Recę przeczytałem bo lubię taki styl pisania - napompowany ale z przymrużeniem oka i różnymi karkołomnymi konstrukcjami językowymi - brawo Co do gry to jw napisano: nie ma szans wciągnąć na dłużej starego chłopa, po prostu za mało "magnesu" (podobnie odczułem pankillera - zagrałem w niego dopiero wtedy jak wyszedł jako darmowy dodatek do gazety i wiem, że i tak przepłaciłem; sens przechodzenia dla mnie taki, by popodziwiać naprawdę niezły potencjał grafiki i enginu i pożałować, że nie zrobiono na nim czegoś dla mnie lepszego - taki polski obvilion lub ghotic lub mafia lub CoD na nim mógłby być mniam, mniam ; drugi raz na pewno nie zagram )
Pierwszy Serious Sam, którego nie przeszedłem do końca i nie przejdę. Rzygać mi się chce na jego widok. Nudne, nudne, nudne jak diabli, festyniarskie graficznie, z humorem na poziomie rozwielitki i oryginalnością na poziomie braci Kaczyńskich.
0/10 ode mnie.
mam takie same odczucia chociaz niektorym sie podoba odemnie 1/10 "kaszana zone"
Ile razy mamy powtarzać, że recenzje gier na PCLabie są tylko dodatkiem do testów sprzętu? Stąd późne recenzje, bowiem nie kładziemy nacisku na szybkość publikacji naszych opisów gier.
no właśnie w ogóle się zastanawialiśmy czy SS2 się nadaje do zrecenzowania na labie, Ci którzy są tu od dawna, wiedzą, że nie wszystko recenzujemy - primo: dlatego, iż mamy tylko weekendy i secundo: to JEST wortal sprzętowy i nie SĄDZĘ, żebyście PRZEŁKNĘLI recenzję każdej gry...
Tłumaczeń redakcji co do tego kiedy ukazuje sie recka, nie przyjmuję do wiadomości. Jaki sens ma robienie recenzji w sto lat po tym jak już 99% graczy zdążyło zagrać, znudzić się (co w przypadku SS2 nie jest trudne) i wywalić to z dysku? To mniej więcej tak jakby teraz robić recenzję Celerona 300A. Zrobilibyście artykuł o Oblivionie, albo Battle for the Middle Earth 2 - taki pod kątem sprzętu na którym to chodzi. To miałoby jakiś sens. Serious Sam 2 to nieporozumienie i tyle.
zerknij do "Rozrywka" na daty publikacji a jak widzę SSam2 juz ma 6000 tysi... przyzwoicie jak na "staroć". 99% graczy nas nie obchodzi, bo to (patrz wyżej) nie jest wortal dla graczy. Mógłbym rzucić recenzję Ubersoldiera (patrz zdjęcie) ale jeszcze DŁUGO u mnie poleżakuje... conajmniej do oficjalnej premiery, albo i dłużej... Receznje na pclabie są po to, żeby sobie Paweł mógł od czasu do czasu odpocząć w weekend - inna sprawa, że są na tyle czytane , że dystrybutorzy nie ryczą płaczem nawet jeśli recenzja jest później... W każdym razie jeszcze nie miałem przypadku pretensji... a w kolejce nadal FEAR czeka
a co do gry to niegrałem i niezamierzam niepodoba mi sie grałem w pierwszą część i po mniej więcej 2,5h wywaliłem i więcej niewłączyłem.. znudziła mnie w kółko jedno i to samo
Tłumaczeń redakcji co do tego kiedy ukazuje sie recka, nie przyjmuję do wiadomości. Jaki sens ma robienie recenzji w sto lat po tym jak już 99% graczy zdążyło zagrać, znudzić się (co w przypadku SS2 nie jest trudne) i wywalić to z dysku? To mniej więcej tak jakby teraz robić recenzję Celerona 300A. Zrobilibyście artykuł o Oblivionie, albo Battle for the Middle Earth 2 - taki pod kątem sprzętu na którym to chodzi. To miałoby jakiś sens. Serious Sam 2 to nieporozumienie i tyle.
przeszedłem wszystkie cześci , odnośnie oceny za grafe 6/10 to zamało min 8/10 , ale pod koniec troche nudą wiało ,poza tym gierka ma tryb cooperativ , czyli można przez sieć przechodzić singla
Pierwszy Serious Sam, którego nie przeszedłem do końca i nie przejdę. Rzygać mi się chce na jego widok. Nudne, nudne, nudne jak diabli, festyniarskie graficznie, z humorem na poziomie rozwielitki i oryginalnością na poziomie braci Kaczyńskich.
Ile razy mamy powtarzać, że recenzje gier na PCLabie są tylko dodatkiem do testów sprzętu? Stąd późne recenzje, bowiem nie kładziemy nacisku na szybkość publikacji naszych opisów gier.
Dwa pierwsze epizody przeszedłem jeszcze na studiach - i były dość wciagające natomiast dwójeczka dużo słabsza, nudna i mało odkrywcza (w sensie jakiejś ciekawej historii czy rozwiązań graficznych i konstrukcji poziomów) Wcześniejsze epizody miały jakis powiew świeżości w tej materii - ostatnio odpaliłem first encounter i....... grałem 3 godziny bez przerwy, dwójke nie mogłem sobie zapodac na dłużej niz godziną. Najlepsze poziomy "2" to bagna, lochy i śnieżna baza. PS "mentaL" nie "mentaT"
Co do samej gry, hmm, w poprzednie części nigdy nie grałem, jedynie widziałem u znajomych.
W SS2 grafika w sumie w normie, wymagania nie za duże, da się grać w najwyśzych ustawieniach.
Grywalność... hmm, raczej przeciętna, grę mam zainstalowaną od gdzieś grudnia, i jeszcze jej nie przeszedłem, dwakuję sobie ją w odpowiednich proporcjach, bo co za dużo to nie zdrowo.
W gatunku FPP trudno cos nowego wymyslec. A jak ktos to zrobi to bedzie nowa legenda. Moze jak kiedys wyjdzie STALKER i sprawdzi sie to co autorzy obiecuja na temat IQ przeciwnikow.
Co do gry to jw napisano: nie ma szans wciągnąć na dłużej starego chłopa, po prostu za mało "magnesu" (podobnie odczułem pankillera - zagrałem w niego dopiero wtedy jak wyszedł jako darmowy dodatek do gazety i wiem, że i tak przepłaciłem; sens przechodzenia dla mnie taki, by popodziwiać naprawdę niezły potencjał grafiki i enginu i pożałować, że nie zrobiono na nim czegoś dla mnie lepszego - taki polski obvilion lub ghotic lub mafia lub CoD na nim mógłby być mniam, mniam
0/10 ode mnie.
odemnie 1/10 "kaszana zone"
tego nie przeboleje
czepiasz sie o drobiazgi
tego nie przeboleje
Co do gry fajnie mi się grało chodź szybko się nudzi nie przeszedłem do końca.
Wracając do kwesti dziewicy, ja znam 17latke dziewice, a w owych czasach to jest coś
no właśnie w ogóle się zastanawialiśmy czy SS2 się nadaje do zrecenzowania na labie, Ci którzy są tu od dawna, wiedzą, że nie wszystko recenzujemy - primo: dlatego, iż mamy tylko weekendy i secundo: to JEST wortal sprzętowy i nie SĄDZĘ, żebyście PRZEŁKNĘLI recenzję każdej gry...
zerknij do "Rozrywka" na daty publikacji
Mógłbym rzucić recenzję Ubersoldiera (patrz zdjęcie) ale jeszcze DŁUGO u mnie poleżakuje... conajmniej do oficjalnej premiery, albo i dłużej...
Receznje na pclabie są po to, żeby sobie Paweł mógł od czasu do czasu odpocząć w weekend - inna sprawa, że są na tyle czytane , że dystrybutorzy nie ryczą płaczem nawet jeśli recenzja jest później... W każdym razie jeszcze nie miałem przypadku pretensji... a w kolejce nadal FEAR czeka
to fajnych masz znajomych
a co do gry to niegrałem i niezamierzam
0/10 ode mnie.
O jakies 4 miesiące conajmniej za poźno.
PS "mentaL" nie "mentaT"
Co do samej gry, hmm, w poprzednie części nigdy nie grałem, jedynie widziałem u znajomych.
W SS2 grafika w sumie w normie, wymagania nie za duże, da się grać w najwyśzych ustawieniach.
Grywalność... hmm, raczej przeciętna, grę mam zainstalowaną od gdzieś grudnia, i jeszcze jej nie przeszedłem, dwakuję sobie ją w odpowiednich proporcjach, bo co za dużo to nie zdrowo.
btw czemu tak mało screenów w tej recenzji?
Pozdrawiam.