A czy ktoś wziął w tych badaniach pod uwagę, że używanie słuchawek odcinających dźwięki z zewnątrz np idąc chodnikiem, przechodząc przez ulicę może spowodować inne uszkodzenia ciała a nawet śmierć ? Taki człowiek to jak zombie - nic do niego nie dociera, jest zupełnie w innym świecie. Jedyny sens używania takich słuchawek to np. podczas jazdy pociągiem albo samochodem (oczywiście jako pasażer).
A czy ktoś wziął w tych badaniach pod uwagę, że używanie słuchawek odcinających dźwięki z zewnątrz np idąc chodnikiem, przechodząc przez ulicę może spowodować inne uszkodzenia ciała a nawet śmierć ? Taki człowiek to jak zombie - nic do niego nie dociera, jest zupełnie w innym świecie. Jedyny sens używania takich słuchawek to np. podczas jazdy pociągiem albo samochodem (oczywiście jako pasażer).
a tam gadasz, ja wszedzie chdoze w moich epkach 630 i jeszcze zyje Słucghanie na zwyklych pchelkach nie sprawia mi nawet 50% przyjemnosci jaka mam na dokanalowych sluchawkach.
A zreszta po co niby mam sie przejmowac wszytskim co sie dzieje do okola mnie?? Oczy mam wiec, wide co sie dzieje, a jak czasami rowerzysta we mnie przywali na chodniku bo sie nagle odworce, to mozna jakos przebolec
a czy ktos wzial pod uwage podwyzszone cisnienie panujace w uchu i bliskosc zrodla dzwieku ? chyba niemusze wspominac jaki to ma destrukcyjny wplyw ...
jakie podwyższone ciśnienie? jak mowa o ciśnieniu to o wiele większe zminy są np podczas startu samolotu a co do bliskości źródła dzwięku, to nic to nie znia, oznacza to tylko że dzwięk jest głośniejszy przy tej samej mocy słuchawek. Jeśli chodzi o słuch moim zdaniem najlepsze są takie blokujące dzwięki zewnętrze(dokanałowe) bo w zwykłych na muzyke nakłada się jeszcze dzwięki zewnętrze a w sumie to już może być bardzo szkodliwe
proste, ja mam se d750i i do tego hpm70 i sa wg mnie 10x lepsze od klasycznych pchelek. dzwiek lepszy, lepiej sie trzymaja i nie trzeba glosnosci podkrecac. ja nie moge patrzec na moich znajomych, ktorzy maja odtwarzacze mp3 za <100zl i sluchawki... UWAGA! za ile? ostatnio kumpel mial sluchawki za 3zl z kiosku o0. na takim sprzecie glosnosc na maksa i najlepiej polski hh albo jakies opor wiesniackie techno.
dobre słuchawki to podstawa bo nie wyobrażam sobie słuchania muzy na jakiś słuchaweczkach za 15 zł poza tym we wszystkim trzeba znaleźć umiar a nie bedzie powodów do obaw o słuch - w głosności słuchanej muzyki (choć sam czasem lubie posłuchać toche głośniej ) jak i w czasie jakim słucha się muzyki na słuchawkach , ja np. po godzince , dwóch słuchania czuje się troche zmęczony i taki przytłoczony
Słuchawki douszne czy też dokanałowe to świetna sprawa. Porządne IEMy dają bardzo dobrą jakość dźwięku. Można by rzec, że są dokanałowe słuchawki audiofilskie. Niebezpieczeństwo? Chodzę po ulicy z nimi od ponad roku i nic mnie nie rozjechało. Owszem zwracam uwagę na przejściach, jestem bardziej czujny ale to nic przesadnego. Bez słuchawek jak się ktoś zagapi też może zakończyć przygodę z muzyką. Bzdurne teorie o ciśnieniu w uszach czy bliskości dźwięku można wsadzić między bajki. Słuchawki dokanałowe dzięki temu, że izolują od hałasu zewnętrznego chronią ucho. Nie trzeba rozbębniać playera tak że słyszy pół tramwaju to raz. Dwa, że dźwięki z zewnątrz nakładają się na dźwięki ze słuchawek. W istocie podgłaśniając by zagłuszyć hałas zewnętrzny wcale go nie zagłuszamy tylko potęgujemy. Jeśli do IEMów dorzucić dobre pianki zamiast silikonowych nakładek (np. te od UM2) to poezja. Nie czuć, że coś jest w uchu.
Ja też jestem fanem słuchawek dousznych, ale jak raz przeasadziłem z głośnością to miałem lekko stłumiony słuch przez kilka godzin, trzeba z tym ostrożnie...
Nie ma to jak posłuchać sobie muzyczki ze słuchawek dousznych kogoś, kto siedzi od nas w autobusie kilka metrów. Niektórzy nie mają mózgu - oczywiście szanujemy ich.
Sony MDR-EX70 rulez.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
a tam gadasz, ja wszedzie chdoze w moich epkach 630 i jeszcze zyje
A zreszta po co niby mam sie przejmowac wszytskim co sie dzieje do okola mnie?? Oczy mam wiec, wide co sie dzieje, a jak czasami rowerzysta we mnie przywali na chodniku bo sie nagle odworce, to mozna jakos przebolec
dokanalowe rulezz
a co do bliskości źródła dzwięku, to nic to nie znia, oznacza to tylko że dzwięk jest głośniejszy przy tej samej mocy słuchawek. Jeśli chodzi o słuch moim zdaniem najlepsze są takie blokujące dzwięki zewnętrze(dokanałowe) bo w zwykłych na muzyke nakłada się jeszcze dzwięki zewnętrze a w sumie to już może być bardzo szkodliwe
Jeśli do IEMów dorzucić dobre pianki zamiast silikonowych nakładek (np. te od UM2) to poezja. Nie czuć, że coś jest w uchu.
Sony MDR-EX70 rulez.