Sprowadzales kiedys eletronike z chin To sproboj!! I sie dowiesz ze wszystko zalezy od nalepki!! A jak chcesz to mozesz wlasna marke stworzyc
Tak sie zabawnie sklada, ze sie zajmowalem dystrybucja takiego sprzetu w kraju Wlasne marki mozna tworzyc bez problemu, ale przy tym wybierasz zaklad i proces produkcyjny. Ceny moga sie roznic drastycznie. Przyklady? Koda i Manta.
Tak sobie to tlumacz Sama lokalizacja geograficzna jeszcze niczego nie oznacza. Liczy sie sam proces produkcyjny, wykorzystywana technologia i materialy.
Sprowadzales kiedys eletronike z chin To sproboj!! I sie dowiesz ze wszystko zalezy od nalepki!! A jak chcesz to mozesz wlasna marke stworzyc
I tak wszyscy produkuja w chinach!! Znajdz adasia made in germany albo nike made in usa (oni nawet wlasnych fabryk nie maja!!) To jaka roznica czy kupujesz gnojodepy X w firmowym butiku czy na allegro jezeli robila to ta sama fabryka w chinach To samo karty sd na allegro Chcesz kingston ok Nakleimy chcesz sandisk ok nakleimy
Tak sobie to tlumacz Sama lokalizacja geograficzna jeszcze niczego nie oznacza. Liczy sie sam proces produkcyjny, wykorzystywana technologia i materialy.
I tak wszyscy produkuja w chinach!! Znajdz adasia made in germany albo nike made in usa (oni nawet wlasnych fabryk nie maja!!) To jaka roznica czy kupujesz gnojodepy X w firmowym butiku czy na allegro jezeli robila to ta sama fabryka w chinach To samo karty sd na allegro Chcesz kingston ok Nakleimy chcesz sandisk ok nakleimy
ja wole kupic 5 podrobek niz 1 oryginalne adidasy moim zdaniem bezsensu jest placenie 300-500 zl za buty a czasami wiecej :/ wiele rodzin na swiecie tyle NIE DOSTAJE NA CALY MIESIAC ..... juz bym wolal dac komus ta kase niz kupic i szpanowas "adasiem"
Ale kupujac podrobki tez szpanujesz, tylko z zaciema, bo kupiles tandetna podrobe. Jak nie chcesz szpanowac, to kupujesz jakies wyczesy w stylu Sofixow Poza tym juz nie przesadzaj z tym brakiem pieniedzy u niektorych. Nie powiesz mi chyba, ze sobie od ust odejmujesz i kazdy grosz wplacasz na pomoc Afryce... Jak mozesz jesc codziennie mieso, gdy Murzyniatka wcinaja larwy much?
ja wole kupic 5 podrobek niz 1 oryginalne adidasy moim zdaniem bezsensu jest placenie 300-500 zl za buty a czasami wiecej :/ wiele rodzin na swiecie tyle NIE DOSTAJE NA CALY MIESIAC ..... juz bym wolal dac komus ta kase niz kupic i szpanowas "adasiem"
raz: Chodzi o to, że niektóre produkty to przede wszystkim marka + wszystko co się z nią wiąże. Nie każdy ciuch jest dla plebsu (stąd odpowiednia cena) - nie dla psa kiełbasa jak to się mówi. Kiedy jakiś drechol albo drecholka (nie znaczy to że chodzą w dresie) ew. buraczek lub buraczka (nie koniecznie ze wsi) pokaże się ze skórką od Louis Vuitton, źle będzie to służyło marce w oczach człowieczka którego stać na oryginał. Niestety nie kupi właśnie ze względu na to, że co drugi burak też ma coś takiego (brak elitarności produktu).
Zakładać coś na siebie tylko dla zaszpanowania wyimaginowaną "elitarnością"? To dopiero buractwo
Co za bzdura. Kolejni biedacy sie znalezli, i chca ludziom narzucic co maja kupic. Skoro ktos kupuje podrubke to widocznie dlatego ze jest tansza. I gdyby takiej podrubki nie bylo wcale nie jest powiedziane ze by orginal kupil, bo go poprostu nie stac.
raz: Chodzi o to, że niektóre produkty to przede wszystkim marka + wszystko co się z nią wiąże. Nie każdy ciuch jest dla plebsu (stąd odpowiednia cena) - nie dla psa kiełbasa jak to się mówi. Kiedy jakiś drechol albo drecholka (nie znaczy to że chodzą w dresie) ew. buraczek lub buraczka (nie koniecznie ze wsi) pokaże się ze skórką od Louis Vuitton, źle będzie to służyło marce w oczach człowieczka którego stać na oryginał. Niestety nie kupi właśnie ze względu na to, że co drugi burak też ma coś takiego (brak elitarności produktu). Przykład BMW - kto zgadnie z czym się kojarzy "beta siódemka"?
Stworzenie i odpowiednie wypromowanie marki to duuuuuuuuuuuuużo pracy i pieniędzy. Te firmy tracą dużo pieniędzy przez piractwo (i nie tylko w sensie, że ktoś czegoś nie kupi). Po prostu marka traci na wartości.
dwa: Na eBay bardzo dużo jest przypadków: chcesz kupić oryginał, płacisz za oryginał, dostajesz podróbę. Z resztą Allegro też: ktoś próbował kupić oryginalne akcesoria Sony do PS2 na Allegro? Próbować można i można, i można, i można, i można...
ps. Szczęście w nieszczęściu internet daje pewny stopień anonimowości. Nie wiemy kto jest po drugiej stronie kabla. Styl mojej wypowiedzi w tym komentarzu jest dość specyficzny. Celowo wybrałem taki, a nie inny (chciałem osiągnąć pewien efekt). Jednakże nikogo z czytających (w szczególności cytowanego) nie chcę urazić, jeżeli tak się stało najmocniej przepraszam. Peace .
Co za bzdura. Kolejni biedacy sie znalezli, i chca ludziom narzucic co maja kupic. Skoro ktos kupuje podrubke to widocznie dlatego ze jest tansza. I gdyby takiej podrubki nie bylo wcale nie jest powiedziane ze by orginal kupil, bo go poprostu nie stac.
Tez sie zastanawiam i jakos nic niemoge wymyslec
To dopiero buractwo
"Chyba" kompletnie nie zrozumiałeś...
To sproboj!!
I sie dowiesz ze wszystko zalezy od nalepki!!
A jak chcesz to mozesz wlasna marke stworzyc
Tak sie zabawnie sklada, ze sie zajmowalem dystrybucja takiego sprzetu w kraju
Sprowadzales kiedys eletronike z chin
To sproboj!!
I sie dowiesz ze wszystko zalezy od nalepki!!
A jak chcesz to mozesz wlasna marke stworzyc
Znajdz adasia made in germany albo nike made in usa (oni nawet wlasnych fabryk nie maja!!)
To jaka roznica czy kupujesz gnojodepy X w firmowym butiku czy na allegro jezeli robila to ta sama fabryka w chinach
To samo karty sd na allegro Chcesz kingston ok Nakleimy chcesz sandisk ok nakleimy
Tak sobie to tlumacz
Znajdz adasia made in germany albo nike made in usa (oni nawet wlasnych fabryk nie maja!!)
To jaka roznica czy kupujesz gnojodepy X w firmowym butiku czy na allegro jezeli robila to ta sama fabryka w chinach
To samo karty sd na allegro Chcesz kingston ok Nakleimy chcesz sandisk ok nakleimy
moim zdaniem bezsensu jest placenie 300-500 zl za buty a czasami wiecej :/
wiele rodzin na swiecie tyle NIE DOSTAJE NA CALY MIESIAC ..... juz bym wolal dac komus ta kase niz kupic i szpanowas "adasiem"
Ale kupujac podrobki tez szpanujesz, tylko z zaciema, bo kupiles tandetna podrobe. Jak nie chcesz szpanowac, to kupujesz jakies wyczesy w stylu Sofixow
moim zdaniem bezsensu jest placenie 300-500 zl za buty a czasami wiecej :/
wiele rodzin na swiecie tyle NIE DOSTAJE NA CALY MIESIAC ..... juz bym wolal dac komus ta kase niz kupic i szpanowas "adasiem"
Raczej bardzo dobre posuniecie. Zaloz wlasna firme, wypromuj marke za miliony dolarow, a pozniej niech jakis Chinczyk sprzedaje twoje podrobki.
Zakładać coś na siebie tylko dla zaszpanowania wyimaginowaną "elitarnością"?
To dopiero buractwo
raz: Chodzi o to, że niektóre produkty to przede wszystkim marka + wszystko co się z nią wiąże. Nie każdy ciuch jest dla plebsu (stąd odpowiednia cena) - nie dla psa kiełbasa jak to się mówi. Kiedy jakiś drechol albo drecholka (nie znaczy to że chodzą w dresie) ew. buraczek lub buraczka (nie koniecznie ze wsi) pokaże się ze skórką od Louis Vuitton, źle będzie to służyło marce w oczach człowieczka którego stać na oryginał. Niestety nie kupi właśnie ze względu na to, że co drugi burak też ma coś takiego (brak elitarności produktu). Przykład BMW - kto zgadnie z czym się kojarzy "beta siódemka"?
Stworzenie i odpowiednie wypromowanie marki to duuuuuuuuuuuuużo pracy i pieniędzy. Te firmy tracą dużo pieniędzy przez piractwo (i nie tylko w sensie, że ktoś czegoś nie kupi). Po prostu marka traci na wartości.
dwa: Na eBay bardzo dużo jest przypadków: chcesz kupić oryginał, płacisz za oryginał, dostajesz podróbę. Z resztą Allegro też: ktoś próbował kupić oryginalne akcesoria Sony do PS2 na Allegro? Próbować można i można, i można, i można, i można...
ps. Szczęście w nieszczęściu internet daje pewny stopień anonimowości. Nie wiemy kto jest po drugiej stronie kabla. Styl mojej wypowiedzi w tym komentarzu jest dość specyficzny. Celowo wybrałem taki, a nie inny (chciałem osiągnąć pewien efekt). Jednakże nikogo z czytających (w szczególności cytowanego) nie chcę urazić, jeżeli tak się stało najmocniej przepraszam. Peace
hmm a co w tym glupiego?