Bo wydaje mi sie, ze jest to tylko poszerzenie oferty o pozycje dla entuzjastow materialow cyfrowych, cos w klimacie iTunes. Wydawcy raczej nie beda sprzedawac zdecydowanie taniej takich filmow, bo nie traktuja takich rozwiazan jako tanszej alternatywy, a jedynie uzupelnienie oferty. Wiadomo nie od dzis, ze koszty nosnika i pakowania nie sa specjalnie wysokie. Znaczace sa koszty wytworzenia, reklamy, transportu, prowizje sprzedawcow no i oczywiscie zysk dla producenta. Jednak jesli odejmiemy nosnik, transport i posrednikow, to cena powinna jednak byc nizsza. No chyba, ze materialy beda w HDTV.
Co do lokalizacji materialow, to na 100% bedzie kilku/kilkudziesieciu mocnych seedow w WB. Pliki u uzytkownikow beda bonusem, by podniesc przepustowosc.
w itunes mozesz kupic szt mp3 z calej plyty dzieki czemu oszczedzasz jakby nie patrzec. Jesli bawi Cie HH czy inne takie to roznicy w jakosci i tak nie wyczujesz a kasa Twoja. Filmow nie sprzedasz na 12 czesci jak plyty audio (chociaz pewnie dystrybutorzy by chcieli i to jeszcze w cenach pelnych wydan) Co do ceny. 1. koszty produkcji i promocji 2. Narzut roznych posrednikow po drodze. Jesli odpada wiec drugi najwazniejszy koszt to dlaczego mam za uposledzony produkt placic pelna cene? W chinach zaczeli sprzedawac po 1.5$ filmy nowe wiec cos nie gra mi tu. Gdyby film mial 100% funkcjonalnosci wydania DVD i odpowiednio nizsza cene to jestem za, inaczej... Zreszta wszedlem tu pelen nadziei ze ktos wreszcie poszedl po rozum do glowy. Jak zwykle rozczarowalem sie
Kolejny kretynizm. Dostajesz tak naprawdę gówno za cenę filmu w sklepie. I teraz załóżmy, że nie masz komputera? Tacy klienci już odpadają (bo przecież film kupiony dzięki uprzejmości np. kolegi dla nas jest bezużyteczny). Może te głupki mają w tym inny cel?
Ja tam wole kupic sobie DVD, zreszta teraz po jakims czasie mozna kupic juz na prawde tanio dobre filmy 40zl za dvd z filmem jak dla mnie nie jest cena wygorowana,a takich filmow jest sporo.
Co do piratow i naciskow - raczej nie zauwazylem by wydawcy uginali sie pod ich naciskiem. DVD w USA raczej nie potanialy. Inserty z gazet nie maja nic wspolnego z rynkiem filmowym, wiec tym sie raczej nie sugerujmy. Z reszta rodzimy rynek to zupelnie inna para kaloszy i nikomu nie zycze pracowac w tej branzy
Ale coraz glosniej mowi sie o koniecznosci powstania filmowego odpowiednika itunes - biznes filmowy zaczyna rozumiec, ze przez ich lapczywosc wymyka im sie spora grupa klientow. P.
Nie takie rzeczy mozna obejsc . Zreszta jest wiele innych sposobow zeby wykorzystac filmy wrzucane przez WB
Nie bylbym taki pewien. Z DRM jakos im nie idzie
Co do piratow i naciskow - raczej nie zauwazylem by wydawcy uginali sie pod ich naciskiem. DVD w USA raczej nie potanialy. Inserty z gazet nie maja nic wspolnego z rynkiem filmowym, wiec tym sie raczej nie sugerujmy. Z reszta rodzimy rynek to zupelnie inna para kaloszy i nikomu nie zycze pracowac w tej branzy
Spokojnie, tracker przyblokuje ludzi bez autoryzacji
Nie takie rzeczy mozna obejsc . Zreszta jest wiele innych sposobow zeby wykorzystac filmy wrzucane przez WB . Wg mnie ten pomysl bardziej wplynie na rozwoj piractwa, niz jego zahamowanie, a wszystko z banalnie prostego powodu - pazernosci dystrybutorow filmow i ich niezrozumieniu zasad wolnego rynku (i chwala Bogu, ze mamy piratow, bo to oni sa gl sila zmuszajaca dystrybutorow do obnizek cen). P.
Powinno to dzialac jak iTunes, tzn nizsza jakosc za odpowiednio nizsza cene. Bo w koncu kto by kupil skompresowana muzyke (o odpowiednio nizszej jakosci dzwieku) za ta sama cene co plytke CD.
Ci, dla ktorych mp3 192kbit = Audio CD quality Z reszta nie kazdy ma sprzet i warunki by zachwycac sie lepsza jakoscia. Ja osobiscie bym nie kupil mp3. No chyba, ze jakis album, ktorego nie da sie dostac w innej formie.
Powinno to dzialac jak iTunes, tzn nizsza jakosc za odpowiednio nizsza cene. Bo w koncu kto by kupil skompresowana muzyke (o odpowiednio nizszej jakosci dzwieku) za ta sama cene co plytke CD.
tym co miaja takie wesole psycho-stany w ktorych wymyslaja swoje urojenia trzeba kiedys zafundowac pokaz - ten sam film /serial w 2 kopiach - a dokladniej:
zaprosic panow w garniakach do sali konferencyjnej
przyniesc jakiegos laptopa
podlaczyc np. do projektora - whatever
odpalic nieskazitelne HDV
po kilku minutach zakonczyc 1 prezentacje
poprosic przybylych o $30 - naturalnie polowe wczesniej wyprosic tlumaczac ze serwis (nazwilmy go "iMovies") nie obsluguje ich kraju i olac ich jeki ze przeciez obsluguje kazda CC i paypala
potem kazdego ktory zaplacil wyslac na drugi koniec miasta po desktopa na ktorego film zostal zassany (blokada kopiowania)
gdy wroca i skoncza walczyc z errorami o najrozniejszych niestworzonych urzadzeniach nagrywajacych ktore to niby sa podlaczone do kompa uraczyc ich czyms co dumnie ma przypieta etykietke dvd quality (...)
teraz mozna im pogratulowac wpaialego zakupu o niezwyklej jakosci wartej kazdego wydanego centa, a takze przebieglosci i pomyslunku dzieki ktorym mozeby teraz dumnie z podniesiona glowa cieszyc sie z kompletnego wyeliminowania piractwa poprzez wypromowanie lepszych i korzystniejszych alterantyw jak i wprowadzenia genialnych zabezpieczen nie do obejscia dla zwyklego uzytkownika... tylko
no i na koniec tym ktorzy nie zrozumieli aluzji mozna powiedzec skad pochodzi 1 kopia i spytac sie dlaczego lezy na dysku miesiac dluzej niz 2 kopia
pomijam fakt, że to kolejny absurd na miarę afery z Panem GUtkiem. Dlaczego po usunięciu z ceny końcowej skladowej-produkcyjnej: nośnika, nie spada cena? Tym bardziej, że filmy nie będą leżały na serwerach WB tylko u użytkowników - nie płaci za infrastrukturę. No comment
Bo wydaje mi sie, ze jest to tylko poszerzenie oferty o pozycje dla entuzjastow materialow cyfrowych, cos w klimacie iTunes. Wydawcy raczej nie beda sprzedawac zdecydowanie taniej takich filmow, bo nie traktuja takich rozwiazan jako tanszej alternatywy, a jedynie uzupelnienie oferty. Wiadomo nie od dzis, ze koszty nosnika i pakowania nie sa specjalnie wysokie. Znaczace sa koszty wytworzenia, reklamy, transportu, prowizje sprzedawcow no i oczywiscie zysk dla producenta. Jednak jesli odejmiemy nosnik, transport i posrednikow, to cena powinna jednak byc nizsza. No chyba, ze materialy beda w HDTV.
Co do lokalizacji materialow, to na 100% bedzie kilku/kilkudziesieciu mocnych seedow w WB. Pliki u uzytkownikow beda bonusem, by podniesc przepustowosc.
pomijam fakt, że to kolejny absurd na miarę afery z Panem GUtkiem. Dlaczego po usunięciu z ceny końcowej skladowej-produkcyjnej: nośnika, nie spada cena? Tym bardziej, że filmy nie będą leżały na serwerach WB tylko u użytkowników - nie płaci za infrastrukturę. No comment
Nie chodzi tu o transfer. Chodzi o to że chyba lepiej jest posiadać film na dvd (w pudełeczku itp.), który można odtworzyć na stacjonarnym dvd-playerze niż jakiś film którego tylko na komputerze oglądniemy (choć znając możliwości niektórych informatyków )
Pewnie, ze lepiej. No ale zobaczymy jak to wyjdzie jakie beda opcje.
Wiesz, to nie jest oferta dla ludzi z dostepem 128kbit/s
Nie chodzi tu o transfer. Chodzi o to że chyba lepiej jest posiadać film na dvd (w pudełeczku itp.), który można odtworzyć na stacjonarnym dvd-playerze niż jakiś film którego tylko na komputerze oglądniemy (choć znając możliwości niektórych informatyków )
A to ci gratka. Nie dosc ze mozna miec zaszczyt zostania jeleniem, ktory sharuje filmy ku chWale WB, to jeszcze przy odrobinie szczescia mozna zassac film, nagrac go na wlasna zakupiona oddzielnie plyte i obejzec go tylko w tym kompie. I to w promocyjnej cenie= dvd w sklepie? Normalnie oni cos cpaja w tym WB i ja chce wiedziec co.
Ma to jednak taka zalete, ze nie bedziesz musial czekac na lokalna premiere. Z tym nagrywaniem na DVD, to bedzie oddzielna wersja, bez autoryzacji komputera. Tak, czy siak, sa to na razie tylko pomysly. Jak to uruchomia, to bedziemy marudzic Ja osobiscie i tak jestem za wydaniami plytowymi.
A to ci gratka. Nie dosc ze mozna miec zaszczyt zostania jeleniem, ktory sharuje filmy ku chWale WB, to jeszcze przy odrobinie szczescia mozna zassac film, nagrac go na wlasna zakupiona oddzielnie plyte i obejzec go tylko w tym kompie. I to w promocyjnej cenie= dvd w sklepie? Normalnie oni cos cpaja w tym WB i ja chce wiedziec co.
wiesz ze to nie jest ofera dla ludzi obdarzonych rozumem i inteligencja?
Co do lokalizacji materialow, to na 100% bedzie kilku/kilkudziesieciu mocnych seedow w WB. Pliki u uzytkownikow beda bonusem, by podniesc przepustowosc.
w itunes mozesz kupic szt mp3 z calej plyty dzieki czemu oszczedzasz jakby nie patrzec. Jesli bawi Cie HH czy inne takie to roznicy w jakosci i tak nie wyczujesz a kasa Twoja. Filmow nie sprzedasz na 12 czesci jak plyty audio (chociaz pewnie dystrybutorzy by chcieli i to jeszcze w cenach pelnych wydan)
Co do ceny. 1. koszty produkcji i promocji 2. Narzut roznych posrednikow po drodze. Jesli odpada wiec drugi najwazniejszy koszt to dlaczego mam za uposledzony produkt placic pelna cene? W chinach zaczeli sprzedawac po 1.5$ filmy nowe wiec cos nie gra mi tu. Gdyby film mial 100% funkcjonalnosci wydania DVD i odpowiednio nizsza cene to jestem za, inaczej... Zreszta wszedlem tu pelen nadziei ze ktos wreszcie poszedl po rozum do glowy. Jak zwykle rozczarowalem sie
Może te głupki mają w tym inny cel?
Co do piratow i naciskow - raczej nie zauwazylem by wydawcy uginali sie pod ich naciskiem. DVD w USA raczej nie potanialy. Inserty z gazet nie maja nic wspolnego z rynkiem filmowym, wiec tym sie raczej nie sugerujmy. Z reszta rodzimy rynek to zupelnie inna para kaloszy i nikomu nie zycze pracowac w tej branzy
Ale coraz glosniej mowi sie o koniecznosci powstania filmowego odpowiednika itunes - biznes filmowy zaczyna rozumiec, ze przez ich lapczywosc wymyka im sie spora grupa klientow.
P.
Nie bylbym taki pewien. Z DRM jakos im nie idzie
Co do piratow i naciskow - raczej nie zauwazylem by wydawcy uginali sie pod ich naciskiem. DVD w USA raczej nie potanialy. Inserty z gazet nie maja nic wspolnego z rynkiem filmowym, wiec tym sie raczej nie sugerujmy. Z reszta rodzimy rynek to zupelnie inna para kaloszy i nikomu nie zycze pracowac w tej branzy
Nie takie rzeczy mozna obejsc
P.
P.
Spokojnie, tracker przyblokuje ludzi bez autoryzacji
P.
Ci, dla ktorych mp3 192kbit = Audio CD quality
zaprosic panow w garniakach do sali konferencyjnej
przyniesc jakiegos laptopa
podlaczyc np. do projektora - whatever
odpalic nieskazitelne HDV
po kilku minutach zakonczyc 1 prezentacje
poprosic przybylych o $30 - naturalnie polowe wczesniej wyprosic tlumaczac ze serwis (nazwilmy go "iMovies") nie obsluguje ich kraju i olac ich jeki ze przeciez obsluguje kazda CC i paypala
potem kazdego ktory zaplacil wyslac na drugi koniec miasta po desktopa na ktorego film zostal zassany (blokada kopiowania)
gdy wroca i skoncza walczyc z errorami o najrozniejszych niestworzonych urzadzeniach nagrywajacych ktore to niby sa podlaczone do kompa uraczyc ich czyms co dumnie ma przypieta etykietke dvd quality (...)
teraz mozna im pogratulowac wpaialego zakupu o niezwyklej jakosci wartej kazdego wydanego centa, a takze przebieglosci i pomyslunku dzieki ktorym mozeby teraz dumnie z podniesiona glowa cieszyc sie z kompletnego wyeliminowania piractwa poprzez wypromowanie lepszych i korzystniejszych alterantyw jak i wprowadzenia genialnych zabezpieczen nie do obejscia dla zwyklego uzytkownika... tylko
no i na koniec tym ktorzy nie zrozumieli aluzji mozna powiedzec skad pochodzi 1 kopia i spytac sie dlaczego lezy na dysku miesiac dluzej niz 2 kopia
PS: ta wiem dlugie zdania
bo nie traktują klientow poważnie
Bo wydaje mi sie, ze jest to tylko poszerzenie oferty o pozycje dla entuzjastow materialow cyfrowych, cos w klimacie iTunes. Wydawcy raczej nie beda sprzedawac zdecydowanie taniej takich filmow, bo nie traktuja takich rozwiazan jako tanszej alternatywy, a jedynie uzupelnienie oferty. Wiadomo nie od dzis, ze koszty nosnika i pakowania nie sa specjalnie wysokie. Znaczace sa koszty wytworzenia, reklamy, transportu, prowizje sprzedawcow no i oczywiscie zysk dla producenta. Jednak jesli odejmiemy nosnik, transport i posrednikow, to cena powinna jednak byc nizsza. No chyba, ze materialy beda w HDTV.
Co do lokalizacji materialow, to na 100% bedzie kilku/kilkudziesieciu mocnych seedow w WB. Pliki u uzytkownikow beda bonusem, by podniesc przepustowosc.
Pewnie, ze lepiej. No ale zobaczymy jak to wyjdzie jakie beda opcje.
Nie chodzi tu o transfer. Chodzi o to że chyba lepiej jest posiadać film na dvd (w pudełeczku itp.), który można odtworzyć na stacjonarnym dvd-playerze niż jakiś film którego tylko na komputerze oglądniemy (choć znając możliwości niektórych informatyków
Wiesz, to nie jest oferta dla ludzi z dostepem 128kbit/s
Normalnie oni cos cpaja w tym WB i ja chce wiedziec co.
Ma to jednak taka zalete, ze nie bedziesz musial czekac na lokalna premiere. Z tym nagrywaniem na DVD, to bedzie oddzielna wersja, bez autoryzacji komputera. Tak, czy siak, sa to na razie tylko pomysly. Jak to uruchomia, to bedziemy marudzic
Normalnie oni cos cpaja w tym WB i ja chce wiedziec co.