ale cena trochę inna najbardziej spodobała mi się konkluzja końcowa - lepiej kupić większy dysk + obudowę i będziemy mieli potwora do backupu całego bloku
Co to znowu ma byc... zartuje oczywiscie Nawet, nawet... ostatnio najbardziej lubie tu czytac recki o takich "innych", malospotykanych normalnie sprzetach. A samo rozwiazanie mnie nie przekonuje.
Rozumiem, ze ten zasilacz jest wymagany do pracy??? Bleee, to tragedia jest: zasilacz od skanera, zasilacz od routera, zasilacz od glosnikow, zasilacz od dysku.... a wszystkie wielkie, gorace i ciezkie.
Też mnie ten sprzęt nie przekonuje: wolny i drogi. Kolego miesiąc temu kupił sobie Samsunga 250Gb i kieszeń na USB 2.0 i za wszystko dał 340zł. Nie dość, że większe, to tańsze. Porównać prędkości oczywiście nie mogę, ale film (1cd) kopiował się ok. 1 minuty, więc chyba taka "składanka" jest też szybsza... W ogóle wydaje mi się, że rozwiązania firmowe mają sens tylko przy mniejszych dyskach (2,5 cala, albo 1,8), ale i tak (gdybym tego potrzebował), to złożyłbym to sam. Po co przepłacać.
A moze dysk do laptopa za jakies pare zl i obudowa usb 2.0 mala 2.5cala - miesci sie toto w kieszeni i nie wazy pol tony!! I jezeli dysk jest malo pradozerny - to obejdzie sie bez dodatkowego zasilania.. A dyski 2.5 sa chyba duzo wytrzymalsze ... I wcale nie musi byc 160 czy 320 gb - filmoteke narodowa chcecie nosic przy sobie Kilka iso pare filmow zdjecia 40gb az nadto .. Wiem wiem warto przec z postepem osiagnieciami i wogole obudowa z dyskiem za 400 zl z gietkiego plastiku rulzz..
A moze dysk do laptopa za jakies pare zl i obudowa usb 2.0 mala 2.5cala - miesci sie toto w kieszeni i nie wazy pol tony!! I jezeli dysk jest malo pradozerny - to obejdzie sie bez dodatkowego zasilania.. A dyski 2.5 sa chyba duzo wytrzymalsze ... I wcale nie musi byc 160 czy 320 gb - filmoteke narodowa chcecie nosic przy sobie Kilka iso pare filmow zdjecia 40gb az nadto .. Wiem wiem warto przec z postepem osiagnieciami i wogole obudowa z dyskiem za 400 zl z gietkiego plastiku rulzz..
Jednym potrzebny mały dysk 2,5 cala do przenoszenia danych, a innym wystarczy dysk 3,5 cala bo mają laptopa i jak są w domu/biurze chcę mieć więcej przestrzeni dyskowej ale nie przenoszą dysku
Nie zauważyłem w artykule czy się ten dysk mocno grzeje?
Uważam że ta recenzja krzywdzi to naprawdę fajne urządzenie. Zakupiłem dwa miesiące temu ten model dysku w wersji 320 Gb. Moim zdaniem dysk pracuje cicho (slychac szum talerzy, praktycznie nie słychać ruchu głowic, zawsze tez korzystając z dość długiego kabla można go postawić schowac . Poziom hałasu porównał bym to do modeli 2,5 cala Samsunga. Pracuje na laptopie HP z centrino wiec jestem przyzwyczajony do cichej pracy. Dysk ma bardzo fajną cechę o której nie wspomniano - automatycznie po wyłączniu komputera następuje włączenie trybu standby dysku i tak samo po włączeniu sprzetu nastepuje włączenie dysku. Dodatkowo dysk po pewnym czasie wyłącza się jeżeli nic nie kopiujemy. Obudowa owszem mogła by być zrobiona z lepszego plastiku, ale jej azurowa budowa powoduje, że dysk sie za bardzo nie nagrzewa. Transfery sa przeciętne, jezeli ktoś potrzebuje lepszych to może zakupić urzadzenie na FireWire (poza tym USB 2.0 jest uniwersalne, a Sata przy takim rozwiązaniu ??). Wada na pewno jest gwarancja tylko na 12 miesięcy w porówaniu do dysków.
Czy lepiej kupić dysk + kieszeń ? Kupiłem rok temu kieszeń firmy Welland, wsadziłem tam barracudę 80 Gb. Dysk niestety pracował cały czas, musiałem go ręcznie wyłączac. Nie było wyłaczania po 10 minutach. Niestety raz go źle wyłączyłem (chociaż moim zdaniem już nic nie kopiował) i straciłem większość danych. Stwierdzam że lepiej kupić całościowe rozwiązanie jakim jest ten zewnetrzny dysk niż kombinowac z obudowami. Dysk używa się do backupu danych, wiec dane powinny być bezpieczne. Poza tym która obudowa ma fukncje standby i wyłączania w trakcie pracy ?
Jest jeszcze możliwość zakupienia zewnetrznej obudowy na dysk z wyjsciem na USB. Mam jednak przykre doswiadczenia z takimi obudowami Poszly mi 2 dyski 200 i 160 GB . Ten Western jest niczego sobie. Szkoda ze nie porownano tego napedu z innymi dyskami zewnetrznymi na USB.
Jest jeszcze możliwość zakupienia zewnetrznej obudowy na dysk z wyjsciem na USB. Mam jednak przykre doswiadczenia z takimi obudowami Poszly mi 2 dyski 200 i 160 GB . Ten Western jest niczego sobie. Szkoda ze nie porownano tego napedu z innymi dyskami zewnetrznymi na USB.
Dzięki że mnie ostrzegłeś, właśnie zamówiłem obudowę Medion z FireWire i USB 2.0 za 49 zł ! Jak ją przetestuję to wywiercę w pokrywce otwory wentylacyjne, kurz dyskowi nie zaszkodzi tak jak nieodprowadzone ciepło, a szkoda by było stracić dysk 320 GB wypełniony nieobejrzanymi serialami SF, szczególnie że Barakudy są bardzo wrażliwe na przegrzanie z powodu łożysk olejowych. Widziałem na giełdzie obudowy z firewire, ale za 140 zł, a mój laptop ma tylko firewire i USB 1.0 (co mnie podkusiło żeby kupować laptopa z chipsetem SiS'a ).
To ja Cie pociesze - widzialem juz sporo roznych konfiguracji kieszen+dysk, czesc majaca juz ponad rok. Jedyne awarie byly spowodowane upadkiem calosci na podloge (uroki zycia w akademiku ). Jeden padl z przegrzania. Oczywiscie przegrzanie jest mozliwe, jesli ktos przykladowo bedzie trzymal kieszen na obudowie PC tuz nad zasilaczem, albo miedzy wylotem cieplego powietrza z lapka a czajnikiem elektrycznym (to wlasnie ten pad, kolejne uroki zycia w akademiku - dosc mala przestrzen zyciowa zmusza do takich "konfiguracji" biurka )
Mam kieszeń zewnętrzną fimy Techsolo na USB 2.0. W środku dysk Samsunga 40GB, 5400 obrotów i całośc bezproblemowo działa juz ponad rok. Jezeli chodzi o przegrzewanie się to zamiast znanych z wysokich temperatur Baracud lepiej włozyć tam znacznie chłodniejszego Samsunga. Poza tym to raczej nie z powodu temperatury pdają - nie sądzę żeby temperatura w takiej kieszeni była specjalnie wyższa niz np. w niewentylowanej obudowie. Awaryjnośc dysków w kieszeniach wynika prawdopodobnie z tego że nie sa urzadzeniami przystosowanymi do noszenia - sa wrażliwe na wstrząsy i to je dość szybko "zabija" Czasami nie zdajemy sobie nawet sprawy że gdzieś stuknęliśmy dyskiem, bardzo czesto przesuwamy kieszeń w czasie kiedy dysk pracuje i jest wielokrotnie wrażliwszy na wstrząsy niz w stanie spoczynku.
Ja mam obudowe STLab a w srodku Seagate 7200.10 250GB 16MB, jest glosny, i czasem "ćwirka" jak ptaszek (chyba to odglos ramienia) tez tak macie???, poza tym transfery (nagrywanie) okolo 26MB/s (wina USB 2.0?) sam dysk podobno osiaga transfery okolo 70MB. Pzdr.
Mam kieszeń zewnętrzną fimy Techsolo na USB 2.0. W środku dysk Samsunga 40GB, 5400 obrotów i całośc bezproblemowo działa juz ponad rok. Jezeli chodzi o przegrzewanie się to zamiast znanych z wysokich temperatur Baracud lepiej włozyć tam znacznie chłodniejszego Samsunga. Poza tym to raczej nie z powodu temperatury pdają - nie sądzę żeby temperatura w takiej kieszeni była specjalnie wyższa niz np. w niewentylowanej obudowie. Awaryjnośc dysków w kieszeniach wynika prawdopodobnie z tego że nie sa urzadzeniami przystosowanymi do noszenia - sa wrażliwe na wstrząsy i to je dość szybko "zabija" Czasami nie zdajemy sobie nawet sprawy że gdzieś stuknęliśmy dyskiem, bardzo czesto przesuwamy kieszeń w czasie kiedy dysk pracuje i jest wielokrotnie wrażliwszy na wstrząsy niz w stanie spoczynku.
Z moich doświadczeń natomiast wynika że właśnie przegrzewanie się a nie wstrząsy są najczęstszą przyczyną awarii dysku. Wysiadają łożyska silnika ramienia dysku lub nawet głównego silnika obracającego talerzami. Niestety ta obudowa którą kupiłem jest zamknięta niemal jak puszka sardynek, która pasuje do dysku "na styk". Jej wentylacja to plastykowy "grill" z przodu z dziurkami przez które z trudem można wsadzić szpilkę (na szczęście można go nie zakładać) i otwory z tyłu w miejscu w którym powinien być malutki wentylatorek - jest miejsce na jego zamocowanie w blasze i na podłączenie ! Oszczędzanie na wiatraczku to moim zdaniem draństwo które narazi użytkownika po pewnym czasie na awarię dysku i utratę danych. Do tego wprawdzie obudowa kosztowała 49 zł + 13 zł koszty przesyłki, ale kable firewire i mini-USB 2.0 kosztowały 22+18 zł, a zasilacz stabilizowany 12V 1,5 A lub lepiej 2A też będzie kosztował co najmniej 50 zł. Nie można też zapomnieć o wiatraczku za 10 zł i brakujących śrubkach do skręcenia obudowy ! Już lepiej kupić sobie komplet za 150 zł - wyjdzie taniej !
Już lepiej kupić sobie komplet za 150 zł - wyjdzie taniej !
Mozna się podziewać ze kieszeń za 49,99 nie jest jakaś super - tyle to kosztują kieszenie montowane w zatokach 5,25''. Ja za swoja dałem 120 zł. Kieszeń ma ażurową siateczke z przodu i po bokach, wentylator który mozna recznie w razie potrzeby włączyć i wyłączyć, wykonana jest z aluminium, co do jakosci wykonania niespecjalnie jest czego się czepić. Dysk nawet po kilkugodzinnej pracy nie jest gorący, nawet bez pracującego wentylatora (który nawiasem mówiąc chyba niewiele daje ze wzgledu na azurową budowę kieszeni). I co najfajniejsze do kieszeni dostaje się taką fajną torebkę gdzie mozna spakować samą kieszeń, zasilacz i kable połączeniowe. Całość jest bardzo zgrabna i wygodna w użytkowaniu. Jak kogoś interesuje to test tych kieszeni był na dzikie.net
Od dwoch tygodni posiadam dysk WD MY BOOK premium 320GB USB 2.0/fireware 400 ...moge tylko powiedziec ze swietnie sie sprawdza jako rozszerzenie dla laptopa...kopiowanie srednie czasy to 1 minuta na 1cd , na fireware 1 GB mniej niz minute... dysk bardzo cichy- bylem zaskoczony bo go wogole nie slychac a stoi pol metra ode mnie...bez problemu da sie ogladac film jednoczesnie kopiujac dane. Dysk ma zaimplementowane power saving i w praktyce dziala to wrecz niezuwazalnie a skutecznie , dysk nigdy nie jest goracy nawet po wrzuceniu 80GB za jednym zamachem - byl tylko cieply ..sformatowany jest na FAT32 :-/ ,swiecace koleczko jest jednoczesnie wlacznikiem/wylacznikiem recznym,
w komplecie jest malutki i b. lekki zasilacz impulsowy -jak w malych laptopach kabel fireware ma duze wtyczki po obu stronach - laptopowcy musza sobie dokupic kabel standard-----mini fireware
dyski mozna laczyc w lancuch szeregowo ( modele premium/pro ) polecam wasnie wersje z fireware- jest szybsza i ma pare bajerow jak pokazywanie miejsca,
fajny sprzecik i jestem zadowolony:) nastepny bedzie taki sam
Dobrze że na FAT32, będzie od razu bez problemów pod linuksem chodził. Chociaż pewnie bym przeformatował na ext3 albo reisera albo xfs. Ale i tak raczej kupię osobno dysk + kieszeń. Tak naprawdę to przydałby się dysk z... wtyczką sieciową i jakimś ftp/sambą wbudowaną żeby można go było bezpośrednio do routera wifi podłączyć .
Złożyłem ten dysk zewnętrzny do laptopa z obudową Medion za 49 zł (+13 zł koszty wysyłki + 22 zł za wiatraczek 2,5 cm 5V + kabel FireWire 18 zł + kabel USB-Mini-USB 18 zł). Użyłem dysku Samsung 320 GB Paralell ATA (370 zł), przed zamocowaniem w blasze obudowy posmarowałem jego pokrywę białą pastą termoprzewodzącą. Problem stanowiło zamocowanie wiatraczka, trzeba było użyć długich i bardzo cienkich śrubek, a ponadto okazało się że gniazdo do którego pasuje wtyczka od wiatraczka jest 12-woltowe i ma odwrotnie bieguny zasilania) Na szczęście obok było gniazdko 5V, niestety nie takie jak trzeba, poradziłem sobie demontując wtyczkę i wciskając złącza w piny gniazdek, dla zapobieżenia zwarciu masę wziąłem z gniazdka 12V a 5V z gniazdka 5V, odginając zbędne piny na bok. Co do zasilacza, użyłem zasilacza AT od starego PC-ta, wiatraczek spowolniony opornikiem 100 Ohmów, ledwo się kręci i w ogóle go nie słychać. Okazuje się że dysk ma duży pobór mocy podczas rozruchu i do jego zasilania potrzeba zasilacza dającego uczciwe 3A a nie 1,5A jak zaleca producent obudowy (zasilacz impulsowy 2,5A (chyba od starego laptopa) okazał się za słaby a ponadto paskudnie zakłócał telewizor. Całość działa bardzo ładnie, po firewire mam 16MB/s transferu, co mi całkiem wystarcza do oglądania filmów i seriali SF. Co do grzania się, po kilku godzinach obudowa jest ciepła, ale nie parzy, dzięki wiatraczkowi, którego niestety nie było w zestawie (ale jest przewidziane miejsce na jego montaż).
UWAGA: ta obudowa nie działa ze starymi dyskami, dysków 340MB; 1,2 GB; 1,6 GB w ogóle nie udało się uruchomić, dysk Quantum 3,8 GB działał beznadziejnie, dopiero z nowoczesnymi dyskami Maxtor 300 GB i Samsung 320 GB działa bez zarzutu.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Dobra, żartowałem. Ale obudowa wygląda na niezbyt solidną - tak wynika z testu.
A wydajność dysku przypomina wydajnością najszybszych kart flash i pendrive.
Nawet, nawet... ostatnio najbardziej lubie tu czytac recki o takich "innych", malospotykanych normalnie sprzetach.
A samo rozwiazanie mnie nie przekonuje.
Bleee, to tragedia jest: zasilacz od skanera, zasilacz od routera, zasilacz od glosnikow, zasilacz od dysku.... a wszystkie wielkie, gorace i ciezkie.
A moze dysk do laptopa za jakies pare zl i obudowa usb 2.0 mala 2.5cala - miesci sie toto w kieszeni i nie wazy pol tony!!
I jezeli dysk jest malo pradozerny - to obejdzie sie bez dodatkowego zasilania..
A dyski 2.5 sa chyba duzo wytrzymalsze ...
I wcale nie musi byc 160 czy 320 gb - filmoteke narodowa chcecie nosic przy sobie
Kilka iso pare filmow zdjecia 40gb az nadto .. Wiem wiem warto przec z postepem osiagnieciami i wogole obudowa z dyskiem za 400 zl z gietkiego plastiku rulzz..
I jezeli dysk jest malo pradozerny - to obejdzie sie bez dodatkowego zasilania..
A dyski 2.5 sa chyba duzo wytrzymalsze ...
I wcale nie musi byc 160 czy 320 gb - filmoteke narodowa chcecie nosic przy sobie
Kilka iso pare filmow zdjecia 40gb az nadto .. Wiem wiem warto przec z postepem osiagnieciami i wogole obudowa z dyskiem za 400 zl z gietkiego plastiku rulzz..
Jednym potrzebny mały dysk 2,5 cala do przenoszenia danych, a innym wystarczy dysk 3,5 cala bo mają laptopa i jak są w domu/biurze chcę mieć więcej przestrzeni dyskowej ale nie przenoszą dysku
Nie zauważyłem w artykule czy się ten dysk mocno grzeje?
Nie zauważyłem w artykule czy się ten dysk mocno grzeje?
Dzięki głośnemu wiatrakowi pewnie nie
Uważam że ta recenzja krzywdzi to naprawdę fajne urządzenie.
Zakupiłem dwa miesiące temu ten model dysku w wersji 320 Gb.
Moim zdaniem dysk pracuje cicho (slychac szum talerzy, praktycznie nie słychać ruchu głowic, zawsze tez korzystając z dość długiego kabla można go postawić schowac
Czy lepiej kupić dysk + kieszeń ?
Kupiłem rok temu kieszeń firmy Welland, wsadziłem tam barracudę 80 Gb. Dysk niestety pracował cały czas, musiałem go ręcznie wyłączac. Nie było wyłaczania po 10 minutach. Niestety raz go źle wyłączyłem (chociaż moim zdaniem już nic nie kopiował) i straciłem większość danych. Stwierdzam że lepiej kupić całościowe rozwiązanie jakim jest ten zewnetrzny dysk niż kombinowac z obudowami. Dysk używa się do backupu danych, wiec dane powinny być bezpieczne. Poza tym która obudowa ma fukncje standby i wyłączania w trakcie pracy ?
Dzięki że mnie ostrzegłeś, właśnie zamówiłem obudowę Medion z FireWire i USB 2.0 za 49 zł ! Jak ją przetestuję to wywiercę w pokrywce otwory wentylacyjne, kurz dyskowi nie zaszkodzi tak jak nieodprowadzone ciepło, a szkoda by było stracić dysk 320 GB wypełniony nieobejrzanymi serialami SF, szczególnie że Barakudy są bardzo wrażliwe na przegrzanie z powodu łożysk olejowych.
Widziałem na giełdzie obudowy z firewire, ale za 140 zł, a mój laptop ma tylko firewire i USB 1.0 (co mnie podkusiło żeby kupować laptopa z chipsetem SiS'a
To ja Cie pociesze - widzialem juz sporo roznych konfiguracji kieszen+dysk, czesc majaca juz ponad rok. Jedyne awarie byly spowodowane upadkiem calosci na podloge (uroki zycia w akademiku
Z moich doświadczeń natomiast wynika że właśnie przegrzewanie się a nie wstrząsy są najczęstszą przyczyną awarii dysku. Wysiadają łożyska silnika ramienia dysku lub nawet głównego silnika obracającego talerzami.
Niestety ta obudowa którą kupiłem jest zamknięta niemal jak puszka sardynek, która pasuje do dysku "na styk".
Jej wentylacja to plastykowy "grill" z przodu z dziurkami przez które z trudem można wsadzić szpilkę (na szczęście można go nie zakładać) i otwory z tyłu w miejscu w którym powinien być malutki wentylatorek - jest miejsce na jego zamocowanie w blasze i na podłączenie ! Oszczędzanie na wiatraczku to moim zdaniem draństwo które narazi użytkownika po pewnym czasie na awarię dysku i utratę danych. Do tego wprawdzie obudowa kosztowała 49 zł + 13 zł koszty przesyłki, ale kable firewire i mini-USB 2.0 kosztowały 22+18 zł, a zasilacz stabilizowany 12V 1,5 A lub lepiej 2A też będzie kosztował co najmniej 50 zł. Nie można też zapomnieć o wiatraczku za 10 zł i brakujących śrubkach do skręcenia obudowy !
Już lepiej kupić sobie komplet za 150 zł - wyjdzie taniej !
Mozna się podziewać ze kieszeń za 49,99 nie jest jakaś super - tyle to kosztują kieszenie montowane w zatokach 5,25''. Ja za swoja dałem 120 zł. Kieszeń ma ażurową siateczke z przodu i po bokach, wentylator który mozna recznie w razie potrzeby włączyć i wyłączyć, wykonana jest z aluminium, co do jakosci wykonania niespecjalnie jest czego się czepić. Dysk nawet po kilkugodzinnej pracy nie jest gorący, nawet bez pracującego wentylatora (który nawiasem mówiąc chyba niewiele daje ze wzgledu na azurową budowę kieszeni). I co najfajniejsze do kieszeni dostaje się taką fajną torebkę gdzie mozna spakować samą kieszeń, zasilacz i kable połączeniowe. Całość jest bardzo zgrabna i wygodna w użytkowaniu. Jak kogoś interesuje to test tych kieszeni był na dzikie.net
w komplecie jest malutki i b. lekki zasilacz impulsowy -jak w malych laptopach
kabel fireware ma duze wtyczki po obu stronach - laptopowcy musza sobie dokupic kabel standard-----mini fireware
dyski mozna laczyc w lancuch szeregowo ( modele premium/pro )
polecam wasnie wersje z fireware- jest szybsza i ma pare bajerow jak pokazywanie miejsca,
fajny sprzecik i jestem zadowolony:) nastepny bedzie taki sam
Ale i tak raczej kupię osobno dysk + kieszeń. Tak naprawdę to przydałby się dysk z... wtyczką sieciową i jakimś ftp/sambą wbudowaną żeby można go było bezpośrednio do routera wifi podłączyć
Użyłem dysku Samsung 320 GB Paralell ATA (370 zł), przed zamocowaniem w blasze obudowy posmarowałem jego pokrywę białą pastą termoprzewodzącą.
Problem stanowiło zamocowanie wiatraczka, trzeba było użyć długich i bardzo cienkich śrubek, a ponadto okazało się że gniazdo do którego pasuje wtyczka od wiatraczka jest 12-woltowe i ma odwrotnie bieguny zasilania) Na szczęście obok było gniazdko 5V, niestety nie takie jak trzeba, poradziłem sobie demontując wtyczkę i wciskając złącza w piny gniazdek, dla zapobieżenia zwarciu masę wziąłem z gniazdka 12V a 5V z gniazdka 5V, odginając zbędne piny na bok.
Co do zasilacza, użyłem zasilacza AT od starego PC-ta, wiatraczek spowolniony opornikiem 100 Ohmów, ledwo się kręci i w ogóle go nie słychać.
Okazuje się że dysk ma duży pobór mocy podczas rozruchu i do jego zasilania potrzeba zasilacza dającego uczciwe 3A a nie 1,5A jak zaleca producent obudowy (zasilacz impulsowy 2,5A (chyba od starego laptopa) okazał się za słaby a ponadto paskudnie zakłócał telewizor.
Całość działa bardzo ładnie, po firewire mam 16MB/s transferu, co mi całkiem wystarcza do oglądania filmów i seriali SF. Co do grzania się, po kilku godzinach obudowa jest ciepła, ale nie parzy, dzięki wiatraczkowi, którego niestety nie było w zestawie (ale jest przewidziane miejsce na jego montaż).
UWAGA: ta obudowa nie działa ze starymi dyskami, dysków 340MB; 1,2 GB; 1,6 GB w ogóle nie udało się uruchomić, dysk Quantum 3,8 GB działał beznadziejnie, dopiero z nowoczesnymi dyskami Maxtor 300 GB i Samsung 320 GB działa bez zarzutu.