Heh, tylko amerykańce są na to podatni.. do niedawna myślałem że naiwność amerykanów to stereotypy, ale na własne oczy przekonałem się, że takich naiwniaków to ze świecą szukać...
jesli to sa banki w normalnych krajach, nie Szwajcaria lub ktorys z rajow podatkowych, to da sie to zorbic. A potem wizyta w domu, za jaja do zderzaka i ciagnac go do sadu w innym stanie.
do niedawna myślałem że naiwność amerykanów to
stereotypy, ale na własne oczy przekonałem się,
że takich naiwniaków to ze świecą szukać...
jestem pewien, że nie jeden bałwan wpłacił
Ciekawe ile ludzi zdobyło by sie na współprace wpłacając tą kase na konta.
A pozatym czy nie da sie wydobyć danych osobowych właścicieli kont, zeby poznać kto stoi za tym wirusem?