komentarze
*Konto usunięte*2006.04.23, 14:23
Zalałem kiedyś CD-ROM herbatą smilies/szczerbaty.gif A że była bardzo słodka to się potem o własnych siłach otworzyć nie chciał smilies/szczerbaty.gif
Hamil_HamsterZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hamil_Hamster2006.04.23, 14:00
Jeden zasilacz puściłem z dymem, na szczęście bez dodatkowych strat.
Zwykle jak coś się u mne psuje to samo z siebie, ale poza tymi pechowymi przypadkami...
-płyte główną zepsułem przez nadmierne użycie siły przy przykręcaniu chłodzenia na chipsecie...wcześniej tej samej płycie coś się spaliło na pcb po próbie podłączenia wiatraczka, ale żyła...do czasu smilies/wink.gif
-GF256 uszkodziłem bo nie wymieniłem starego i zatartego wiatraczka na nim.
-jedna kość pamięci najwyraźniej nie lubiała się z wysokimi napięciami (z drugą odwiedziłem Kowboya, nie mogąc uwierzyć w swojego pecha musiałem sprawdzić ją na innym kompie smilies/smile.gif ), czyli chyba śmierć przez OC.
C642006.04.23, 13:53
Ja jeszcze nie jestem mordercą, ale spaliłem kilka układów w C64 poprzez wkładanie kabelków zamiast wtyczek do gniazd smilies/szczerbaty.gif

Natomiast mój kolega miał nieco bardziej tragiczną historię - w obudowie Amigi 1200 zwisał mu kabel od zasilacza (zasilacza AT, kabel 230V), który dotknął stacji dyskietek i w efekcie wypalił w niej dziurę o średnicy ok. 2cm. W całym bloku wywaliło bezpieczniki smilies/tongue.gif W sumie miał trochę szczęścia, że sam nie dotknął tego kabla smilies/wink.gif (buda była otwarta).
*Konto usunięte*2006.04.23, 13:39
Mi sie spalil zasilacz razem z polowa innych podzespolow - codegeny nie sa szczytem techniki jednak, ale teraz juz ponizej Topower/Tagana nie schodze smilies/szczerbaty.gif.
P.
*Konto usunięte*2006.04.23, 13:02
CYTAT(g3soX @ 23 kwietnia 2006, 12:58) <{POST_SNAPBACK}>
Nie podłączyłem dodatkowego zasilania do karty. smilies/tongue.gif smilies/tongue.gif


No to możesz uścisnąć sobie dłoń z Piłą smilies/wink.gif
g3soXZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
g3soX2006.04.23, 12:58
Nie podłączyłem dodatkowego zasilania do karty. smilies/tongue.gif smilies/tongue.gif
PecetowiecZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pecetowiec2006.04.23, 12:57
Ja swojego nigdy nie uszkadzałem. Kiedyś sam się uszkodził, padła płyta główna.
PiZzA666Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
PiZzA6662006.04.23, 12:56
Obydwa jeszcze działają, z tym, że w jednym dysk się już poprostu zużywa smilies/tongue.gif
b0b3kZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
b0b3k2006.04.23, 12:49
mój jeszcze działa ... ;]
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.