jesli chodzi o reszte to shit jakbede kupowal obudowe niechce tandetnego plastiku i latajacych dzwiczek mam na oku Antec Performance One P180B http://sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=23079
hmm ecenzja ciekawa przydalo by sie tekie testy paru markowych obudow
Ta w twoim poscie siwtna jak dla mnie, zero swiecidelek, blyskajacych wiatraczkow i innych zbednych mi dupereli, ale cena, bardziej niz zaporowa..
A ta pinifarina, jak dla mnie szmelc za kosmiczna cene. Niektórzy to sie umieja cenic.
Po przejrzeniu całej oferty Thermaltake-a, Cool Master-a, Chiefteca, Spire-a, i właśnie Silver Stone-a to był jedyny model który miał te cechy jakich szukałem.
Klasyczny elegancki design bez udziwnień i bardzo solidne wykonanie (100% konstrukcja aluminiowa z blachami 1,5 mm). Do tego przestronne wnętrze, spore możliwości rozbudowy i rzadko kiedy spotykana wysuwana platforma z płytą główną.
Cena kosmiczna, ale obudowa to element bardzo rzadko wymieniany, więc wybrałem konstrukcję która sporo przetrzyma i której wygląd szybko się nie opatrzy.
W obudowach Thermaltake-a nawet tych drogich najczęściej są elementy plastikowe (albo drzwiczki, albo panel przedni + plastikowe zatrzaski do mocowania urządzeń), z kolei obudowy Antec-a, i Chieftec-a nie podobają mi się z wyglądu...
Faktycznie nie warto wykonana tandetnie itd chyba sie skusze na NZXT Lexa
Nie polecam. Mi także ktoś polecił ta obudowę. Gdy zobaczyłem jak owygląda to... krótko mówiąc gały mi wylazły na wierch, tak mi się podobała. Zamówiłem odrazu. Pierwsze wrażenie gdy budę przywiózł kurier? Boże jakie to pudło duże (chwilę potem) jezu jakie to pudło z tą budą lekkie! Niestety cały optymizm i euforia minęły w momencie wyciagnięcia obudowy z pudła. NZXT Lexa jest niesmowicie plastikowa! Przedni panle wygladający jak polerowana nierdzewka to zwykły pomalowany na srtebrno palstyik tak jak i reszta przedniego panelu. 'Rogi' jak i nóżki również są z plastiku i to takiego... tylko ładnie wygladającego. Blacha jest cieńka (0.6 mm). Dla jednych top zaleta, bo obudowa jest przez to lżejsza (ok 5.5kg)... ale ja lubię mieć uczucie, że trzymam w ręku kawał balchy i że buda nie przewróci się na ziemię, lekko puknięta przez przypadek. Ma się wrażenie, że aluminiową balchę tej budy można bez problemu wyginać w dwóch palcach. Co do reszty nie miałem zastrzerzeń. Bardzo ciekawy wygląd, bodajże 3 albo 4 podświetalane wentylatory z zamonowontowanymi filtrami przeciwkurzowymi, komlpet śrób, instrukcja (bardzo czytelna). Niestety ten wszędzie obecny palstik mnie dobił... Korzystając z prawa konsumenta szybko zwróciłem obudowę i kupiłem za tą samą cenę ( 550 zł) Thermaltake Armor'a. Obudowa, równie duża ale.... POTĘŻNA w porównaniu do Lexy. Wszedzie blacha 1 mm a sama odudowa ma ponad 16 kg. Dobrze wykonana, masę udziwnień/udogodniej (monatrz bezśróbkowy, zatrzaski itd.) Niestety. tu też pojawił się problem. Jako, że obudowa jest łaczona nitami nie ma mowy o rozkręceiu jej na części pierwsze poskładani wszytkiego na spokojnie. Obudowa przez to niesamowicie traci na funkcjonalności. Sam się o tym przekonałem próbując podłaczyć zasilacz Tagan na smaym końcu. Możliwe, że gdyby nie Scythe Ninja zamontowany już wcześniej razem z płytą główną to pewnie dało by radę.... jednak na dłuższą jest totalknym bezsensem brak mozliwości nagłej wymiany zasilacza bez demontowania dosłownie wszytkeigo. Mi udało isę to dopiero po rozwleniu (odcięciu nitów i podniesienu górnego panelu i wsadzeniu zasilacza górą). Nity będę musiał jakoś zatąpić tradycyjnumi śróbami z nakrętkami... chociaz nie wiem jak dojdę z niektórymi nakrętkami w niektóre miejsca w budzie. TT owszem jest mam wiele bardzo ciekawych rozwiązań (2 klatki na dyski, dobrze zaprojektowany system chłodzenia i cyrkulacji powietrza w obudowie - wentlatory 2x 120 mm i 2 x 80 mm) jednak to, że ni \e mozna samemu rządzić się i rozkręcać co tylko się chce w obudowie za ponad 600 zł (cena sklepowa) to naprawdę spora przesada. Znowu więc obudowa jestładna, ale w tym wypadku mało funkcjonalna. Jesli tak wygladają wsztkie budy TT to nigdy więcej. Nstępnym razem bedzie to CM albo Silver Stone, lub znacznie tańczy a bardziej przemyślaby Chieftec.
Bleh, obrzydlistwo. Ja tam preferuję jak najbardziej tradycyjny wygląd i jednocześnie sensowne i bardzo solidne wykonanie. Dlatego też jak dla mnie to Enlight EN-7254 rządzi.
obudowa ta to pare fajnych pomyslow, ale nie dopracowanych w wiekszosci przypadkow. do tego bardzo droga, jeszcze gdsby byla w zestawie z jakas niezla zasilka, moze znalazlo by sie paru amatorow. mam mieszane odczucia co do tej obudowy. jesli bym kupowal teraz desktopa, to prawdopodobnie wybralbym ta obudowe: http://sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=14681 moze i nie taina, ale prosty design, wyglada soldnie, no i po prostu mi si epodoba, choc niestety rowniez sprzedawana jest bez zasilki :/
Kijowa ta obudowa. Niedopracowana, brzydka i do tego conajmniej o 300zł za droga. Ale w sumie czego się spodziewać po firmie produkującej tandetne wentylatory itp
hmm ecenzja ciekawa przydalo by sie tekie testy paru markowych obudow
Ta w twoim poscie siwtna jak dla mnie, zero swiecidelek, blyskajacych wiatraczkow i innych zbednych mi dupereli, ale cena, bardziej niz zaporowa.
A ta pinifarina, jak dla mnie szmelc za kosmiczna cene. Niektórzy to sie umieja cenic.
http://www.4max.pl/default.asp?g=178&gg=21&produkt=1213
(tyle że czarną)
Po przejrzeniu całej oferty Thermaltake-a, Cool Master-a, Chiefteca, Spire-a, i właśnie Silver Stone-a to był jedyny model który miał te cechy jakich szukałem.
Klasyczny elegancki design bez udziwnień i bardzo solidne wykonanie (100% konstrukcja aluminiowa z blachami 1,5 mm). Do tego przestronne wnętrze, spore możliwości rozbudowy i rzadko kiedy spotykana wysuwana platforma z płytą główną.
Cena kosmiczna, ale obudowa to element bardzo rzadko wymieniany, więc wybrałem konstrukcję która sporo przetrzyma i której wygląd szybko się nie opatrzy.
W obudowach Thermaltake-a nawet tych drogich najczęściej są elementy plastikowe (albo drzwiczki, albo panel przedni + plastikowe zatrzaski do mocowania urządzeń), z kolei obudowy Antec-a, i Chieftec-a nie podobają mi się z wyglądu...
Nie polecam. Mi także ktoś polecił ta obudowę. Gdy zobaczyłem jak owygląda to... krótko mówiąc gały mi wylazły na wierch, tak mi się podobała. Zamówiłem odrazu. Pierwsze wrażenie gdy budę przywiózł kurier? Boże jakie to pudło duże (chwilę potem) jezu jakie to pudło z tą budą lekkie! Niestety cały optymizm i euforia minęły w momencie wyciagnięcia obudowy z pudła. NZXT Lexa jest niesmowicie plastikowa! Przedni panle wygladający jak polerowana nierdzewka to zwykły pomalowany na srtebrno palstyik tak jak i reszta przedniego panelu. 'Rogi' jak i nóżki również są z plastiku i to takiego... tylko ładnie wygladającego. Blacha jest cieńka (0.6 mm). Dla jednych top zaleta, bo obudowa jest przez to lżejsza (ok 5.5kg)... ale ja lubię mieć uczucie, że trzymam w ręku kawał balchy i że buda nie przewróci się na ziemię, lekko puknięta przez przypadek. Ma się wrażenie, że aluminiową balchę tej budy można bez problemu wyginać w dwóch palcach. Co do reszty nie miałem zastrzerzeń. Bardzo ciekawy wygląd, bodajże 3 albo 4 podświetalane wentylatory z zamonowontowanymi filtrami przeciwkurzowymi, komlpet śrób, instrukcja (bardzo czytelna). Niestety ten wszędzie obecny palstik mnie dobił... Korzystając z prawa konsumenta szybko zwróciłem obudowę i kupiłem za tą samą cenę ( 550 zł) Thermaltake Armor'a. Obudowa, równie duża ale.... POTĘŻNA w porównaniu do Lexy. Wszedzie blacha 1 mm a sama odudowa ma ponad 16 kg. Dobrze wykonana, masę udziwnień/udogodniej (monatrz bezśróbkowy, zatrzaski itd.) Niestety. tu też pojawił się problem. Jako, że obudowa jest łaczona nitami nie ma mowy o rozkręceiu jej na części pierwsze poskładani wszytkiego na spokojnie. Obudowa przez to niesamowicie traci na funkcjonalności. Sam się o tym przekonałem próbując podłaczyć zasilacz Tagan na smaym końcu. Możliwe, że gdyby nie Scythe Ninja zamontowany już wcześniej razem z płytą główną to pewnie dało by radę.... jednak na dłuższą jest totalknym bezsensem brak mozliwości nagłej wymiany zasilacza bez demontowania dosłownie wszytkeigo. Mi udało isę to dopiero po rozwleniu (odcięciu nitów i podniesienu górnego panelu i wsadzeniu zasilacza górą). Nity będę musiał jakoś zatąpić tradycyjnumi śróbami z nakrętkami... chociaz nie wiem jak dojdę z niektórymi nakrętkami w niektóre miejsca w budzie. TT owszem jest mam wiele bardzo ciekawych rozwiązań (2 klatki na dyski, dobrze zaprojektowany system chłodzenia i cyrkulacji powietrza w obudowie - wentlatory 2x 120 mm i 2 x 80 mm) jednak to, że ni \e mozna samemu rządzić się i rozkręcać co tylko się chce w obudowie za ponad 600 zł (cena sklepowa) to naprawdę spora przesada. Znowu więc obudowa jestładna, ale w tym wypadku mało funkcjonalna. Jesli tak wygladają wsztkie budy TT to nigdy więcej. Nstępnym razem bedzie to CM albo Silver Stone, lub znacznie tańczy a bardziej przemyślaby Chieftec.
http://www.pcgamma.com/showthread.php?t=7471
co prawda pod pache jej nie wezme bo jest wielka, ale wygoda z dokładaniem sprzętu jest nie zastąpiona
jesli bym kupowal teraz desktopa, to prawdopodobnie wybralbym ta obudowe: http://sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=14681
moze i nie taina, ale prosty design, wyglada soldnie, no i po prostu mi si epodoba, choc niestety rowniez sprzedawana jest bez zasilki :/
- fajnie zrobiony ten bok z Plyta Glowna ze mozna go odchylic z calymi bebechami
- fajny wyglad