2000 tyś. godzin to w sumie niewiele, jednak gdy cena bedzie przystępna znajdzie klientów.
2000 / 10 godzin dziennie (usredniam w gore) daje 200 dni. Te 200 dni oznacza calkowita prace tylko na tym ogniwie, wymieniajac jedynie paliwo. Rok ma 365...wiec te 200 dni to malo?! komu i jaka wyjdzie z roku taka srednia calkowitego "oderwania" od zasilania sieciowego? eskimosowi? aborygenowi? papuasowi? Ale jasne ze malo,bo zawsze malo...albo drogo...albo to i tamto...
ano tankuje ale co ze spalinami? może nie wytwarza żadnych? z tego co wiem metanol spala się na CO2 więc problemu większego chyba nie ma i co z zanieczyszczonym powietrzem - małe stężenie O2? hmm ciekawe
Super, waga i rozmiar akceptowalny, można zacąć mysleć o wymianie zwykłej baterii na ogniwo paliwowe. Ile będzie kosztowała dolewka... chyba nie tak tanio w sumie, 0.2 litra spirytu co dwa dni? Ciekawe czy pójdzie na spirycie z "mety"
Fajne, fajne tylko czemu wazy wiecej niz niektore notebooki ? Troche malo to mobilne, ale do wojskowych, 10 kg pancernych lapkow bedzie jak znalazl . P.
Fajne, fajne tylko czemu wazy wiecej niz niektore notebooki ? Troche malo to mobilne, ale do wojskowych, 10 kg pancernych lapkow bedzie jak znalazl . P.
Bez przesady, normalny 15' laptok waży powiedzmy do 3 kg. Ile srednio waży bateria do laptopa?
2000 / 10 godzin dziennie (usredniam w gore) daje 200 dni. Te 200 dni oznacza calkowita prace tylko na tym ogniwie, wymieniajac jedynie paliwo. Rok ma 365...wiec te 200 dni to malo?! komu i jaka wyjdzie z roku taka srednia calkowitego "oderwania" od zasilania sieciowego? eskimosowi? aborygenowi? papuasowi? Ale jasne ze malo,bo zawsze malo...albo drogo...albo to i tamto...
Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... Zawsze wydawało mi się, ze ideą przenośnego komputera są jego małe gabaryty i jak najdłuższa praca na baterii. W związku z tym jeżeli to ogniwo ma konkurować ze standardową baterią, to przy niskiej trwałości (moim zdaniem oczywiście) musiałoby być niedrogie bo jeżeli nie bedzie, to rzeczywiście znajdzie kupców tylko wśród pasjonatów survivalu. Otwartą kwestią jest do czego ma to ogniwo służyć bo jeżeli myśli się o zastapieniu nim baterii (akumulatora) to z 2 tyś. godzin jest marnym wynikiem. Jeśli zaś ma być tylko "rezerwą" to sądzę, że zapasowa(we) bateria byłaby lepsza.
Etanol wcale nie jest łatwiej dostępny. Metanol, np. w postaci denaturatu, jest tańszy niż wódka. Ale ot był by lol, jakby sie mogna było napić z takiej baterii
Etanol wcale nie jest łatwiej dostępny. Metanol, np. w postaci denaturatu, jest tańszy niż wódka. Ale ot był by lol, jakby sie mogna było napić z takiej baterii
Generalnie spirytus jest b. tani (tańszy od denaturatu bo barwnik tez kosztuje ) gdyby nie złodziejskie Państwo, które rwie kase gdzie może i nie może (ale chce). Z drugiej strony, gdyby akurat do tego paliwa nie dołożyli to zaraz mafia by sprzedawała do sklepów monopolowych TIRy tego "paliwka" Zlodziej na złodzieju....
Etanol wcale nie jest łatwiej dostępny. Metanol, np. w postaci denaturatu, jest tańszy niż wódka. Ale ot był by lol, jakby sie mogna było napić z takiej baterii
Co Ty piłeś?
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
2000 / 10 godzin dziennie (usredniam w gore) daje 200 dni.
Te 200 dni oznacza calkowita prace tylko na tym ogniwie, wymieniajac jedynie paliwo.
Rok ma 365...wiec te 200 dni to malo?! komu i jaka wyjdzie z roku taka srednia calkowitego "oderwania" od zasilania sieciowego? eskimosowi? aborygenowi? papuasowi?
Ale jasne ze malo,bo zawsze malo...albo drogo...albo to i tamto...
Ile będzie kosztowała dolewka... chyba nie tak tanio w sumie, 0.2 litra spirytu co dwa dni? Ciekawe czy pójdzie na spirycie z "mety"
P.
P.
Bez przesady, normalny 15' laptok waży powiedzmy do 3 kg. Ile srednio waży bateria do laptopa?
Te 200 dni oznacza calkowita prace tylko na tym ogniwie, wymieniajac jedynie paliwo.
Rok ma 365...wiec te 200 dni to malo?! komu i jaka wyjdzie z roku taka srednia calkowitego "oderwania" od zasilania sieciowego? eskimosowi? aborygenowi? papuasowi?
Ale jasne ze malo,bo zawsze malo...albo drogo...albo to i tamto...
Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... Zawsze wydawało mi się, ze ideą przenośnego komputera są jego małe gabaryty i jak najdłuższa praca na baterii. W związku z tym jeżeli to ogniwo ma konkurować ze standardową baterią, to przy niskiej trwałości (moim zdaniem oczywiście) musiałoby być niedrogie bo jeżeli nie bedzie, to rzeczywiście znajdzie kupców tylko wśród pasjonatów survivalu. Otwartą kwestią jest do czego ma to ogniwo służyć bo jeżeli myśli się o zastapieniu nim baterii (akumulatora) to z 2 tyś. godzin jest marnym wynikiem. Jeśli zaś ma być tylko "rezerwą" to sądzę, że zapasowa(we) bateria byłaby lepsza.
Generalnie spirytus jest b. tani (tańszy od denaturatu bo barwnik tez kosztuje
Z drugiej strony, gdyby akurat do tego paliwa nie dołożyli to zaraz mafia by sprzedawała do sklepów monopolowych TIRy tego "paliwka"
Co Ty piłeś?