Tak, tylko te badania zapewne robili na podstawie sprzedanych pozycji. A od dawna wiadomo, ze mlodziez zazwyczaj kradnie gry, a nie kupuje. W sklepach pojawiaja sie glownie osoby ustatkowane. Pamietam, ze kiedys robiono juz podobne badania, nawet chyba u nas i wyniki byly podobne.
Tak, tylko te badania zapewne robili na podstawie sprzedanych pozycji. A od dawna wiadomo, ze mlodziez zazwyczaj kradnie gry, a nie kupuje. W sklepach pojawiaja sie glownie osoby ustatkowane. Pamietam, ze kiedys robiono juz podobne badania, nawet chyba u nas i wyniki byly podobne.
Taka prawda. Niby statystyczny gracz ma swoje lata, ale jak pograć w jakąś sieciówke to non stop do mikrofonu pluje się jakiś zakompleksiony małolat i ukazuje się cała prawda.
Wiesz, ale to z kolei moze byc uwarunkowane ogolna tendencja szczyli do plucia do mikrofonu. Starsi moze sie ukrywaja. Ja np nie gadam z nikim jak gram, zeby mnie o pedofilie nikt nie oskarzyl, tyle teraz pulapek itp.
Wiesz, ale to z kolei moze byc uwarunkowane ogolna tendencja szczyli do plucia do mikrofonu. Starsi moze sie ukrywaja. Ja np nie gadam z nikim jak gram, zeby mnie o pedofilie nikt nie oskarzyl, tyle teraz pulapek itp.
Mam kumpla w klanie Q3/Q4 http://deathkings.pl/ i szczerze powiedziawszy 90% grupy to mlodzi ludzie. Chyba tylko jeden gostek mial kolo 40
Najciekawsze jest to, że 38 % graczy to kobiety. A powszechnie wiadomo, że z nimi to jak z Yeti, niby istnieje, każdy by chciał spotkać tylko nikt nie widział. Chyba do graczy zaliczyli sekretarki układające pasjansa w windowsie. Spotkał ktoś kobietę naprawdę grającą w coś na komputerze? (platformówek ze zbieraniem serduszek dla towarzystwa nie wliczać)
Najciekawsze jest to, że 38 % graczy to kobiety. A powszechnie wiadomo, że z nimi to jak z Yeti, niby istnieje, każdy by chciał spotkać tylko nikt nie widział. Chyba do graczy zaliczyli sekretarki układające pasjansa w windowsie. Spotkał ktoś kobietę naprawdę grającą w coś na komputerze? (platformówek ze zbieraniem serduszek dla towarzystwa nie wliczać)
Dużo dziewczyn gra w MU Online, oczywiście postacią elfetki.
Tak, tylko te badania zapewne robili na podstawie sprzedanych pozycji. A od dawna wiadomo, ze mlodziez zazwyczaj kradnie gry, a nie kupuje. W sklepach pojawiaja sie glownie osoby ustatkowane. Pamietam, ze kiedys robiono juz podobne badania, nawet chyba u nas i wyniki byly podobne.
w Stanach to chyba jest mniejszy stopień piractwa niż w Polsce więc trudno w ten sposób porównywać rynki
Bezsensownego rodzaju zdziwienie co do wieku gracza.
Gdy zaczynalem giercowanie mialem 10-11 lat i pykalem na Atari 800XL
potem oczywiscie 286 12MHz , a koledzy Amiga
Potem 486 DX50 Potem Pentium 120 Athlon 1800 XP Teraz A64
Od montezumy przez Dooma/Quake/Urban Terror do Half Life 2
I jaki z tego wniosek?
Wniosek taki ze teraz jak zaczynalem mialem 11 lat, teraz mam 28 lat, gierki sa coraz lepsze, wchodza projektory HDTV na ktorych mozna sobie niezle pograc jak nigdy dotad.
Mialem kolegow starszych pare lat i ci rzneli w gierki rownie mocno jak ja.
Pokolenie 30-33 latkow to wlasnie ci ktorzy czytali magazyny komputerowe, pisali gry, a dzis tworza gry jeszcze bardziej zaawansowane i graja w nie bo wreszcie technologia jest rewelacyjna.
Ludzie dorosli ale dusza pozostala. GRAJĄ.
Skad te zdziwienie wiec? 30 latki nie wzieli sie z nikad tylko to oni wyrosli na gierkach, sprawili ze swiat gier jest tu gdzie jest, na muzyce nirvany i mtv [ niektorzy nie ] ;D
Aro masz zupelna racje. Headbanger's Ball i Steve rzadzili. A gierki - River Raid, Moon Patrol i itp. Mam nadzieje, ze bedzie coraz lepiej - grafa grafą ale AI dzisiaj nikogo nie interesuje. A przeciez to jest w grze najwazniejsze. Taka "gierkowa realnosc", ktora pozwala Ci sie zatopic w jej swiecie i uznac, ze jest wystarczajaco realna, by oszukac wlasny umysl. Piekne jest to, ze mozna sobie obecnie pograc telefonem:). Ceny komponentow do PCta nieco chore i ten wyscig zbrojen, hehheeh. Obecnie z grami jak z amerykanskimi filmami - duzo wuuu i łuuu i yo man, a malo tresci. Wezmy taki Half Life - niby fayne a jednak czegos brakowalo. Moze takie wrazenie bo sequel, w wtedy i apetyt inny. Quake - zupelnie niewykorzystane mozliwosci. Pozostal (dla mnie) Far Cry, Battlefield, Counter Strike i niezapomniany Operation Flashpoint - do dzisiaj wciaz ideal. Jak na ideal, co prawda, grafika podupada - ale reszta jest jak trzeba. Ideal z innej polki - Diablo 1dynka. Mniut. Niestety diablo 2 to jakas pomylka dla mnie. A to co zrobilo microsoft z Hack'n'Slash to kompletnie odmóżdzona myszkokierowalna gra z gatunku pograj 0,5 h i zapomnij. Z innej polki - Phantasmagoria. Jeszcze nie dotarlem do Silent Hill, moze w ta zime:). Nie lubie klasycznych RPG i innych odmian. wiec nie bede sie wypowiadal co do tego gatunku. Ale miliony klientow swiata WoW i innych z serii mud nie moga sie mylic. Z innej strony godziny z pania Croft pozostawiaja trwale slady na psychice. Pozostaly mi jeszcze do sprobowania simsy, heheh i gry karciane. Ale zostawaim sobie ten smaczek do 50tki kiedy Virtual Reality bedzie na wyzszym poziomie i powstanie cos a'la Orgazmotron, herhhehehe.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Taka prawda.
Niby statystyczny gracz ma swoje lata, ale jak pograć w jakąś sieciówke to non stop do mikrofonu pluje się jakiś zakompleksiony małolat i ukazuje się cała prawda.
Ja np nie gadam z nikim jak gram, zeby mnie o pedofilie nikt nie oskarzyl, tyle teraz pulapek itp.
Ja np nie gadam z nikim jak gram, zeby mnie o pedofilie nikt nie oskarzyl, tyle teraz pulapek itp.
Mam kumpla w klanie Q3/Q4 http://deathkings.pl/ i szczerze powiedziawszy 90% grupy to mlodzi ludzie. Chyba tylko jeden gostek mial kolo 40
Dużo dziewczyn gra w MU Online, oczywiście postacią elfetki.
Nawet sporo gra w WoW'a
+ fakt, że połowa z tych "dziewczyn" to faceci którzy lubią sobie robić z ludzi jaja, albo mają problemy z własną płcią ^^
Nie pytam jak sprawdzałeś...
Organoleptycznie, bo jak inaczej?
w Stanach to chyba jest mniejszy stopień piractwa niż w Polsce więc trudno w ten sposób
porównywać rynki
porównywać rynki
Pewnie, ze mniejszy. Ale mimo wszystko takie badanie nie bedzie miarodajne. Mlody woli kupic browara
Gdy zaczynalem giercowanie mialem 10-11 lat i pykalem na Atari 800XL
potem oczywiscie 286 12MHz
Potem 486 DX50
Potem Pentium 120
Athlon 1800 XP
Teraz A64
Od montezumy przez Dooma/Quake/Urban Terror do Half Life 2
I jaki z tego wniosek?
Wniosek taki ze teraz jak zaczynalem mialem 11 lat, teraz mam 28 lat, gierki sa coraz lepsze, wchodza projektory HDTV na ktorych mozna sobie niezle pograc jak nigdy dotad.
Mialem kolegow starszych pare lat i ci rzneli w gierki rownie mocno jak ja.
Pokolenie 30-33 latkow to wlasnie ci ktorzy czytali magazyny komputerowe, pisali gry, a dzis tworza gry jeszcze bardziej zaawansowane i graja w nie bo wreszcie technologia jest rewelacyjna.
Ludzie dorosli ale dusza pozostala. GRAJĄ.
Skad te zdziwienie wiec? 30 latki nie wzieli sie z nikad tylko to oni wyrosli na gierkach, sprawili ze swiat gier jest tu gdzie jest, na muzyce nirvany i mtv [ niektorzy nie ] ;D
pozdro
Piekne jest to, ze mozna sobie obecnie pograc telefonem:). Ceny komponentow do PCta nieco chore i ten wyscig zbrojen, hehheeh. Obecnie z grami jak z amerykanskimi filmami - duzo wuuu i łuuu i yo man, a malo tresci. Wezmy taki Half Life - niby fayne a jednak czegos brakowalo. Moze takie wrazenie bo sequel, w wtedy i apetyt inny. Quake - zupelnie niewykorzystane mozliwosci. Pozostal (dla mnie) Far Cry, Battlefield, Counter Strike i niezapomniany Operation Flashpoint - do dzisiaj wciaz ideal. Jak na ideal, co prawda, grafika podupada - ale reszta jest jak trzeba.
Ideal z innej polki - Diablo 1dynka. Mniut. Niestety diablo 2 to jakas pomylka dla mnie.
A to co zrobilo microsoft z Hack'n'Slash to kompletnie odmóżdzona myszkokierowalna gra z gatunku pograj 0,5 h i zapomnij. Z innej polki - Phantasmagoria. Jeszcze nie dotarlem do Silent Hill, moze w ta zime:). Nie lubie klasycznych RPG i innych odmian. wiec nie bede sie wypowiadal co do tego gatunku. Ale miliony klientow swiata WoW i innych z serii mud nie moga sie mylic. Z innej strony godziny z pania Croft pozostawiaja trwale slady na psychice. Pozostaly mi jeszcze do sprobowania simsy, heheh i gry karciane. Ale zostawaim sobie ten smaczek do 50tki kiedy Virtual Reality bedzie na wyzszym poziomie i powstanie cos a'la Orgazmotron, herhhehehe.