Żeby się Asus P5B Deluxe włączał 2 sek szybicej (+- tyle czeka na ekranie, gdzie pokazuje urządzenia IDE i nie da się tego wyłączyć inaczej niż tylko wyłączając cały kontroler) .
A mnie ciekawi dlaczego tak późno! Producenci płyt już od paru miesięcy rezygnują z jednego złącza ATA na rzecz kilku SATA. O ile wiem nagrywarki DVD na SATA ma do tej pory tylko PLEXTOR i SAMSUNG. Z tego co wiem w szybkości działania przynajmniej na razie nie ma żadnej różnicy, ale... jednak te kable zajmują mniej miejsca, wyglądają bardziej estetycznie i łatwiej je ułożyć, co również ma znaczenie bo poprawia recyrkulacje powietrza w obudowie. Poza tym sami producenci płyt niejako wymuszą taką migrację. Sam nie mogę się doczekać na to kiedy Pioneer wypuści taką nagrywarkę. Na razie nigdzie jej nie spotkałem.
Przecież to oczywiste. Trzeba było wyzbyć się wyprodukowanych napędów, a przechodzenie na nowy interfejs dodatkowo wymaga nakładów finansowych. W ten sposób na rynek trafiały starocie.
Tak na marginesie to planuję kupić flaszkę jak zobaczę pierwszy chipset nie obsługujący stacji dyskietek... Nie rozumiem, na jaką cholerę ten szrot jeszcze w ogóle się podtrzymuje...
Żeby się Asus P5B Deluxe włączał 2 sek szybicej (+- tyle czeka na ekranie, gdzie pokazuje urządzenia IDE i nie da się tego wyłączyć inaczej niż tylko wyłączając cały kontroler) .
SATA ma zdecydowanie wieksza przepustowosci i niezalezne kanaly. ATA sie zapycha jak masz podpiete dwa urzadzenia do jednej tasmy, oraz taktowanie spada do takiego, jakie ma wolniejsze urzadzenie. Niektorzy podpinaja napedy CD do SATA (sa przejsciowki) i twierdza, ze dzialaja lepiej. Juz pomijam grubasne i nieporeczne tasmy Oczywiscie nie jestem jakims przeciwnikiem ATA. Poki co sie sprawdza.
Tak na marginesie to planuję kupić flaszkę jak zobaczę pierwszy chipset nie obsługujący stacji dyskietek... Nie rozumiem, na jaką cholerę ten szrot jeszcze w ogóle się podtrzymuje...
Przydaje się jednak czasem... przynajmniej mnie np. do przenoszenia małych plików z zabytkowych laptopów w mojej firmie. Ja z kolei będę szczerze zmartwiony w dniu kiedy zobaczę płytę pozbawioną kontrolera fdd. Nie wszędzie można wetknąć pendrive'a, włożyć cd do napędu ani podłączyć zewnętrzny dysk twardy...
Przydaje się jednak czasem... przynajmniej mnie np. do przenoszenia małych plików z zabytkowych laptopów w mojej firmie. Ja z kolei będę szczerze zmartwiony w dniu kiedy zobaczę płytę pozbawioną kontrolera fdd. Nie wszędzie można wetknąć pendrive'a, włożyć cd do napędu ani podłączyć zewnętrzny dysk twardy...
Bez przesady... Stacje dyskietek już dawno temu można było wetknąć w magistralę USB. Poza tym rozwój technologiczny nie jest od wspierania zabytków.
Tak na marginesie to planuję kupić flaszkę jak zobaczę pierwszy chipset nie obsługujący stacji dyskietek... Nie rozumiem, na jaką cholerę ten szrot jeszcze w ogóle się podtrzymuje...
Ta jest, podmiana BIOSów, mi tam się podoba, kopiuję na flopa, wchodzę do BIOSu (jakbym miał robić spod DOSa, to by mi się pewnie nie chciało i robiłbym czymś z Windowsa, ale płytę mam fajną ), uruchamiam programik i flashuję . Chociaż oczywiście wolałbym powiedzmy bez FDD ale 2xIDE, niż po jedym.
SATA ma zdecydowanie wieksza przepustowosci i niezalezne kanaly. ATA sie zapycha jak masz podpiete dwa urzadzenia do jednej tasmy, oraz taktowanie spada do takiego, jakie ma wolniejsze urzadzenie. Niektorzy podpinaja napedy CD do SATA (sa przejsciowki) i twierdza, ze dzialaja lepiej. Juz pomijam grubasne i nieporeczne tasmy Oczywiscie nie jestem jakims przeciwnikiem ATA. Poki co sie sprawdza.
Ja to wszystko wiem (sam zmieniłem dysk na SATĘ przy przechodzeniu między platformami, mimo że "teoretycznie" bym go upchnął razem z DVD-RW na jednej taśmie), ale już jak jest 1 urządzenie (i to CDek, który nie ma wybitnego bandwidthu) to nie ma to znaczenia oprócz szerszych kabli. I się chyba nie zgodzę, że "jak masz podpiete dwa urzadzenia do jednej tasmy, oraz taktowanie spada do takiego, jakie ma wolniejsze urzadzenie" bo zdaje się, że to już jest jakoś wyeliminowane, ale nie kłóćmy się o szczegóły.
W sumie to taka migracja nie ma za wielkiego sensu, wydajności się nie zyskuje... Chociaż jakbym miał do wyboru mojego BenQ'a na SATA to pewnie bym wziął
Tu może oto chodzi że najpierw producenci chcą przejść na SATA z nagrywrkami DVD żeby przyzwyczić do niego userów, by potem zsypać nas sprzętem technologii niebieskiego lasera wspólpracującego tylko i wyłącznie SATA 2 lub w późniejszym czasie SATA 3.
pozdro.
mR.Sepi
pozdro.
mR.Sepi
Prawdopodobnie
Żeby wreszcie wyrzucić te brzydkie szerokie kable bo mi tamują przepływ powietrza w moim scythe infinity
Ale jak sie ma plextora z interfejsem sata to trzeba mieć procesor minimum z 4ghz co triniti?
Tak na marginesie to planuję kupić flaszkę jak zobaczę pierwszy chipset nie obsługujący stacji dyskietek... Nie rozumiem, na jaką cholerę ten szrot jeszcze w ogóle się podtrzymuje...
SATA ma zdecydowanie wieksza przepustowosci i niezalezne kanaly. ATA sie zapycha jak masz podpiete dwa urzadzenia do jednej tasmy, oraz taktowanie spada do takiego, jakie ma wolniejsze urzadzenie. Niektorzy podpinaja napedy CD do SATA (sa przejsciowki) i twierdza, ze dzialaja lepiej. Juz pomijam grubasne i nieporeczne tasmy
Przydaje się jednak czasem... przynajmniej mnie np. do przenoszenia małych plików z zabytkowych laptopów w mojej firmie. Ja z kolei będę szczerze zmartwiony w dniu kiedy zobaczę płytę pozbawioną kontrolera fdd.
Nie wszędzie można wetknąć pendrive'a, włożyć cd do napędu ani podłączyć zewnętrzny dysk twardy...
Nie wszędzie można wetknąć pendrive'a, włożyć cd do napędu ani podłączyć zewnętrzny dysk twardy...
Bez przesady... Stacje dyskietek już dawno temu można było wetknąć w magistralę USB. Poza tym rozwój technologiczny nie jest od wspierania zabytków.
Dokładnie. Ja też tego nie rozumiem. Przy zmianie obudowy wywaliłem do szafki stację dyskietek. Na cholerę to paskudztwo?
Podmiany biosów
Programów typu WinFlash jest bez liku.
Ta jest, podmiana BIOSów, mi tam się podoba, kopiuję na flopa, wchodzę do BIOSu (jakbym miał robić spod DOSa, to by mi się pewnie nie chciało i robiłbym czymś z Windowsa, ale płytę mam fajną
Chociaż oczywiście wolałbym powiedzmy bez FDD ale 2xIDE, niż po jedym.
Ja to wszystko wiem (sam zmieniłem dysk na SATĘ przy przechodzeniu między platformami, mimo że "teoretycznie" bym go upchnął razem z DVD-RW na jednej taśmie), ale już jak jest 1 urządzenie (i to CDek, który nie ma wybitnego bandwidthu) to nie ma to znaczenia oprócz szerszych kabli.
I się chyba nie zgodzę, że "jak masz podpiete dwa urzadzenia do jednej tasmy, oraz taktowanie spada do takiego, jakie ma wolniejsze urzadzenie" bo zdaje się, że to już jest jakoś wyeliminowane, ale nie kłóćmy się o szczegóły.
niebieskiego lasera wspólpracującego tylko i wyłącznie SATA 2 lub w późniejszym czasie SATA 3.