fakt, programy sa dobre, mozna nawet zainstalowac windowsa bez zadnych latek i bedzie wszystko dzialalo jak trzeba, pod warunkiem, ze nie bedzie sie podlaczalo do neta
Niektórym żal dupe ściska. Oglądałem wczoraj wywiad z Billem Gates'em na TVN24 i uważam , że jest to pożądny facet z poczuciem humoru. Człowiek potrafi robić pieniądze i robi to nadzwyczaj dobrze . Oczywiście wiele osób chciałoby systemu doskonałego , ale wyobraźcie sobie sytuację , gdzie Linux jest tak popularny jak Windows.Odrazu okazałoby się , że ma pełno dziur i wogóle - co zresztą prawdą jest , że Linux ma tych dziur w cholerę , a użytkowanie jego jest o niebo gorsze od typowego produktu Microsoft'u.
Office to swietny pakiet, znacznie lepszy od OpenOffice'a (na codzien pracuje na obu). Bardziej funkcjonalny i intuicyjny.
W ogole najezdzanie na Microsoft jest ostatnio takie trendy (jazzy/glamour/whatever), spojrzcie prawdzie w oczy - Microsoft to swietna, solidna firma, wydaje dobre oprogramowanie (poza paroma wpadkami), produkuje swietny sprzet.
Niektórym żal dupe ściska. Oglądałem wczoraj wywiad z Billem Gates'em na TVN24 i uważam , że jest to pożądny facet z poczuciem humoru. Człowiek potrafi robić pieniądze i robi to nadzwyczaj dobrze . Oczywiście wiele osób chciałoby systemu doskonałego , ale wyobraźcie sobie sytuację , gdzie Linux jest tak popularny jak Windows.Odrazu okazałoby się , że ma pełno dziur i wogóle - co zresztą prawdą jest , że Linux ma tych dziur w cholerę , a użytkowanie jego jest o niebo gorsze od typowego produktu Microsoft'u.
faktycznie od jakiegoś czasu obserwuję tendencję do najazdu na MS. Gdyby nie MS to do dziś byłoby ZX Spectrum (może tak.. a może nie, nie dowiemy się ) w każym razie, zarówno MSN Messenger - świetny komunikator, jak i nowy IE7 są produktami, które nie muszą się niczego wstydzić i wypowiedzi co niektórych o ich nieprzydatności wskazują na ich niskie poczucie własnej wartości
(odpowiedź niekoniecznie musi być logiczna, gdyż jestem w pracy a właściwie naśniadaniu... )
"Niektórym żal dupe ściska. " dokładnie najlatwiej to narzekac i wytykac bledy. Bill Gates to na prawde fenomen osiagnąl tyle, że nie wiem czy ktos w przyszlosci sie zblizy do jego osiagniec Dzięki niemu świat poszedl w zupelnie inna lepsza droge
"jakie to jest porąbane - przyjeżdża mega bogaty koleś, właściciel prywatnej firmy i wszyscy urzędnicy państwowi go witają z fanfarami, spotyka sie z najwyższą władzą i namawia urzędników do wspierania jego prywatnej firmy i jego wizji zamkniętych standardów itp itd. ę
stary Gates to juz nie jest taki zwykly czlowiek to chodzaca instytucja ... kiedys w mtv fajnie obliczyli jego majatek
ma o wiele razy wiecej hajsu niz wszystkie najlepsze gwiazdy kina muzyki razem wziete .. budzet calej polski roczny jest mnieeeejszy od jego majatku ... zauwazcie ile kasy daje na cele charytatywne wyliczono juz ok 20 miliardow dolarow ....................
Przecież z MSOffica też trzeba prowadzić szkolenia (przynajmniej powinno się).
A to co należy wprowadzić to otwarte standardy wymiany dokumentów. Jak na razie idzie to strasznie opornie (patrz format wymiany dokumentów z ZUS). Jeśli oprogramowanie MS będzie obsługiwać takie standardy to nie widzę powodu, żeby zabraniać komuś go używać. Jak na razie to ja jestem zmuszany przez panów profesorów, dyrektorów i innych ważnych ludzi w tym kraju do korzystania z oprogramowania MS, bo ciągle dostaje jakieś nieporadnie napisane dokumenty w Exelu lub MSWordzie.
Otóż to
Wiele osób nie rozumie sedna sprawy. Microsoft jest korporacją nastawiaoną na zysk, zysk wypracowywany nawet kosztem własnych klientów.
Nikomu żal dupy nie ściska - a już na pewno nie mi Ja po prostu chciałbym mieć wolność wyboru oprogramowania, a tę wolność zapewnić mi może tylko otwartość standardów której Microsoft jest przeciwnikiem.
Openoffice nie jest dobrym pakietem biurowym. W kodzie panuje taki burdel, że całość jest tak mułowata, że to woła o pomstę do nieba. Każdy dobrze napisany program bez większych poprawek działa na każdej możliwej architekturze. Ludzie z ooo walczą ze swoim kodem już wieki by się to kompilowało pod amd64 i już chodzą plotki, że wersja amd64 pojawi się nie jak zapowiadano w 2.0.2 ale w 2.0.3. Dziwnym trafem takie Koffice problemów nie ma - i imho społeczność KDE powinna się zmobilizować i dorobić jeszcze trochę funkcjonalności bo to chyba jedyny opensource pakiet biurowy z przyszłością. Ooo się z tego syfu w kodzie źródłowym chyba nigdy nie wydobędzie.
Tak więc niech Bill sobie odwiedza kogo chce i jak chce pod warunkiem, że będzie wspierał wolność wyboru i jasne przejrzyste standardy zapisu danych, stron internetowych, czy protokołów komunikacyjnych. Tak bym ja mógł wybrać program który daje mi lepsze możliwości, wydajność, stabilność, a nie program którego muszę używać tylko daltego że Bill ma skutecznych lobbystów, marketingowców i sam do tego lobbuje.
Spotkanie z Doorniem musialo byc dla niego wstrzasajacym przezyciem . To cale promowanie MS w PL to sciema - tak na prawde przyjechal zobaczyc z bliska tych oszolomow co nami teraz rzadza - niedlugo takich wycieczek bedzie wiecej - jak do zoo sie beda ludzie z zagranicy zjezdzac .
Kiedyś Bill będąc w Chinach na jakiejś konferencji programistycznej powiedział do zebranych gości ciekawą rzecz "Jeśli już musicie kraść oprogramowanie, to przynajmniej kradnijcie moje!"...
Spotkanie z Doorniem musialo byc dla niego wstrzasajacym przezyciem . To cale promowanie MS w PL to sciema - tak na prawde przyjechal zobaczyc z bliska tych oszolomow co nami teraz rzadza - niedlugo takich wycieczek bedzie wiecej - jak do zoo sie beda ludzie z zagranicy zjezdzac .
Ahahahahaha!!!! Ale żeś pojechał uważaj, szpiedzy o(szołoma) dyrka nie śpią!!! Jeszcze Cię po ip wytropią
Kiedyś Bill będąc w Chinach na jakiejś konferencji programistycznej powiedział do zebranych gości ciekawą rzecz "Jeśli już musicie kraść oprogramowanie, to przynajmniej kradnijcie moje!"...
Może to samo powiedzieć w Polsce, chociaż u nas jednak kradną zdecydowanie Windowsy i Office'a. Według mnie Microsoft w Polsce traci na tym OGROMNE pieniądze, mało kto ma oryginalnego Windowsa, jedynie firmy, ale osoby prywatne to już wielki problem - co jest przyczyną? Wiadomo.
Może gdzieś przy okazji tej wizyty przepchnie się w sejmie ustawy nt. wolnego oprogramowania, jakieś zakazy, może jakiś patencik na oprogramowanie Potem będzie drugie "lub czasopisma"...
jakie to jest porąbane - przyjeżdża mega bogaty koleś, właściciel prywatnej firmy i wszyscy urzędnicy państwowi go witają z fanfarami, spotyka sie z najwyższą władzą i namawia urzędników do wspierania jego prywatnej firmy i jego wizji zamkniętych standardów itp itd.
a przeczytales 3 ostatnie pkt? Ten mega bogaty koles zainwestowal wiecej pieniedzy w sensowny sposob niz nasi politycy byli w stanie. Cos by sie stalo jakby tego nei zrobil? Nie! Mogl je przeznaczyc na dzieci w stanach albo w piecu spalic, koszty i tak by wykazal, ale qwa lepiej narzekac bo sie z linuxa korzysta...
Przecież z MSOffica też trzeba prowadzić szkolenia (przynajmniej powinno się).
A to co należy wprowadzić to otwarte standardy wymiany dokumentów. Jak na razie idzie to strasznie opornie (patrz format wymiany dokumentów z ZUS). Jeśli oprogramowanie MS będzie obsługiwać takie standardy to nie widzę powodu, żeby zabraniać komuś go używać. Jak na razie to ja jestem zmuszany przez panów profesorów, dyrektorów i innych ważnych ludzi w tym kraju do korzystania z oprogramowania MS, bo ciągle dostaje jakieś nieporadnie napisane dokumenty w Exelu lub MSWordzie.
wymagaja? OO o ile pamietam obsluguje doci, wprawdzie ma z nimi problemy i potrafi sie wysypac w trakcie robienia savu, ale nie ma z tym problemu. Panowie profesorowie korzystaja z tego systemu bo widac tak im najwygodniej. Czy gdyby uzywali skrzynek na o2 to przyczepilbys sie ze musisz na o2 @ wysylac a nie na serwer uczelniany?
Ja sie przychylam do wypowiedzi kolegi. Poczucie misji macie czy cos? Wyzwolic swiat od zlych gigantow itp. Nie zapominajcie ze ten czlowiek zaczynal w garazu. Poprostu trafil na dobry moment i mu sie udalo. Ja go podziwiam. A chyba sie ze mna zgodzice ze nie ma lepszego systemu dla 'opornych' niz windows XP????
Tez go podziwiam. Chcialbym miec taki leb. To polowa sukcesu. Jeszcze dosc odwagi by zrealizowac kilka pomyslow i bylo by cudownie
Przynajmniej wiem gdzie ida pieniazki za Windows'y. Z wiadomosci w pierwszej reki: Pudelko windows XP to koszt $1,25 (produkty, wytworzenie, pakowanie) cala reszta to zysk korporacji. A co z tym zyskiem robi? Biurko obok mnie puste bo koleznaka, product manager MS spedza wlasnie 12 dni w Namibii - na koszt MS of korz.
i?? Stac ich na to. Pracuja po za tym z specjalistami dla nich liczy sie utrzymanie pracownika i on jest najwazniejszym zasobem firmy. Po to sa wszystkie programy na uczelniach zeby wylowic najzdolniejszych, potem nalezy ich przeszkolic i dac odpowiednie warunki by nie przeszli do konkurencji. Zakladam ze taka polityka firmy w zarzadzaniu zasobami ludzkimi
tylko niestety open office jest za darmo a office microsoftu trzeba zabulić 1k pln... i to do każdego komputera jaki kupujemy...
to tez ma swoje zalety. W domu stawiasz OO a w firmie dajesz officea od M$. Robisz sobie koszty, wspanialy wynalazek no i dostajesz pewnosc ze jest to stabilniejsze i szybsze no i w pelni zgodne z wiekszoscia userow
fakt, programy sa dobre, mozna nawet zainstalowac windowsa bez zadnych latek i bedzie wszystko dzialalo jak trzeba, pod warunkiem, ze nie bedzie sie podlaczalo do neta
Wybacz, ale jak ktos jest na tyle ograniczony by nie poradzic sobie z zabezpieczeniem windy w stopniu podstawowym to pod linuchem nie odpali nawet cdromu
Cyriak --> Nie zaprzeczam, po prostu twierdze, ze Office jest lepszy.
Może nie miał na grzebień
W ogole najezdzanie na Microsoft jest ostatnio takie trendy (jazzy/glamour/whatever), spojrzcie prawdzie w oczy - Microsoft to swietna, solidna firma, wydaje dobre oprogramowanie (poza paroma wpadkami), produkuje swietny sprzet.
faktycznie od jakiegoś czasu obserwuję tendencję do najazdu na MS. Gdyby nie MS to do dziś byłoby ZX Spectrum (może tak.. a może nie, nie dowiemy się
w każym razie, zarówno MSN Messenger - świetny komunikator, jak i nowy IE7 są produktami, które nie muszą się niczego wstydzić i wypowiedzi co niektórych o ich nieprzydatności wskazują na ich niskie poczucie własnej wartości
(odpowiedź niekoniecznie musi być logiczna, gdyż jestem w pracy a właściwie naśniadaniu...
Peacemaker.
dokładnie
najlatwiej to narzekac i wytykac bledy. Bill Gates to na prawde fenomen osiagnąl tyle, że nie wiem czy ktos w przyszlosci sie zblizy do jego osiagniec
Dzięki niemu świat poszedl w zupelnie inna lepsza droge
"jakie to jest porąbane - przyjeżdża mega bogaty koleś, właściciel prywatnej firmy i wszyscy urzędnicy państwowi go witają z fanfarami, spotyka sie z najwyższą władzą i namawia urzędników do wspierania jego prywatnej firmy i jego wizji zamkniętych standardów itp itd.
ę
stary Gates to juz nie jest taki zwykly czlowiek to chodzaca instytucja ...
kiedys w mtv fajnie obliczyli jego majatek
ma o wiele razy wiecej hajsu niz wszystkie najlepsze gwiazdy kina muzyki razem wziete .. budzet calej polski roczny jest mnieeeejszy od jego majatku ... zauwazcie ile kasy daje na cele charytatywne wyliczono juz ok 20 miliardow dolarow ....................
A to co należy wprowadzić to otwarte standardy wymiany dokumentów. Jak na razie idzie to strasznie opornie (patrz format wymiany dokumentów z ZUS).
Jeśli oprogramowanie MS będzie obsługiwać takie standardy to nie widzę powodu, żeby zabraniać komuś go używać. Jak na razie to ja jestem zmuszany przez panów profesorów, dyrektorów i innych ważnych ludzi w tym kraju do korzystania z oprogramowania MS, bo ciągle dostaje jakieś nieporadnie napisane dokumenty w Exelu lub MSWordzie.
Otóż to
Wiele osób nie rozumie sedna sprawy. Microsoft jest korporacją nastawiaoną na zysk, zysk wypracowywany nawet kosztem własnych klientów.
Nikomu żal dupy nie ściska - a już na pewno nie mi
Ja po prostu chciałbym mieć wolność wyboru oprogramowania, a tę wolność zapewnić mi może tylko otwartość standardów której Microsoft jest przeciwnikiem.
Openoffice nie jest dobrym pakietem biurowym. W kodzie panuje taki burdel, że całość jest tak mułowata, że to woła o pomstę do nieba. Każdy dobrze napisany program bez większych poprawek działa na każdej możliwej architekturze. Ludzie z ooo walczą ze swoim kodem już wieki by się to kompilowało pod amd64 i już chodzą plotki, że wersja amd64 pojawi się nie jak zapowiadano w 2.0.2 ale w 2.0.3.
Dziwnym trafem takie Koffice problemów nie ma - i imho społeczność KDE powinna się zmobilizować i dorobić jeszcze trochę funkcjonalności bo to chyba jedyny opensource pakiet biurowy z przyszłością. Ooo się z tego syfu w kodzie źródłowym chyba nigdy nie wydobędzie.
Tak więc niech Bill sobie odwiedza kogo chce i jak chce pod warunkiem, że będzie wspierał wolność wyboru i jasne przejrzyste standardy zapisu danych, stron internetowych, czy protokołów komunikacyjnych. Tak bym ja mógł wybrać program który daje mi lepsze możliwości, wydajność, stabilność, a nie program którego muszę używać tylko daltego że Bill ma skutecznych lobbystów, marketingowców i sam do tego lobbuje.
Taa, a drugą rękę ma w kieszeni - jak myślicie co nią robi?
hehe mam nadzieje ze to celowo... sam jestem dysortografikiem ale bez przesady
Ahahahahaha!!!! Ale żeś pojechał
Peacemaker.
Może to samo powiedzieć w Polsce, chociaż u nas jednak kradną zdecydowanie Windowsy i Office'a. Według mnie Microsoft w Polsce traci na tym OGROMNE pieniądze, mało kto ma oryginalnego Windowsa, jedynie firmy, ale osoby prywatne to już wielki problem - co jest przyczyną? Wiadomo.
Czyim kosztem jak nie klientów Microsoft ma wypracowac zysk?
a przeczytales 3 ostatnie pkt? Ten mega bogaty koles zainwestowal wiecej pieniedzy w sensowny sposob niz nasi politycy byli w stanie. Cos by sie stalo jakby tego nei zrobil? Nie! Mogl je przeznaczyc na dzieci w stanach albo w piecu spalic, koszty i tak by wykazal, ale qwa lepiej narzekac bo sie z linuxa korzysta...
A to co należy wprowadzić to otwarte standardy wymiany dokumentów. Jak na razie idzie to strasznie opornie (patrz format wymiany dokumentów z ZUS).
Jeśli oprogramowanie MS będzie obsługiwać takie standardy to nie widzę powodu, żeby zabraniać komuś go używać. Jak na razie to ja jestem zmuszany przez panów profesorów, dyrektorów i innych ważnych ludzi w tym kraju do korzystania z oprogramowania MS, bo ciągle dostaje jakieś nieporadnie napisane dokumenty w Exelu lub MSWordzie.
wymagaja? OO o ile pamietam obsluguje doci, wprawdzie ma z nimi problemy i potrafi sie wysypac w trakcie robienia savu, ale nie ma z tym problemu. Panowie profesorowie korzystaja z tego systemu bo widac tak im najwygodniej. Czy gdyby uzywali skrzynek na o2 to przyczepilbys sie ze musisz na o2 @ wysylac a nie na serwer uczelniany?
Tez go podziwiam. Chcialbym miec taki leb. To polowa sukcesu. Jeszcze dosc odwagi by zrealizowac kilka pomyslow i bylo by cudownie
Z wiadomosci w pierwszej reki:
Pudelko windows XP to koszt $1,25 (produkty, wytworzenie, pakowanie)
cala reszta to zysk korporacji.
A co z tym zyskiem robi?
Biurko obok mnie puste bo koleznaka, product manager MS spedza wlasnie 12 dni w Namibii - na koszt MS of korz.
i?? Stac ich na to. Pracuja po za tym z specjalistami dla nich liczy sie utrzymanie pracownika i on jest najwazniejszym zasobem firmy. Po to sa wszystkie programy na uczelniach zeby wylowic najzdolniejszych, potem nalezy ich przeszkolic i dac odpowiednie warunki by nie przeszli do konkurencji. Zakladam ze taka polityka firmy w zarzadzaniu zasobami ludzkimi
to tez ma swoje zalety. W domu stawiasz OO a w firmie dajesz officea od M$. Robisz sobie koszty, wspanialy wynalazek no i dostajesz pewnosc ze jest to stabilniejsze i szybsze no i w pelni zgodne z wiekszoscia userow
Wybacz, ale jak ktos jest na tyle ograniczony by nie poradzic sobie z zabezpieczeniem windy w stopniu podstawowym to pod linuchem nie odpali nawet cdromu