotnik sztywny , nie tylko rozumiany dosłownie, ale także w dwóch znaczeniach które wymieniłem powyżej.
Z tego punktu widzenia dla mnie jest to co najwyżej nieudolna rozgrzewka przed felietonem. A temat ma potencjał spory.
Pila - chyba inaczej niż ja rozumiesz sformułowanie "lekki artykuł". Sam fakt że coś nie dotyczy bezpośrednio komputerów, nie oznacza jeszcze lekkości. A już pisanie z manierą naukowca spoglądającego na maluczkich ze szczytu wieży z kości słoniowej jest zaprzeczeniem - bynajmniej nie podwójnym - lekkości.
Oferuję dowolnej osobie potrójną kwotę za koszulkę damską PCLab rozmiaru M, czarną i nieużywaną - obiecałem ją dać pewnej osobie, ale mimo rozmowy osobistej, przypominania na PM i SMS po upływie kilku tygodni nie mam nic - ani koszulki, ani reakcji poza wstępną obietnicą. Kontakt na PM.
Felietony to jest pomysł bardzo zacny (ja przynajmniej mam już dość szablonowych recenzji) tylko żeby się to sprawdzilo muszą jeszcze prezentować jakiś poziom, niestety póki co pasuje do nich wyłącznie przymiotnik sztywny , nie tylko rozumiany dosłownie, ale także w dwóch znaczeniach które wymieniłem powyżej.
Z tego punktu widzenia dla mnie jest to co najwyżej nieudolna rozgrzewka przed felietonem. A temat ma potencjał spory.
Pila - chyba inaczej niż ja rozumiesz sformułowanie "lekki artykuł". Sam fakt że coś nie dotyczy bezpośrednio komputerów, nie oznacza jeszcze lekkości. A już pisanie z manierą naukowca spoglądającego na maluczkich ze szczytu wieży z kości słoniowej jest zaprzeczeniem - bynajmniej nie podwójnym - lekkości.
Hihi A że to taki lament Ryśka nad tym co się dzieje w XXI w polskim słownictwie to tylko wina marketingu i nas samych. Ludzie chcą przyswajalnej słownej papki, to wszystko.
A że taki jest żargon, to tak jest wszędzie. Zapominacie, że my się "zamerykanizujemy", tzn lubimy słowa skrótowe. Tak samo amerykanie lubią skracać wypowiedzi bo to lenie
Co się tak przejmujecie podejściem autora do tej sprawy, miał być na luzie? No i jest. To tylko felieton, macie prawo się z nim nie zgadzać. Ale się nie obrzucać błotem bo to nie ma sensu. Więcej luzu ludziska!
Z mojego punktu widzenia to jest felieton i napisałem to sporo postów wyżej. Tyle, że marny - ani mądry ani nawet humorystyczny.
Czasem czytam felietony zamieszczane w różnych czasopismach. Jednym z cieka- wszych był opublikowany kilka miesięcy temu w magazynie AUDIO felieton pt. "nasz skopany honor". Dotyczył występu polskiej drużyny na ostatnim mundialu. Nieporównywalnie lepszy.
chcemy po prostu urozmaicić dla Was nasz dział Artykuły, stąd nasz pomysł na teksty luźniejsze i zahaczające o off-topic. Kto takich nie lubi, niech nie czyta i zaczeka na kolejny artykuł.
Znakomita większość forumowiczów, która zaznajomiła się z tym felietonem, chce powrotu do normalności. Są szansę, że RS przestanie się wygłupiać ?
jesli juz nie macie czegos ciekawego do zaprezentowania w weekend, to lepiej nie dawajcie niczego. takie grafomanskie koszmary tylko niesmak budza.
i jeszcze to jezdzenie po czytelnikach - "niewazne, ze im sie nie podoba, najwazniejsze, ze my jestesmy zadowoleni". przeciez piszecie dla ludzi, a nie dla siebie i jesli tylu z nich ma zla opinie o tekscie, to chyba trzeba sie nad tym faktem chwile zastanowic, a nie "bronic rysia do krwi ostatniej" nie kazcie innym "wrzucac luz", lepiej sami to zrobcie
Imo to też takie pisanie, żeby napisać. Nie było o czym, to będzie o niczym... I to nie pierwszy już raz autor tak filozofuje... Zalecam trochę opanowania, to portal o sprzęcie elektronicznym a nie Pana Miodka o poprawnej polszczyźnie.
athlon to z laciny nagroda, wygrana (jesli dobrze pamietam albo cos w tym stylu)
no i jeszcze jak przyczepia sie autro tematu ze niby jak dysk jest twardy to jak mierzyc jego twardosc, to analogicznie jesli poprawnie bedzie dysk sztywny to jak mierzyc jego sztywnosc? takie sranie w banie
Ze swej strony tylko powiem, że niezależnie od różnych Językowych Rad (kojarzących się raczej z zaprzyjaźnionym mocarstwem) i zatwierdzeń najbardziej debilnych błędów językowych, sam stosuję różnego rodzaju wyrażenia w rodzaju "jest napisane", "wyjąłem" (zamiast "wyjełem") itp. a w przypadku "Jądra athlona" po prostu używam "core". Z anglicyzmami to pikuś bo w jakiejś formie muszą się u nas przyjąc, (także nie odrzucam całkiem "rdzenia") ale jeśli już coś ma formę poprawną po cholerę dopuszczac jakieś wioskowe uproszczenia...
W pewnym sensie przegięcie Bo jak np przetłumaczycie na angielski: "jestem spłukany; jestem bez grosza"? I am break To też niby nielogiczne, ale idiomy to do siebie mają i nie ma sesu robić z nich afery. W polsce też jest dużo takich określeń np.: "zasunę ci kopa". W tym przypadku chyba nikt nie myśli o zasuwaniu np.: plecaka
Po tytule spodziewałem się ciekawego acz trudnego artu o konstrukcji i zasadach działania "twardego" a tu taki....rodzynek ! Tak, bo art jest super i swoją logiką i humorem na tyle wpasował się w mój sposób myślenia, że z największą przyjemnością go czytałem rechocąc parokrotnie. Bardzo celnie ocenił Pan działania RJP - mędrców, którym mądrość została zatwierdzona odpowiednimi przepisami i ze spraw czysto językowych siłą rzeczy rozciągnęła się na wszystkie dziedziny życia, w tym tak "banalne" do opisu jak informatyka i technika ogólniej. Brawko ode mnie i repeat please
Osobiście ten artykuł również mi nie spasował. W weekend wolał bym przeczytać recenzję jakiejś gry niż tego typu felieton albo chociaż recenzję aparatu cyfrowego o innym sprzęcie nie wspominając.
Co do recenzji gier to chyba więcej ich w CKM-ie niż na PCLabie.
Jak napisałem wyżej, Powodzenia, przyda się.
http://itbiznes.pl/art23465.html
Oczywiscie ze czytalem
Szimano
podwójne zaprzeczenie...
to ja daję podwójne potwierdzenie:
dobra dobra
Wierzę, że to przez późną porę i zmęczenie. Mimo, iż dziś niedziela...
Jednak jest ktoś, kto jeszcze nie zna Kononowicza
Wierzę, że to przez późną porę i zmęczenie. Mimo, iż dziś niedziela...
W pewnym sensie tłumaczy to podpis pani Gosi (jakoś tak bez 'pani' mi nie pasuje)
"Kobiet nie można zrozumieć trzeba je kochać…"
i pozdrawiam ofkors Ryśka... no i wszystkich niech wam będzie
To zupełnie tak jak w tekście który komentujemy.
Felietony to jest pomysł bardzo zacny (ja przynajmniej mam już dość szablonowych recenzji) tylko żeby się to sprawdzilo muszą jeszcze prezentować jakiś poziom, niestety póki co pasuje do nich wyłącznie przymiotnik sztywny , nie tylko rozumiany dosłownie, ale także w dwóch znaczeniach które wymieniłem powyżej.
Z tego punktu widzenia dla mnie jest to co najwyżej nieudolna rozgrzewka przed felietonem. A temat ma potencjał spory.
Pila - chyba inaczej niż ja rozumiesz sformułowanie "lekki artykuł". Sam fakt że coś nie dotyczy bezpośrednio komputerów, nie oznacza jeszcze lekkości. A już pisanie z manierą naukowca spoglądającego na maluczkich ze szczytu wieży z kości słoniowej jest zaprzeczeniem - bynajmniej nie podwójnym - lekkości.
Już nie ma.
Oferuję dowolnej osobie potrójną kwotę za koszulkę damską PCLab rozmiaru M, czarną i nieużywaną - obiecałem ją dać pewnej osobie, ale mimo rozmowy osobistej, przypominania na PM i SMS po upływie kilku tygodni nie mam nic - ani koszulki, ani reakcji poza wstępną obietnicą. Kontakt na PM.
Felietony to jest pomysł bardzo zacny (ja przynajmniej mam już dość szablonowych recenzji) tylko żeby się to sprawdzilo muszą jeszcze prezentować jakiś poziom, niestety póki co pasuje do nich wyłącznie przymiotnik sztywny , nie tylko rozumiany dosłownie, ale także w dwóch znaczeniach które wymieniłem powyżej.
Z tego punktu widzenia dla mnie jest to co najwyżej nieudolna rozgrzewka przed felietonem. A temat ma potencjał spory.
Pila - chyba inaczej niż ja rozumiesz sformułowanie "lekki artykuł". Sam fakt że coś nie dotyczy bezpośrednio komputerów, nie oznacza jeszcze lekkości. A już pisanie z manierą naukowca spoglądającego na maluczkich ze szczytu wieży z kości słoniowej jest zaprzeczeniem - bynajmniej nie podwójnym - lekkości.
A że taki jest żargon, to tak jest wszędzie. Zapominacie, że my się "zamerykanizujemy", tzn lubimy słowa skrótowe. Tak samo amerykanie lubią skracać wypowiedzi bo to lenie
Co się tak przejmujecie podejściem autora do tej sprawy, miał być na luzie? No i jest. To tylko felieton, macie prawo się z nim nie zgadzać. Ale się nie obrzucać błotem bo to nie ma sensu. Więcej luzu ludziska!
Może żal mu kasy na impulsy.
Tyle, że marny - ani mądry ani nawet humorystyczny.
Czasem czytam felietony zamieszczane w różnych czasopismach. Jednym z cieka-
wszych był opublikowany kilka miesięcy temu w magazynie AUDIO felieton pt.
"nasz skopany honor". Dotyczył występu polskiej drużyny na ostatnim mundialu.
Nieporównywalnie lepszy.
Znakomita większość forumowiczów, która zaznajomiła się z tym felietonem,
chce powrotu do normalności. Są szansę, że RS przestanie się wygłupiać ?
puchar za suchar!
jesli juz nie macie czegos ciekawego do zaprezentowania w weekend,
to lepiej nie dawajcie niczego. takie grafomanskie koszmary tylko niesmak budza.
i jeszcze to jezdzenie po czytelnikach - "niewazne, ze im sie nie podoba,
najwazniejsze, ze my jestesmy zadowoleni". przeciez piszecie dla ludzi,
a nie dla siebie i jesli tylu z nich ma zla opinie o tekscie, to chyba trzeba
sie nad tym faktem chwile zastanowic, a nie "bronic rysia do krwi ostatniej"
nie kazcie innym "wrzucac luz", lepiej sami to zrobcie
I to nie pierwszy już raz autor tak filozofuje... Zalecam trochę opanowania, to portal o sprzęcie elektronicznym a nie Pana Miodka o poprawnej polszczyźnie.
no i jeszcze jak przyczepia sie autro tematu ze niby jak dysk jest twardy to jak mierzyc jego twardosc, to analogicznie jesli poprawnie bedzie dysk sztywny to jak mierzyc jego sztywnosc? takie sranie w banie
Bo jak np przetłumaczycie na angielski: "jestem spłukany; jestem bez grosza"?
I am break
To też niby nielogiczne, ale idiomy to do siebie mają i nie ma sesu robić z nich afery.
W polsce też jest dużo takich określeń np.: "zasunę ci kopa".
W tym przypadku chyba nikt nie myśli o zasuwaniu np.: plecaka
Tak, bo art jest super i swoją logiką i humorem na tyle wpasował się w mój sposób myślenia, że z największą przyjemnością go czytałem rechocąc parokrotnie. Bardzo celnie ocenił Pan działania RJP - mędrców, którym mądrość została zatwierdzona odpowiednimi przepisami i ze spraw czysto językowych siłą rzeczy rozciągnęła się na wszystkie dziedziny życia, w tym tak "banalne" do opisu jak informatyka i technika ogólniej. Brawko ode mnie i repeat please
Co do recenzji gier to chyba więcej ich w CKM-ie niż na PCLabie.