Najlepiej cofnijmy się do ery interfejsu Win 3.x - Windows 95 był w końcu w kwestii grafiki systemem równie beznadziejnie wyglądającym (a po co mi jakieś wypukłe przyciski? Po co cieniowane krawędzie okienek?) jak teraz Vista.
Lekko offtopicznie - nic mnie tak nie ucieszyło w Viście, jak instalacja sterownika grafiki. Instaluję, ekran na sekundę robi się czarny i... łotafak, nowy sterownik zadziałał bez restartu systemu
W WinXP po starcie mam wolne ok. 750MB pamięci. Autostartuje tylko Nod32 i netmeter. W Viście (b2) mam wolne ok. 650MB pamięci. To tylko marne 100MB, ludzie w cywilizowanych państwach mają już od jakiegoś czasu po 2GB RAMu Przy czym - to wciąż jest beta, kod, który ma działać, nieważne jak szybko -- optymalizacja to ostatni krok, więc w kwestii pamięcio- i dyskożerności jeszcze może się wiele zmienić.
edit - przy czym w WinXP mam powyłączane masę niepotrzebnych usług, a w Viście nie
Lekko offtopicznie - nic mnie tak nie ucieszyło w Viście, jak instalacja sterownika grafiki. Instaluję, ekran na sekundę robi się czarny i... łotafak, nowy sterownik zadziałał bez restartu systemu
W WinXP po starcie mam wolne ok. 750MB pamięci. Autostartuje tylko Nod32 i netmeter. W Viście (b2) mam wolne ok. 650MB pamięci. To tylko marne 100MB, ludzie w cywilizowanych państwach mają już od jakiegoś czasu po 2GB RAMu
Przy czym - to wciąż jest beta, kod, który ma działać, nieważne jak szybko -- optymalizacja to ostatni krok, więc w kwestii pamięcio- i dyskożerności jeszcze może się wiele zmienić.
edit - przy czym w WinXP mam powyłączane masę niepotrzebnych usług, a w Viście nie