A afera wybuchla gdy amazon czy jakiś inny ebay płacił ludziom za opisywanie zdjęć kilkanaście centów za 100 zdjęć. A tu proszę, pracujecie za darmo i to z uśmiechem na twarzy... the pathetic sight of pathetic people
Ejjj to już było! Już jakieś 2 lata temu bawiłem się w http://www.espgame.org/ , co wg opisu polega praktycznie na tym samym. Ciekawe czy Google wykupiło od nich pomysł czy po prostu "zerżnęli"?
Czy po prostu wpadli na ten sam pomysl? Takiej mozliwosci juz niema?
Ejjj to już było! Już jakieś 2 lata temu bawiłem się w http://www.espgame.org/ , co wg opisu polega praktycznie na tym samym. Ciekawe czy Google wykupiło od nich pomysł czy po prostu "zerżnęli"?
Nie, nie ma, bo to jest dokładnie to samo i po to są patenty żeby nie "wpadać na ten sam pomysł".
Zresztą już się wyjaśniło, espgame.org: "© 2005 Carnegie Mellon University, all rights reserved. Patent Pending."
Google Image Labeler: "Google Image Labeler is based in part on technology licensed from and developed at Carnegie Mellon University."
Więc to wcale nie jest nic odkrywczego ze strony Google i nie ma się aż tak czym podniecać.
Zajelo mi to dzisiaj troche czasu
Myślałem, że tylko Microsoftowi nie wolno wpadać na te same pomysły, a broń boże wykorzystać w jakimś użytecznym celu.
Czy po prostu wpadli na ten sam pomysl? Takiej mozliwosci juz niema?
Pomysłowości nie można im odmówić...