Nie sądzę, by firma miała rację. Strona http://www.dellwebsites.com/index.asp niczym nie przypomina http://www.dell.com/. Logo ani grafika napisów nie sugerują próby wykorzystania sławy i wizerunku firmy (którego budowa zawsze jest dość długa i kosztowna a więc warta ochrony) więc można przyjąć, że facet działał w "dobrej wierze" - być może powinien wykorzystać fałszywy ruch prawników Della i kontratakować pozwem o "straty moralne"
głupoty pierdzielisz, nie znasz się i siedź cicho!!!