Wystarczy spojżeć jak wyglądają serwery wieloprocesorowe. Te z mniejszą ilością procków mogą mieć współną pamięć ale później jest po kilka procków na osobny kanał pamięci.
Nie można zrobić super szybkiej pamięci o super szerokiej szynie. Częstotliwość jest ograniczona przez technologię, zaś szeroka magistrala wymaga ogromnej ilości ścieżek a tych nie można zbyt wielu puścić przez płytę zwłaszcza jak ma łączyc wiele modółów z wieloma prockami. GPU może mieć 256bitów bo tam jest wszystko przylutowane, może da się zrobić GPU z 512bitami a CPU z 256 ale to będzie max.
A tak swoją drogą dziś czytałęm, że G965 jest mocno spieprzony i Intel będzie potrzebował chipsetu ze zintegrowaną grafiką od innej firmy. Normalnie naturalnym wyborem byłoby ATI... a tak AMD chipsety ATI dla Intela wycofa nVidia nie wprowadzi i się skończy dominacja intela w biurkowych maszynach. Dell przeżuci sie z i945G+P4 na GeForce6150+AthlonX2, bo nie będzie miał w co wsadzić Core2.
Moim skromnym zdaniem: - Za bardzo patrzycie w przeszłość i na te fajowskie liczby z tymi Procesorami... Spójrzcie na to, co obecnie umożliwiają nam najnowsze technologie już... - Na co nam pojedyńczy procesor? Nawet z podwójnym rdzeniem? Przecież po to mamy multitasking, aby z niego korzystać... - AMD musi na czymś zarobić i przeciwstawić się zarazem Intelowi, czyli - nowa technologia. Super technologia. Bijąca wszystko swoją wydajnością i... skalowalnością (po to był zakup ATi)
== Wnioski. Może się myle, ale ja od kilku lat marzę o rozbudowanej platformie która mógłbym w każdej chwili rozbudować, z tanimi klockami, które wzajemnie się uzupełniałyby, i zarazem każdy z nich mógłby robić swoje, a czasem wspólnie z innymi coś obliczyć. Czyli...? Płyta główna z - 4[2? 8? 5? 6? 16?! 23?) podstawkami pod uniwersalne, zaawansowane procesory dodatkowe - 1 zajęty defaultowo socket pod normalny procesor a la siakiś Athlon do zarządzania przydziałem zadań - i/lub chipset wspomagający oprocesor w przydzielaniu zadań, jak i sterujący pracą całości - możliwość wkładania różnego rodzaju uniwersalnych procesorów dodatkowych w poszczególne gniazda (w 2 wkładam stare 2 GHz, a w 2 nowe 3 GHz)
Zakładając, że z max uzyskanie "łącznych" "10 GHz) 1/10 by poszła na kooperację poszczególnych części, uzyskujemy super wielozadaniowy system komputerowy, który w tym samym czasie jest w stanie realizować: - grafikę - dźwięk - AI - de/kodować strumienie video - obliczać projekty - itp. A tow szystko bez przełączania zadań na jednym procesorze. Z możliwością wydzielenia (z poziomu BIOSu/Systemu operacyjnego) przez administratora: - 2 UPD na grafikę - 1 UPD na dźwięk - 1 UPD w zapasie itp.
Wady: - cena platformy - technologia (w zasadzie już dostępna)
Co o tym sądzicie? Bliska czy daleka przyszłość? Moim zdaniem wcześniej czy później do tego dojdziemy, to jest naturalny cel.
dla mnie to nie przyszlosc bo to nie dazy do minimalizacji, 20 podstawek pod procesor ? musi zajmowac sporo miejsca a po co to skoro w jednym ukladzie moze byc 20 procesorow, i jeszcze pomineles potezne systemy chlodzenia montowane na CPU, jak ty chcesz te podstawki pomiescic i chlodzenie na kazde tak to sobie mozesz budowac tak zwane super komputery zajmujace hale a halas z tego jaki by byl, a poza tym mialbys 10 procesorow a zmienila by sie podstawka na inna i nie zdazyl bys kupic kolejnych 10-ciu
wiec dla mnie to tylko twoje marzenie conajmniej dosc abstrakcyjne jak na XXI wiek
miałem cos dorzucić od siebie, to wykorzystam twojego posta kaszti
CYTAT(kaszti)
- Połączony GPU i CPU muszą się komunikować z resztą komputera przez wspólną szynę i mieć wspólny kontroler pamięci. To chyba nie wpłynie pozytywnie na wydajność.
dotychczas dodatkowo jest magistrala czy to agp czy pci16, czy jak siętam nazywa, w zintegrowanym, taka magistrala przestanie istnieć, kontrolery pamięci amd ma dobrze opracowane dla wielordzeniowców, więc jak gpu bedzie kilkoma rdzeniami w procku, to sobie całość jakoś da radę
CYTAT(kaszti)
- Zapotrzebowanie na przepustowość pamięci RAM takiej hybrydy byłaby tak ogromna że nie widzę na horyzoncie żadnego rozwiązania tego problemu. Trzeba pamiętać że pamięci RAM w slotach nigdy nie osiągną takich częstotliwości jak te montowane bezpośrednio na PCB
od kąd pamiętam, zawsze było zapotrzebowanie na większą przepustowość ramu, więc nie będzie to coś nowego
CYTAT(kaszti)
- Elastyczność takiego rozwiązania jest niewielka. Nie wszyscy potrzebują szybkie CPU i GPU. Jednym wystarczy wydajny CPU innym wydajny GPU. Jak to pogodzić.
jeśli taki procesor będzie umiał obslużyć też grafikę, to nie będzie problemu, jak ktoś będzie potrzebował wydajne cpu, to będzie je miał, ktoś bedzie chciał mieć wydajne cpu, też je będzie miał, w czym problem? to przecież by był procesor wielozadaniowy?
oczywiście wszystko ok będzie, jeśli taka hybryda wogóle powstanie
A przepraszam gdzie tu integralnosc, czyli jednolitosc, kadny nastepny forumowicz dozuca kolejny procek. Czyli z kanału w szambo, bo znowu kazdy procek do czego innego
Do czegoś takiego znacznie lepiej nadaje się karta koprocesor. Jakoś niedawno taka wyszła z Cellem i własną pamięcią. Nie ma co liczyć na to, żeby było tanio.
Tak się składa, że obecne zadania komputera żadko wykożystują to co dają dwa rdzenie. HT jak narazie sprawdza się doskonale.
Do tego transmisja między osobnymi prockami trwa znaczie dłużej niż między rdzeniami jednego procka ze wspólnym cache.
1. To nie to samo... Zbyt wolno.
2. Gry. (to jedno słowo wystarcza, prawda? Im nigdy za mało mocy)
3. Tak, ale jeśli podzielisz zadania pomiędzy nie: - sieciowe i komunikacja lokalna - dźwięk - AI to uzyskasz moim zdaniem spory dopał, a komunikacja w sumie będzie już tylko polegała na synchronizacji przesyłanych danych, poszczególnych kaltek animacji z dźwiękiem i reakcji użytkownika na nie.
No i zastosowania obliczeniowe, np obsługa jakiejś dużej bazy danych - dorzucasz procek a taki MS SQL po prostu na tym dodatkowym odpala odpowiednią ilość procesów.
Wymiana informacji: - na pewno każdy UPD musiałby posiadać własną pamięć - cache na dane - ale i wspólną pamięć z innymi procesorami (super szybka do jeszcze szybszej wymiany danych) - międzyprocesorowa magistrala danych do bezpośredniego przesyłu danych pomiędzy poszczególnymi procesorami (ale nie FSB)
Tak, w zwyczajnych stacjach biurowych ta platforma szybko by się nie pojawiła, jeśli w ogóle...
Moim skromnym zdaniem: - Za bardzo patrzycie w przeszłość i na te fajowskie liczby z tymi Procesorami... Spójrzcie na to, co obecnie umożliwiają nam najnowsze technologie już... - Na co nam pojedyńczy procesor? Nawet z podwójnym rdzeniem? Przecież po to mamy multitasking, aby z niego korzystać... - AMD musi na czymś zarobić i przeciwstawić się zarazem Intelowi, czyli - nowa technologia. Super technologia. Bijąca wszystko swoją wydajnością i... skalowalnością (po to był zakup ATi)
== Wnioski. Może się myle, ale ja od kilku lat marzę o rozbudowanej platformie która mógłbym w każdej chwili rozbudować, z tanimi klockami, które wzajemnie się uzupełniałyby, i zarazem każdy z nich mógłby robić swoje, a czasem wspólnie z innymi coś obliczyć. Czyli...? Płyta główna z - 4[2? 8? 5? 6? 16?! 23?) podstawkami pod uniwersalne, zaawansowane procesory dodatkowe - 1 zajęty defaultowo socket pod normalny procesor a la siakiś Athlon do zarządzania przydziałem zadań - i/lub chipset wspomagający oprocesor w przydzielaniu zadań, jak i sterujący pracą całości - możliwość wkładania różnego rodzaju uniwersalnych procesorów dodatkowych w poszczególne gniazda (w 2 wkładam stare 2 GHz, a w 2 nowe 3 GHz)
Zakładając, że z max uzyskanie "łącznych" "10 GHz) 1/10 by poszła na kooperację poszczególnych części, uzyskujemy super wielozadaniowy system komputerowy, który w tym samym czasie jest w stanie realizować: - grafikę - dźwięk - AI - de/kodować strumienie video - obliczać projekty - itp. A tow szystko bez przełączania zadań na jednym procesorze. Z możliwością wydzielenia (z poziomu BIOSu/Systemu operacyjnego) przez administratora: - 2 UPD na grafikę - 1 UPD na dźwięk - 1 UPD w zapasie itp.
Wady: - cena platformy - technologia (w zasadzie już dostępna)
Co o tym sądzicie? Bliska czy daleka przyszłość? Moim zdaniem wcześniej czy później do tego dojdziemy, to jest naturalny cel.
Do czegoś takiego znacznie lepiej nadaje się karta koprocesor. Jakoś niedawno taka wyszła z Cellem i własną pamięcią. Nie ma co liczyć na to, żeby było tanio.
Tak się składa, że obecne zadania komputera żadko wykożystują to co dają dwa rdzenie. HT jak narazie sprawdza się doskonale.
Do tego transmisja między osobnymi prockami trwa znaczie dłużej niż między rdzeniami jednego procka ze wspólnym cache.
Jeszcze nie mielismy precedensu, zeby nowa generacja CPU byla chociaz dwukrotnie szybsza od istniejacej... nie ma wiec co liczyc na to rowniez teraz.... Juz to kiedys pisalem ale powtorze... zarabianie pieniedzy na CPU (a to wlasnie jest jedyny cel AMD czy kazdej innej firmy) nie polega na tym, aby dawac uzytkownikom super hiper odbajerzona technologie, ktora bedzie 100x szybsza niz wszystko co do tej pory zostalo zrobione... przy czym research pochlonalby wielokrotnosc kapitalu firmy. W tej branzy chodzi o to, aby mozliwie najlepiej rozpoznac konkurencje i mniej wiecej w tym samym czasie co inni pokazywac siwatu porownywalne rozwiazania. Intel mial pewne potkniecie z NetBurstem, ale wszystko wskazuje na to, ze podniosl sie i dawne czasy dominacji powroca... poki co AMD nie ma nawet wdrozonego procesu produkcyjnego 65m a inel klepie w tym procesie wszystie CPU.
Moim skromnym zdaniem: - Za bardzo patrzycie w przeszłość i na te fajowskie liczby z tymi Procesorami... Spójrzcie na to, co obecnie umożliwiają nam najnowsze technologie już... - Na co nam pojedyńczy procesor? Nawet z podwójnym rdzeniem? Przecież po to mamy multitasking, aby z niego korzystać... - AMD musi na czymś zarobić i przeciwstawić się zarazem Intelowi, czyli - nowa technologia. Super technologia. Bijąca wszystko swoją wydajnością i... skalowalnością (po to był zakup ATi)
== Wnioski. Może się myle, ale ja od kilku lat marzę o rozbudowanej platformie która mógłbym w każdej chwili rozbudować, z tanimi klockami, które wzajemnie się uzupełniałyby, i zarazem każdy z nich mógłby robić swoje, a czasem wspólnie z innymi coś obliczyć. Czyli...? Płyta główna z - 4[2? 8? 5? 6? 16?! 23?) podstawkami pod uniwersalne, zaawansowane procesory dodatkowe - 1 zajęty defaultowo socket pod normalny procesor a la siakiś Athlon do zarządzania przydziałem zadań - i/lub chipset wspomagający oprocesor w przydzielaniu zadań, jak i sterujący pracą całości - możliwość wkładania różnego rodzaju uniwersalnych procesorów dodatkowych w poszczególne gniazda (w 2 wkładam stare 2 GHz, a w 2 nowe 3 GHz)
Zakładając, że z max uzyskanie "łącznych" "10 GHz) 1/10 by poszła na kooperację poszczególnych części, uzyskujemy super wielozadaniowy system komputerowy, który w tym samym czasie jest w stanie realizować: - grafikę - dźwięk - AI - de/kodować strumienie video - obliczać projekty - itp. A tow szystko bez przełączania zadań na jednym procesorze. Z możliwością wydzielenia (z poziomu BIOSu/Systemu operacyjnego) przez administratora: - 2 UPD na grafikę - 1 UPD na dźwięk - 1 UPD w zapasie itp.
Heh... no ale wlasnie obecny dualchannel odpowiada RAID0 dla HDD (stripping). Poza tym... montuje sie 2xHDD 500GB a widzi sie 1xHDD 1TB o 25-70% szybszy ale z gorszym czasem dostepu. Czasami jednak nie tylko przewalanie dlugich ciaglych sekwencji z/do pamieci jest istotne a wlasnie szybki dostep w dowolne jej miejsce.
Ktoś wspomniał o pamieci jako jednym z czynników warunkujących wydajnośc kart graf. - i owszem ma rację : szybka - jest droga. Tyle, że można zastosować taki sam trik jak z HDD: RAID 0. Nie jakaś tam dwukanałowośc ale prawdziwy strip(p)ing. Instalujesz 2 GB RAM'u ale masz 1 GB za to o prędkości x 2
Moim skromnym zdaniem: - Za bardzo patrzycie w przeszłość i na te fajowskie liczby z tymi Procesorami... Spójrzcie na to, co obecnie umożliwiają nam najnowsze technologie już... - Na co nam pojedyńczy procesor? Nawet z podwójnym rdzeniem? Przecież po to mamy multitasking, aby z niego korzystać... - AMD musi na czymś zarobić i przeciwstawić się zarazem Intelowi, czyli - nowa technologia. Super technologia. Bijąca wszystko swoją wydajnością i... skalowalnością (po to był zakup ATi)
== Wnioski. Może się myle, ale ja od kilku lat marzę o rozbudowanej platformie która mógłbym w każdej chwili rozbudować, z tanimi klockami, które wzajemnie się uzupełniałyby, i zarazem każdy z nich mógłby robić swoje, a czasem wspólnie z innymi coś obliczyć. Czyli...? Płyta główna z - 4[2? 8? 5? 6? 16?! 23?) podstawkami pod uniwersalne, zaawansowane procesory dodatkowe - 1 zajęty defaultowo socket pod normalny procesor a la siakiś Athlon do zarządzania przydziałem zadań - i/lub chipset wspomagający oprocesor w przydzielaniu zadań, jak i sterujący pracą całości - możliwość wkładania różnego rodzaju uniwersalnych procesorów dodatkowych w poszczególne gniazda (w 2 wkładam stare 2 GHz, a w 2 nowe 3 GHz)
Zakładając, że z max uzyskanie "łącznych" "10 GHz) 1/10 by poszła na kooperację poszczególnych części, uzyskujemy super wielozadaniowy system komputerowy, który w tym samym czasie jest w stanie realizować: - grafikę - dźwięk - AI - de/kodować strumienie video - obliczać projekty - itp. A tow szystko bez przełączania zadań na jednym procesorze. Z możliwością wydzielenia (z poziomu BIOSu/Systemu operacyjnego) przez administratora: - 2 UPD na grafikę - 1 UPD na dźwięk - 1 UPD w zapasie itp.
wszytko fajne i ciekawe tylko dane z artykułu nie zgadzają się z tym co dotychczas pisano według wcześniejszych informacji AMD wydało aż 4 500mln w gotowce a tylko 57 mln w akcjach jeśli to prawda to zupełnie podważa sens dużej częsci artykułu
fajne spekulacje, i nawet możliwe, nie ma co pesymistycznie rozprawiać o ramach i FSB, za te kilka lat jak k10 (prawdopodobnie) ujży światło dzienne FSB (jeżeli nadal będzie istniała ) może nie stanowić żadnego ograniczenia, ramy mogą być wystarczająco szybkie (np. 256/512 bitowe szyny).......wheeeee ale się zapędziłem
tak czy siak wkrótce się przekonamy co z tego przejęcia wyjdzie - oby szybsze i tańsze kompy
FSB w przypadku jednordzeniowego CPU nie jest problemem, w przypadku dwurdzeniowego jest małym, dalej to już gorzej. Szybkie RAMy to są już od dawna. RDRAM miał 1.2GHz już cztery lata temu. Wówczas wykożystywane były tylko 2 kanały 16 bitowe i to tylko 1.066GHz. Ale nic nie stało na przeszkodzie zrobienia 2x64bit jak to jest w Dual DDR. Obecnie jest XDR który w chwili obecnej ma do 16bitów i 3.2GHz a nic nie stoi na przeszkodzie zrobienia wersji 64bitowej (równolegle 4 kości w module), a to dopiero początek tej technologii i jeśli by trafiła do masowej produkcji to nie będzie problemu z 4.8, 6.4 i 8.0GHz. Jedyna wada to cena która jest zdecydowanie wyższa niż SDRAM. JEszcze inny problem to czasy dostępu, ale te da się nadrobić większym cache.
fajne spekulacje, i nawet możliwe, nie ma co pesymistycznie rozprawiać o ramach i FSB, za te kilka lat jak k10 (prawdopodobnie) ujży światło dzienne FSB (jeżeli nadal będzie istniała ) może nie stanowić żadnego ograniczenia, ramy mogą być wystarczająco szybkie (np. 256/512 bitowe szyny).......wheeeee ale się zapędziłem
tak czy siak wkrótce się przekonamy co z tego przejęcia wyjdzie - oby szybsze i tańsze kompy
a gdyby tak np intel wykupił nvidie.. to by było ciekawie oczywiscie intel produkuje własne karty grafiki, ale tak moze zaczoł by produkować karty które mają wiekszą moc niz taki np geforce 2, bo co z tego ze mają miec wsparcie dla dx10 jak wydajnośc jest z przed kilku lat
Tak się skłąda, że Intel jest liderem rynku graficznego. A to dlatego, że dla większości klientów taka wydajność w pełni wystarcza. Wyzwaniem dla Intela będzie Vista. Bo rynek bedzie potrzebował zintegrowanej grafiki bez problemu radzącej sobie z Areo Glass... podobno Intel jest już na to gotowy.
Pomysł jest naprawdę świenty. Nowoczesny procesor wektorowy z zastosowaniem czegoś jak US to przyszłość. Jednak do tego potrzebne jest porzucenie x86.
Jeden procesor zajmujący się całością to jest idealnie rozwiązanie. Obecnie prawie zawsze, nawet w dobrze dobrych komputerach, procesor ogranicza kartę graficzną lub odwrotnie. Dzięki zastosowaniu jednego procesora można dynamicznie prydzielać kolejne jednostki wykonawcze do różnych zadań. W ten sposób jedno mocne CPU może zastąpić obecne CPU, GPU, PPU i kartę dzwiękową zapewniając wysoką wydajność. Nie ma problemów z "wąskimi gardłami" - zarówno słabszych komponentów jak i szyn komunikacyjnych. Procesor musi mieć też wbudowany kontroler pamięci i w połączeniu z dużym RAM (> 2 GB) spokojnie zzajmie się całością obliczeń.
To nie prawda, że US mają nie wiele wspólnego z SPE. Po prostu US są obecnie przygotowywane do wykonywania zadań graficznych, a SPE do obliczeń zmiennoprzecinkowych. Jednak idea jest ta sama - zunifikowane jednostki wykonawcze.
Nie można zrobić super szybkiej pamięci o super szerokiej szynie. Częstotliwość jest ograniczona przez technologię, zaś szeroka magistrala wymaga ogromnej ilości ścieżek a tych nie można zbyt wielu puścić przez płytę zwłaszcza jak ma łączyc wiele modółów z wieloma prockami. GPU może mieć 256bitów bo tam jest wszystko przylutowane, może da się zrobić GPU z 512bitami a CPU z 256 ale to będzie max.
A tak swoją drogą dziś czytałęm, że G965 jest mocno spieprzony i Intel będzie potrzebował chipsetu ze zintegrowaną grafiką od innej firmy. Normalnie naturalnym wyborem byłoby ATI... a tak AMD chipsety ATI dla Intela wycofa nVidia nie wprowadzi i się skończy dominacja intela w biurkowych maszynach. Dell przeżuci sie z i945G+P4 na GeForce6150+AthlonX2, bo nie będzie miał w co wsadzić Core2.
Moim skromnym zdaniem:
- Za bardzo patrzycie w przeszłość i na te fajowskie liczby z tymi Procesorami... Spójrzcie na to, co obecnie umożliwiają nam najnowsze technologie już...
- Na co nam pojedyńczy procesor? Nawet z podwójnym rdzeniem? Przecież po to mamy multitasking, aby z niego korzystać...
- AMD musi na czymś zarobić i przeciwstawić się zarazem Intelowi, czyli - nowa technologia. Super technologia. Bijąca wszystko swoją wydajnością i... skalowalnością (po to był zakup ATi)
==
Wnioski. Może się myle, ale ja od kilku lat marzę o rozbudowanej platformie która mógłbym w każdej chwili rozbudować, z tanimi klockami, które wzajemnie się uzupełniałyby, i zarazem każdy z nich mógłby robić swoje, a czasem wspólnie z innymi coś obliczyć. Czyli...?
Płyta główna z
- 4[2? 8? 5? 6? 16?! 23?) podstawkami pod uniwersalne, zaawansowane procesory dodatkowe
- 1 zajęty defaultowo socket pod normalny procesor a la siakiś Athlon do zarządzania przydziałem zadań
- i/lub chipset wspomagający oprocesor w przydzielaniu zadań, jak i sterujący pracą całości
- możliwość wkładania różnego rodzaju uniwersalnych procesorów dodatkowych w poszczególne gniazda (w 2 wkładam stare 2 GHz, a w 2 nowe 3 GHz)
Zakładając, że z max uzyskanie "łącznych" "10 GHz) 1/10 by poszła na kooperację poszczególnych części, uzyskujemy super wielozadaniowy system komputerowy, który w tym samym czasie jest w stanie realizować:
- grafikę
- dźwięk
- AI
- de/kodować strumienie video
- obliczać projekty
- itp.
A tow szystko bez przełączania zadań na jednym procesorze. Z możliwością wydzielenia (z poziomu BIOSu/Systemu operacyjnego) przez administratora:
- 2 UPD na grafikę
- 1 UPD na dźwięk
- 1 UPD w zapasie
itp.
Marzenie? IMHO - niekoniecznie.
Zalety:
- niesamowity wzrost wydajności
- skalowalność (włozyć/wyjąć procek)
- prawdziwa wielozadaniowość
Wady:
- cena platformy
- technologia (w zasadzie już dostępna)
Co o tym sądzicie? Bliska czy daleka przyszłość? Moim zdaniem wcześniej czy później do tego dojdziemy, to jest naturalny cel.
dla mnie to nie przyszlosc
wiec dla mnie to tylko twoje marzenie
dotychczas dodatkowo jest magistrala czy to agp czy pci16, czy jak siętam nazywa, w zintegrowanym, taka magistrala przestanie istnieć, kontrolery pamięci amd ma dobrze opracowane dla wielordzeniowców, więc jak gpu bedzie kilkoma rdzeniami w procku, to sobie całość jakoś da radę
od kąd pamiętam, zawsze było zapotrzebowanie na większą przepustowość ramu, więc nie będzie to coś nowego
jeśli taki procesor będzie umiał obslużyć też grafikę, to nie będzie problemu, jak ktoś będzie potrzebował wydajne cpu, to będzie je miał, ktoś bedzie chciał mieć wydajne cpu, też je będzie miał, w czym problem? to przecież by był procesor wielozadaniowy?
oczywiście wszystko ok będzie, jeśli taka hybryda wogóle powstanie
Ale to już było, np. 287. To były koprocesory zmiennoprzecinkowe.
i uważasz że to mało? Jedynie dostaniemy po dupie, drobiażdżek...
Jedyne co si będzie działo to zastój technologiczny (brak konkuręcji) i wzrost cen
Tak się składa, że obecne zadania komputera żadko wykożystują to co dają dwa rdzenie. HT jak narazie sprawdza się doskonale.
Do tego transmisja między osobnymi prockami trwa znaczie dłużej niż między rdzeniami jednego procka ze wspólnym cache.
1. To nie to samo... Zbyt wolno.
2. Gry.
3. Tak, ale jeśli podzielisz zadania pomiędzy nie:
- sieciowe i komunikacja lokalna
- dźwięk
- AI
to uzyskasz moim zdaniem spory dopał, a komunikacja w sumie będzie już tylko polegała na synchronizacji przesyłanych danych, poszczególnych kaltek animacji z dźwiękiem i reakcji użytkownika na nie.
No i zastosowania obliczeniowe, np obsługa jakiejś dużej bazy danych - dorzucasz procek a taki MS SQL po prostu na tym dodatkowym odpala odpowiednią ilość procesów.
Wymiana informacji:
- na pewno każdy UPD musiałby posiadać własną pamięć - cache na dane
- ale i wspólną pamięć z innymi procesorami (super szybka do jeszcze szybszej wymiany danych)
- międzyprocesorowa magistrala danych do bezpośredniego przesyłu danych pomiędzy poszczególnymi procesorami (ale nie FSB)
Tak, w zwyczajnych stacjach biurowych ta platforma szybko by się nie pojawiła, jeśli w ogóle...
Moim skromnym zdaniem:
- Za bardzo patrzycie w przeszłość i na te fajowskie liczby z tymi Procesorami... Spójrzcie na to, co obecnie umożliwiają nam najnowsze technologie już...
- Na co nam pojedyńczy procesor? Nawet z podwójnym rdzeniem? Przecież po to mamy multitasking, aby z niego korzystać...
- AMD musi na czymś zarobić i przeciwstawić się zarazem Intelowi, czyli - nowa technologia. Super technologia. Bijąca wszystko swoją wydajnością i... skalowalnością (po to był zakup ATi)
==
Wnioski. Może się myle, ale ja od kilku lat marzę o rozbudowanej platformie która mógłbym w każdej chwili rozbudować, z tanimi klockami, które wzajemnie się uzupełniałyby, i zarazem każdy z nich mógłby robić swoje, a czasem wspólnie z innymi coś obliczyć. Czyli...?
Płyta główna z
- 4[2? 8? 5? 6? 16?! 23?) podstawkami pod uniwersalne, zaawansowane procesory dodatkowe
- 1 zajęty defaultowo socket pod normalny procesor a la siakiś Athlon do zarządzania przydziałem zadań
- i/lub chipset wspomagający oprocesor w przydzielaniu zadań, jak i sterujący pracą całości
- możliwość wkładania różnego rodzaju uniwersalnych procesorów dodatkowych w poszczególne gniazda (w 2 wkładam stare 2 GHz, a w 2 nowe 3 GHz)
Zakładając, że z max uzyskanie "łącznych" "10 GHz) 1/10 by poszła na kooperację poszczególnych części, uzyskujemy super wielozadaniowy system komputerowy, który w tym samym czasie jest w stanie realizować:
- grafikę
- dźwięk
- AI
- de/kodować strumienie video
- obliczać projekty
- itp.
A tow szystko bez przełączania zadań na jednym procesorze. Z możliwością wydzielenia (z poziomu BIOSu/Systemu operacyjnego) przez administratora:
- 2 UPD na grafikę
- 1 UPD na dźwięk
- 1 UPD w zapasie
itp.
Marzenie? IMHO - niekoniecznie.
Zalety:
- niesamowity wzrost wydajności
- skalowalność (włozyć/wyjąć procek)
- prawdziwa wielozadaniowość
Wady:
- cena platformy
- technologia (w zasadzie już dostępna)
Co o tym sądzicie? Bliska czy daleka przyszłość? Moim zdaniem wcześniej czy później do tego dojdziemy, to jest naturalny cel.
Do czegoś takiego znacznie lepiej nadaje się karta koprocesor. Jakoś niedawno taka wyszła z Cellem i własną pamięcią. Nie ma co liczyć na to, żeby było tanio.
Tak się składa, że obecne zadania komputera żadko wykożystują to co dają dwa rdzenie. HT jak narazie sprawdza się doskonale.
Do tego transmisja między osobnymi prockami trwa znaczie dłużej niż między rdzeniami jednego procka ze wspólnym cache.
Moim skromnym zdaniem:
- Za bardzo patrzycie w przeszłość i na te fajowskie liczby z tymi Procesorami... Spójrzcie na to, co obecnie umożliwiają nam najnowsze technologie już...
- Na co nam pojedyńczy procesor? Nawet z podwójnym rdzeniem? Przecież po to mamy multitasking, aby z niego korzystać...
- AMD musi na czymś zarobić i przeciwstawić się zarazem Intelowi, czyli - nowa technologia. Super technologia. Bijąca wszystko swoją wydajnością i... skalowalnością (po to był zakup ATi)
==
Wnioski. Może się myle, ale ja od kilku lat marzę o rozbudowanej platformie która mógłbym w każdej chwili rozbudować, z tanimi klockami, które wzajemnie się uzupełniałyby, i zarazem każdy z nich mógłby robić swoje, a czasem wspólnie z innymi coś obliczyć. Czyli...?
Płyta główna z
- 4[2? 8? 5? 6? 16?! 23?) podstawkami pod uniwersalne, zaawansowane procesory dodatkowe
- 1 zajęty defaultowo socket pod normalny procesor a la siakiś Athlon do zarządzania przydziałem zadań
- i/lub chipset wspomagający oprocesor w przydzielaniu zadań, jak i sterujący pracą całości
- możliwość wkładania różnego rodzaju uniwersalnych procesorów dodatkowych w poszczególne gniazda (w 2 wkładam stare 2 GHz, a w 2 nowe 3 GHz)
Zakładając, że z max uzyskanie "łącznych" "10 GHz) 1/10 by poszła na kooperację poszczególnych części, uzyskujemy super wielozadaniowy system komputerowy, który w tym samym czasie jest w stanie realizować:
- grafikę
- dźwięk
- AI
- de/kodować strumienie video
- obliczać projekty
- itp.
A tow szystko bez przełączania zadań na jednym procesorze. Z możliwością wydzielenia (z poziomu BIOSu/Systemu operacyjnego) przez administratora:
- 2 UPD na grafikę
- 1 UPD na dźwięk
- 1 UPD w zapasie
itp.
Marzenie? IMHO - niekoniecznie.
Zalety:
- niesamowity wzrost wydajności
- skalowalność (włozyć/wyjąć procek)
- prawdziwa wielozadaniowość
Wady:
- cena platformy
- technologia (w zasadzie już dostępna)
Co o tym sądzicie? Bliska czy daleka przyszłość? Moim zdaniem wcześniej czy później do tego dojdziemy, to jest naturalny cel.
Ktoś wspomniał o pamieci jako jednym z czynników warunkujących wydajnośc kart graf. - i owszem ma rację : szybka - jest droga. Tyle, że można zastosować taki sam trik jak z HDD: RAID 0. Nie jakaś tam dwukanałowośc ale prawdziwy strip(p)ing. Instalujesz 2 GB RAM'u ale masz 1 GB za to o prędkości x 2
Moim skromnym zdaniem:
- Za bardzo patrzycie w przeszłość i na te fajowskie liczby z tymi Procesorami... Spójrzcie na to, co obecnie umożliwiają nam najnowsze technologie już...
- Na co nam pojedyńczy procesor? Nawet z podwójnym rdzeniem? Przecież po to mamy multitasking, aby z niego korzystać...
- AMD musi na czymś zarobić i przeciwstawić się zarazem Intelowi, czyli - nowa technologia. Super technologia. Bijąca wszystko swoją wydajnością i... skalowalnością (po to był zakup ATi)
==
Wnioski. Może się myle, ale ja od kilku lat marzę o rozbudowanej platformie która mógłbym w każdej chwili rozbudować, z tanimi klockami, które wzajemnie się uzupełniałyby, i zarazem każdy z nich mógłby robić swoje, a czasem wspólnie z innymi coś obliczyć. Czyli...?
Płyta główna z
- 4[2? 8? 5? 6? 16?! 23?) podstawkami pod uniwersalne, zaawansowane procesory dodatkowe
- 1 zajęty defaultowo socket pod normalny procesor a la siakiś Athlon do zarządzania przydziałem zadań
- i/lub chipset wspomagający oprocesor w przydzielaniu zadań, jak i sterujący pracą całości
- możliwość wkładania różnego rodzaju uniwersalnych procesorów dodatkowych w poszczególne gniazda (w 2 wkładam stare 2 GHz, a w 2 nowe 3 GHz)
Zakładając, że z max uzyskanie "łącznych" "10 GHz) 1/10 by poszła na kooperację poszczególnych części, uzyskujemy super wielozadaniowy system komputerowy, który w tym samym czasie jest w stanie realizować:
- grafikę
- dźwięk
- AI
- de/kodować strumienie video
- obliczać projekty
- itp.
A tow szystko bez przełączania zadań na jednym procesorze. Z możliwością wydzielenia (z poziomu BIOSu/Systemu operacyjnego) przez administratora:
- 2 UPD na grafikę
- 1 UPD na dźwięk
- 1 UPD w zapasie
itp.
Marzenie? IMHO - niekoniecznie.
Zalety:
- niesamowity wzrost wydajności
- skalowalność (włozyć/wyjąć procek)
- prawdziwa wielozadaniowość
Wady:
- cena platformy
- technologia (w zasadzie już dostępna)
Co o tym sądzicie? Bliska czy daleka przyszłość? Moim zdaniem wcześniej czy później do tego dojdziemy, to jest naturalny cel.
tylko dane z artykułu nie zgadzają się z tym co dotychczas pisano
według wcześniejszych informacji AMD wydało aż 4 500mln w gotowce
a tylko 57 mln w akcjach
jeśli to prawda to zupełnie podważa sens dużej częsci artykułu
tak czy siak wkrótce się przekonamy co z tego przejęcia wyjdzie
FSB w przypadku jednordzeniowego CPU nie jest problemem, w przypadku dwurdzeniowego jest małym, dalej to już gorzej.
Szybkie RAMy to są już od dawna. RDRAM miał 1.2GHz już cztery lata temu. Wówczas wykożystywane były tylko 2 kanały 16 bitowe i to tylko 1.066GHz. Ale nic nie stało na przeszkodzie zrobienia 2x64bit jak to jest w Dual DDR. Obecnie jest XDR który w chwili obecnej ma do 16bitów i 3.2GHz a nic nie stoi na przeszkodzie zrobienia wersji 64bitowej (równolegle 4 kości w module), a to dopiero początek tej technologii i jeśli by trafiła do masowej produkcji to nie będzie problemu z 4.8, 6.4 i 8.0GHz. Jedyna wada to cena która jest zdecydowanie wyższa niż SDRAM. JEszcze inny problem to czasy dostępu, ale te da się nadrobić większym cache.
tak czy siak wkrótce się przekonamy co z tego przejęcia wyjdzie
Eeeep - racja - zapedziłem się
oczywiscie intel produkuje własne karty grafiki, ale tak moze zaczoł by produkować karty które mają wiekszą moc niz taki np geforce 2, bo co z tego ze mają miec wsparcie dla dx10 jak wydajnośc jest z przed kilku lat
Tak się skłąda, że Intel jest liderem rynku graficznego. A to dlatego, że dla większości klientów taka wydajność w pełni wystarcza. Wyzwaniem dla Intela będzie Vista. Bo rynek bedzie potrzebował zintegrowanej grafiki bez problemu radzącej sobie z Areo Glass... podobno Intel jest już na to gotowy.
Jeden procesor zajmujący się całością to jest idealnie rozwiązanie. Obecnie prawie zawsze, nawet w dobrze dobrych komputerach, procesor ogranicza kartę graficzną lub odwrotnie. Dzięki zastosowaniu jednego procesora można dynamicznie prydzielać kolejne jednostki wykonawcze do różnych zadań. W ten sposób jedno mocne CPU może zastąpić obecne CPU, GPU, PPU i kartę dzwiękową zapewniając wysoką wydajność. Nie ma problemów z "wąskimi gardłami" - zarówno słabszych komponentów jak i szyn komunikacyjnych.
Procesor musi mieć też wbudowany kontroler pamięci i w połączeniu z dużym RAM (> 2 GB) spokojnie zzajmie się całością obliczeń.
To nie prawda, że US mają nie wiele wspólnego z SPE. Po prostu US są obecnie przygotowywane do wykonywania zadań graficznych, a SPE do obliczeń zmiennoprzecinkowych. Jednak idea jest ta sama - zunifikowane jednostki wykonawcze.