@Tirinti: takie podejście przypomina mi reklame nowego Creativa a ja mam dalej stareńkiego już Live'a tylko używam foobara i... kasa została na Sylwka;D ale nie potępiam Twojego podejścia choć przyznam że go nie rozumiem, przecież można wydać kasę na inne miłe rzeczy (ja wydałbym na jacht ) niż blaszak...
skoro już o grafice w grach... jako że pracuję w kawiarni internetowej i mam niezły przegląd tego, jak ludzie spoglądają na gry, to potwierdzę to, co pisali już niektórzy - jakość grafiki (o ile nie jest ona odrażająca) jest cechą wtórną. na jakiej podstawie wyciągam te wnioski? a na tej, że cała seria GTA (III/Vice City/San Andreas) jest przez dzieciaki uwielbiana do tej pory i jeszcze długo będzie... one, siadając przed monitor, nie zastanawiają się w jakiej rozdzielczości uruchomiona jest gra, jaki jest poziom szczegółów, FSAA/AA. dla nich liczy się gameplay i tyle. i dlatego, pomimo że nie jestem wielkim miłośnikiem gier tej serii, należy się jej autorom wielki szacunek - bo potrafią robić to, co ostatnio ginie w świecie gier na PC - gry, w które chce się grać, a nie gry, które się ogląda
no ale, jak się nie ma pomysłu na dobrą grę, to się stara przynajmniej zrobić ładną grę. to tak samo jak z dziewczynami - fajnie jest pościskać ładną dziewczynę tu i tam, ale jak nie będzie mądra, to wymagający facet się z nią na dłużej nie zwiąże (i vice versa, rzecz jasna).
Deprawujesz małe dzieci dając im takie gry przyjedziemy do Ciebie z Wassermanem i dziennikarzami Faktu!
"... niestety PC ma dusze, konsole tylko dobra grafe... nic wiecej"
Myslalem ze juz koniec watku, ale nie moge tego pozostawic bez komentarza Konsola nie ma duszy ?? Wrecz odwrotnie i to na konsoli ludzie bardziej przywiazuja sie do danej serii gier np. Tekken'y, Resident Evil'e, Tony Hawk'i Pro Skater'y, Virtua Fighter'y, Ace Combat'y, Metal Gear Solid'y, Gran Turismo 1,2i, Soul Calibur'y, Pro Evolution Soccer'y, Final Fantasy itp itd.
Nie pisz wiec ze konsola to tylko grafika bo akurat grafika ma gorsza niz najnowsze kompy, ale wlasnie dusza i grywalnosc powoduja ze wiele ludzi gra na konsolach.
skoro już o grafice w grach... jako że pracuję w kawiarni internetowej i mam niezły przegląd tego, jak ludzie spoglądają na gry, to potwierdzę to, co pisali już niektórzy - jakość grafiki (o ile nie jest ona odrażająca) jest cechą wtórną. na jakiej podstawie wyciągam te wnioski? a na tej, że cała seria GTA (III/Vice City/San Andreas) jest przez dzieciaki uwielbiana do tej pory i jeszcze długo będzie... one, siadając przed monitor, nie zastanawiają się w jakiej rozdzielczości uruchomiona jest gra, jaki jest poziom szczegółów, FSAA/AA. dla nich liczy się gameplay i tyle. i dlatego, pomimo że nie jestem wielkim miłośnikiem gier tej serii, należy się jej autorom wielki szacunek - bo potrafią robić to, co ostatnio ginie w świecie gier na PC - gry, w które chce się grać, a nie gry, które się ogląda
no ale, jak się nie ma pomysłu na dobrą grę, to się stara przynajmniej zrobić ładną grę. to tak samo jak z dziewczynami - fajnie jest pościskać ładną dziewczynę tu i tam, ale jak nie będzie mądra, to wymagający facet się z nią na dłużej nie zwiąże (i vice versa, rzecz jasna).
... W HL2 grałem 15min, zeby sprawdzić jak to wygląda ta jego super grafika, to samo z Doom3...
To ja w takim razie współczuję...dla ciebie faktycznie najważniejszym czynnikiem grywalności jest grafika... LOL Swoją drogą, jakbyś dłużej pograł w H-L 2 to byś zauważył, co to tak na prawdę znaczy grywalność. I chyba nie jest to tylko moje zdanie. Porównywanie Dooma 3 do H-L 2 jest IMHO zdecydowanie nie na miejscu. Kto grał ten wie (Z drugiej strony, i tak wolę pierwszą część przygód Freemana )
Co do kompów za 2000 - 3000zł... według ciebie to nie jest "dobry" komputer. Musi to być od razu sprzęt za 12000 zł?? Ech...dorośnij wreszcie. Grałeś w San Andreas?? Grałeś na niej w rozdzielczości 800x600 z detalami na med i "drawing distance" na 80%?? Jakbyś to zobaczył, to w twoim wypadku gierka by pewnie od razu poleciała z dysku....a ja na takich detalach przeszedłem całą grę (no prawie - grałem przez 1,5 miecha i na dzień dzisiejszy mam 96%) i średnia grafika wcale mi nie przeszkadzała gdyż na grywalność gry wcale ona wpływać nie musi. Wygląd gry jest tylko miłym dodatkiem, czasami wręcz tuszuje fakt, że gra tak na prawdę jest do kitu...przykład?? Proszę bardzo: Doom3. Zmniejszasz detale i gra od razu traci grywalność. Nie wierzysz, to sobie sprawdź. Half-Life 2, podobnie jak GTA:SA przeszełem w 800x600, średnie detale. Jak siadłem do niej rano, tak wstałem dopiero dwa dni później (z krótkimi przerwami na jedzenie oczywiście ).
Oczywiście przyjemniej by mi się grało, gdybym miał lepszy sprzęt - który pociągnąłby max detale przy wyższych rozdziałkach. Jednak ja wcale nie narzekam i nikomu nie zazdroszczę takiego sprzętu (co w którymś z wcześniejszych postów napisałeś). Po prostu wystarczy mi to co teraz mam.
Sorki, że się dalej czepiam ale nie mogę się z tobą zgodzić, kiedy równasz z ziemią NFS Porsche - bo tobie marka Porsche nie odpowiada (ciekawe podejście w sumie...):/ Dla mnie jest to jedna z bardziej grywalnych i przy okazji pół-symulacyjnych (sorki za określenie, ale nic ciekawszego nie przychodzi mi teraz do głowy) wyścigówek. Gierka jest po prostu dobra aż do bólu (do tej pory na niej gram - w przeciwieństwie do NFS3:HP na którym tylko swego czasu pogrywałem). Co ciekawe, grafika nawet na dzień dzisiejszy nie jest wcale taka tragiczna (ale tobie to będzie przeszkadzało).
Jeśli chodzi o PC i konsole to chyba wszystko zostało już powiedziane na ten temat. Ja zostaję przy PC
Ciekawe jak wobec tego co napisałeś zakwalifikujesz stare przeboje, które grafiką nie zachwycały za to zapewniały zabawę na bardzo długo. Czy nawet te mniej stare np sprzed 4-5 lat. Czy jak zagrasz w starszą grę która w momencie premiery była hitem to gra ta straci coś ze swej wartości? Czy grafika która niegdyś była super nagle stanie się tak brzydka że odrzuca od ekranu, mimo że w momencie premiery zachwycała?
Sądząc z cytowanego postu, dla Ciebie ocena grafiki wpływa na ocenę grywalności. Jeżeli Twoim zdaniem jedyna dobra gra w jaką możesz zagrać, musi być nie tylko miodna ale mieć super grafikę (bo inaczej wywalisz ją z dysku po paru dniach) to znaczy że dla Ciebie nie ma miodnej gry która ma słabą grafikę, a więc grafika ma kluczowe znaczenie dla grywalności.
Taki wniosek wypływa z Twojej wypowiedzi, której końcówkę zacytowałem. I nie mogę się z tym zgodzić - i zapewne nie tylko ja.
Takie gry jak Prince of Persia czy nawet te nowsze (ale już mające kilka lat) jak np. NFS V, Half Life nie potrzebowały super grafiki aby wciągnąć gracza. Nawet dziś są wciąż grami bardzo miodnymi. Atrakcyjna grafika zwiększa atrakcyjność samej gry ale nie decyduje w głównym stopniu o jej grywalności. Tu potrzeba czegoś więcej...
Słabej grze nie pomoże nawet super grafika, zaś dobry pomysł obroni się nawet w słabszej oprawie (vide wspomniany prince) - grafika się starzeje grywalność - nie...
Gry ewoluują. kilkanaście lat temu grałem w Prince of Persia i bardzo mi się podobała. Jakieś 2 lata temu miałem nawet Princea na komórce i też było fajnie pograć w przerwach między wykładami. Grałem we wszystkie części NFS. Miałem nawet orginał pierwszej części (do dziś zachował mi się tylko resorak F40 z naklejką IPS, którego dodawali do NFSa kupionego na pierwszej Gambleriadzie). Za najbardziej geywalne części uważam NFS2SE i NFS 3. Dlaczego NFS2SE a nie NFS2? Bo w chwili premiery NFS2 miało żałosną grafikę i dopiero wsparcie dla glide w SE sprawiło, że dało sięw nią grać. Zreszta to samo było z pierwszym Quake. Programiści rzucili się na 3D kiedy brak sprzętu sprawiał, że wyglądało to gożej niż na spriteach. A NFS 5 to była największa porażka. Tam były same Porsche, a jak wiadomo są to samochody najgorsze. W Half Life nie grałem bo FPSy mnie nie interesują. W HL2 grałem 15min, zeby sprawdzić jak to wygląda ta jego super grafika, to samo z Doom3. No ale gry ciągle ewoluują. I to co podobało mi się kiedyś już teraz mi się nie podoba. Kiedyś podobał mi się film Rambo czy serial Airwolf, a teraz bym tego nie chciał obejżeć. Ludzią kiedyś podobały się filmy czarnobiałe a jeszcze wcześniej nieme. Ale wszystko ewoluuje. To jak z postacią z RPG. Jak jesteś na pierwszym levelu to zabicie byleczego jest wyzwaniem i daje sporo punktów doświadczenia, ale kiedy jużawansujesz to szkoda czasu na walkęz badziewiem za którego zabicie nadal dostaje się tyle samo punktów, ale bonusy z tego żadne.
A gier z dysku nie wywalam. Jak brakuje miejsca to kupuje większy dysk. W końcu nie poto przez kilka dni ściągałem, żeby wywalić. :/
Tirinti ---> Jak Cię stać na ciągłe wymiany sprzętu aby CAŁY CZAS być na topie to wszystkiego dobrego. Moim zdaniem to wyrzucone pieniądze, cały czas jechanie na premierowym sprzęcie. Już lepiej być o jakiś rok do tyłu - także nic nie przepadnie za to za rok hity które w momencie premiery działały tylko na super kartach za 3000zł bez problemu idą na kartach midle end za 1/3 tej ceny...
A jakbyś chciał grać w najnowsze gry w momencie ich premiery i za każdym razem ustawiać wszystko na max, do tego AA x 8, Aniso 16x to musisz wymieniać kartę graficzną minimum co rok, a czasem nawet co pół (zależy od stosunku przyrostu wydajności kart w danym roku do skoku w wymaganiach sprzętowych najnowszych gier). Bez sensu.
Przykład - Ge Force 6800 ULTRA poprzednik 7800GTX swego czasu "demon szybkości" już ma problemy z wyświetlaniem płynnie animacji na max ustawieniach w niektórych grach. Z 7800GTX będzie podobnie. Na grę która będzie się haczyć przy max ustawieniach natrafisz szybciej niż Ci się wydaje, a wydanych 3000zł nikt nie zwróci;>
Ja przeważnie kupuję sprzęt po tym jak minie jakiś czas od premiery i cena już trochę spadnie a jednocześnie jest kilka gier które obsługują te możliwości. Dawniej kupowałem sprzęt co roku, ale ostatnio mój poprzedni komp wytrzymałrekordowe ponad 2 lata. Głównie z winy Intela bo strasznie wlecze się z przyspieszaniem procków, więc niezbyt chciałem zmieniać procka a bez procka nie było sensu zmieniać płyty, a kupno karty na AGP byłoby głupotą. W efekcie ominęła mnie platforma i925 i GF6800. Ostatnio tak długą przerwę bez modyfikacji miałem w 1995-1997. Pewnie gdzyby nie NFS MW to bym doczekał do Preslera, a wówczas to tylko ze Spectrumem byłbym dłużej.
Kasy wydanej na większość rzeczy się nie odzyska. No ale przyjemność kosztuje.
Na pewno komus bedzie sie chcialo, mozemy byc tego wiecej niz pewni A jak powstanie distro Linuksa, to X-Klocek stanie sie prawie jak PC
No tak przy bezużyteczności linuxów nie ma znaczenia czy procek jest x86 czy Power. Ale PCtowej użyteczności z tego nie będzie, bo aplikacje na tym nie pójdą.
Długo mogę grać tylko w miodną grę o dobrej grafice. Muszą być spełnione oba warunki a nie tylko jeden z nich.
Ciekawe jak wobec tego co napisałeś zakwalifikujesz stare przeboje, które grafiką nie zachwycały za to zapewniały zabawę na bardzo długo. Czy nawet te mniej stare np sprzed 4-5 lat. Czy jak zagrasz w starszą grę która w momencie premiery była hitem to gra ta straci coś ze swej wartości? Czy grafika która niegdyś była super nagle stanie się tak brzydka że odrzuca od ekranu, mimo że w momencie premiery zachwycała?
Sądząc z cytowanego postu, dla Ciebie ocena grafiki wpływa na ocenę grywalności. Jeżeli Twoim zdaniem jedyna dobra gra w jaką możesz zagrać, musi być nie tylko miodna ale mieć super grafikę (bo inaczej wywalisz ją z dysku po paru dniach) to znaczy że dla Ciebie nie ma miodnej gry która ma słabą grafikę, a więc grafika ma kluczowe znaczenie dla grywalności.
Taki wniosek wypływa z Twojej wypowiedzi, której końcówkę zacytowałem. I nie mogę się z tym zgodzić - i zapewne nie tylko ja.
Takie gry jak Prince of Persia czy nawet te nowsze (ale już mające kilka lat) jak np. NFS V, Half Life nie potrzebowały super grafiki aby wciągnąć gracza. Nawet dziś są wciąż grami bardzo miodnymi. Atrakcyjna grafika zwiększa atrakcyjność samej gry ale nie decyduje w głównym stopniu o jej grywalności. Tu potrzeba czegoś więcej...
Słabej grze nie pomoże nawet super grafika, zaś dobry pomysł obroni się nawet w słabszej oprawie (vide wspomniany prince) - grafika się starzeje grywalność - nie...
Szczerze, artykuł troche na siłe, fajnie się czyta, ale prócz suchych faktów nie widze tezy czy jakies antytezy, autor jakos bezpłciowo ukazał temat, który przecież można rozwinąć na prace doktorską a szkoda, bo zaplecze chyba ma, gorzej z czasem.
Moja opinia jest taka, dla dzieci niech beda konsole, ale majac troche wiecej latek, człowiek ma w dupie wiekszosc gier, dla przykładu by nie być gołosłownym, ja gram na PC, tylko w stare ukochane gry, w tym Baldur's Gate 1 i 2, Fallouty, Planescape Torment, Morrowind pogrywam tez w stare klasyki jak Indiana Jones czy inne przgodówki, zdarzy mi się zapodać Fife98, poprotu nie podniecja mnie efekty czy nowe pomysły, uwielbiam stare sprawdzone gry, wiekszosc z Was myśli bardzo krótkotrwale, czy dla Was gry które teraz szokuja na Xboxa czy PS przetrwaja próbe czasu? Bo sądze że nie, spójrzcie dalej ludzie pogrywaja w Duke'a 3D (w tym ja) a wtedy konsol nie było... gra stała sie hitem, tak jak gry z C64 czy ZX czy inncyh starcyh maszynek... niestety PC ma dusze, konsole tylko dobra grafe... nic wiecej
IMHO możesz być pewien, że jak tylko pojawią się skuteczne mody, zacznie powstawac kupa programów na X'a. I jeśli tylko komuś będzie się chciało, to tak jak na poprzedniego X'a, i na tego powstanie linux.
Na pewno komus bedzie sie chcialo, mozemy byc tego wiecej niz pewni A jak powstanie distro Linuksa, to X-Klocek stanie sie prawie jak PC
Tirinti ---> Jak Cię stać na ciągłe wymiany sprzętu aby CAŁY CZAS być na topie to wszystkiego dobrego. Moim zdaniem to wyrzucone pieniądze, cały czas jechanie na premierowym sprzęcie. Już lepiej być o jakiś rok do tyłu - także nic nie przepadnie za to za rok hity które w momencie premiery działały tylko na super kartach za 3000zł bez problemu idą na kartach midle end za 1/3 tej ceny...
A jakbyś chciał grać w najnowsze gry w momencie ich premiery i za każdym razem ustawiać wszystko na max, do tego AA x 8, Aniso 16x to musisz wymieniać kartę graficzną minimum co rok, a czasem nawet co pół (zależy od stosunku przyrostu wydajności kart w danym roku do skoku w wymaganiach sprzętowych najnowszych gier). Bez sensu.
Przykład - Ge Force 6800 ULTRA poprzednik 7800GTX swego czasu "demon szybkości" już ma problemy z wyświetlaniem płynnie animacji na max ustawieniach w niektórych grach. Z 7800GTX będzie podobnie. Na grę która będzie się haczyć przy max ustawieniach natrafisz szybciej niż Ci się wydaje, a wydanych 3000zł nikt nie zwróci;>
Jak myślicie na ile realne są szanse na to, że uda się jakoś zmodować nowego XBox'a tak, by można go było używać jak komputera stacjonarnego?
IMHO możesz być pewien, że jak tylko pojawią się skuteczne mody, zacznie powstawac kupa programów na X'a. I jeśli tylko komuś będzie się chciało, to tak jak na poprzedniego X'a, i na tego powstanie linux.
ja tylko powiem tyle, jesli ktos ma zamiar w najbliższym czasie zakupic Xboxa360 niech jeszcze sie wstrzyma przynajmniej z 5 mies pierwsze egzemplarze sa bardzo wadliwe ( wiem bo xklocka miałem przez prawie 2 tygodnie i sprzedałem ... ) ... o kilku wadach juz pisałem na pierwszej stronie. Xbox360 jest non-stop poprawiany, wiec radze jeszcze poczekac
Zaraz zaraz 1080i to jest co drugą linię! bo 1080i a to i oznacza interlaced czyli z przeplotem a 720p to rozdzielczość progresywna
720p równa się 1280x720 a 1080i to 1920x1080
a co do Xbox360
all the games have been designed to at least 720p resolution (1,280x720 wide-screen), which the system can also upscale to 1080i (1,920x1,080 wide-screen)
Xa podłaczysz do każdego HD Ready. to telewizji w formacie HDTV nie obejrzysz bez specjalnego drogiego dekodera. !!
Upscale to znaczy, że przeskaluje obraz z 720p na 1080i a to będzie taki efekt jak granie na LCD w nienatyenej rozdzielczości. Tak samo w przypadku televizora HD Ready trzeba sprawdzić czy ma natywną matrycę 720p czy jakąś mniejszą i sobie przeskalowuje.
Tak więc podłączenie to jedno a dobra jakośc to drugie.
PS. do Tirinti - biedny nie jestem i stac mnie na wiele, ale po prostu grafika na konsolach nowej generacji jest na tyle dobra ze skupie sie na miodnosci a nie tak jak ty pewnie nawet nie sprobujesz bo na kompie masz lepsza grafike a to jak napisales jest priorytetem. I niech ci nie bedzie zal tych ktorych nie stac na wiele rzeczy bo pewnie oni tobie wspolczuja bardziej po przeczytaniu kilku postow
Dlamnie lepsza grafika nie jest priorytetem i w knota o super grafice pogram chwilę nacieszę się grafiką i tyle. W miodną gre o beznadziejnej grafice zaczne grać i zara zprzestanę bo mnie grafika zniechęci. Długo mogę grać tylko w miodną grę o dobrej grafice. Muszą być spełnione oba warunki a nie tylko jeden z nich.
ja jeszcze na chwilę wrócę do poruszanego dość często (na szczęście) tematu wliczania ceny TV do kosztu konsoli. jak ktoś słusznie zauważył, żeby zaszaleć na X360 przydałby się telewizor HDTV. ktoś też wspomniał o plaźmie HDTV.
nie można zapomnieć o pewnym istotnym szczególe - czym jest pełne HDTV a czym są telewizory HDTV z magicznym dopiskiem Ready te TV po prostu konwertują sygnał HDTV do niższej rozdzielczości i nic więcej, ale zapomnijmy o pełnym 1080i... co do plazmowych tv HDTV no to cóż... jeśli mowa o pełnym HDTV, a nie spcyficznej podróbe, do tej pory jest ich niewiele i to nie tylko w Polsce, ale i na świecie. a to z tej przyczyny, że pierwszy plazmowy TV spełniający w pełni wymogi specyfikacji HDTV zaprezentowany został jakiś miesiąc temu.
PS. ja nie mam TV wcale (to co puszczają w TV jest nudne), więc przynajmniej w moim wypadku do ceny konsoli należy doliczyć cenę TV. a solidny TV, nie wspominam nawet o LCD, to wydatek rzędu 3000PLN (Thomson Scenium itd). za takie pieniądze to ja wolę PC
Zaraz zaraz 1080i to jest co drugą linię! bo 1080i a to i oznacza interlaced czyli z przeplotem a 720p to rozdzielczość progresywna
720p równa się 1280x720 a 1080i to 1920x1080
a co do Xbox360
all the games have been designed to at least 720p resolution (1,280x720 wide-screen), which the system can also upscale to 1080i (1,920x1,080 wide-screen)
Xa podłaczysz do każdego HD Ready. to telewizji w formacie HDTV nie obejrzysz bez specjalnego drogiego dekodera. !!
W moim poprzednim poscie zaznaczylem ze chodzi mi o graczy konsolowych bo krecimy sie w kolko. Wedlug mnie typowi PCowcy aby skusilo ich do zagrania na konsoli beda wymagac HDTV i zestawu 7.1 glosnikow a typowy konsolowiec od razu podlaczy sprzet pod po prostu dobry i niemaly TV, 2 duze glosniki od wiezy i zacznie grac bo na pewno i tak zauwazy poprawe grafiki miedzy PS2 a PS3 itp. i ta grafa mu starczy na dluzszy czas. Przez ostatnie lata 90% czasu grania spedzilem przed PC, ale bardzo mnie meczy zmiana kompa gdy chce sie nadazac za np. nowymi odslonami jakies ulubionej serii. Np gry: Stronghold czy HOMM 3 chodzily mi na starym sprzecie idealnie a Stronghold 2 zwalnial (co prawda troche ale juz wkurzalo) a w HOMM 4 tura komputera trwala tyle ze na wiekszej mapie mozna bylo isc herbatke zaparzyc. Albo gra Silent Storm, ktora jest moja ulubiona z tego gatunku, po wlaczeniu AA mimo ze nie bylo rewelacyjnej zmiany wygladu to gra skakala ze nie dalo sie grac. Aktualnie mam dobry sprzet ale nastepnej modernizacji bede mial chyba dosyc bo zdaje sobie sprawe ze w najnowsze gry ze wsztystkim na maxa badz ultra (bardzo modna ostatnio opcja ) juz w tej chwili nie beda chodzily z zadowalajaca iloscia FPS PEACE !!
PS. do Tirinti - biedny nie jestem i stac mnie na wiele, ale po prostu grafika na konsolach nowej generacji jest na tyle dobra ze skupie sie na miodnosci a nie tak jak ty pewnie nawet nie sprobujesz bo na kompie masz lepsza grafike a to jak napisales jest priorytetem. I niech ci nie bedzie zal tych ktorych nie stac na wiele rzeczy bo pewnie oni tobie wspolczuja bardziej po przeczytaniu kilku postow
a ja mam dalej stareńkiego już Live'a tylko używam foobara i... kasa została na Sylwka;D ale nie potępiam Twojego podejścia choć przyznam że go nie rozumiem, przecież można wydać kasę na inne miłe rzeczy (ja wydałbym na jacht
no ale, jak się nie ma pomysłu na dobrą grę, to się stara przynajmniej zrobić ładną grę. to tak samo jak z dziewczynami - fajnie jest pościskać ładną dziewczynę tu i tam, ale jak nie będzie mądra, to wymagający facet się z nią na dłużej nie zwiąże
Deprawujesz małe dzieci dając im takie gry
Myslalem ze juz koniec watku, ale nie moge tego pozostawic bez komentarza
Konsola nie ma duszy ?? Wrecz odwrotnie i to na konsoli ludzie bardziej przywiazuja sie do danej serii gier np. Tekken'y, Resident Evil'e, Tony Hawk'i Pro Skater'y, Virtua Fighter'y, Ace Combat'y, Metal Gear Solid'y, Gran Turismo 1,2i, Soul Calibur'y, Pro Evolution Soccer'y, Final Fantasy itp itd.
Nie pisz wiec ze konsola to tylko grafika bo akurat grafika ma gorsza niz najnowsze kompy, ale wlasnie dusza i grywalnosc powoduja ze wiele ludzi gra na konsolach.
no ale, jak się nie ma pomysłu na dobrą grę, to się stara przynajmniej zrobić ładną grę. to tak samo jak z dziewczynami - fajnie jest pościskać ładną dziewczynę tu i tam, ale jak nie będzie mądra, to wymagający facet się z nią na dłużej nie zwiąże
To ja w takim razie współczuję...dla ciebie faktycznie najważniejszym czynnikiem grywalności jest grafika... LOL
Swoją drogą, jakbyś dłużej pograł w H-L 2 to byś zauważył, co to tak na prawdę znaczy grywalność. I chyba nie jest to tylko moje zdanie. Porównywanie Dooma 3 do H-L 2 jest IMHO zdecydowanie nie na miejscu. Kto grał ten wie
Co do kompów za 2000 - 3000zł... według ciebie to nie jest "dobry" komputer. Musi to być od razu sprzęt za 12000 zł?? Ech...dorośnij wreszcie.
Grałeś w San Andreas?? Grałeś na niej w rozdzielczości 800x600 z detalami na med i "drawing distance" na 80%?? Jakbyś to zobaczył, to w twoim wypadku gierka by pewnie od razu poleciała z dysku....a ja na takich detalach przeszedłem całą grę (no prawie - grałem przez 1,5 miecha i na dzień dzisiejszy mam 96%) i średnia grafika wcale mi nie przeszkadzała gdyż na grywalność gry wcale ona wpływać nie musi.
Wygląd gry jest tylko miłym dodatkiem, czasami wręcz tuszuje fakt, że gra tak na prawdę jest do kitu...przykład?? Proszę bardzo: Doom3. Zmniejszasz detale i gra od razu traci grywalność. Nie wierzysz, to sobie sprawdź.
Half-Life 2, podobnie jak GTA:SA przeszełem w 800x600, średnie detale. Jak siadłem do niej rano, tak wstałem dopiero dwa dni później (z krótkimi przerwami na jedzenie oczywiście
Oczywiście przyjemniej by mi się grało, gdybym miał lepszy sprzęt - który pociągnąłby max detale przy wyższych rozdziałkach. Jednak ja wcale nie narzekam i nikomu nie zazdroszczę takiego sprzętu (co w którymś z wcześniejszych postów napisałeś). Po prostu wystarczy mi to co teraz mam.
Sorki, że się dalej czepiam ale nie mogę się z tobą zgodzić, kiedy równasz z ziemią NFS Porsche - bo tobie marka Porsche nie odpowiada (ciekawe podejście w sumie...):/ Dla mnie jest to jedna z bardziej grywalnych i przy okazji pół-symulacyjnych (sorki za określenie, ale nic ciekawszego nie przychodzi mi teraz do głowy) wyścigówek. Gierka jest po prostu dobra aż do bólu (do tej pory na niej gram - w przeciwieństwie do NFS3:HP na którym tylko swego czasu pogrywałem). Co ciekawe, grafika nawet na dzień dzisiejszy nie jest wcale taka tragiczna (ale tobie to będzie przeszkadzało).
Jeśli chodzi o PC i konsole to chyba wszystko zostało już powiedziane na ten temat.
Ja zostaję przy PC
Peace
I'm gonna get some rest, God bless...
EDIT: no i kurcze znowu się rozpisałem :/
lol
przyrko mi. Jestes idealnym klientem EA games/sports....
Ja do dzis pogrywam w Heroes 3 (w WOGa), Disciples 2 i inne megakozackie tytuly gdzie grafika to sprawa drugorzedna.....
Dobra gra nie musi miec dobrej grafiki tylko czytelna grafike - popatrz na niesamowite Frequency ktore grafiki NIE MA jako takiej
Sądząc z cytowanego postu, dla Ciebie ocena grafiki wpływa na ocenę grywalności. Jeżeli Twoim zdaniem jedyna dobra gra w jaką możesz zagrać, musi być nie tylko miodna ale mieć super grafikę (bo inaczej wywalisz ją z dysku po paru dniach) to znaczy że dla Ciebie nie ma miodnej gry która ma słabą grafikę, a więc grafika ma kluczowe znaczenie dla grywalności.
Taki wniosek wypływa z Twojej wypowiedzi, której końcówkę zacytowałem. I nie mogę się z tym zgodzić - i zapewne nie tylko ja.
Takie gry jak Prince of Persia czy nawet te nowsze (ale już mające kilka lat) jak np. NFS V, Half Life nie potrzebowały super grafiki aby wciągnąć gracza. Nawet dziś są wciąż grami bardzo miodnymi. Atrakcyjna grafika zwiększa atrakcyjność samej gry ale nie decyduje w głównym stopniu o jej grywalności. Tu potrzeba czegoś więcej...
Słabej grze nie pomoże nawet super grafika, zaś dobry pomysł obroni się nawet w słabszej oprawie (vide wspomniany prince) - grafika się starzeje grywalność - nie...
Gry ewoluują. kilkanaście lat temu grałem w Prince of Persia i bardzo mi się podobała. Jakieś 2 lata temu miałem nawet Princea na komórce i też było fajnie pograć w przerwach między wykładami. Grałem we wszystkie części NFS. Miałem nawet orginał pierwszej części (do dziś zachował mi się tylko resorak F40 z naklejką IPS, którego dodawali do NFSa kupionego na pierwszej Gambleriadzie). Za najbardziej geywalne części uważam NFS2SE i NFS 3. Dlaczego NFS2SE a nie NFS2? Bo w chwili premiery NFS2 miało żałosną grafikę i dopiero wsparcie dla glide w SE sprawiło, że dało sięw nią grać. Zreszta to samo było z pierwszym Quake. Programiści rzucili się na 3D kiedy brak sprzętu sprawiał, że wyglądało to gożej niż na spriteach. A NFS 5 to była największa porażka. Tam były same Porsche, a jak wiadomo są to samochody najgorsze. W Half Life nie grałem bo FPSy mnie nie interesują. W HL2 grałem 15min, zeby sprawdzić jak to wygląda ta jego super grafika, to samo z Doom3.
No ale gry ciągle ewoluują. I to co podobało mi się kiedyś już teraz mi się nie podoba. Kiedyś podobał mi się film Rambo czy serial Airwolf, a teraz bym tego nie chciał obejżeć. Ludzią kiedyś podobały się filmy czarnobiałe a jeszcze wcześniej nieme. Ale wszystko ewoluuje. To jak z postacią z RPG. Jak jesteś na pierwszym levelu to zabicie byleczego jest wyzwaniem i daje sporo punktów doświadczenia, ale kiedy jużawansujesz to szkoda czasu na walkęz badziewiem za którego zabicie nadal dostaje się tyle samo punktów, ale bonusy z tego żadne.
A gier z dysku nie wywalam. Jak brakuje miejsca to kupuje większy dysk. W końcu nie poto przez kilka dni ściągałem, żeby wywalić. :/
A jakbyś chciał grać w najnowsze gry w momencie ich premiery i za każdym razem ustawiać wszystko na max, do tego AA x 8, Aniso 16x to musisz wymieniać kartę graficzną minimum co rok, a czasem nawet co pół (zależy od stosunku przyrostu wydajności kart w danym roku do skoku w wymaganiach sprzętowych najnowszych gier). Bez sensu.
Przykład - Ge Force 6800 ULTRA poprzednik 7800GTX swego czasu "demon szybkości" już ma problemy z wyświetlaniem płynnie animacji na max ustawieniach w niektórych grach. Z 7800GTX będzie podobnie. Na grę która będzie się haczyć przy max ustawieniach natrafisz szybciej niż Ci się wydaje, a wydanych 3000zł nikt nie zwróci;>
Ja przeważnie kupuję sprzęt po tym jak minie jakiś czas od premiery i cena już trochę spadnie a jednocześnie jest kilka gier które obsługują te możliwości. Dawniej kupowałem sprzęt co roku, ale ostatnio mój poprzedni komp wytrzymałrekordowe ponad 2 lata. Głównie z winy Intela bo strasznie wlecze się z przyspieszaniem procków, więc niezbyt chciałem zmieniać procka a bez procka nie było sensu zmieniać płyty, a kupno karty na AGP byłoby głupotą. W efekcie ominęła mnie platforma i925 i GF6800. Ostatnio tak długą przerwę bez modyfikacji miałem w 1995-1997. Pewnie gdzyby nie NFS MW to bym doczekał do Preslera, a wówczas to tylko ze Spectrumem byłbym dłużej.
Kasy wydanej na większość rzeczy się nie odzyska. No ale przyjemność kosztuje.
No tak przy bezużyteczności linuxów nie ma znaczenia czy procek jest x86 czy Power. Ale PCtowej użyteczności z tego nie będzie, bo aplikacje na tym nie pójdą.
Ciekawe jak wobec tego co napisałeś zakwalifikujesz stare przeboje, które grafiką nie zachwycały za to zapewniały zabawę na bardzo długo. Czy nawet te mniej stare np sprzed 4-5 lat. Czy jak zagrasz w starszą grę która w momencie premiery była hitem to gra ta straci coś ze swej wartości? Czy grafika która niegdyś była super nagle stanie się tak brzydka że odrzuca od ekranu, mimo że w momencie premiery zachwycała?
Sądząc z cytowanego postu, dla Ciebie ocena grafiki wpływa na ocenę grywalności. Jeżeli Twoim zdaniem jedyna dobra gra w jaką możesz zagrać, musi być nie tylko miodna ale mieć super grafikę (bo inaczej wywalisz ją z dysku po paru dniach) to znaczy że dla Ciebie nie ma miodnej gry która ma słabą grafikę, a więc grafika ma kluczowe znaczenie dla grywalności.
Taki wniosek wypływa z Twojej wypowiedzi, której końcówkę zacytowałem. I nie mogę się z tym zgodzić - i zapewne nie tylko ja.
Takie gry jak Prince of Persia czy nawet te nowsze (ale już mające kilka lat) jak np. NFS V, Half Life nie potrzebowały super grafiki aby wciągnąć gracza. Nawet dziś są wciąż grami bardzo miodnymi. Atrakcyjna grafika zwiększa atrakcyjność samej gry ale nie decyduje w głównym stopniu o jej grywalności. Tu potrzeba czegoś więcej...
Słabej grze nie pomoże nawet super grafika, zaś dobry pomysł obroni się nawet w słabszej oprawie (vide wspomniany prince) - grafika się starzeje grywalność - nie...
Moja opinia jest taka, dla dzieci niech beda konsole, ale majac troche wiecej latek, człowiek ma w dupie wiekszosc gier, dla przykładu by nie być gołosłownym, ja gram na PC, tylko w stare ukochane gry, w tym Baldur's Gate 1 i 2, Fallouty, Planescape Torment, Morrowind pogrywam tez w stare klasyki jak Indiana Jones czy inne przgodówki, zdarzy mi się zapodać Fife98, poprotu nie podniecja mnie efekty czy nowe pomysły, uwielbiam stare sprawdzone gry, wiekszosc z Was myśli bardzo krótkotrwale, czy dla Was gry które teraz szokuja na Xboxa czy PS przetrwaja próbe czasu? Bo sądze że nie, spójrzcie dalej ludzie pogrywaja w Duke'a 3D (w tym ja) a wtedy konsol nie było... gra stała sie hitem, tak jak gry z C64 czy ZX czy inncyh starcyh maszynek... niestety PC ma dusze, konsole tylko dobra grafe... nic wiecej
Na pewno komus bedzie sie chcialo, mozemy byc tego wiecej niz pewni
A jakbyś chciał grać w najnowsze gry w momencie ich premiery i za każdym razem ustawiać wszystko na max, do tego AA x 8, Aniso 16x to musisz wymieniać kartę graficzną minimum co rok, a czasem nawet co pół (zależy od stosunku przyrostu wydajności kart w danym roku do skoku w wymaganiach sprzętowych najnowszych gier). Bez sensu.
Przykład - Ge Force 6800 ULTRA poprzednik 7800GTX swego czasu "demon szybkości" już ma problemy z wyświetlaniem płynnie animacji na max ustawieniach w niektórych grach. Z 7800GTX będzie podobnie. Na grę która będzie się haczyć przy max ustawieniach natrafisz szybciej niż Ci się wydaje, a wydanych 3000zł nikt nie zwróci;>
IMHO możesz być pewien, że jak tylko pojawią się skuteczne mody, zacznie powstawac kupa programów na X'a. I jeśli tylko komuś będzie się chciało, to tak jak na poprzedniego X'a, i na tego powstanie linux.
pierwsze egzemplarze sa bardzo wadliwe ( wiem bo xklocka miałem przez prawie 2 tygodnie i sprzedałem ... ) ... o kilku wadach juz pisałem na pierwszej stronie.
Xbox360 jest non-stop poprawiany, wiec radze jeszcze poczekac
720p 30/60fps
1080i 60fps
1080p 30fps
I jak ktoś się pieni, że 720p to coś gorszego to nie ma racji. Każda rozdzielczość ma swoje zastosowanie i zależy od wielkości ekranu.
HDTV ma standardy:
720p50
720p60
1080i50
1080i60
1080p24
1080p25
1080p30
PC też ma różne rozdzielczości. 720p jest HDTV ale gorszym niż 1080p z 1080i to różnie bywa.
a 720p to rozdzielczość progresywna
720p równa się 1280x720 a 1080i to 1920x1080
a co do Xbox360
all the games have been designed to at least 720p resolution (1,280x720 wide-screen), which the system can also upscale to 1080i (1,920x1,080 wide-screen)
Xa podłaczysz do każdego HD Ready. to telewizji w formacie HDTV nie obejrzysz bez specjalnego drogiego dekodera. !!
Upscale to znaczy, że przeskaluje obraz z 720p na 1080i a to będzie taki efekt jak granie na LCD w nienatyenej rozdzielczości. Tak samo w przypadku televizora HD Ready trzeba sprawdzić czy ma natywną matrycę 720p czy jakąś mniejszą i sobie przeskalowuje.
Tak więc podłączenie to jedno a dobra jakośc to drugie.
Dlamnie lepsza grafika nie jest priorytetem i w knota o super grafice pogram chwilę nacieszę się grafiką i tyle. W miodną gre o beznadziejnej grafice zaczne grać i zara zprzestanę bo mnie grafika zniechęci. Długo mogę grać tylko w miodną grę o dobrej grafice. Muszą być spełnione oba warunki a nie tylko jeden z nich.
nie można zapomnieć o pewnym istotnym szczególe - czym jest pełne HDTV a czym są telewizory HDTV z magicznym dopiskiem Ready
info po polsku - http://cieciewnecie.pl/forum.php?req=thread&id=2544
źródło: http://www.akihabaranews.com/en/news-10797...F%21%3F%21.html
PS. ja nie mam TV wcale (to co puszczają w TV jest nudne), więc przynajmniej w moim wypadku do ceny konsoli należy doliczyć cenę TV. a solidny TV, nie wspominam nawet o LCD, to wydatek rzędu 3000PLN (Thomson Scenium itd). za takie pieniądze to ja wolę PC
Zaraz zaraz 1080i to jest co drugą linię! bo 1080i a to i oznacza interlaced czyli z przeplotem
a 720p to rozdzielczość progresywna
720p równa się 1280x720 a 1080i to 1920x1080
a co do Xbox360
all the games have been designed to at least 720p resolution (1,280x720 wide-screen), which the system can also upscale to 1080i (1,920x1,080 wide-screen)
Xa podłaczysz do każdego HD Ready. to telewizji w formacie HDTV nie obejrzysz bez specjalnego drogiego dekodera. !!
Przez ostatnie lata 90% czasu grania spedzilem przed PC, ale bardzo mnie meczy zmiana kompa gdy chce sie nadazac za np. nowymi odslonami jakies ulubionej serii. Np gry: Stronghold czy HOMM 3 chodzily mi na starym sprzecie idealnie a Stronghold 2 zwalnial (co prawda troche ale juz wkurzalo) a w HOMM 4 tura komputera trwala tyle ze na wiekszej mapie mozna bylo isc herbatke zaparzyc. Albo gra Silent Storm, ktora jest moja ulubiona z tego gatunku, po wlaczeniu AA mimo ze nie bylo rewelacyjnej zmiany wygladu to gra skakala ze nie dalo sie grac. Aktualnie mam dobry sprzet ale nastepnej modernizacji bede mial chyba dosyc bo zdaje sobie sprawe ze w najnowsze gry ze wsztystkim na maxa badz ultra (bardzo modna ostatnio opcja
PEACE !!
PS. do Tirinti - biedny nie jestem i stac mnie na wiele, ale po prostu grafika na konsolach nowej generacji jest na tyle dobra ze skupie sie na miodnosci a nie tak jak ty pewnie nawet nie sprobujesz bo na kompie masz lepsza grafike a to jak napisales jest priorytetem. I niech ci nie bedzie zal tych ktorych nie stac na wiele rzeczy bo pewnie oni tobie wspolczuja bardziej po przeczytaniu kilku postow
720p 30/60fps
1080i 60fps
1080p 30fps
I jak ktoś się pieni, że 720p to coś gorszego to nie ma racji. Każda rozdzielczość ma swoje zastosowanie i zależy od wielkości ekranu.