I swoje nierobstwo. Normalny czlowiek by poroznosil ulotki i sobie zarobil te 300 zeta. A nie marudzil jak to wszystko jest strasznie drogie, a zycie podle.
I gwarantuję ci że te 300 zł zarobione na ulotkach wydałbyś na coś innego niż kolejna odłona jakiegoś OS )
no ba. Te kilkaset zlotych na system, ktory uzywamy juz z 5 czy 6 lat to naprawde duzo ::lol:: Smieszne jest to jak niektorzy probuja usprawiedliwiac zwykle zlodziejstwo
I swoje nierobstwo. Normalny czlowiek by poroznosil ulotki i sobie zarobil te 300 zeta. A nie marudzil jak to wszystko jest strasznie drogie, a zycie podle.
no ba. Te kilkaset zlotych na system, ktory uzywamy juz z 5 czy 6 lat to naprawde duzo ::lol:: Smieszne jest to jak niektorzy probuja usprawiedliwiac zwykle zlodziejstwo
jest darmowy OpenOffice, równie dobry jak MSOffice
Nie no, OpenOffice 2 jest już w miarę dobry, ale bez przesady - do Office 2003 jeszcze mu z 5 lat rozwoju brakuje. Ja OpenOffice raczej porównuję do MS Works. Ten i ten prosty pakiet, przeznaczony do pracy domowego użytkownika, pojedynczo, bez pracy grupowej, bez masy innych możliwości, które Office 2003 oferuje i które przydają się, jak nazwa wskazuje, w biurze, najlepiej dużej firmy. Nikt nie musi używać Office, do domu wystarczy w zupełności Works (8.0 PL kosztuje ok. 200zł).
Wiec jest to twoj wybor. W kazdym razie jesli tobie cena nie odpowiada, to jeszcze o niczym to nie swiadczy. System bedziesz uzywac kilka lat, wiec nie jest to chyba strasznie drogo. Szczegolnie, gdy przyrownac to do ceny samego zestawu komputerowego.
Takiej ceny zapewne większość Kowalskich nie akceptuje... Nawet jeśli systemu będę używał kilka lat i cena praktycznie każdego zestawu komputerowego jest większa niż systemu to dalej nie zmienia to mojego podejścia do ceny... jak wspomniałem we wcześniejszych komentarzach cena w granicach 100-200 zł (w zależności od umieszczonych programów bo jak wiemy dużo można ich zastąpić lub są zbędne...) za system Windows była by ceną którą byłbym skłony zapłacić bez najmniejszego wahania...
Niestety ale jestem zmuszony do używania systemu Windows z przyczyn technicznych i prywatnych . Pozatym Windows nie jest wcale złym systemem tylko cena imho jest wygórowana i to tyle w tym temacie - wszystko jak dla mnie sprowadza się do ceny...
Wiec jest to twoj wybor. W kazdym razie jesli tobie cena nie odpowiada, to jeszcze o niczym to nie swiadczy. System bedziesz uzywac kilka lat, wiec nie jest to chyba strasznie drogo. Szczegolnie, gdy przyrownac to do ceny samego zestawu komputerowego.
To mozesz zainstalowac sobie dowolna dystrybucje Linuxa. W czym problem?
Niestety ale jestem zmuszony do używania systemu Windows z przyczyn technicznych i prywatnych . Poza tym Windows nie jest wcale złym systemem tylko cena imho jest wygórowana i to tyle w tym temacie...
Sam sobie odpowiedziałeś na to co jest oczywiste a czego ja nie napisałem... Niemniej jednak ja pozwolę nie zgodzić sie z ceną którą "ustalił twórca"...
To mozesz zainstalowac sobie dowolna dystrybucje Linuxa. W czym problem?
Myślę, że chciał powiedzieć, że cene ustala dystrybutor i to jego prawo; inna sprawa, czy rynek ją zaakceptuje na tyle, by całe przedsięwzięcie mu się opłaciło - to już zależy od nas, klientów (i niestety od piratów też)
Sam sobie odpowiedziałeś na to co jest oczywiste a czego ja nie napisałem... Niemniej jednak ja pozwolę nie zgodzić sie z ceną którą "ustalił twórca"...
Myślę, że chciał powiedzieć, że cene ustala dystrybutor i to jego prawo; inna sprawa, czy rynek ją zaakceptuje na tyle, by całe przedsięwzięcie mu się opłaciło - to już zależy od nas, klientów (i niestety od piratów też)
akurat Painkillera duzo osob kupilo, o wiele wiecej niz gry po "zwyklych" cenach. przeciez 2-3dni po premierze juz nie mozna bylo tego kupic i musieli robic kolejna dostawe nawet sam to kupilem:D
Ja nie kupowałem Battle of Hell tak długo dopóki nie pojawił się w cenie mi odpowiadającej (grałem wcześniej w demo "PanaKillera" więc wiedziałem czego oczekiwać) - 6.90 zł z KomputerŚwiatem Zasada jest prosta - jeżeli coś nie jest mi teraz i koniecznie potrzebne - nie kupuję dopóki nie stanieje lub nie kupuję w ogóle; w innym przypadku - trudno, wypruję się (np. na jedzenie).
Nawet przy tak smiesznych cenach. Zobacz ile kosztowal Painkiller, a jednak zdecydowana wiekszosc ludzi go sciagala z neta...
akurat Painkillera duzo osob kupilo, o wiele wiecej niz gry po "zwyklych" cenach. przeciez 2-3dni po premierze juz nie mozna bylo tego kupic i musieli robic kolejna dostawe nawet sam to kupilem:D
To dziwne, ze jakos sie to nie sprawdza na rynku DVD. Zeby sprzedaz wzrosla znaczaco DVD musi kosztowac max. 10 zeta. Nawet te wydania za 20 zeta nie ida jak swieze buleczki. Tak wiec jest to tylko czcze gadanie, ze jak bedzie tanio, to sie kupi. Gowno prawda. Jak da sie ukrasc, to ludzie beda krasc. Nawet przy tak smiesznych cenach. Zobacz ile kosztowal Painkiller, a jednak zdecydowana wiekszosc ludzi go sciagala z neta... Sorry, ale zyjesz uluda i falszywa wiara w uczciwosc konsumentow. Poza tym co to znaczy, ze system powinien kosztowac 150 zeta? Ma kosztowac tyle ile chce za niego tworca. Jak ci nie odpowiada, to sa inne alternatywy. Czestokroc nawet lepsze. Tak wiec dajcie juz ludzie spokoj z tymi obnizkami cen, bo to i tak niczego nie zmieni. Musi sie zmienic mentalnosc kupujacych!
czy widzisz tam gdzieś że tak napisałem ? poczucie humoru a powaga to 2 rózne rzeczy.
jak smiesz pisac, ze jest cos lepszego od Windowsa !!!! wszyscy powinni uzywac tego systemu, bo to Jedyny Sluszny System
co do Painkillera, to bym kupil, gdyby bylo, a ze nie bylo, to kij z tym, za podobna cene (plus koszt wysylki) mam Port Royale zlote wydanie (1 i 2, za 24 zl)
widzialem w sklepie dvd za 20zl, jak w kinach byl King-Kong to sprzedawali, ta wersje z lat 70-tych
ja kupiłem painkillera battle out of hell za 12,90zł z Playem
jak smiesz pisac, ze jest cos lepszego od Windowsa !!!! wszyscy powinni uzywac tego systemu, bo to Jedyny Sluszny System
co do Painkillera, to bym kupil, gdyby bylo, a ze nie bylo, to kij z tym, za podobna cene (plus koszt wysylki) mam Port Royale zlote wydanie (1 i 2, za 24 zl)
widzialem w sklepie dvd za 20zl, jak w kinach byl King-Kong to sprzedawali, ta wersje z lat 70-tych
każdy mierzy SWOJĄ miarą...
Polska tradycja na browar i fajki...
I gwarantuję ci że te 300 zł zarobione na ulotkach wydałbyś na coś innego niż kolejna odłona jakiegoś OS
Smieszne jest to jak niektorzy probuja usprawiedliwiac zwykle zlodziejstwo
I swoje nierobstwo. Normalny czlowiek by poroznosil ulotki i sobie zarobil te 300 zeta. A nie marudzil jak to wszystko jest strasznie drogie, a zycie podle.
Smieszne jest to jak niektorzy probuja usprawiedliwiac zwykle zlodziejstwo
Zdecydowanie OO2pl będzie w zestawieniu cena/jakość lepszy i wystarczający w porównaniu z Works a w domu i małej firmie od Office !
Nie no, OpenOffice 2 jest już w miarę dobry, ale bez przesady - do Office 2003 jeszcze mu z 5 lat rozwoju brakuje.
Takiej ceny zapewne większość Kowalskich nie akceptuje... Nawet jeśli systemu będę używał kilka lat i cena praktycznie każdego zestawu komputerowego jest większa niż systemu to dalej nie zmienia to mojego podejścia do ceny... jak wspomniałem we wcześniejszych komentarzach cena w granicach 100-200 zł (w zależności od umieszczonych programów bo jak wiemy dużo można ich zastąpić lub są zbędne...) za system Windows była by ceną którą byłbym skłony zapłacić bez najmniejszego wahania...
Wiec jest to twoj wybor. W kazdym razie jesli tobie cena nie odpowiada, to jeszcze o niczym to nie swiadczy. System bedziesz uzywac kilka lat, wiec nie jest to chyba strasznie drogo. Szczegolnie, gdy przyrownac to do ceny samego zestawu komputerowego.
Niestety ale jestem zmuszony do używania systemu Windows z przyczyn technicznych i prywatnych
To mozesz zainstalowac sobie dowolna dystrybucje Linuxa. W czym problem?
Sam sobie odpowiedziałeś na to co jest oczywiste a czego ja nie napisałem... Niemniej jednak ja pozwolę nie zgodzić sie z ceną którą "ustalił twórca"...
Myślę, że chciał powiedzieć, że cene ustala dystrybutor i to jego prawo; inna sprawa, czy rynek ją zaakceptuje na tyle, by całe przedsięwzięcie mu się opłaciło - to już zależy od nas, klientów (i niestety od piratów też)
nawet sam to kupilem:D
Ja nie kupowałem Battle of Hell tak długo dopóki nie pojawił się w cenie mi odpowiadającej (grałem wcześniej w demo "PanaKillera" więc wiedziałem czego oczekiwać) - 6.90 zł z KomputerŚwiatem
Zasada jest prosta - jeżeli coś nie jest mi teraz i koniecznie potrzebne - nie kupuję dopóki nie stanieje lub nie kupuję w ogóle; w innym przypadku - trudno, wypruję się (np. na jedzenie).
akurat Painkillera duzo osob kupilo, o wiele wiecej niz gry po "zwyklych" cenach. przeciez 2-3dni po premierze juz nie mozna bylo tego kupic i musieli robic kolejna dostawe
nawet sam to kupilem:D
czy widzisz tam gdzieś że tak napisałem ? poczucie humoru a powaga to 2 rózne rzeczy.
No po prostu niemożliwe, że jeszcze ktoś w to wierzy
ojj dobra
przeczytaj posta nr 122 ostatnie 2 zdania
co do Painkillera, to bym kupil, gdyby bylo, a ze nie bylo, to kij z tym, za podobna cene (plus koszt wysylki) mam Port Royale zlote wydanie (1 i 2, za 24 zl)
widzialem w sklepie dvd za 20zl, jak w kinach byl King-Kong to sprzedawali, ta wersje z lat 70-tych
ja kupiłem painkillera battle out of hell za 12,90zł
co do Painkillera, to bym kupil, gdyby bylo, a ze nie bylo, to kij z tym, za podobna cene (plus koszt wysylki) mam Port Royale zlote wydanie (1 i 2, za 24 zl)
widzialem w sklepie dvd za 20zl, jak w kinach byl King-Kong to sprzedawali, ta wersje z lat 70-tych
Ale obniżka cen jest możliwa... Za to zmiana mentalności kupujących to coś tak odległego jak wygaśnięcie Słońca