Oferuję dowolnej osobie potrójną kwotę za koszulkę damską PCLab rozmiaru M, czarną i nieużywaną - obiecałem ją dać pewnej osobie, ale mimo rozmowy osobistej, przypominania na PM i SMS po upływie kilku tygodni nie mam nic - ani koszulki, ani reakcji poza wstępną obietnicą. Kontakt na PM.
Felietony to jest pomysł bardzo zacny (ja przynajmniej mam już dość szablonowych recenzji) tylko żeby się to sprawdzilo muszą jeszcze prezentować jakiś poziom, niestety póki co pasuje do nich wyłącznie przymiotnik sztywny , nie tylko rozumiany dosłownie, ale także w dwóch znaczeniach które wymieniłem powyżej.
Z tego punktu widzenia dla mnie jest to co najwyżej nieudolna rozgrzewka przed felietonem. A temat ma potencjał spory.
Pila - chyba inaczej niż ja rozumiesz sformułowanie "lekki artykuł". Sam fakt że coś nie dotyczy bezpośrednio komputerów, nie oznacza jeszcze lekkości. A już pisanie z manierą naukowca spoglądającego na maluczkich ze szczytu wieży z kości słoniowej jest zaprzeczeniem - bynajmniej nie podwójnym - lekkości.
przeczytałem, przemyślałem, wole jednak te w których nie rozumiem połowy żargonu technicznego (mimo usilnych starań studiowania informatyki stosowanej) niż ten... niestety jakoś tak, może jakby puenta mocniejsza? Albo więcej treści? A do rozmowy o sensie itp siem nie wtrancam
i pozdrawiam ofkors Ryśka... no i wszystkich niech wam będzie
Jakby napisal jakis felieton nt. rynku software'owego ktos z Suna a potem np. ktos z Microsoftu to ja bym BARDZO CHETNIE taki felieton przeczytal. Ale niech to bedzie trzymalo jakis poziom
Takie felietony znajdziesz na ITbiznes.pl Na przykład tekst Maćka Kozińskiego:
Ja to się Tobie dziwię, tonek78. Ewidentnie nas nie lubisz. 100% Twoich wypowiedzi na naszym forum, to że nasze artykuły są jałowe, nudne, że to bełkot, a w ogóle to wszystko zapewne plagiat. Po co zatem czytasz nasze wypociny, masochista jesteś jakiś, czy co?
Tekst 'felietonu' jest rzeczywiście miałki (i trąci wyraźnie grafomanią - znowu, niestety), przytaczane przykłady wskazują na żadną lub powierzchowną znajomość prawideł rządzących ewoluowaniem języka. W zasadzie nie potrafię zrozumieć co miało na celu zamieszczenie go na PCLab. Zadziwia mnie też, jak tudno Redaktorom przyznać, że coś, co się tu znalazło jest kiepskie. Nie odważyłbym się napisać tak o artykule/teście, w który ktoś włożył swoją pracę choćby przez szacunek dla tej pracy ale 'Twardość dysku, czyli słowo o języku' to zwyczajny gniot i czas poświęcony na jego czytanie, choć krótki, jest czasem zmarnowanym.
I nie odbierajcie tego jako atak, ale jako rade bardzo starego czytacza PcLaba a takze pc.com.pla
Najgorzej, że oni mają klapki na oczach i nie widzą tego. Zamiast naprawdę przemyśleć niektóre negatywne wypowiedzi, które tak naprawdę mogłyby pomóc serwisowi, wolą odbijać piłeczkę (piszę tu ogólnie, choć dotyczy to w mniejszym stopniu jednych, w większym drugich). Coraz więcej porażek pojawia się w serwisie, wiele osób jest niezadowolonych i to powinien być sygnał... do działania, aby temu zaprzestać. A nie oskarżać nas o to, że tylko psioczymy. Bo niektórzy z Was już naprawdę przesadzają. Niedawno przez jednego delikwenta PCLTeam zostałem prawie zbesztany z błotem poprzez PM... A za co? Oczywiście za to, że mi się coś nie podoba i podobno nawet obrażam, czy wyzywam... Pokażcie mi gdzie! Owszem, nie mam zwyczaju się podlizywać na każdym kroku i spamować jak niektórzy pod każdym artem, o jaki to on wspaniały, kolorowy, dogłębny etc. etc. Nie mam czasu na takie bzdury. Za to jeśli jest coś nie tak, wtedy się wypowiem. I bynajmniej nie po to, aby ponarzekać, ale aby pokazać Wam niedoskonałości, bo wbrew pozorom zależy mi, aby ten serwis trzymał się jak kiedyś.
Więc spróbujcie postawić się czasami na naszym miejscu, jako zwykły czytelnik, mniej lub bardziej związany z wortalem. Przyjmijcie z pokorą prośby, zarzuty, opinie. Nie pozwólcie, aby "okrzyki wniebowziętych" dzieci neo przesłoniły Wam oczy i nie spocznijcie na laurach. Wiele serwisów na tym ucierpiało.
Ale nie rozumiem po co bronicie tego RSa calego. Niestety wyglada na to, ze za wszelka cene chcecie pokazac jak dobra decyzje podjeliscie ztarudniajac tego Pana... z tym ze wszystkim (tych drugich to naprawde jest odsetek z tego co widze) te jego artykuly sie nie podobaja - moze to jest jakis sygnal do przemyslenia czy napewno na pclabie jest miejsce na cos takiego ?
Oj nie zgodziłbym się, nie artykuły się niektórym nie podobają a raczej forma mentorska stosowana w niektórych ... taki styl "rzucę granat i będę wiedział, jakie wojsko idzie"
Na przyszły tydzień mamy zaplanowane kilka artykułów „sprzętowych”, w weekend może pojawi się gra, a może znów … felieton dla tych nielicznych.
No i bardzo sie ciesze Felietony niech sobie beda, byle by w nich takich bzdur nie bylo .
Jakby napisal jakis felieton nt. rynku software'owego ktos z Suna a potem np. ktos z Microsoftu to ja bym BARDZO CHETNIE taki felieton przeczytal. Ale niech to bedzie trzymalo jakis poziom
Nie da się zadowolić wszystkich jednocześnie, dlatego chcemy publikować artykuły w różnych formach i o rożnej tematyce, prawda?...
Mimo fali krytyki felietonu, komuś jednak artykuł się spodobał. Na przyszły tydzień mamy zaplanowane kilka artykułów „sprzętowych”, w weekend może pojawi się gra, a może znów … felieton dla tych nielicznych.
chcemy po prostu urozmaicić dla Was nasz dział Artykuły, stąd nasz pomysł na teksty luźniejsze i zahaczające o off-topic. Kto takich nie lubi, niech nie czyta i zaczeka na kolejny artykuł.
Ja wiele potrafie zrozumiec, wybaczyc, przymknac oko... jesli chodzi o PcLaba... serwis bardzo lubie, codziennie czytam i bardzo sobie cenie.
Ale nie rozumiem po co bronicie tego RSa calego. Niestety wyglada na to, ze za wszelka cene chcecie pokazac jak dobra decyzje podjeliscie ztarudniajac tego Pana... z tym ze wszystkim (tych drugich to naprawde jest odsetek z tego co widze) te jego artykuly sie nie podobaja - moze to jest jakis sygnal do przemyslenia czy napewno na pclabie jest miejsce na cos takiego ?
PcLab to PcLab i ja sie spodziewam tutaj czytac cos zgola innego. I cos takiego, a potem przekonywanie mnie, ze wlasnie tego chce na PcLabie tylko nadszarpuje maje zaufanie dla wortalu. A chyba czytelnikow tracic nie chcecie (no albo chcecie... ale to powiedzcie wprost ).
I nie odbierajcie tego jako atak, ale jako rade bardzo starego czytacza PcLaba a takze pc.com.pla
Czy to już standardowa metoda obrony przed ogromną falą krytyki poprzez atak? Poprzednio bezpardonowo broniąc wiadomego plagiatu zaatakował Pan nie zarzuty, a konkurencyjne serwisy
Odniosłem się przede wszystkim do zarzutów, a zaatakowałem wyłącznie jednego usera, który reprezentuje konkurencyjny serwis kopiujący nasz content, a który najgłośniej krzyczał "PLAGIAAAT!"
I co z tego że 100% moich wypowiedzi jest negatywna? To ma być argument działający na moją niekorzyść czy na korzyść tego "artykułu"?
Jak zobaczyłem, że piszesz kolejną wypowiedź, byłem przekonany, że będzie to kolejna atakująca nasz serwis i/lub członków naszej redakcji. Do tego pieję.
Już nie ma.
Oferuję dowolnej osobie potrójną kwotę za koszulkę damską PCLab rozmiaru M, czarną i nieużywaną - obiecałem ją dać pewnej osobie, ale mimo rozmowy osobistej, przypominania na PM i SMS po upływie kilku tygodni nie mam nic - ani koszulki, ani reakcji poza wstępną obietnicą. Kontakt na PM.
To zupełnie tak jak w tekście który komentujemy.
Felietony to jest pomysł bardzo zacny (ja przynajmniej mam już dość szablonowych recenzji) tylko żeby się to sprawdzilo muszą jeszcze prezentować jakiś poziom, niestety póki co pasuje do nich wyłącznie przymiotnik sztywny , nie tylko rozumiany dosłownie, ale także w dwóch znaczeniach które wymieniłem powyżej.
Z tego punktu widzenia dla mnie jest to co najwyżej nieudolna rozgrzewka przed felietonem. A temat ma potencjał spory.
Pila - chyba inaczej niż ja rozumiesz sformułowanie "lekki artykuł". Sam fakt że coś nie dotyczy bezpośrednio komputerów, nie oznacza jeszcze lekkości. A już pisanie z manierą naukowca spoglądającego na maluczkich ze szczytu wieży z kości słoniowej jest zaprzeczeniem - bynajmniej nie podwójnym - lekkości.
i pozdrawiam ofkors Ryśka... no i wszystkich niech wam będzie
Wierzę, że to przez późną porę i zmęczenie. Mimo, iż dziś niedziela...
W pewnym sensie tłumaczy to podpis pani Gosi (jakoś tak bez 'pani' mi nie pasuje)
"Kobiet nie można zrozumieć trzeba je kochać…"
Wierzę, że to przez późną porę i zmęczenie. Mimo, iż dziś niedziela...
Jednak jest ktoś, kto jeszcze nie zna Kononowicza
podwójne zaprzeczenie...
to ja daję podwójne potwierdzenie:
dobra dobra
http://itbiznes.pl/art23465.html
Oczywiscie ze czytalem
Szimano
Jak napisałem wyżej, Powodzenia, przyda się.
Odpowiedź na poziomie...
Wierzę, że to przez późną porę i zmęczenie. Mimo, iż dziś niedziela...
Takie felietony znajdziesz na ITbiznes.pl
http://itbiznes.pl/art23465.html
Tekst 'felietonu' jest rzeczywiście miałki (i trąci wyraźnie grafomanią - znowu, niestety), przytaczane przykłady wskazują na żadną lub powierzchowną znajomość prawideł rządzących ewoluowaniem języka. W zasadzie nie potrafię zrozumieć co miało na celu zamieszczenie go na PCLab. Zadziwia mnie też, jak tudno Redaktorom przyznać, że coś, co się tu znalazło jest kiepskie.
Nie odważyłbym się napisać tak o artykule/teście, w który ktoś włożył swoją pracę choćby przez szacunek dla tej pracy ale 'Twardość dysku, czyli słowo o języku' to zwyczajny gniot i czas poświęcony na jego czytanie, choć krótki, jest czasem zmarnowanym.
Najgorzej, że oni mają klapki na oczach i nie widzą tego. Zamiast naprawdę przemyśleć niektóre negatywne wypowiedzi, które tak naprawdę mogłyby pomóc serwisowi, wolą odbijać piłeczkę (piszę tu ogólnie, choć dotyczy to w mniejszym stopniu jednych, w większym drugich). Coraz więcej porażek pojawia się w serwisie, wiele osób jest niezadowolonych i to powinien być sygnał... do działania, aby temu zaprzestać. A nie oskarżać nas o to, że tylko psioczymy. Bo niektórzy z Was już naprawdę przesadzają. Niedawno przez jednego delikwenta PCLTeam zostałem prawie zbesztany z błotem poprzez PM... A za co? Oczywiście za to, że mi się coś nie podoba i podobno nawet obrażam, czy wyzywam... Pokażcie mi gdzie! Owszem, nie mam zwyczaju się podlizywać na każdym kroku i spamować jak niektórzy pod każdym artem, o jaki to on wspaniały, kolorowy, dogłębny etc. etc. Nie mam czasu na takie bzdury. Za to jeśli jest coś nie tak, wtedy się wypowiem. I bynajmniej nie po to, aby ponarzekać, ale aby pokazać Wam niedoskonałości, bo wbrew pozorom zależy mi, aby ten serwis trzymał się jak kiedyś.
Więc spróbujcie postawić się czasami na naszym miejscu, jako zwykły czytelnik, mniej lub bardziej związany z wortalem. Przyjmijcie z pokorą prośby, zarzuty, opinie. Nie pozwólcie, aby "okrzyki wniebowziętych" dzieci neo przesłoniły Wam oczy i nie spocznijcie na laurach. Wiele serwisów na tym ucierpiało.
Powodzenia!
Oj nie zgodziłbym się, nie artykuły się niektórym nie podobają a raczej forma mentorska stosowana w niektórych ...
taki styl "rzucę granat i będę wiedział, jakie wojsko idzie"
No i bardzo sie ciesze
Jakby napisal jakis felieton nt. rynku software'owego ktos z Suna a potem np. ktos z Microsoftu to ja bym BARDZO CHETNIE taki felieton przeczytal. Ale niech to bedzie trzymalo jakis poziom
Szimano
Mimo fali krytyki felietonu, komuś jednak artykuł się spodobał.
Na przyszły tydzień mamy zaplanowane kilka artykułów „sprzętowych”, w weekend może pojawi się gra, a może znów … felieton dla tych nielicznych.
chcemy po prostu urozmaicić dla Was nasz dział Artykuły, stąd nasz pomysł na teksty luźniejsze i zahaczające o off-topic. Kto takich nie lubi, niech nie czyta i zaczeka na kolejny artykuł.
piła
Ja wiele potrafie zrozumiec, wybaczyc, przymknac oko... jesli chodzi o PcLaba... serwis bardzo lubie, codziennie czytam i bardzo sobie cenie.
Ale nie rozumiem po co bronicie tego RSa calego. Niestety wyglada na to, ze za wszelka cene chcecie pokazac jak dobra decyzje podjeliscie ztarudniajac tego Pana... z tym ze wszystkim (tych drugich to naprawde jest odsetek z tego co widze) te jego artykuly sie nie podobaja - moze to jest jakis sygnal do przemyslenia czy napewno na pclabie jest miejsce na cos takiego ?
PcLab to PcLab i ja sie spodziewam tutaj czytac cos zgola innego. I cos takiego, a potem przekonywanie mnie, ze wlasnie tego chce na PcLabie tylko nadszarpuje maje zaufanie dla wortalu. A chyba czytelnikow tracic nie chcecie (no albo chcecie... ale to powiedzcie wprost
I nie odbierajcie tego jako atak, ale jako rade bardzo starego czytacza PcLaba a takze pc.com.pla
pozdrawiam serdecznie
Szimano
Na temat już się wcześniej wypowiadałem w tym wątku, ale kolega zapewne nie zauważył.
Odniosłem się przede wszystkim do zarzutów, a zaatakowałem wyłącznie jednego usera, który reprezentuje konkurencyjny serwis kopiujący nasz content, a który najgłośniej krzyczał "PLAGIAAAT!"
Jak zobaczyłem, że piszesz kolejną wypowiedź, byłem przekonany, że będzie to kolejna atakująca nasz serwis i/lub członków naszej redakcji. Do tego pieję.
Spokojnie, nie będziemy się tutaj zniżać do poziomu niektórych naszych forumowiczów