pozwole sobie wrzucić artykuł pochodzący z innego serwisu
Microsoft mięknie w kwestii reinstalacji Visty Microsoft zmienił swoją politykę dotyczącą licencjonowania Visty dokładnie o 180 stopni, w związku z czym użytkownicy mogą ją instalować, odinstalowywać i instalować na kolejnym komputerze.
MS przez ostatnie tygodnie stopniowo łagodzi twardą politykę licencjonowania. Początkowo przenoszenie oprogramowania w ogóle nie wchodziło w grę, ale w zeszłym tygodniu okazało się, że firma pozwoli na jeden reinstall. Według jednego z blogów poświęconych Windowsowi Vista, MS porzucił tę myśl całkowicie.
Nick White, menadżer odpowiedzialny za Vistę, powiedział, że pierwotne założenia zostały zmodyfikowane, aby walczyć z piractwem. Jednakże, Volista zrozumiał, że stare zasady nużą entuzjastów pecetów i sprzętu. Microsoft "szanował" czas i wysiłek, który był konieczny do dostosowania, stworzenia i przebudowania sprzętu. Podczas jednej z imprez MS usłyszał, że poprzednie przepisy stanowiły hamulec dla rozwoju. "Mam nadzieję, że zmiana ta zapewni potrzebną elastyczność i zwiększy zainteresowanie nadchodzącym nowym systemem" powiedział White.
To czy Microsoft ma jakąś wizję jest póki co dyskusyjne, ale co jest pewne to to, że brakuje mu dalekowzroczności.
Dobra wg ciebie to bzdura że osoba kupująca komputer za 3000zł nie może sobie kupić oryginalnego windowsa, a co powiesz na to że zbierałem te 3000zł żeby kupić sobie nowego kompa przez 5 lat i wolę te pareset zł włożyć w część do komputera żeby starczyła na dłużej niż znów zbierać rok żeby sobie grafike kupić dlatego bo kupiłem system,który ma na tyle porabaną licencje że gdy zmieniam karte graficzną microsoft może mnieć już do mnie wonty i nie mów mi o wydatkach niemców, amerykanów itd.! TO JEST POLSKA! życie jest jakie jest, a w kieszeniach drobnica. W USA przeciętnego amerykanina stać żeby utrzymać dom, 2 samochody i 4 osobową rodzinę tak żeby każde z dzieci miało swojego iPoda, PCta wymienianego co 2 lata i inne bajery o których polskie dzieci z przeciętnej rodziny mogą sobie pomażyć.
WIN XP Oem Home Edition to wydatek 340zł.Możesz go sobie kupić zainstalować i masz legala to raz. Nie wiem po co ci odrazu wersja Professional .Ludzie wydają po 3k na komputer i nie stać ich na 340zł bzdura.Tylko że jak coś jest dostępne za darmo w necie to wtedy ta kwota wydaje się astronomiczna.To może ukraść kartę graficzną z sklepu przecież 7600GT też jest za drogie?.Jak ktoś tak wybrzydza to może sam coś napisze albo zainstaluje sobie Linuxa.Microsoft nie jest instytucją charytatywną a pracujący tam informatycy zarabiają odpowiednie pieniądze a że Polska wydaje na naukę w przeliczeniu na miszkańca tyle samo co Meskyk to nie jest w stanie zaoferować czegokolwiek równie zawansowanego technologicznie.Nie zapominajcie że pieniądz jest tylko ekwiwalentem towaru.Dalej występuje wymiana towarowa i to że tylko tyle jest warta nasza praca wynika z tego co głównie produkujemy i gdzie jesteśmy w drabince technologicznej tego świata.Czy 150-200$ jest dużym wydatkiem dla przeciętnego Amerykanina ,Niemca,Szweda,Duńczyka czy też Fina Nie.Ja uważam że cena nie w cale wysoka i śmieszą mnie ludzie którzy inaczej uważają a wydają 2-3k na komputer w tym samym czasie.Dodam też że w Polsce i nie tylko student może dostać Windowsa za darmo tak jak i np. Visual C++ całkowicie legalnie z licencją do użytku domowego.
@ Soulburner - Czyli mam rozumieć to w ten sposób że licencja BOX pozwala zainstalować 1 kopię systemu tylko na 1 komputerze, który jest w moim posiadaniu (to wiedziełm ), a po zakupie nowego kompa mam usunąć system ze starego i zainstalować na nowym, i już więcej nie mogę robić takiego czegoś? (tak mniejwięcej pisze w licencji?) Ale licencja jest niedopracowana i można ją zinterpretować w ten sposób że mogę przeinstalowywać system nie tylko 1 raz ale wiele razy na kolejne nowe komputery znajdujące się w moim posiadaniu?
Zaś w systemie Vista ( ) licencja jest zmieniona i system będzie można przeinstalować tylko 1 raz. Czyli wychodzi na to że gdyby Windows XP BOX miałby dopracowaną licencje to nie miało by to znaczenia czy kupie wersję BOX za 1300zł i będę mógł zainstalować ją na aktualnym kompie i jednym kolejnym, czy kupię dwa razy wersję OEM za 500zł której nie mogę przeinstalowywać bo i tak wyjdzie to mniej więcej na tę samą kwotę ale w wersji OEM rozłoży mi się to na 2 'raty' + będę mógł pracować na starym kompie przy oryginalnym systemie i na nowym też z oryginałem :/
Tak poza tematem: wiesz, co to przychód, co dochód, a co zysk? Przychód nie mówi nic — przy takim przychodzie mogą mieć nawet straty. O tym, ile zarabiają, mówi zysk.
RACJA pomyliłem się chodziło mi o dochody firmy ...
@AddX - Teoretycznie, wersja OEM sprzedawana jest z całym zestawem komputerowym - nie z częścią komputera. Kiedyś można było oszukiwać licencję sprzedając system np. z myszką - ale tylko z powodu niejasno sformułowanej umowy licencyjnej. Wraz z XP umowa stała się nieco jaśniejsza, a dzięki aktywacji, związuje się z najistotniejszym elementem komputera, czyli płytą główną.
Niedawno Microsoft wprowadził zmianę polegającą na tym, że każdy użytkownik komputera może zakupić wersję OEM systemu, ale staje się wtedy "system builder" i nie może korzystać z pomocy technicznej MS.
Jeśli zdecydujesz się wymienić płytę główną, a chcesz zachować licencję na XP, musisz udowodnić, że wymiana nastąpiła w ramach naprawy gwarancyjnej. Wtedy telefonicznie można wynegocjować aktywację.
Obecna umowa licencyjna XP BOX pozwala na instalację systemu na jednym komputerze oraz na jednokrotne przeniesienie systemu na inny komputer. Sam proces aktywacji jednak nie sprawdza tego dokładnie, przez co umowę można interpretować na różny sposób (m.in. tak, że XP może być zainstalowany jednocześnie tylko na jednym komputerze - a ile tych komputerów będziemy mieć jest nieistotne).
Straszna burza powstała, kiedy okazało się, że Vista pozwalać będzie tylko na jednokrotne przeniesienie systemu na inny komputer. Umowa licencyjna jednak nie zmieniła się, jest zapisana tylko inaczej - jaśniej. Dodatkowo wprowadzono zmianę w aktywacji systemu, która teraz rygorystycznie bada zgodność z licencją.
Nie twierdzę, że jest to rozwiązanie dobre - sądzę, że jest bardzo złe i system operacyjny powinien być oddzielony całkowicie od sprzętu, na którym się go instaluje. Niestety, polityka Microsoft'u jest inna i jest to smutne.
przychód za 1 kwartał 2006 zanotował na poziomie 1.3 miliarda $ czyli dziennie zarabiają 41 miliona dolarów .
Tak poza tematem: wiesz, co to przychód, co dochód, a co zysk? Przychód nie mówi nic — przy takim przychodzie mogą mieć nawet straty. O tym, ile zarabiają, mówi zysk.
Mówicie że system kosztuje 500zł tak ale wersja OEM, ostatnio się tym zainteresowałem, z licencji wersji OEM (czyli bez pudełka dla niewiedzących) wynika że taki system może być sprzedawany tylko z jakąś częścią składową PC (w tym wypadku najczęściej z płytą główną). Licencja OEM mówi też że zmiana płyty głównej na nowszą albo z powodu nieodwaracalnych uszkodzeń tej którą dostaliście z systemem unieważnia licencje, czyli wywaliliście 500zł, a po zmianie płyty głównej znowu macie pirata :/ taka jest licencja. Wersja BOX ma tę zaletę że ze swoim kompem możesz robić co chcesz i instalować system na każdym (swoim jedynym) PC, wada to przeszło 2x wyższa cena (najtańsza wersja BOX jaką widziałem to wydatek około 1300zł) tylko z powodu innej licencji :/ bo z tego co słyszałem zawartość wersji BOXowej niewiele różni się od OEM
Się rozpisałem ;D Jak się mylę to możecie mnie poprawić i karcić jak to w niektórych przypadkach bywa :/
Nie piszcie że pracuje nad nim sto czy dwieście ludzi bo kasy mają ile dusza zapragnie ....
jedno drugiego nie wyklucza
a ja myślę że cena... no jest jaka jest - paręset złotych. Np office nie używam bo się przerzuciłem na OO i nie narzekam. Po dwóch latach nieużywania pierwszą rzeczą, której nie mogłem w nim zrobić to formularze (które moja koleżanka dostała jako zad. dom. w Office ). Tak - bezproblemowo.
Wyobraź sobie że nad Windowsem pracuje kilkuset programistów... I z czego Bill ma ich utrzymać? Z licencji? A może z Windowsa shareware zrobi?
Jak się czyta takie teksty to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać ...
Microsoft dostał kare 1 milion $ za każdy dzień rozpowszechniania windows bez spełnienia zaleceń komisji europejskiej a przychód za 1 kwartał 2006 zanotował na poziomie 1.3 miliarda $ czyli dziennie zarabiają 41 miliona dolarów .
Czyli mają na wypłatę dla pracowników , dla organizacji dobroczynnych , i Bóg wie na co . Nie piszcie że pracuje nad nim sto czy dwieście ludzi bo kasy mają ile dusza zapragnie ....
No, dla tych ludzi wydatek 1000zl na boxa ( choc wiekszosc ma oemy ) systemu, ktory beda uzywac przez 3-5 lat to straszna sprawa. Z drugiej strony wydatek ponad 1000zl na najnowsze grafiki uzywane przez kilka do kilkunastu miesiecy to juz nic strasznego. Piractwo to w wiekszosci przypadkow tylko zla wola a nie koniecznosc spowodowana brakiem pieniedzy. Windows, office itp maja przystepne ceny, a biorac pod uwage sredni czas ich uzywania to ceny mozna uznac za bardzo ale to bardzo atrakcyjne
Dla większości cywilizowanego świata, tzw. "zachodniego", cena za system Windows nie jest wcale wygórowana. Problemy zaczynają się w takim kraju jak Polska, gdzie dla szarego zjadacza chleba, którego zafascynowały komputery, wydatek ok. 1000zł za BOX'a to rzecz straszliwa.
Łapanie łapaniem, dobrze ale niech obniżą cenę systemu będa mieli mniej piratów i Bill $ jescze więcej na tym zarobi. Ale poco oni wolą miec wysokie ceny i łapać biednych ludzi.
No pewnie. Bo nikt w ms nie zrobil nigdy analizy na temat optymalnej ceny systemu i zmaksymalizowania zyskow przy minimalizowaniu piractwa. Cene sobie wymyslil ballmer z gatesem na pijackiej balandze u raya ozzie. Ludzie choc troche myslenia przed pisaniem durnot.
Microsoft mięknie w kwestii reinstalacji Visty
Microsoft zmienił swoją politykę dotyczącą licencjonowania Visty dokładnie o 180 stopni, w związku z czym użytkownicy mogą ją instalować, odinstalowywać i instalować na kolejnym komputerze.
MS przez ostatnie tygodnie stopniowo łagodzi twardą politykę licencjonowania. Początkowo przenoszenie oprogramowania w ogóle nie wchodziło w grę, ale w zeszłym tygodniu okazało się, że firma pozwoli na jeden reinstall. Według jednego z blogów poświęconych Windowsowi Vista, MS porzucił tę myśl całkowicie.
Nick White, menadżer odpowiedzialny za Vistę, powiedział, że pierwotne założenia zostały zmodyfikowane, aby walczyć z piractwem. Jednakże, Volista zrozumiał, że stare zasady nużą entuzjastów pecetów i sprzętu. Microsoft "szanował" czas i wysiłek, który był konieczny do dostosowania, stworzenia i przebudowania sprzętu. Podczas jednej z imprez MS usłyszał, że poprzednie przepisy stanowiły hamulec dla rozwoju.
"Mam nadzieję, że zmiana ta zapewni potrzebną elastyczność i zwiększy zainteresowanie nadchodzącym nowym systemem" powiedział White.
To czy Microsoft ma jakąś wizję jest póki co dyskusyjne, ale co jest pewne to to, że brakuje mu dalekowzroczności.
to wyjaśnia sprawę nowych licencji microsoftu
Zaś w systemie Vista (
Czyli wychodzi na to że gdyby Windows XP BOX miałby dopracowaną licencje to nie miało by to znaczenia czy kupie wersję BOX za 1300zł i będę mógł zainstalować ją na aktualnym kompie i jednym kolejnym, czy kupię dwa razy wersję OEM za 500zł której nie mogę przeinstalowywać bo i tak wyjdzie to mniej więcej na tę samą kwotę ale w wersji OEM rozłoży mi się to na 2 'raty' + będę mógł pracować na starym kompie przy oryginalnym systemie i na nowym też z oryginałem :/
Trochę zagmatwałem ale powinno dać się zrozumieć
Pozdro!
RACJA pomyliłem się chodziło mi o dochody firmy ...
Wraz z XP umowa stała się nieco jaśniejsza, a dzięki aktywacji, związuje się z najistotniejszym elementem komputera, czyli płytą główną.
Niedawno Microsoft wprowadził zmianę polegającą na tym, że każdy użytkownik komputera może zakupić wersję OEM systemu, ale staje się wtedy "system builder" i nie może korzystać z pomocy technicznej MS.
Jeśli zdecydujesz się wymienić płytę główną, a chcesz zachować licencję na XP, musisz udowodnić, że wymiana nastąpiła w ramach naprawy gwarancyjnej. Wtedy telefonicznie można wynegocjować aktywację.
Obecna umowa licencyjna XP BOX pozwala na instalację systemu na jednym komputerze oraz na jednokrotne przeniesienie systemu na inny komputer. Sam proces aktywacji jednak nie sprawdza tego dokładnie, przez co umowę można interpretować na różny sposób (m.in. tak, że XP może być zainstalowany jednocześnie tylko na jednym komputerze - a ile tych komputerów będziemy mieć jest nieistotne).
Straszna burza powstała, kiedy okazało się, że Vista pozwalać będzie tylko na jednokrotne przeniesienie systemu na inny komputer. Umowa licencyjna jednak nie zmieniła się, jest zapisana tylko inaczej - jaśniej.
Dodatkowo wprowadzono zmianę w aktywacji systemu, która teraz rygorystycznie bada zgodność z licencją.
Nie twierdzę, że jest to rozwiązanie dobre - sądzę, że jest bardzo złe i system operacyjny powinien być oddzielony całkowicie od sprzętu, na którym się go instaluje. Niestety, polityka Microsoft'u jest inna i jest to smutne.
Tak poza tematem: wiesz, co to przychód, co dochód, a co zysk? Przychód nie mówi nic — przy takim przychodzie mogą mieć nawet straty. O tym, ile zarabiają, mówi zysk.
Wersja BOX ma tę zaletę że ze swoim kompem możesz robić co chcesz i instalować system na każdym (swoim jedynym) PC, wada to przeszło 2x wyższa cena (najtańsza wersja BOX jaką widziałem to wydatek około 1300zł) tylko z powodu innej licencji :/ bo z tego co słyszałem zawartość wersji BOXowej niewiele różni się od OEM
Się rozpisałem ;D Jak się mylę to możecie mnie poprawić i karcić jak to w niektórych przypadkach bywa :/
Pozdro!
jedno drugiego nie wyklucza
a ja myślę że cena... no jest jaka jest - paręset złotych. Np office nie używam bo się przerzuciłem na OO i nie narzekam. Po dwóch latach nieużywania pierwszą rzeczą, której nie mogłem w nim zrobić to formularze (które moja koleżanka dostała jako zad. dom. w Office
I z czego Bill ma ich utrzymać? Z licencji? A może z Windowsa shareware zrobi?
Jak się czyta takie teksty to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać ...
Microsoft dostał kare 1 milion $ za każdy dzień rozpowszechniania windows bez spełnienia zaleceń komisji europejskiej a przychód za 1 kwartał 2006 zanotował na poziomie 1.3 miliarda $ czyli dziennie zarabiają 41 miliona dolarów .
Czyli mają na wypłatę dla pracowników , dla organizacji dobroczynnych , i Bóg wie na co . Nie piszcie że pracuje nad nim sto czy dwieście ludzi bo kasy mają ile dusza zapragnie ....
I z czego Bill ma ich utrzymać? Z licencji? A może z Windowsa shareware zrobi?
Jak dla kogo ?!
Tyle to mój PC kosztuje
No, dla tych ludzi wydatek 1000zl na boxa ( choc wiekszosc ma oemy ) systemu, ktory beda uzywac przez 3-5 lat to straszna sprawa. Z drugiej strony wydatek ponad 1000zl na najnowsze grafiki uzywane przez kilka do kilkunastu miesiecy to juz nic strasznego.
Piractwo to w wiekszosci przypadkow tylko zla wola a nie koniecznosc spowodowana brakiem pieniedzy. Windows, office itp maja przystepne ceny, a biorac pod uwage sredni czas ich uzywania to ceny mozna uznac za bardzo ale to bardzo atrakcyjne
I to jest najsensowniejsze co było dotychczas w wątku powiedziane
ps - nie pitolić mi o Linuksie
No pewnie. Bo nikt w ms nie zrobil nigdy analizy na temat optymalnej ceny systemu i zmaksymalizowania zyskow przy minimalizowaniu piractwa. Cene sobie wymyslil ballmer z gatesem na pijackiej balandze u raya ozzie. Ludzie choc troche myslenia przed pisaniem durnot.
nie, nie wystraszylem sie ale lekko poiddenerwowalem ...
Wystraszyleś się