Hmmm, bardzo ciekawe to to Może być niezłe, o ile w ogóle uda się zbudować taki komputer IMO sporym problemem byłaby kompatybilność poszczególnych elementów.
Hmmm, bardzo ciekawe to to Może być niezłe, o ile w ogóle uda się zbudować taki komputer IMO sporym problemem byłaby kompatybilność poszczególnych elementów.
Ale zawsze mozna stworzyc specyfikacje, w ktorej modul musialby sie miescic dzieki temu bedzie mozna dowolnie wymieniac czesci takiego zestawu. Zupelnie jak w Star Trekach roznego rodzaju. Tak wiec nie jest to jakas znow nowosc
Sposób zasilania jest tu piętą Achillesową generującą zakłócenia i trudne do przewidzenia błędy. Na początek wystarczyłoby zastosować "półkę na książki" wyposażoną w znaormalizowane sloty w które wstawiałoby się poszczególne "książki"- elementy mające takież wtyki a komunikujące się albo poprzez to złącze lub wifi i koniec. Oczywiście wszyscy producenci podzespołów musieliby przyjąć ten jeden standard.
A to teraz pecety nie sa modulowe? To nic odkrywczego, tylko zwiekszenie kosztow przez obudowanie kazdego podzespolu i dodanie komunikacji bezprzewodowej...
To jest kolejny pomysł dla amerykanów. Pewnie mają problemy z poskładaniem obecnie istniejących części i ktoś wpadł na pomysł zrobienia klocków z podzespołów
To jest kolejny pomysł dla amerykanów. Pewnie mają problemy z poskładaniem obecnie istniejących części i ktoś wpadł na pomysł zrobienia klocków z podzespołów
Rozumiem, ze ty porozumiewasz sie z komputerem kodem maszynowym, bo to takie "hakerskie".
Przepraszam nie nabijam się z naukowców, którzy to wymyślili. Ale po co podnosić koszty produkcji jeśli nie wpłynie to na osiągi komputerów, a przynajmniej ich nie zwiększy... eee... wiem głupie pytanie.
A wie ktoś dlaczego przyszła taka straszna moda na monitory LCD. Wyprowadźcie mnie z błędu jeśli się myle, ale jeśli chodzi o stosunek jakości obrazu do ceny to monitory CRT są dużo dużo lepsze. A takie LCDki są droższe w produkcji czyli można większą marżę palnąć. Są też mniejsze, więc koszty transportu spadają.
A wie ktoś dlaczego przyszła taka straszna moda na monitory LCD.
1. Bo po 8 godzinach pracy przy LCD oczy nie wyskakują mi z tyłu czaszki, a mózg nie wypływa uszami. 2. Bo mając w biurze 2 monitory 17-calowe nie muszę siedzieć w zimie przy otwartym oknie, a latem uciekać z pokoju z powodu przegrzania (na obudowie 17-calowego CRT można było bekon smażyć). 3. Bo nie potrzebuję osobnego biurka na monitor. 4. Bo nie latają mi po ekranie przeploty, kiedy kumpel włącza swojego kompa. 5. Bo po 3 latach intensywnego używania obraz ma wciąż tę samą - moim zdaniem bardzo dobrą - jakość (a widziałem w firmie monitory CRT, które miały dosłownie wypalony na luminoforze wzór najczęściej używanej tabeli - nawet przy wyłączonym kompie dało się na ekranie rozpoznać pola).
Przepraszam nie nabijam się z naukowców, którzy to wymyślili. Ale po co podnosić koszty produkcji jeśli nie wpłynie to na osiągi komputerów, a przynajmniej ich nie zwiększy...
Ale to chodzi na maksymalne uproszczenie obslugi, modernizacji i serwisu. Zamiast laczyc kabelki, przykrecac srubki itd. wtykasz takie male badziewie i sprzet juz smiga 15 lat temu tylko "informatyk" mogl sobie poradzic z kompem.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Ale zawsze mozna stworzyc specyfikacje, w ktorej modul musialby sie miescic
części i ktoś wpadł na pomysł zrobienia klocków z podzespołów
części i ktoś wpadł na pomysł zrobienia klocków z podzespołów
Rozumiem, ze ty porozumiewasz sie z komputerem kodem maszynowym, bo to takie "hakerskie".
eee... wiem głupie pytanie.
A wie ktoś dlaczego przyszła taka straszna moda na monitory LCD.
A tak przy okazji to ja jestem Dalej Lama.
1. Bo po 8 godzinach pracy przy LCD oczy nie wyskakują mi z tyłu czaszki, a mózg nie wypływa uszami.
2. Bo mając w biurze 2 monitory 17-calowe nie muszę siedzieć w zimie przy otwartym oknie, a latem uciekać z pokoju z powodu przegrzania (na obudowie 17-calowego CRT można było bekon smażyć).
3. Bo nie potrzebuję osobnego biurka na monitor.
4. Bo nie latają mi po ekranie przeploty, kiedy kumpel włącza swojego kompa.
5. Bo po 3 latach intensywnego używania obraz ma wciąż tę samą - moim zdaniem bardzo dobrą - jakość (a widziałem w firmie monitory CRT, które miały dosłownie wypalony na luminoforze wzór najczęściej używanej tabeli - nawet przy wyłączonym kompie dało się na ekranie rozpoznać pola).
Ale to chodzi na maksymalne uproszczenie obslugi, modernizacji i serwisu. Zamiast laczyc kabelki, przykrecac srubki itd. wtykasz takie male badziewie i sprzet juz smiga