Nie, mam kolorowa 15", i grafika ma znaczenie ale BEZ PRZESADY. Poprostu mam wysrodkowane wymagania co do plynnosci i jakosci grafiki. I nie mam zadnych pikseli w 640x480 z AAx4, jak pan nie wiezy moge screena dac
Nie masz żadnych pixeli ??!! To może monitor do prądu podłącz... )
Nie, mam kolorowa 15", i grafika ma znaczenie ale BEZ PRZESADY. Poprostu mam wysrodkowane wymagania co do plynnosci i jakosci grafiki. I nie mam zadnych pikseli w 640x480 z AAx4, jak pan nie wiezy moge screena dac
Screan to tu nie wiele pomoże. Bo to wszystko zależy od rozmiaru monitora i odległości od niego.
Jeśli to 15" CRT i siedzisz ze 2m od niego to pixeli nie widać... tyle że wówczas to generalnie nic nie widać. Jeśli zaś to 15" LCD to rozdzielczość inna niż 1024x768 daje efekt żałosny.
Nie, mam kolorowa 15", i grafika ma znaczenie ale BEZ PRZESADY. Poprostu mam wysrodkowane wymagania co do plynnosci i jakosci grafiki. I nie mam zadnych pikseli w 640x480 z AAx4, jak pan nie wiezy moge screena dac
Ja osobiscie uwazam ze nie warto wydawac tyle kasy na grafike ktora starczy max. 6 miechow z dzisiejszym postepem, zeby moc sobie wlaczyc wszytko na maksa w gierkach na PC, juz lepiej kupic konsole z czasem sie zwroci kasa. Pozatym dla mnie np. wazniejsze w grze od grafiki jest dziwek i muzyka, wiec gram sobie w carbona w 640*480 z AAx4, shadery na max, samochody na low, detale swiata na srednie, reszta na high, i mam w sumie srednio 30 fps. co w zupelnoci mi wystarcza, ale jaki dziwek jest super + subek 30cm B&W i to jest bass. I wlasnie o to tu chodzi ze kazdy ma swoje zdanie na temat grania . Jedni chca poprostu grac i nie wazne w jakich detalach i inni uwazaja ze jak trzeba cos wylaczyc z detali to juz grac sie nie da bo nie warto. Przeciez jakbym mial np. PS2 i zobaczyl ze Most Wanted wygloda na tej konsoli gozej niz np. na PC, to malo kto pobiegl by do sklepu kupic PC tylko dlatego ze gra ladniej wygloda, to obled a wielkie firmy typu Nvidia Intel AMD Ati na takich ludzich ktorzy pobiegna robia kokosy. Kiedys rozbudowa PC byla czyms co trzeba bylo zrobic raz na jakis czas i zazwyczaj zawsze sie to oplacalo, a dzis az glowa boli od tego natloku sprzetu, i wszytko zaminilo sie na entuzjazm w wymienianiu szczegulnie grafiki w PC. Ale trzeba jeszcze pamietac ze sa ludzie ktorzy nie chce co chwile zmienic cos w komputerku bo wszla nowa gra ktora juz nie pozwala sobie na nim pograc w max detalach. Przeciez liczy sie to ze ktos sie dobze przy tej grze bawi, i nie wolno go tepic bezposrednio lub podtekstami za to ze "o jezu jak ty mozesz grac w ta gra na takich detalach i na takiej rozdzialce".
Rozumiem, że dodatkowo grasz na czarno-białej 14" bo grafika nie ma znaczenia. W twojej sytuacji jakbym miał grać w 640x480 to bym wolał książkę poczytać. Na pewno o wiele przyjemniejsze niż oglądanie pixelozy. Grafika nie jest najważniejsza i napewno nie zagram w denną grę nawet z najlepszą grafiką, ale bez przesady.
Tego typu krytyka też jest stosem banialuk. Zauważ, że jest też np. grono ludzi dla których samochód klasy średniej to szrot i nic ich nie musi obchodzić, że kowalski zbiera na taki przez całe życie lub chodzi piechotą. Granie poniżej pewnego poziomu grafiki moim zdaniem mija się z celem (mowa o współczesnych FPS i pokrewnych). Zostają gry logiczne, przygodówki (bez ironii). Jeśli nie dsyponujemy gotówką na sprzęt min z początków segmentu high-end lepiej wydać ją na coś innego i czymś innym się zająć. Poza tym "wypasiony" komp nie ma wiele wspolnego z 3k chyba, że w $
Ja osobiscie uwazam ze nie warto wydawac tyle kasy na grafike ktora starczy max. 6 miechow z dzisiejszym postepem, zeby moc sobie wlaczyc wszytko na maksa w gierkach na PC, juz lepiej kupic konsole z czasem sie zwroci kasa. Pozatym dla mnie np. wazniejsze w grze od grafiki jest dziwek i muzyka, wiec gram sobie w carbona w 640*480 z AAx4, shadery na max, samochody na low, detale swiata na srednie, reszta na high, i mam w sumie srednio 30 fps. co w zupelnoci mi wystarcza, ale jaki dziwek jest super + subek 30cm B&W i to jest bass. I wlasnie o to tu chodzi ze kazdy ma swoje zdanie na temat grania . Jedni chca poprostu grac i nie wazne w jakich detalach i inni uwazaja ze jak trzeba cos wylaczyc z detali to juz grac sie nie da bo nie warto. Przeciez jakbym mial np. PS2 i zobaczyl ze Most Wanted wygloda na tej konsoli gozej niz np. na PC, to malo kto pobiegl by do sklepu kupic PC tylko dlatego ze gra ladniej wygloda, to obled a wielkie firmy typu Nvidia Intel AMD Ati na takich ludzich ktorzy pobiegna robia kokosy. Kiedys rozbudowa PC byla czyms co trzeba bylo zrobic raz na jakis czas i zazwyczaj zawsze sie to oplacalo, a dzis az glowa boli od tego natloku sprzetu, i wszytko zaminilo sie na entuzjazm w wymienianiu szczegulnie grafiki w PC. Ale trzeba jeszcze pamietac ze sa ludzie ktorzy nie chce co chwile zmienic cos w komputerku bo wszla nowa gra ktora juz nie pozwala sobie na nim pograc w max detalach. Przeciez liczy sie to ze ktos sie dobze przy tej grze bawi, i nie wolno go tepic bezposrednio lub podtekstami za to ze "o jezu jak ty mozesz grac w ta gra na takich detalach i na takiej rozdzialce".
Większych banialuk nie słyszałem. Ręce opadają jak czyta się takie pseudo intelektualne wypociny. Radzę pobiegać trochę , ochłonąć i wtedy spróbować coś sensownego napisać. Tak mówią ludzie którzy kompletnie nie zauważają i nie rozumieją, że nie każdego stać na super hiper sprzęt za 3000 na dzień dobry. Dziękuj bogu ,że ciebie stać nie tylko na takie teksty ale i na sprzęt. Proszę jednak wyważać swoje wypowiedzi i mieć na uwadze, że są tacy którym tatuś nie da góry pieniążków na fanaberie i tacy którzy mimo wysiłków zarabiają marne grosze. Wracając jednak do tematu to rynek zawsze czeka na sprzęt ze średniej półki bo tak naprawdę on daje największe zyski. Jedynie najbardziej napaleni i część snobów leci wymieniać sprzęt jak tylko coś nowego wyjdzie. Co z punktu widzenia ekonomii jest topieniem pieniędzy. Pozdrawiam!
Bogu dziękować nie będę, bo nie wierzę. W sumięto mógłbym dziękować Billowi Gatesowi za wspieranie komercyjnego oprogramowania, na którego developowaniu zarabiam tyle, że mnie na dobry sprzęt stać. I mam nadzieję, że rozwój opensource nie sprawi, że mnie stać nie będzie.
Ale jeśli by pominąć piractwo to 1x5000 < 1x3000+24*150. A dwie gry miesięcznie to nie tak dużo.
Tacy konsolowcy to są prawdziwi frajerzy, bo niby konsolę za grosze mają, ale później characz w grach płacą.
Większych banialuk nie słyszałem. Ręce opadają jak czyta się takie pseudo intelektualne wypociny. Radzę pobiegać trochę , ochłonąć i wtedy spróbować coś sensownego napisać. Tak mówią ludzie którzy kompletnie nie zauważają i nie rozumieją, że nie każdego stać na super hiper sprzęt za 3000 na dzień dobry. Dziękuj bogu ,że ciebie stać nie tylko na takie teksty ale i na sprzęt. Proszę jednak wyważać swoje wypowiedzi i mieć na uwadze, że są tacy którym tatuś nie da góry pieniążków na fanaberie i tacy którzy mimo wysiłków zarabiają marne grosze. Wracając jednak do tematu to rynek zawsze czeka na sprzęt ze średniej półki bo tak naprawdę on daje największe zyski. Jedynie najbardziej napaleni i część snobów leci wymieniać sprzęt jak tylko coś nowego wyjdzie. Co z punktu widzenia ekonomii jest topieniem pieniędzy. Pozdrawiam!
Gwarantuję ci, że tatuś nie daje Tirintiemu kasy. Po pierwsze wyrósł już dawno z tego okresu, a po drugie zarabia o wiele więcej od swojego Ojca.
Pozatym Tirinti ma rację, granie na obniożonych detalach nie mam sensu. Jeśli gra nie może mi chodzić na full detali w conajmniej 1024 bez AA to ją odkładam, aż zmienię sprzęt na odpowiedni. Grafika nie jest najważniejsza, ale jak już mam grać to chcę to robić w najlepszej jakiej można.
Tego typu krytyka też jest stosem banialuk. Zauważ, że jest też np. grono ludzi dla których samochód klasy średniej to szrot i nic ich nie musi obchodzić, że kowalski zbiera na taki przez całe życie lub chodzi piechotą. Granie poniżej pewnego poziomu grafiki moim zdaniem mija się z celem (mowa o współczesnych FPS i pokrewnych). Zostają gry logiczne, przygodówki (bez ironii). Jeśli nie dsyponujemy gotówką na sprzęt min z początków segmentu high-end lepiej wydać ją na coś innego i czymś innym się zająć. Poza tym "wypasiony" komp nie ma wiele wspolnego z 3k chyba, że w $
No nie wiem. Mi Carbon nie chodzi dobrze na 7800GTX. Ludzie sobie ustawią 1024x768 i jakieśmarne detale i mówią, że chodzi. Żeby mówić o chodzeniu musi to być co najmniej 1280x1024 i ze wszystkimi efektami na max. W końcu nie po to twórcy gry nad tymi efektami pracowali, żeby później gracz ich nie widział. Jeszcze jakoś można odżałować AA i pozwolićsobie na x2 w 1600x1200... ale jeśli i to nie pomaga to należy natychmiast odłożyćgranie do czasu kiedy sprzęt będzie odpowiedni.
Zresztąuważam, że nie powinno być czegoś takiego jak wybór detali i lowendowe karty. Za to gry powinny być za darmo a ich development powinien być utrzymywany przez producentów sprzętu. To by rozwiązało problem piractwa. A klienci by wiedzieli że co roku trzeba sprzęt zmieniać aby nowe gry chodziły... stare gry powinny po roku przestawać działać, żeby klientom nie przyszło do głowy granie w starocie na starociach.
Większych banialuk nie słyszałem. Ręce opadają jak czyta się takie pseudo intelektualne wypociny. Radzę pobiegać trochę , ochłonąć i wtedy spróbować coś sensownego napisać. Tak mówią ludzie którzy kompletnie nie zauważają i nie rozumieją, że nie każdego stać na super hiper sprzęt za 3000 na dzień dobry. Dziękuj bogu ,że ciebie stać nie tylko na takie teksty ale i na sprzęt. Proszę jednak wyważać swoje wypowiedzi i mieć na uwadze, że są tacy którym tatuś nie da góry pieniążków na fanaberie i tacy którzy mimo wysiłków zarabiają marne grosze. Wracając jednak do tematu to rynek zawsze czeka na sprzęt ze średniej półki bo tak naprawdę on daje największe zyski. Jedynie najbardziej napaleni i część snobów leci wymieniać sprzęt jak tylko coś nowego wyjdzie. Co z punktu widzenia ekonomii jest topieniem pieniędzy. Pozdrawiam!
Zresztąuważam, że nie powinno być czegoś takiego jak wybór detali i lowendowe karty. Za to gry powinny być za darmo a ich development powinien być utrzymywany przez producentów sprzętu. To by rozwiązało problem piractwa. A klienci by wiedzieli że co roku trzeba sprzęt zmieniać aby nowe gry chodziły... stare gry powinny po roku przestawać działać, żeby klientom nie przyszło do głowy granie w starocie na starociach.
Zresztąuważam, że nie powinno być czegoś takiego jak wybór detali i lowendowe karty. Za to gry powinny być za darmo a ich development powinien być utrzymywany przez producentów sprzętu. To by rozwiązało problem piractwa. A klienci by wiedzieli że co roku trzeba sprzęt zmieniać aby nowe gry chodziły... stare gry powinny po roku przestawać działać, żeby klientom nie przyszło do głowy granie w starocie na starociach.
co za człowiek pewnie masz racje jeszcze płaćmy co miesiąc abonament i kompu miejmy za darmo w cenie abonamentu jak kto chce pfff....... beze..dura ! dobrze jest jak jest a piractow napewno sie w znacznym stopniu zmniejszy kiedy to polskie zarobki bedą normalne i bedzie stać kazego na grę a nie 250 albo 300 zł to jest tydzień pracy dla co poniektórych albo i więcej
a co do tey kart nie ma sensu czekać niewiedomo ile i na co jak bedzie to trzeba brać oczywiście to na co kazdego stać
Dlaczego piszesz ze GF6600 nie radzi sobie z grami PS3.0 nie zgadzam sie poniewaz mam GF6600 i jakos gram we wszystkie nowe gry na ps3.0 i ilosc klatek nie spada ponizej 25 co jest chyba wystarczajace aby pograc
No nie wiem. Mi Carbon nie chodzi dobrze na 7800GTX. Ludzie sobie ustawią 1024x768 i jakieśmarne detale i mówią, że chodzi. Żeby mówić o chodzeniu musi to być co najmniej 1280x1024 i ze wszystkimi efektami na max. W końcu nie po to twórcy gry nad tymi efektami pracowali, żeby później gracz ich nie widział. Jeszcze jakoś można odżałować AA i pozwolićsobie na x2 w 1600x1200... ale jeśli i to nie pomaga to należy natychmiast odłożyćgranie do czasu kiedy sprzęt będzie odpowiedni.
Zresztąuważam, że nie powinno być czegoś takiego jak wybór detali i lowendowe karty. Za to gry powinny być za darmo a ich development powinien być utrzymywany przez producentów sprzętu. To by rozwiązało problem piractwa. A klienci by wiedzieli że co roku trzeba sprzęt zmieniać aby nowe gry chodziły... stare gry powinny po roku przestawać działać, żeby klientom nie przyszło do głowy granie w starocie na starociach.
Ja kupuję kompa w styczniu i na początku chciałem wziąć 7900GS, ale teraz wiem, że najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie kupić 7600GS, a po roku, kiedy pojawią się nowe produkty, również ze stajni AMD i będzie można sprawdzić jak rzeczywiście G80 i R600 będą radziły sobie w środowisku DX10 wymienię grafikę.
Dlaczego piszesz ze GF6600 nie radzi sobie z grami PS3.0 nie zgadzam sie poniewaz mam GF6600 i jakos gram we wszystkie nowe gry na ps3.0 i ilosc klatek nie spada ponizej 25 co jest chyba wystarczajace aby pograc
Nie masz żadnych pixeli ??!! To może monitor do prądu podłącz...
Screan to tu nie wiele pomoże. Bo to wszystko zależy od rozmiaru monitora i odległości od niego.
Jeśli to 15" CRT i siedzisz ze 2m od niego to pixeli nie widać... tyle że wówczas to generalnie nic nie widać.
Jeśli zaś to 15" LCD to rozdzielczość inna niż 1024x768 daje efekt żałosny.
Przeciez jakbym mial np. PS2 i zobaczyl ze Most Wanted wygloda na tej konsoli gozej niz np. na PC, to malo kto pobiegl by do sklepu kupic PC tylko dlatego ze gra ladniej wygloda, to obled a wielkie firmy typu Nvidia Intel AMD Ati na takich ludzich ktorzy pobiegna robia kokosy.
Kiedys rozbudowa PC byla czyms co trzeba bylo zrobic raz na jakis czas i zazwyczaj zawsze sie to oplacalo, a dzis az glowa boli od tego natloku sprzetu, i wszytko zaminilo sie na entuzjazm w wymienianiu szczegulnie grafiki w PC. Ale trzeba jeszcze pamietac ze sa ludzie ktorzy nie chce co chwile zmienic cos w komputerku bo wszla nowa gra ktora juz nie pozwala sobie na nim pograc w max detalach. Przeciez liczy sie to ze ktos sie dobze przy tej grze bawi, i nie wolno go tepic bezposrednio lub podtekstami za to ze "o jezu jak ty mozesz grac w ta gra na takich detalach i na takiej rozdzialce".
Rozumiem, że dodatkowo grasz na czarno-białej 14" bo grafika nie ma znaczenia. W twojej sytuacji jakbym miał grać w 640x480 to bym wolał książkę poczytać. Na pewno o wiele przyjemniejsze niż oglądanie pixelozy. Grafika nie jest najważniejsza i napewno nie zagram w denną grę nawet z najlepszą grafiką, ale bez przesady.
Ja osobiscie uwazam ze nie warto wydawac tyle kasy na grafike ktora starczy max. 6 miechow z dzisiejszym postepem, zeby moc sobie wlaczyc wszytko na maksa w gierkach na PC, juz lepiej kupic konsole z czasem sie zwroci kasa. Pozatym dla mnie np. wazniejsze w grze od grafiki jest dziwek i muzyka, wiec gram sobie w carbona w 640*480 z AAx4, shadery na max, samochody na low, detale swiata na srednie, reszta na high, i mam w sumie srednio 30 fps. co w zupelnoci mi wystarcza, ale jaki dziwek jest super + subek 30cm B&W i to jest bass. I wlasnie o to tu chodzi ze kazdy ma swoje zdanie na temat grania
Przeciez jakbym mial np. PS2 i zobaczyl ze Most Wanted wygloda na tej konsoli gozej niz np. na PC, to malo kto pobiegl by do sklepu kupic PC tylko dlatego ze gra ladniej wygloda, to obled a wielkie firmy typu Nvidia Intel AMD Ati na takich ludzich ktorzy pobiegna robia kokosy.
Kiedys rozbudowa PC byla czyms co trzeba bylo zrobic raz na jakis czas i zazwyczaj zawsze sie to oplacalo, a dzis az glowa boli od tego natloku sprzetu, i wszytko zaminilo sie na entuzjazm w wymienianiu szczegulnie grafiki w PC. Ale trzeba jeszcze pamietac ze sa ludzie ktorzy nie chce co chwile zmienic cos w komputerku bo wszla nowa gra ktora juz nie pozwala sobie na nim pograc w max detalach. Przeciez liczy sie to ze ktos sie dobze przy tej grze bawi, i nie wolno go tepic bezposrednio lub podtekstami za to ze "o jezu jak ty mozesz grac w ta gra na takich detalach i na takiej rozdzialce".
Wracając jednak do tematu to rynek zawsze czeka na sprzęt ze średniej półki bo tak naprawdę on daje największe zyski. Jedynie najbardziej napaleni i część snobów leci wymieniać sprzęt jak tylko coś nowego wyjdzie. Co z punktu widzenia ekonomii jest topieniem pieniędzy.
Pozdrawiam!
Bogu dziękować nie będę, bo nie wierzę. W sumięto mógłbym dziękować Billowi Gatesowi za wspieranie komercyjnego oprogramowania, na którego developowaniu zarabiam tyle, że mnie na dobry sprzęt stać. I mam nadzieję, że rozwój opensource nie sprawi, że mnie stać nie będzie.
Ale jeśli by pominąć piractwo to 1x5000 < 1x3000+24*150. A dwie gry miesięcznie to nie tak dużo.
Tacy konsolowcy to są prawdziwi frajerzy, bo niby konsolę za grosze mają, ale później characz w grach płacą.
Wracając jednak do tematu to rynek zawsze czeka na sprzęt ze średniej półki bo tak naprawdę on daje największe zyski. Jedynie najbardziej napaleni i część snobów leci wymieniać sprzęt jak tylko coś nowego wyjdzie. Co z punktu widzenia ekonomii jest topieniem pieniędzy.
Pozdrawiam!
Gwarantuję ci, że tatuś nie daje Tirintiemu kasy. Po pierwsze wyrósł już dawno z tego okresu, a po drugie zarabia o wiele więcej od swojego Ojca.
Pozatym Tirinti ma rację, granie na obniożonych detalach nie mam sensu. Jeśli gra nie może mi chodzić na full detali w conajmniej 1024 bez AA to ją odkładam, aż zmienię sprzęt na odpowiedni. Grafika nie jest najważniejsza, ale jak już mam grać to chcę to robić w najlepszej jakiej można.
Mi Carbon nie chodzi dobrze na 7800GTX.
Ludzie sobie ustawią 1024x768 i jakieśmarne detale i mówią, że chodzi. Żeby mówić o chodzeniu musi to być co najmniej 1280x1024 i ze wszystkimi efektami na max. W końcu nie po to twórcy gry nad tymi efektami pracowali, żeby później gracz ich nie widział. Jeszcze jakoś można odżałować AA i pozwolićsobie na x2 w 1600x1200... ale jeśli i to nie pomaga to należy natychmiast odłożyćgranie do czasu kiedy sprzęt będzie odpowiedni.
Zresztąuważam, że nie powinno być czegoś takiego jak wybór detali i lowendowe karty. Za to gry powinny być za darmo a ich development powinien być utrzymywany przez producentów sprzętu. To by rozwiązało problem piractwa. A klienci by wiedzieli że co roku trzeba sprzęt zmieniać aby nowe gry chodziły... stare gry powinny po roku przestawać działać, żeby klientom nie przyszło do głowy granie w starocie na starociach.
Większych banialuk nie słyszałem. Ręce opadają jak czyta się takie pseudo intelektualne wypociny. Radzę pobiegać trochę , ochłonąć i wtedy spróbować coś sensownego napisać. Tak mówią ludzie którzy kompletnie nie zauważają i nie rozumieją, że nie każdego stać na super hiper sprzęt za 3000 na dzień dobry. Dziękuj bogu ,że ciebie stać nie tylko na takie teksty ale i na sprzęt. Proszę jednak wyważać swoje wypowiedzi i mieć na uwadze, że są tacy którym tatuś nie da góry pieniążków na fanaberie i tacy którzy mimo wysiłków zarabiają marne grosze.
Wracając jednak do tematu to rynek zawsze czeka na sprzęt ze średniej półki bo tak naprawdę on daje największe zyski. Jedynie najbardziej napaleni i część snobów leci wymieniać sprzęt jak tylko coś nowego wyjdzie. Co z punktu widzenia ekonomii jest topieniem pieniędzy.
Pozdrawiam!
Ależ wymyślił
co za człowiek pewnie masz racje jeszcze płaćmy co miesiąc abonament i kompu miejmy za darmo w cenie abonamentu jak kto chce pfff....... beze..dura ! dobrze jest jak jest a piractow napewno sie w znacznym stopniu zmniejszy kiedy to polskie zarobki bedą normalne i bedzie stać kazego na grę a nie 250 albo 300 zł to jest tydzień pracy dla co poniektórych albo i więcej
a co do tey kart nie ma sensu czekać niewiedomo ile i na co jak bedzie to trzeba brać
I wtedy tandem z Core2Duo i wioo
No nie wiem.
Mi Carbon nie chodzi dobrze na 7800GTX.
Ludzie sobie ustawią 1024x768 i jakieśmarne detale i mówią, że chodzi. Żeby mówić o chodzeniu musi to być co najmniej 1280x1024 i ze wszystkimi efektami na max. W końcu nie po to twórcy gry nad tymi efektami pracowali, żeby później gracz ich nie widział. Jeszcze jakoś można odżałować AA i pozwolićsobie na x2 w 1600x1200... ale jeśli i to nie pomaga to należy natychmiast odłożyćgranie do czasu kiedy sprzęt będzie odpowiedni.
Zresztąuważam, że nie powinno być czegoś takiego jak wybór detali i lowendowe karty. Za to gry powinny być za darmo a ich development powinien być utrzymywany przez producentów sprzętu. To by rozwiązało problem piractwa. A klienci by wiedzieli że co roku trzeba sprzęt zmieniać aby nowe gry chodziły... stare gry powinny po roku przestawać działać, żeby klientom nie przyszło do głowy granie w starocie na starociach.
Dlaczego piszesz ze GF6600 nie radzi sobie z grami PS3.0 nie zgadzam sie poniewaz mam GF6600 i jakos gram we wszystkie nowe gry na ps3.0 i ilosc klatek nie spada ponizej 25 co jest chyba wystarczajace aby pograc
A ja na R600, haha, i co mi zrobisz
Dobra, a na poważnie - warto czekać na R600, a wtedy się weźmie co lepsze.