Nie takie rzeczy mozna obejsc . Zreszta jest wiele innych sposobow zeby wykorzystac filmy wrzucane przez WB
Nie bylbym taki pewien. Z DRM jakos im nie idzie
Co do piratow i naciskow - raczej nie zauwazylem by wydawcy uginali sie pod ich naciskiem. DVD w USA raczej nie potanialy. Inserty z gazet nie maja nic wspolnego z rynkiem filmowym, wiec tym sie raczej nie sugerujmy. Z reszta rodzimy rynek to zupelnie inna para kaloszy i nikomu nie zycze pracowac w tej branzy
Co do piratow i naciskow - raczej nie zauwazylem by wydawcy uginali sie pod ich naciskiem. DVD w USA raczej nie potanialy. Inserty z gazet nie maja nic wspolnego z rynkiem filmowym, wiec tym sie raczej nie sugerujmy. Z reszta rodzimy rynek to zupelnie inna para kaloszy i nikomu nie zycze pracowac w tej branzy
Ale coraz glosniej mowi sie o koniecznosci powstania filmowego odpowiednika itunes - biznes filmowy zaczyna rozumiec, ze przez ich lapczywosc wymyka im sie spora grupa klientow. P.
Ja tam wole kupic sobie DVD, zreszta teraz po jakims czasie mozna kupic juz na prawde tanio dobre filmy 40zl za dvd z filmem jak dla mnie nie jest cena wygorowana,a takich filmow jest sporo.
Kolejny kretynizm. Dostajesz tak naprawdę gówno za cenę filmu w sklepie. I teraz załóżmy, że nie masz komputera? Tacy klienci już odpadaj± (bo przecież film kupiony dzięki uprzejmo¶ci np. kolegi dla nas jest bezużyteczny). Może te głupki maj± w tym inny cel?
Bo wydaje mi sie, ze jest to tylko poszerzenie oferty o pozycje dla entuzjastow materialow cyfrowych, cos w klimacie iTunes. Wydawcy raczej nie beda sprzedawac zdecydowanie taniej takich filmow, bo nie traktuja takich rozwiazan jako tanszej alternatywy, a jedynie uzupelnienie oferty. Wiadomo nie od dzis, ze koszty nosnika i pakowania nie sa specjalnie wysokie. Znaczace sa koszty wytworzenia, reklamy, transportu, prowizje sprzedawcow no i oczywiscie zysk dla producenta. Jednak jesli odejmiemy nosnik, transport i posrednikow, to cena powinna jednak byc nizsza. No chyba, ze materialy beda w HDTV.
Co do lokalizacji materialow, to na 100% bedzie kilku/kilkudziesieciu mocnych seedow w WB. Pliki u uzytkownikow beda bonusem, by podniesc przepustowosc.
w itunes mozesz kupic szt mp3 z calej plyty dzieki czemu oszczedzasz jakby nie patrzec. Jesli bawi Cie HH czy inne takie to roznicy w jakosci i tak nie wyczujesz a kasa Twoja. Filmow nie sprzedasz na 12 czesci jak plyty audio (chociaz pewnie dystrybutorzy by chcieli i to jeszcze w cenach pelnych wydan) Co do ceny. 1. koszty produkcji i promocji 2. Narzut roznych posrednikow po drodze. Jesli odpada wiec drugi najwazniejszy koszt to dlaczego mam za uposledzony produkt placic pelna cene? W chinach zaczeli sprzedawac po 1.5$ filmy nowe wiec cos nie gra mi tu. Gdyby film mial 100% funkcjonalnosci wydania DVD i odpowiednio nizsza cene to jestem za, inaczej... Zreszta wszedlem tu pelen nadziei ze ktos wreszcie poszedl po rozum do glowy. Jak zwykle rozczarowalem sie
Nie bylbym taki pewien. Z DRM jakos im nie idzie
Co do piratow i naciskow - raczej nie zauwazylem by wydawcy uginali sie pod ich naciskiem. DVD w USA raczej nie potanialy. Inserty z gazet nie maja nic wspolnego z rynkiem filmowym, wiec tym sie raczej nie sugerujmy. Z reszta rodzimy rynek to zupelnie inna para kaloszy i nikomu nie zycze pracowac w tej branzy
Co do piratow i naciskow - raczej nie zauwazylem by wydawcy uginali sie pod ich naciskiem. DVD w USA raczej nie potanialy. Inserty z gazet nie maja nic wspolnego z rynkiem filmowym, wiec tym sie raczej nie sugerujmy. Z reszta rodzimy rynek to zupelnie inna para kaloszy i nikomu nie zycze pracowac w tej branzy
Ale coraz glosniej mowi sie o koniecznosci powstania filmowego odpowiednika itunes - biznes filmowy zaczyna rozumiec, ze przez ich lapczywosc wymyka im sie spora grupa klientow.
P.
Może te głupki maj± w tym inny cel?
wiesz ze to nie jest ofera dla ludzi obdarzonych rozumem i inteligencja?
Co do lokalizacji materialow, to na 100% bedzie kilku/kilkudziesieciu mocnych seedow w WB. Pliki u uzytkownikow beda bonusem, by podniesc przepustowosc.
w itunes mozesz kupic szt mp3 z calej plyty dzieki czemu oszczedzasz jakby nie patrzec. Jesli bawi Cie HH czy inne takie to roznicy w jakosci i tak nie wyczujesz a kasa Twoja. Filmow nie sprzedasz na 12 czesci jak plyty audio (chociaz pewnie dystrybutorzy by chcieli i to jeszcze w cenach pelnych wydan)
Co do ceny. 1. koszty produkcji i promocji 2. Narzut roznych posrednikow po drodze. Jesli odpada wiec drugi najwazniejszy koszt to dlaczego mam za uposledzony produkt placic pelna cene? W chinach zaczeli sprzedawac po 1.5$ filmy nowe wiec cos nie gra mi tu. Gdyby film mial 100% funkcjonalnosci wydania DVD i odpowiednio nizsza cene to jestem za, inaczej... Zreszta wszedlem tu pelen nadziei ze ktos wreszcie poszedl po rozum do glowy. Jak zwykle rozczarowalem sie